Dodaj do ulubionych

Zapomniałam...Co robić?

14.08.03, 08:31
Witam!!Mam do Was pytanko? Sama już niewiem co mam robić? Otóż, 1,5 roku
temu rozstałam sie z mężczyzną mojego życia (wtedy tak myslałam), bylismy se
soba ponad 3 lata. Jasne jest ze przez okres mojego zwiazku nie
interesowałam sie innymi facetami. Po rozstaniu wpadłam w wir nauki i pracy.
I ja po prostu zapomniałam co to flirt. Nie potrafie odwzajemnic nawet
usmiechu do faceta, tak po prostu. Nie mowie już o dłuższym kontakcie
wzrokowym. I jak mam kogos poznac, skoro sprawiam wrażenie niedostepnej, i
wogóle niezainteresowanej płcią przeciwna?. Nie mam pojęcia skad to sie u
mnie wzięło. Utworzyły sie we mnie jakies konserwatywne poglądy. Jak ma to
pokonać?
A jeszcze jedno? Jak powinna wg was wygladac pierwsza randka, jak jeszcze
takie cos istnieje? Bo może juz cos sie zmieniło w kontakatach damsko
meskich, i ja cos przeoczyłam:). Wiem, ze randka jest rzecza indywidualna, i
kazdy robi to co lubi wg własnego uznania.
Co o Tym wszystkim myślicie??
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Re: Zapomniałam...Co robić? 14.08.03, 14:32
      Nie przejmuj sie ja tez tak mam.
      Spogldanie w oczy osobnika meskiego dluzsze niz pol sekundy to dla mnie sprawa
      nie do przeskoczenia.

      Dlatego viva internet!!!
      Tu do kontaktu wzrokowego dochodzi po czasie, jak to juz nie jest takie
      straszne :O)

      A pierwsza randka...Tego nie da sie zaplanowac, samo wyjdzie hihi
      • kalina28 Re: Zapomniałam...Co robić? 14.08.03, 18:37
        Boze jednak nie jest ze mną cos nie tak. Widze ze wiecej osób przezywa to
        samo. Po rozstaniuz facetem boje sie czy bede umiał rozmawiać z innymi
        facetami. Ale jak mówi mój kumpel tego sie nie zapomina. Tylko trzeba znależc
        ta osobe do której chce się otworzyć usta.
    • labeg Re: Zapomniałam...Co robić? 14.08.03, 22:10
      No to jest nas juz czworka:) Zalozymy klub Zapominalskich :)))))))
      Szczerze mowiac ja uwazam ze stracilam juz zdolnosc uwodzenia panow.
      Zreszta...tafiam na takich, ktorzy (mowiac potocznie) nie maja jaj: nie wiedza
      jak rozmawiac z kobieta, zostawiaj cala inicjatywe kobiecie bo tak wygodniej i
      jest na kogo zwalic wine. Ach gdzie ci paniowei ktorzy w filamch zostawiaja
      upatrzonej dziewczynie rozyczke na biurku...
    • riena Re: Zapomniałam...Co robić? 15.08.03, 01:21
      witam,
      po raz pierwszy na tym forum i pozdrawiam wszystkich
      serdecznie:) (poki co mieszcze sie w granicach - 20-30 ;)

      z tym flirtem to jest chyba tak, ze po prostu nie znalazl
      sie odpowiedni obiekt ;) facetow na swiecie jest mnostwo.
      ale tych, ktorzy mogliby nas zainteresowac - ledwie
      garstka.. :) wydaje mi sie dziewczyny, ze nie
      zapomnialyscie - po prostu moze nie ma z kim flirtowac w
      okolicy ;)

      a pierwsza randka? nie wiem jakie sa teraz trendy, ale
      najlepsze dla mnie spotkanie to kawa w poludnie ;)
      • tristana Re: Zapomniałam...Co robić? 15.08.03, 12:30
        kawa w poludnie :)
        superpomysl, tylko jak tu, kiedy sie juz samej znajdzie troche czasu, znalezc
        tez takiego, ktory w poludnie jest wolny... niebieski ptak jakis ;)
        zartuje oczywiscie, bardzo mi sie ta kawa w poludnie spodobala
        pozdrawiam, witamy :)
      • sylwka25 Re: Zapomniałam...Co robić? 15.08.03, 12:42
        Zapomnijcie o flircie,młodzi goście tego nie potrafią, a ci którzy potrafili są
        zajęci albo łysi i z brzuszkami. Teraz wszystko jest jakoś inaczej, jeśli masz
        konserwatywne poglądy to je szybko zmień,kilka spotkań z rówieśnikami (wolnego
        stanu) i zobaczysz jak się to teraz robi.
        • anushaa Re: Zapomniałam...Co robić? 18.08.03, 17:44
          Hejka!!
          Echh..."gdzie Ci męzczyzni, prawdziwi tacy..." Tak wlasnie sie
          zastanawiałam, skoro nie jestem sama, to moze panowie zapomnieli jak to sie
          robi. A to ze po pierwszej randce, zezwole tylko na niewinnego całusa,może
          wcale nie znaczy ze jestem konserwatywna.
          A net odpada...nie mam zaufan iado tego typu zwiazków.
          Buziaczki
          • l0czek Re: Zapomniałam...Co robić? 18.08.03, 18:18
            anushaa napisała:

            > Hejka!!
            > Echh..."gdzie Ci męzczyzni, prawdziwi tacy..." Tak wlasnie sie
            > zastanawiałam, skoro nie jestem sama, to moze panowie zapomnieli jak to sie
            > robi.


            skoro nie jestes sama to dlaczego sie zastanawiasz bo nie rozumiem?!

