Dodaj do ulubionych

Psychowisko 4

11.08.05, 08:14
Azie, wróciłeś z wakacji?
Obserwuj wątek
    • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.05, 20:56
      Jeszcze kilka dni.
      • Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.05, 23:52
        no to się rozminiemy....
        co za wyczucie ;)
        • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 01:30
          > no to się rozminiemy....

          No to.

          > co za wyczucie ;)

          Czyje?
          • Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 01:53
            > > no to się rozminiemy....
            >
            > No to.

            ...szkoda

            > > co za wyczucie ;)
            >
            > Czyje?

            Twoje :(
            • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 03:08
              > ...szkoda

              Ano.

              > Twoje :(

              Tratatata.
              Jak to się mówi w takich przypadkach - masz bujną nadwyobraźnię ;P
              • Gość: j Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 03:33
                jestem mażycielką (- od mazania ;p)))

                dobranoc złośniku :))))*
                • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 03:46
                  > jestem mażycielką (- od mazania ;p)))

                  Eh, przestań się mazać ;)

                  > dobranoc złośniku :))))*

                  OK, chodźmy spać :)
                  • fleuret Re: Psychowisko 4 12.08.05, 07:02
                    i poszli...
      • fleuret Re: Psychowisko 4 12.08.05, 08:51
        jaka pogoda nad morzem?
        • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.koszalin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.05, 23:21
          > jaka pogoda nad morzem?

          Do maorza mam kawał drogi.
          Dowiem się za dni kilka.
          • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 08:51
            wsiądź w autobus nr1
            mam do Ciebie pytanie
            fleur
            • Gość: julka1 Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:12
              autobus nr 1 bis -
              wazny jest wakacyjnie - ma wyjscie awaryjne, gdyby co!
              :))
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 11:19
                > autobus nr 1 bis -
                > wazny jest wakacyjnie - ma wyjscie awaryjne, gdyby co!
                > :))

                Co to za rozważania komunikacyjne?
                Czy dowiem się w końcu, jakiego koloru jest ten tramwaj?
            • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 11:16
              > wsiądź w autobus nr1
              > mam do Ciebie pytanie

              Ledwom trafił do domu, a Ty już mnie w podróż delegujesz?
              Pogoda piękna.
              Woda mokra.
              W kranie.
              • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 12:53
                Gość portalu: az napisał(a):

                > Pogoda piękna.
                > Woda mokra.
                > W kranie.
                a śniadanie?
                • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 13:00
                  > a śniadanie?

                  Nie samym chlebem...
                  Wczoraj jadłem.
                  Na obiad.

                  (owo śniadanie - to było to nurtujące Cię pytanie?)
                  • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 13:07
                    co sądzisz o roli ludzkiego ciała
                    zapytuję o to na psach w wątku: gdzie jestem?
                    zależy mi na Twojej opinii
                    • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:02
                      O matko!
                      A nie możesz z niżej półki?
                      Np. która godzina?

                      Rola ludzkiego ciała?
                      Zaskakujący jest Twój post otwierający tamten wątek.
                      Kurczę, nie wiem.
                      To pytanie z gatunku: jaki jest sens życia...
                      • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 14:09
                        nie lubisz takich pytań?
                        • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:13
                          Lubię.
                          Interesują mnie sensy.
                          • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 14:16
                            jest więc szansa, że odpowiesz?
                            • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:21
                              > jest więc szansa, że odpowiesz?

                              Myślę, że taka sama szansa jak na pytanie o sens życia...

                              Odpowiedz Ty.
                              Czy jesteśmy (kim jesteśmy) bez ciała?
                              • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 14:26
                                Azie
                                chcę najpierw wyjaśnić: jak jest z tym ciałem?
                                nurtuje mnie to.
                                coś już wiem,
                                ale pytam Ciebie
                                o zdanie nic nie sugerując

                                • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:35
                                  Muszę się powtórzyć - nie wiem.

                                  Jak coś sobie poukładasz w tym temacie, daj znać o wynikach.
                                  • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 14:39
                                    interesują Cię wyniki
                                    czy tak piszesz aby mnie nie urazić?
                                    • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:46
                                      > interesują Cię wyniki
                                      > czy tak piszesz aby mnie nie urazić?

                                      Według
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=27586196&a=27770432

                                      "Interesują mnie sensy."
                                      • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 14:53
                                        czy
                                        "woda w kranie"
                                        oznacza, że nie kąpałeś się w morzu?
                                        • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 14:57
                                          Bingo!
                                          • fleuret Re: Psychowisko 4 16.08.05, 15:00
                                            zagrasz w cos jeszcze czy idziesz już?
                                            • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 16.08.05, 16:40
                                              > zagrasz w cos jeszcze czy idziesz już?

                                              Zdaje się, że już byłem poszedłem.
                                              See you next time.
    • fleuret Re: Psychowisko 4 18.08.05, 07:10
      Azie, co sądzisz o budowaniu zamków z piasku?
      fleur
      • hansii Fleuret na Boga, wszystko ok... 18.08.05, 07:16
        ale musisz budowe zamkow zaczynac o 7.10?

        nie lepiej juz dalej (o tej porze) pociagnac kolejna stacje metra?
        • fleuret Re: Fleuret na Boga, wszystko ok... 18.08.05, 07:29
          nie mogę spać
          • hansii Re: Fleuret na Boga, wszystko ok... 18.08.05, 07:33
            fleuret napisała:

            > nie mogę spać

            a to przepraszam...
            moze konwencjonalnie, lekka herbata z cytryna?
            jakze chcialbym moc teraz pojsc spac....

            ale musze znikac do innych zajec...
            pa.
            • fleuret Re: Fleuret na Boga, wszystko ok... 18.08.05, 07:36
              przecież są wakacje
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 11:46
        > Azie, co sądzisz o budowaniu zamków z piasku?

        To doskonała zabawa na plaży.
        Natomist budowanie "zamków z piasku" widzę tak: jest w porządku jeśli jego
        budowie towarzyszy świadomość piaskowatości tworu, jeśli, podobnie jak kumate
        dziecko na plaży, dopuszczamy jego tymczasowość, jego rozsypka nas martwi, ale
        nie zaskakuje.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 12:05
          a w co się bawią 'nasi' politycy?
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 12:13
            > a w co się bawią 'nasi' politycy?

            A którzy są nasi?
            Myślę, że zajmują się swoją misją: dojściem do udziału we władzy i realizacją
            swoich mniemań o życiu i świecie.
            • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 12:25
              to nawet mniej niż budowa zamków z piasku
              nie sądzisz?
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 12:37
                > to nawet mniej niż budowa zamków z piasku
                > nie sądzisz?

                Nie rozumiem.
                Dlaczego tak miałbym sądzić?
                • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 12:41
                  dla mnie polityk powinien działać:
                  pro publico bono
                  nie tylko w interesie swoim i swojej partii
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 12:50
                    > dla mnie polityk powinien działać:
                    > pro publico bono
                    > nie tylko w interesie swoim i swojej partii

                    Tak jest w większości przypadków.
                    Głównym zadaniem polityka jest realizowanie postulatów swoich wyborców.

                    (spadam na godzinkę, może dwie)
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 12:58
                      dlaczego polska demokracja jest jakaś "kulawa"
                      tzn. przed wyborami pojawiają się programy
                      lepsze, gorsze
                      lecz nagminnie nie są realizowane po objęciu władzy?
                      co gorsza nie ma chyba mechanizmów prawnych, które
                      pozwoliłyby "rozliczyć" kłamców bądź naciągaczy
                      z ich obietnic i działań wręcz szkodliwych dla
                      społeczeństwa i państwa (mam tu na myśli
                      np. udział Polski w wojnie z Irakiem)?
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 14:17
                        > dlaczego polska demokracja jest jakaś "kulawa"
                        > tzn. przed wyborami pojawiają się programy
                        > lepsze, gorsze
                        > lecz nagminnie nie są realizowane po objęciu władzy?
                        > co gorsza nie ma chyba mechanizmów prawnych, które
                        > pozwoliłyby "rozliczyć" kłamców bądź naciągaczy
                        > z ich obietnic i działań wręcz szkodliwych dla
                        > społeczeństwa i państwa (mam tu na myśli
                        > np. udział Polski w wojnie z Irakiem)?

                        Demokracja nie jest dobrym systemem.
                        Mechanizmy są - ino ludzie z nich nie korzystają. Mam na myśli np. kolejne
                        głosowania na "przegranych" już polityków.
                        Wojny z Irakiem nie było, i nie ma. Jest interwencja, którą popieram. Cieszę
                        się, że polski żołnierz dba o moje bezpieczeństwo również poza granicami kraju.
                        • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 14:29
                          a co sądzisz o tej migracji miedzypartyjnej?
                          rozumiem, że tylko krowa nie zmienia zdania,
                          ale ciagła zmiana barw wśród polityków
                          wygląda kuriozalnie.
                          to nie są odosobnione przypadki gdy się z gęby robi cholewę.

                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 14:43
                            O migracji nic szczególnego nie sądzę.
                            Dla mnie to chorągiewki. Ale widać opłaca się to robić.
                            Cenię JKM i braci Kaczyńskich za stałość ich poglądów.
                            • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 14:48
                              czym tłumaczysz tak małe poparcie społeczne dla JKM?
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 14:56
                                > czym tłumaczysz tak małe poparcie społeczne dla JKM?

                                Lenistwem i tchórzostwem, które są wynikiem myślenia socjalistycznego.
                                • fleuret Re: Psychowisko 4 22.08.05, 15:02
                                  podzielam wiele poglądów JKM,
                                  jednakże obarczanie całego prawie społeczeństwa
                                  grzechem lenistwa i tchórzostwa
                                  uważam za niesłuszne
                                  dzięki
                                  fleur
                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 22.08.05, 15:19
                                    > podzielam wiele poglądów JKM,
                                    > jednakże obarczanie całego prawie społeczeństwa
                                    > grzechem lenistwa i tchórzostwa
                                    > uważam za niesłuszne

                                    Podziel się swoją opinią odnośnie nikłego poparcia JKM wśród rodaków.
                                    • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 08:15
                                      1. kto ma media, ten kształtuje opinię publiczną. banał.
                                      JKM prawie nie ma w mediach.
                                      co wiecej, on postuluje prywatyzację telewizji.

                                      2. Wielki biznes woli dać łapówkę i załatwić sobie koncesję,
                                      a powstanie wolnego rynku ma w d...pie.
                                      Wielki biznes nie chce się odessać od włazy.
                                      powyższe poglądy JKM nie przysparzają mu
                                      elektoratu wśród 'wielkich' tego świata.
                                      takie poglady są wręcz niepopopularne
                                      wśród elit.
                                      obiecuje wsadzić do pudła 80% polityków,
                                      kto by się z tego cieszył?( ja, tak,
                                      ale elegancki świat nie)

                                      3. Skrajny liberalizm odstrasza ludzi.
                                      budzi emocje jak każda skrajność.

                                      4. poglady JKM są bardzo radykalne,
                                      wymagają dojrzałości elektoratu.
                                      sądzę, że ludzie boją się wylania dziecka z kapielą.

                                      fleur
                                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 10:38
                                        O matko! Ty masz poglądy ;)

                                        Przemożna jest siłą mediów, ale jest też własne okno, przez które widać co i
                                        jak.
                                        Ilu jest tych możnych od łapówek? Tzw. klasa średnia wolałaby większą wolność.
                                        Czy JKM grozi nam skrajnym liberalizmem? Czym takie cuś się przejawia?
                                        Czego się boją ludzie?
                                        Jakie widzisz szanse na dojrzałość elektoratu?
                                        • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 10:47
                                          Gość portalu: az napisał(a):

                                          > O matko! Ty masz poglądy ;)

                                          coś muszę mieć..

                                          >
                                          > Przemożna jest siłą mediów, ale jest też własne okno, przez które widać co i
                                          > jak.

                                          jasne, ale korzystanie z własnego mózgu po tylu "latach ugoru"
                                          nie przychodzi wszystkim łatwo

                                          > Ilu jest tych możnych od łapówek?

                                          jak widać zbyt wielu
                                          JKM twierdzi, że IIIRP budowana jest celowo na wzór II
                                          agentura kiszczaka, czy coś w tym stylu
                                          ostatnie 15 lat to jedna wielka afera

                                          Tzw. klasa średnia wolałaby większą wolność.

                                          więc niech wybierze wolność...
                                          ale czy tak zrobi?

                                          > Czy JKM grozi nam skrajnym liberalizmem? Czym takie cuś się przejawia?

                                          taką ma doklejoną etykietkę

                                          > Czego się boją ludzie?

                                          tego co nieznane

                                          > Jakie widzisz szanse na dojrzałość elektoratu?

                                          wg JKM jeszcze 30 lat trzeba by dorosnąć
                                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 11:11
                                            > coś muszę mieć..

                                            Masz ciekawość.

                                            > jasne, ale korzystanie z własnego mózgu po tylu "latach ugoru"
                                            > nie przychodzi wszystkim łatwo

                                            Nie wierzę. Toć wszyscy pokończyli szkoły. Wyrosło już nowe pokolnie.

                                            > jak widać zbyt wielu
                                            > JKM twierdzi, że IIIRP budowana jest celowo na wzór II
                                            > agentura kiszczaka, czy coś w tym stylu
                                            > ostatnie 15 lat to jedna wielka afera

                                            Czym stoi III RP widać po działaniach komisji sejmowych. Jednak, każdy z tych
                                            możnych też ma 1 głos wyborczy.

                                            > więc niech wybierze wolność...
                                            > ale czy tak zrobi?

                                            Robi. Częściowo np. głosując na PO.
                                            Ale mizerna jest ta klasa w socjalistycznej RP.

