debi_bebi 08.01.08, 05:54 Leciutko, na palcach tańczę z tobą walca w zapomnianym rytmie na trzy... Wpatrzona, zmieniona, trochę przestraszona, zadziwiona walcem, jak ty... :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kitek1 bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od rana. 08.01.08, 06:02 Serce tak mi zabiło Zakołysał się bal Nie wiem czy to jest miłość Czy to tylko ten walc Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od 08.01.08, 06:05 Kitek, na szczęście Tobie nie muszę niczego tłumaczyć :)) A Ty wiesz, że to Stenia Kozłowska z tym walcem była? Ładna babeczka, skądinąd :) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od 08.01.08, 06:13 znowu glupote palnalem, ale mi sie walce pomylily, i jak zaczalem nucic Twoj, to najpierw zobaczylem Irene Santor, ale masz racje, Twego walca spiewala Stenia, bardzo ladna babeczka :) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od 08.01.08, 06:17 Wczoraj, jadąc autobusem do pracy, widziałam podobnego Anioła. Mówię Ci, babeczka ok. 1.80, naturalne blond włosy, długie do pasa i naturalnie, lekko falujące, wielkie oczy, prosty nosek i śliczne usteczka. A wszystko subtelne, lekkie i skromne. Wzroku nie mogłam oderwać :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek1 Re: bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od 08.01.08, 06:22 i przysnila Ci sie, ze tak sobie od rana spiewasz, chyba przeprowadze sie do Was, pojezdzic sobie autobasami, zeby potem sie budzic z takimi piosenkami :) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: bebi nam sie chyba zakochala, tak spiewac od 08.01.08, 06:26 Nie przyśniła się, tylko ze Stenią mi się skojarzyła. Ostatnio tak sypiam jakoś narwanie i budzę się wcześnie, a że nie lubię sama wiercić się w łóżku, to wstaję i...fruwam :) P.S. Piękno można spotkać wszędzie, choćby w autobusie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Czy to walc? 08.01.08, 08:20 Pośród spadających gwiazd On i ona pierwszy raz Zapatrzeni tylko w siebie zakochani Jeszcze szczęścia swego ukryć nie umieją Tego szczęścia które odnaleźli dziś Jeszcze wierzą jeszcze łudzą się nadzieją Że to prawda że tak zawsze musi być Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Czy to walc? 08.01.08, 18:07 One by one The Guests arrive The Guests are coming through The open-hearted many The broken-hearted few ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Czy to walc? 08.01.08, 18:54 And those who dance, begin to dance Those who weep begin And "Welcome, welcome" cries a voice "Let all my guests come in." Polecam L.Cohena "Ksiegę tęsknoty" Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Czy to walc? 08.01.08, 19:35 True love leaves no traces If You anad I are one It's lost in our embraces Like stars against the sun Prawdziwy Cohen nie wymaga zachęty:) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Czy to walc? 08.01.08, 21:31 Co mialo znaczyć: prawdziwy Cohen? czytales tę Jego ksiązkę? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Czy to walc? 08.01.08, 21:41 Prawdziwy jest dla tych, do których trafia. Książki jeszcze nie czytałem, ale nadrobię:) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Czy to walc? 08.01.08, 21:46 Uspokoiłeś mnie...:) Bezspornie masz rację...i przyznaje ze Jego twórczość doceniłam dopiero całkiem niedawno (mea culpa) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Czy to walc? 09.01.08, 17:08 To nie kwestia winy, tylko pokolenia. On był właśnie głosem mojego:) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Czy to walc? 09.01.08, 18:59 Sadzisz ze to kwestia wieku? hmmm polemizowalabym tym razem...choć ma to jakies znaczenie- zmienieja sie moje upodobania,chyba wiecej doceniam niematerialne,duchowe doznania nie tylko konsumpcyjność... ale bujanie w chmurach było moja cecha odkąd pamietam;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Czy to walc? 09.01.08, 19:34 Nie wieku, a dostępności. Dla mnie Cohen był na wyciagniecie ręki, Ty musiałaś go sama odkryć:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 19:41 Bo do tanga trzeba dwojga Zgodnych ciał i chętnych serc Bo do tanga trzeba dwojga Tak ten świat złożony jest Ja dzisiaj sieję pesymizm, ale jutro będzie lepiej :) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 19:51 A co będzie jutro??? Mariola wymuruje kominek w domku???:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 19:59 Jutro będzie futro, a pojutrze po futrze, czyli czwartek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:10 Do kolejnego czwartku. Bo jakoś tak kalendarz ułożyli, że czwartek wypada co tydzień :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:13 Coś mi to hoeglowską dialektyką trąci:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:27 To żadna dialektyka, tylko kalendarz gregoriański :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:42 Cykliczność ujęta jest nawet w kalendarzu gregoriańskim:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:46 Dlatego na każdy powinna przypadać jedna czerwona kropka ;) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:49 Moge sie zapisac na orgie przerd kominkiem?Jezeli nie posiadacie futerek pod nagie tyleczki,proponuje rzucic tu i ówdzie scierwo upolowanego z karabinu maszynowego liska,lub sarenki.Najlepszy bylby naturalnie niedzwiadek polarny,taki maly i sliczny,ale gdzie tu takiego dorwac niby?NO w kazdym razie,pomijajac szczegoly to ja tez chce w okolicy kominka kosci pogrzac deko. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 21:18 Lezio, w koncu orgie to nasza specjalność, więc twoja osoba powinna przyciągnąć niezłą załogę:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Kolejny i kolejny... 08.01.08, 20:30 debi_bebi napisała: > Do kolejnego czwartku. Bo jakoś tak kalendarz ułożyli, że czwartek wypada co tydzień :) Tak czeka się na kolejny dzień, tydzień, a życie ucieka nieubłaganie... ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: Kolejny i kolejny... 08.01.08, 20:35 Ano, dlatego trzeba jak najwięcej z niego przeżyć z przyjemnością :) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:29 crimen napisał: > A co będzie jutro??? Mariola wymuruje kominek w domku???:) Jak Ty znasz moje marzenia :DDD Nie, jutro idę zarabiać na ten kominek, jak się człowiek weźmie ostro do roboty, to głupoty przestają po głowie łazić :) ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:45 Jak się razem z Mariolą weźmiecie do pracy, to przy następnej wizycie będę mógł spocząć przed kominkiem, byle nie jako trofeum:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 20:56 Nie jako trofeum, tylko jako dywanik przed kominkiem :PPP ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 21:02 Hehe,Crimen zostanie dywanikiem,a wy bedzicie ten dywanik szczotkowac czy znowu rozumiem cos na opak? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 21:14 Właśnie tego chciałem uniknąć:) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 21:16 No ale jezeli beda cie szczotkowac recznie,to nie musi chyba byc tak zle? Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 21:19 Zaryzykuję. Najwyżej ucieknę:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 22:12 I tak trzymaj! Do odważnych świat należy, jak będziesz warczał, to będziemy wiedziały, że głaszczemy pod włos, a jak słodko mruczał, to będzie znak, że tak mi rób... Leziu, już możesz mu zawiścić :PPP ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 22:44 A co ja tam mam zawiscic.Siade przed kominkiem i ze szklanka scotcha w reku bede sie przygladal co wy z tym dywanikiem wyprawiacie,megiery drapiezne.A potem zabiore Crimena na piwko zeby sie chlop zregenerowal troszeczke. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dobrze, że nie tango... 08.01.08, 23:12 Ale kto powiedział, że podglądaczy przyjmiemy??? A On będzie już tak zrelaksowany, że ręką ani nogą ruszyć nie będzie miał siły :DDD Na piwo to nas będziesz mógł zaprosić w ramach regeneracji :))) Dobranoc, miłych snów Gini ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 09.01.08, 17:06 No i Lezio na tym chyba najlepiej wyjdzie:) Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: Dobrze, że nie tango... 09.01.08, 18:27 Nie byłabym taka pewna :DDD ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: Dobrze, że nie tango... 09.01.08, 18:49 Wiesz, chyba pocieszyłaś mnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 20:48 Z ta co mnie zauroczy,moge nawet zatanczyc tango z butelka nitrogliceryny w zebach. Odpowiedz Link Zgłoś
ginger43 Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:17 Tak Cię obserwuję i doszłam do wniosku, że jesteś straszeni wybuchowy facet :PPP ................................................................. Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:19 Za to ty Meniku z lekka zgorzkniały sie wydajesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:28 Powinien pojeść bananów, one mają właściwości rozweselające, co można stwierdzić po zachowaniu małp ;) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:33 Niektórzy na starość lubią zrzędzić:) Odpowiedz Link Zgłoś
debi_bebi Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:51 Niektórym wybacza się to z przyjemnością :) Odpowiedz Link Zgłoś
leziox Re: nie, to fabryka słodkich pierników :)ntx 09.01.08, 21:56 Wybacza sie z przyjemnoscia bycie malpa czy zarcie bananow? Odpowiedz Link Zgłoś
zgrywusik Re: ja się nie dosładzam na okrągło :)ntx 09.01.08, 22:07 crimen napisał: > Za to ty Meniku z lekka zgorzkniały sie wydajesz:) Odpowiedz Link Zgłoś