            > A to ze po pierwszej randce, zezwole tylko na niewinnego całusa,może
            > wcale nie znaczy ze jestem konserwatywna.

            liberalna?

            > A net odpada...nie mam zaufan iado tego typu zwiazków.

            waiting for a perfect man?!

            > Buziaczki

            czy to byl niewinny calus? Mowilas, ze nia masz zaufania dla tego typu
            zwiazkow.. a tu prosze prosze...

            --
            Jestem tylko czlowiekiem, zawsze moge sie mylic.
            • sylwka25 Re: Zapomniałam...Co robić? 18.08.03, 18:56
              He he he, to mi się podobało 10oczek. Zakamuflowany flirt no nie? Nie bądźmy
              pruderyjni, jeśli rzeczywiście tak jest że potrzebujemy drugiej osoby to nie
              czekajmy w kącie aż nas znajdą, nie ma co czarować, takie niby świętoszki itp.
              ale bardzo chcą he he he (niektórzy tutaj mówią jakby byli mocno po 30-Tce).
              Pozdrówki!!!
              • yoric Re: Zapomniałam...Co robić? 18.08.03, 21:14
                Heh, świetny tytuł!

                byłem na 100% przekonany, że chodzi o pigułkę :).
                A skoro już piszę, to:
                wet za wet. My, wzrokowcy, kierujemy uwagę na tzw. 'laski' w odpowiedim
                opakowaniu 'kup mnie' :), za to Wy jesteście równie wybredne i ignorujecie
                szaraczków, nieśmiałych, itd. Taki los. Trzeba umieć się w tym znaleźć.
                Pozdrawiam
                • l0czek Re: Zapomniałam...Co robić? 19.08.03, 02:43

                  czesciowo masz racje;
                  a tylko czesciowo, poniewaz po 5 min rozmowy z "laska" czesto jej czar pryska,
                  nawet jesli ma "ladne opakowanie".

                  swoja droga to niektore "laski" maja tyle opakowania na twarzy, iz czasem mam
                  wrazenie, ze podczas jazdy samochodem i mocniejszego hamowania cale opakowanie
                  odkleiloby sie od fejsa i zostalo na przedniej szybie... bleeee moj profesor z
                  matematyki zwykl byl mawiac: niektore kobiety zeby ladnie wygladac po prostu
                  musza sie malowac. To byl i tak jeden z luzniejszych textow :) innych nie bede
                  cytowal :> Tak wiec dziewczyny... malujecie sie juz czy nie? :))))))


                  --
                  Jestem tylko czlowiekiem, zawsze moge sie mylic.
                  • iberka Re: Zapomniałam...Co robić? 21.08.03, 15:44
                    no to ja inaczej: mama jedna pomadke do ust i jest to Nivea
                    ochronna ,bezbarwna.to cos bez czego obyc sie nie moge,poza tym kremy ale nie
                    fluidy,mascary,pudry.....nie mam idealnej cery ale starm sie wygladac jak
                    czlowiek bez tapet na twarzy.no a jak widze w taki upal ,ze kobieta ma na
                    twarzy pol tubeczki fluidu i do tego jeszcze widac taaaka roznice miedzy szyja
                    a twarza to az mnie skreca,a fe.jesli juz malowanie to kosmatykami z tej
                    wyzszej polki a nie z bazaru za 20 zl.
                    iza
                    • sylwka25 Re: Zapomniałam...Co robić? 21.08.03, 21:47
                      iberka napisała:

                      > no to ja inaczej: mama jedna pomadke do ust i jest to Nivea
                      > ochronna ,bezbarwna.to cos bez czego obyc sie nie moge,poza tym kremy ale nie
                      > fluidy,mascary,pudry.....nie mam idealnej cery ale starm sie wygladac jak
                      > czlowiek bez tapet na twarzy.no a jak widze w taki upal ,ze kobieta ma na
                      > twarzy pol tubeczki fluidu i do tego jeszcze widac taaaka roznice miedzy
                      szyja
                      > a twarza to az mnie skreca,a fe.jesli juz malowanie to kosmatykami z tej
                      > wyzszej polki a nie z bazaru za 20 zl.
                      > iza


                      Wszystko to wiemy, ale jaki to ma związek z tym czy się pamięta jak flirtować i
                      czy wogóle flirt jeszcze istnieje. Nie podawaj skrajnych przypadków, ja lubię
                      dbać o siebie i ładnie wyglądać ale to nie znaczy że jestem kiczowata i powiem
                      jeszcze jedno, znam kobiety które superdrogimi kosmetykami szaleją że sąbardzo
                      blisko kiczu , nie ma zasady. Z całym szcunkiem dla firmy Nivea, jej pomadek
                      nie zaliczyłabym do wyższej półki. Pozdrawiam
    • mmilky Re: Zapomniałam...Co robić? 21.08.03, 21:22
      ...ciekawe...nie potrafie poflirtowac nawet z duzo atrakcyjniejszymi
      kobietami..moze cos zostalo zablokowane...probuje sie przelamac...moze mi sie
      nie chce...moze zapomnialem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka