Gość: femme
IP: *.unregistered.formus.pl
14.05.01, 12:27
Mam 36 lat, dwójkę dzieci, męża i nikogo poza tym. Ale za to mam problemy z
nawiązywaniem bliskich kontaktów z ludźmi, a doszłam właśnie do punktu, kiedy
rozpaczliwie potrzebuję bratniej duszy - kogoś, komu mogłabym się zwierzyć, kto
mógłby mnie zrozumieć. Jeśli uważasz, że to ty, napisz proszę: tiges@wp.pl.