                                            > taką ma doklejoną etykietkę

                                            Etykietki znam.
                                            Pytałem o Twoją opinię.

                                            > tego co nieznane

                                            Przecież tu nie idzie o jakieś nagłe przekroczenie granic, i to z zamkniętymi
                                            oczami.

                                            > wg JKM jeszcze 30 lat trzeba by dorosnąć

                                            Chciałbym wiedzieć, co Ty na ten temat sądzisz.
                                            • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 11:34
                                              Gość portalu: az napisał(a):


                                              > Nie wierzę. Toć wszyscy pokończyli szkoły. Wyrosło już nowe pokolnie.

                                              Twoja wiara w siłę nauki jest uzasadniona.

                                              > Czym stoi III RP widać po działaniach komisji sejmowych. Jednak, każdy z tych
                                              > możnych też ma 1 głos wyborczy.

                                              rachunek jest w porzo, ale zważ, że jest niestety wielu,
                                              którzy rezygnują z prawa głosu


                                              > Robi. Częściowo np. głosując na PO.
                                              > Ale mizerna jest ta klasa w socjalistycznej RP.

                                              spójrz jak newsweek polska nr34/05
                                              manipuluje wizerunkiem Tuska
                                              moze jestem przeczulona...


                                              > Etykietki znam.
                                              > Pytałem o Twoją opinię.

                                              obawiam się, że nie mam do powiedzenia niczego interesującego

                                              > Przecież tu nie idzie o jakieś nagłe przekroczenie granic, i to z zamkniętymi
                                              > oczami.

                                              JKM mówi, że to wyrzucenie młodych ptaszków z gniazd,
                                              dla ich dobra

                                              > Chciałbym wiedzieć, co Ty na ten temat sądzisz.

                                              nie znam się na polityce
                                              nie chcę Cię częstować banałami, jak wczoraj.
                                              trochę się tego wstydzę.
                                              więc odpuść.
                                              fleur
                                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 12:00
                                                > Twoja wiara w siłę nauki jest uzasadniona.

                                                Pomylić się można raz. No, może dwa. Więcej nie uchodzi.

                                                > rachunek jest w porzo, ale zważ, że jest niestety wielu,
                                                > którzy rezygnują z prawa głosu

                                                Dopisujemy do lenistwa i tchórzostwa - brak odpowiedzialności.

                                                > spójrz jak newsweek polska nr34/05
                                                > manipuluje wizerunkiem Tuska
                                                > moze jestem przeczulona...

                                                Od lat nie czytam gazet.
                                                Manipulacje są wszechobecne.
                                                Lepiej zawierzyć własnym zmysłom.

                                                > JKM mówi, że to wyrzucenie młodych ptaszków z gniazd,
                                                > dla ich dobra

                                                Jednak nie idzie o wyrzucenie jeszcze nieopierzonych dziatków.
                                                Docelowo, owszem. Po drodze jednak etap przejściowy, dostosowawczy.

                                                > nie znam się na polityce
                                                > nie chcę Cię częstować banałami, jak wczoraj.
                                                > trochę się tego wstydzę.
                                                > więc odpuść.

                                                Łee...
                                                Gazety czytasz i się nie znasz?
                                                Się nie kryguj.
                                                Pisz, co tam sobie myślisz.
                                                Z chęcią się dowiem, co piszczy tu i tam, dlaczego jest tak, jak jest.
                                                W razie czego - dzięki za tę wymianę zdań :)
                                                • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 12:25
                                                  dzięki
                                                  fleur
    • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 12:37
      bardzo podobał mi się wiersz JMX o Tobie
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 12:51
        > bardzo podobał mi się wiersz JMX o Tobie

        A do kogo piszesz?
        Wierszy ci tam dostatek.

        Znalazłem w środku nocy skojarzenie jmx.
        Ten Asnyk to jakiś jasnowidz?
        Ślicznie przypasowała to jotemka.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 12:57
          miałam na myśli skojarzenie JMX o Azie.
          (dopiero jak wysłałam, kapnęłam się, że nie zapodałam o kim)
          JMX jest niezwykła
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 13:08
            jmx ma swoje uroki.
            Ty też.
            I pewnie ja, jakby dobrze poszukać.
            I inni.
            • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 13:44
              Azie, skad czerpiesz wiedzę o polityce
              i sprawach społecznych jeśli nie
              oglądasz telewizji i nie czytasz gazet?
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 14:08
                A co to takiego "wiedza o polityce i sprawach społecznych"?

                Naczytałem się i naoglądałem sporo. Wystarczy. Znam scenę polityczną jako tako.
                Wiem, kto jest kto. Mam ukształtowane poglądy i ich potwierdzenie znajduję to
                tu, to tam. Od pewnego czasu lukam na Wirtualną. Jak jest coś ciekawego, to
                czytam.

                Szkoda mi czasu na śledzenie bieżących spraw. Zwłaszcza że, jak słusznie
                zaznaczasz, część relacji jest manipulacją. No i przeważnie to smutki.
                • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 14:15
                  od pewnego czasu, prócz kiążek, nie czytam prawie nic.
                  (kiedyś zaczynałam dzień od rzeczpospolitej)
                  i mam to sobie za złe,
                  ale czuję się trochę "rozgrzeszona"
                  Twoim oświadczeniem.
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.08.05, 14:40
                    Jeśli czegoś nie wiesz, a chcesz wiedzieć - czytaj.

                    Orientację mieć należy. Ale czy to ważne - kto co powiedział? Czy naprawdę jest
                    coś nowego, odkrywczego w dziennikach? Wolę się nie dręczyć nowinami.

                    Oki, zdaje się, że zaraz kończysz pracę.
                    Koniec sesji na dziś.
                    Danke for razgawor :)
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 23.08.05, 14:47
                      do świtania
                      fleur
    • fleuret Re: Psychowisko 4 24.08.05, 11:54
      Azie, czy wiesz, że wzywają Twego imienia (nadaremno)
      na psach oczywiście...
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.08.05, 11:57
        Tak.

        Gdzie byłaś o świtaniu?!
        (więcej rano nie wstanę!)
        ;)
        • fleuret Re: Psychowisko 4 24.08.05, 12:01
          Gość portalu: az napisał(a):

          > Tak.
          >
          > Gdzie byłaś o świtaniu?!

          gotowałam obiad

          > (więcej rano nie wstanę!)

          a o której?
          > ;)
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.08.05, 12:11
            > gotowałam obiad

            Super. Smacznego! :)

            > a o której?

            Trudno zgadnąć.
            Miałem ostatnio zarwane noce, właśnie aż do świtania. Walczę z padniętym
            dyskiem (komputera).
            • fleuret Re: Psychowisko 4 24.08.05, 12:21
              nieśmiało zapytam:
              czy chcesz umieścić na psach jakiś komentarz?
              mogę podlinkować
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.08.05, 12:28
                Dzięki za ofertę donosicielko ;)
                Nie widzę takiej potrzeby.
                Popatrzę z oddali.
                • fleuret Re: Psychowisko 4 24.08.05, 12:40
                  sądzę, że słusznie postępujesz.
                  epitet nie jest wart użycia argumentu.
                  osobiście epitetami grzeszę tylko w myślach
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.08.05, 13:07
                    > osobiście epitetami grzeszę tylko w myślach

                    Myślę, że tylko święci tego nie robią.
                    Zasada brzmi: oceniaj (nawet mocno) czyny (słowa) człowieka, nie jego istotę.
                    Osobiste epitety czy wulgaryzmy uznaję za dopuszczalne w trwającej rozmowie.
                    Zawsze można zwrócić uwagę na niezgodę na ich stosowanie, można wycofać się z
                    takiej dyskusji. Brzydkim jest epitetowanie i wulgaryzowanie pod adresem
                    nieobecnych. Nie mam tu pretensji do z_n. Przypomina jedynie swoją ocenę moich
                    słów. Nie poradzę, że tak to widzi.

                    Pretensje mam do lutego.
                    To właśnie podczas mojej z nim rozmowy z_n pozwoliła sobie na przypominane dziś
                    określenia. Wtedy luty nie zająknął się słowem. Po pewnym czasie jmx wróciła do
                    tematu prosząc z_n o wyjaśnienia. Z wyjaśnieniami ofiarował się luty, ale
                    skończyło się jedynie na tej ofierze.

                    Nie jest mi obojętne co wypisuje się o mnie na FP, ale nie są to ludzie z mojej
                    bajki, więc zbytnio tym się nie wzruszam.
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 24.08.05, 13:16
                      mnie to bardzo zaśmuciło.
                      zaoczne obrzucanie błotem, ale nie tylko.
                      cieszę się, że wyjaśniłeś mi swoje stanowisko
                      w tej sprawie.
                      • fleuret ps 24.08.05, 15:07
                        do zobaczenia (na monitorze) w milszych okolicznościach
                        fleur
                        • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 24.08.05, 15:10
                          W końcu ciekawy wątek na FP (pomijając Twoje).

                          papatki

                          na zdrowie (obiad)
                    • Gość: luty Re: Psychowisko 4 IP: *.il-chicago0.sa.earthlink.net 28.08.05, 15:42
                      Gość portalu: az napisał(a):

                      Pretensje mam do lutego.
                      > To właśnie podczas mojej z nim rozmowy z_n pozwoliła sobie na przypominane
                      dziś
                      >
                      > określenia. Wtedy luty nie zająknął się słowem. Po pewnym czasie jmx wróciła
                      do
                      >
                      > tematu prosząc z_n o wyjaśnienia. Z wyjaśnieniami ofiarował się luty, ale
                      > skończyło się jedynie na tej ofierze.
                      >
                      > Nie jest mi obojętne co wypisuje się o mnie na FP, ale nie są to ludzie z
                      mojej
                      >
                      > bajki, więc zbytnio tym się nie wzruszam

                      no, widze, ze tez uprawiasz rozmowy o nieobecnych...:)

                      a co ja tu robie?
                      przyznam sie;
                      wpadlem sprawdzic, czy jmx jeszcze zyje...:)

                      nie moge znalezc tej rozmowy, a szczegolow nie pamietam...
                      znalazlem tylko to:

                      • Luty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Gość: gf 05.12.2004 01:55 zarchiwizowany


                      nie da sie udowodnic, ze az jest czlowiekiem...mozemy sie zalozyc :)



                      • Re: Luty...
                      luty10 06.12.2004 21:41 zarchiwizowany


                      Gość portalu: gf napisał(a):

                      > nie da sie udowodnic, ze az jest czlowiekiem...mozemy sie zalozyc :)

                      mozemy sie zalozyc, ze czlowieczenstwo to cos wiecej, niz lepsze czy gorsze
                      zdanie na jakis temat...



                      • Re: Luty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                      Gość: gf 07.12.2004 09:47 zarchiwizowany


                      luty10 napisał:

                      > Gość portalu: gf napisał(a):
                      >
                      > > nie da sie udowodnic, ze az jest czlowiekiem...mozemy sie zalozyc :)
                      >
                      > mozemy sie zalozyc, ze czlowieczenstwo to cos wiecej, niz lepsze czy
                      gorsze
                      > zdanie na jakis temat...

                      z mojego punktu widzenia facet, ktory p u b l i k u j e tresci plugawe,
                      jest podgatunkiem - istnieje bowiem roznica miedzy posiadaniem zdania
                      a 'szerzeniem tresci'

                      pozdrawiam cie i podziwiam twoje niezmordowanie ;)


                      • Re: Luty...
                      luty10 07.12.2004 16:46 zarchiwizowany


                      istnieje bowiem roznica miedzy posiadaniem zdania
                      > a 'szerzeniem tresci'

                      Az wyraza swoje zdanie, do czego, jak mysle i o co sie moge z toba zalozyc,
                      ma prawo...:)))

                      *************************************************************************
                      skopiowalem, nie dajac linka, bo czytania od cholery...

                      wiesz Azie dobrze, jaki jest moje stanowisko w kwestii epitetow,
                      znam tez Twoje...co moglbym zrobic, abys przestal miec pretensje...?
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 28.08.05, 16:29
                        > no, widze, ze tez uprawiasz rozmowy o nieobecnych...:)

                        Oj, a któż tu wdepnął?
                        Witaj luty.
                        Są rozmowy i rozmowy. Czasem napomknę coś np. o Wałęsie czy innym ludku.

                        > a co ja tu robie?
                        > przyznam sie;
                        > wpadlem sprawdzic, czy jmx jeszcze zyje...:)

                        Jmx żyje, ale jej głowa jest zagrożona jakimś urwaniem... ;)

                        > nie moge znalezc tej rozmowy, a szczegolow nie pamietam...
                        > znalazlem tylko to:
                        [cut]
                        > skopiowalem, nie dajac linka, bo czytania od cholery...

                        Zdaje się, że co nieco wcięło na amen.
                        Cytowany wątek znam.
                        Mieliśmy dłuższe wymiany zdań.

                        > wiesz Azie dobrze, jaki jest moje stanowisko w kwestii epitetow,
                        > znam tez Twoje...co moglbym zrobic, abys przestal miec pretensje...?

                        Co innego stanowisko, co innego jego realizacja.
                        W zacytowanym fragmencie nieźle wypadasz.
                        Pretensje tyczą innych zdarzeń. Ale tych zdaje się nie ma już na tym forum.
                        Nic nie musisz robić. Ja coś zrobię. Mianowicie kasuję swoje pretensje do
                        Ciebie.
                        Życzę Ci wszystkiego dobrego :)
                        • luty10 Re: Psychowisko 4 28.08.05, 17:21
                          Gość portalu: az napisał(a):

                          > Zdaje się, że co nieco wcięło na amen.
                          > Cytowany wątek znam.
                          > Mieliśmy dłuższe wymiany zdań.
                          >
                          > > wiesz Azie dobrze, jaki jest moje stanowisko w kwestii epitetow,
                          > > znam tez Twoje...co moglbym zrobic, abys przestal miec pretensje...?
                          >
                          > Co innego stanowisko, co innego jego realizacja.

                          no co Ty? czy zawsze realizujesz swoje stanowisko?

                          > W zacytowanym fragmencie nieźle wypadasz.
                          > Pretensje tyczą innych zdarzeń. Ale tych zdaje się nie ma już na tym forum.
                          > Nic nie musisz robić. Ja coś zrobię. Mianowicie kasuję swoje pretensje do
                          > Ciebie.

                          zupelnie fajnie...:)

                          > Życzę Ci wszystkiego dobrego :)

                          tez zycze dobrego wszystkiego...:)

                          siedzisz dalej u Lisa?
                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 28.08.05, 18:31
                            > siedzisz dalej u Lisa?

                            Jo.
    • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 17:42
      Witojcie! :))) ja tylko na chwile mam urwanie glowy a do tego siec mi zrywa ale
      chcialam sie przywitac :) prosze pozdrowic babe i reszte w moim imieniu :), jak
      tylko bede mogla to sie odezwe.

      azie, fajny watek dzieki Tobie powstal na fp ;))) napisz co sie dzieje teraz w
      Gdansku; jak obchody, wystawy, konferencje.... Skreca mnie ze nie moge "tam"
      byc w tym czasie :|

      ciesze sie, ze wiersz wam sie podoba, o polityce bedzie pozniej - Cimoszewicz
      sie wysypal i mam nadzieje w zwiazku z tym, ze ludzie pojda po rozum do glowy.

      pozdrowki :)
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 26.08.05, 01:38
        Sen mara... Witaj :)

        Gdzie się szl.., tego, no, podziewasz?

        Wątek powstał bardziej za Twoją niż moją przyczyną. Ale fakt, jest dość ciekawy.

        W Gdańsku teraz pada deszcz. Nic więcej nie wiem. Jestem takim przysłowiowym
        szewcem - nie mam pojęcia co gdzie kiedy. Liczę na Twoje relacje ;)

        Wedle mego nieskromnego zdania Twoja propozycja wiersza pod moim adresem to
        strzał w 10-kę. Dziękuję :)

        Zapodaj coś o polityce, a zostaniesz przeze mnie wyprostowana ;)

        czółko :)
        • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 02:55
          za dwa tyg. ok? o tej polityce :)

          szl.... sie w realu tak zwanym ;) i juz ledwo zipie....

          nie zalamuj mnie tym, ze nie wiesz co sie w Gdansku dzieje!! historia sie toczy
          na Twoich oczach... wyjdz moze w wlasnego podworka gdzies dalej. Wnukom potem
          bedziesz mogl opowadac ;).

          Watek... yy, to ja mialam na mysli ten z 'zalamanym' w roli glownej. Nie
          maczalam tym razem swoich paluchow w tym dziele ;p))).
          A wiersz - gdyby nie pasowal to bym go nie pisala :)

          spadam juz do lozeczka, u nas tez zaczelo padac
          dobranoc :)))*
          • Gość: jmx na sniadanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 03:07
            www.woseba.com.pl/prasa/c_14_prasa.jpg
            :)))
          • Gość: az Lulilulila IP: *.devs.futuro.pl 26.08.05, 03:15
            Dobrej nocy Ci :)

            (też lecę do wyrka)
          • fleuret Re: Psychowisko 4 26.08.05, 08:46
            Gość portalu: jmx napisał(a):

            > nie zalamuj mnie tym, ze nie wiesz co sie w Gdansku dzieje!! historia sie toczy
            >
            > na Twoich oczach... wyjdz moze w wlasnego podworka gdzies dalej. Wnukom potem
            > bedziesz mogl opowadac ;).

            historia wpadła tam na krótko 25 lat temu
            zamachała skrzydłami
            i pofrunęła dalej


            > spadam juz do lozeczka, u nas tez zaczelo padac
            > dobranoc :)))*

            dzień dobry
            • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 00:57
              fleuret napisała:

