gunda 30.07.01, 15:10 Ewenualnie także Hamburgerów lub innych hamburskich stworzeń! Ktoś zna takiego lub jest takowym? Skomplikowane pytanie. To może po prostu ktoś lubi Hamburg i tęskni za portem nad Elbą? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Wojtek Do Gundy IP: *.proxy.aol.com 31.07.01, 18:28 Nie jstem Hamburczykiem, ani zadnym hamburgerem, ale przed ponad 15 laty mieszkalem krotko w Hamburgu / na St.Georg /, co do dzis mile wspominam. Czy Hamburg jest nadal miastem "zamknietym" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gunda Re: Do Wojtka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.07.01, 18:35 Nic mi otym nie wiadomo. Mieszkałam w HH na Altonie przez ponad trzy lata. Uwielbiam to miasto, a w szczególności port. Ciągle tam wracam ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: Do Gundy IP: *.lit.hamburg.de 08.08.01, 08:16 Szanowna Gundo! A po co Tobie ci Hamburczycy albo Hamburgery? Pozdrawiam Hamburger z przypadku Odpowiedz Link Zgłoś
gunda Re: do Hanysa 08.08.01, 17:43 Potrzebni do szczęścia, jak woda i powietrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: do Hanysa IP: *.arcor-ip.de 08.08.01, 18:42 Oj, oj Kobieto! Do szczescia sa Tobie potrzebni Hamburczycy (Hamburgery) - a mnie oni od lat wydaja sie typowym ziszczeniem wszelkich przesadow, ktore sie ma o mieszkancach polnocy Niemiec - zimni, zdystansowani, niezadowoleni, przejmujacy chlodem... Zdradz mi prosze tajemnice, gdziez to Ty poznalas owych innych mieszkancow tego badz co badz pieknego miasta... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gunda Re: do Hanysa 08.08.01, 18:53 Moje pierwsze wrażenie o Niemcach W HH było przez pierwsze dwa lata podobne. Myślałam, że juz bardziej zamkniętym i zdystansowanym być nie można. Sama się w związku z tym w kontaktach z nimi cofałam w cień. Potem powiedziałam dość, stałam się bardziej otwarta i mam najcudowniejszych przyjaciól, jakich sobie można tylko wymarzyć. Moge na nich polegać w 100 %. Także trzeba się do nich przekonać i polubić ich takimi jakimi są, a nie pożałujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hanys Re: do Gundy IP: *.lit.hamburg.de 09.08.01, 11:44 No coz Gundo, ja zyje w Hamburgu juz pare ladnych latek, tutaj studiowalem i pracuje, ale ludzi, o ktorych Ty piszesz moglbym policzyc na palcach jednej reki. Bo czy mozna byc otwartym wobec ludzi z wiecznie przyklejonym "Keep Smilling"? Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
mario2 Re: do Gundy 09.08.01, 11:49 albo w stosunku do takich, ktorych nawet ich akcent zdradza pochodzenie!!! ;o)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Hallo, hallo! Poszukuję Hamburczyków ? IP: *.lit.hamburg.de 09.08.01, 11:42 s Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gunda Re: do Hanysa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 12:25 Nawet tych kilku, których można policzyć na palcach jednej ręki, to już bardzo dużo. Szczerzy, otwarci ludzie i dobrzy przyjaciele niestety nie latają tabunami i nie proszą się o uściśnięcie im ręki. Ale, Hanys, głowa do góry! Najważniejsze jest gute Einstellung und positive Denkweise und Weltanschauung. Takie jest w każdym razie moje motto. Mimo, że mam problemy z ludźmi w mieście , w którym mieszkam obecnie, czyli Wawie. Mam nadzieję, że miną one, właśnie dzięki mojemnu nastawieniu.. pa. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gunda do s IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.01, 12:26 co tak lakonicznie...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gunda Re: czesc Magda IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.08.01, 11:49 Pozdrawiam cie Magdusiu, w razie gdy udalo ci sie wejsc na formu, pozdrawiam cie, pa Odpowiedz Link Zgłoś