              > Gość portalu: jmx napisał(a):
              >
              > > nie zalamuj mnie tym, ze nie wiesz co sie w Gdansku dzieje!! historia sie
              > toczy
              > >
              > > na Twoich oczach... wyjdz moze w wlasnego podworka gdzies dalej. Wnukom p
              > otem
              > > bedziesz mogl opowadac ;).
              >
              > historia wpadła tam na krótko 25 lat temu
              > zamachała skrzydłami
              > i pofrunęła dalej

              nieeeeeeeeeeeee... historia tam jest caly czas
              a jak macha skrzydlami to czyni poruszenie w calej Europie :)

              dzien dobry (prezd pierwsza ;)
              • fleuret Re: Psychowisko 4 02.09.05, 09:17
                a jak macha skrzydlami to czyni poruszenie w calej Europie :)

                to właśnie miałam na myśli
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 27.08.05, 01:53
            No i po koncercie...
            Miałem super miejsce, w pierwszym rzędzie (przed telewizorem).
            Muzyka jako taka (najlepsze były stare kawałki). Za to podobały mi się słowa
            JMJ. Wyglądały na szczere. Cieszę się, że taki koncert odbył się w takim
            miejscu.

            Co do wątku. Miałem na myśli Twoje niegdysiejsze wznowienie "dochodzenia" w
            sprawie epitetów.

            OK, wracam do pracy.
            Albo nie. Przedtem kolacja.
            Pozdrówki :)
            • fleuret Re: Psychowisko 4 29.08.05, 09:45
              gdybym była w Gdańsku,
              to nie siedziałabym przed telewizorem
              tylko poszła na koncert
              jak mogłeś Azie...
      • fleuret Re: Psychowisko 4 26.08.05, 08:42
        miło Cię widzieć Dżemuś.
        nie daj sobie urwać głowy,
        bo będziesz rozkompletowana.
        myślałam, że odpoczywasz gdzieś
        w ciepłych krajach, a Ty dziecino
        pracujesz w pocie czoła...
        • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 03:16
          dzieki Ci za dobre slowa :) cieple kraje to raczej nie dla mnie ;) a praca, na
          szczescie, juz na ukonczeniu, bede miala wiecej czasu to zaczne czesciej
          zagladac :)
    • Gość: jmx artykul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.05, 03:13
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2887945.html?as=1&ias=3
      jakby ktos nie czytal wczesniej :)
      analiza rzetelna czego nie mozna powiedziec o komentarzach forumowiczow pod
      artykulem...

      a to, specjalnie dla aza:
      www.solidarnosc.org.pl/25/

      :)
      • Gość: az Re: artykul IP: *.devs.futuro.pl 29.08.05, 03:20
        Czytałem już.
        Jak na Jarka, może być.
        Na WP jest wywiad z LW, chyba z Vivy. Uroczy, bo bardziej osobisty.

        Dzięki za pamięć :)

        I dobranoc...
        • jmx Re: artykul 02.09.05, 00:55

          czytalam na papierze, rzeczywiscie fajny :))

          > Dzięki za pamięć :)

          :))
      • fleuret Re: artykul 29.08.05, 09:31
        a Lech mówi:
        figlują nędznicy
        i ma rację
        • jmx Re: artykul 02.09.05, 01:02

          ma
          Lechu w ogole ma duzo racji ostatnio w tym co mowi i jak
          az <z z kropka ;)> sie przestraszylam bo chwilami to brzmialo jakby sie z
          zyciem zegnal...
    • fleuret Re: Psychowisko 4 01.09.05, 14:54
      Azie dlaczego Kaczor?
      wymień jego zalety, proszę
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 01.09.05, 15:23
        Nie Kaczor, a Lech Kaczyński.

        Znam go (nie osobiście) od dawna. Od dawna ma moje zaufanie. Dotąd go nie
        zawiódł.
        Jest uczciwym człowiekiem, wielkim patriotą. Cenię jego stałość poglądów.
        Zachował je, gdy inni podążali z wiatrem, bądź wylewali kubły pomyj na jego
        głowę.
        Nie podoba mi się jego zbytni socjalizm, ale ww zalety wyżej cenię niż program
        gospodarczy.
        Podobnie traktuję jego brata Jarosława.
        • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.05, 16:14
          słowo Kaczor nie oznacza braku szacunku do osoby.
          jeśli uraziłam Cię, przepraszam.
          co w jego programie gospodarczym uwazasz za najważniesze
          dla rozwoju Polski?
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 01.09.05, 19:09
            OK. NIe lubię epitetów od wrogów.

            Nie znam jego programu gospodarczego. To mało istotna sprawa wobec innych jego
            zamierzeń.
            • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 01:07

              a ja zostalam 'zmuszona' do glosowania na Donalda
              no i co...?

              a propos waszej rozmowy powyzej - prezydent ma nikly wplyw na gospodarke, i
              zasadniczo w Polsce ma funkcje bardziej reprezentacyjne czy ja wiem czy Kaczor
              sie nadaje na to? bardziej bym go widziala na stanowisku ministra
              sprawiedliwosci, prokuratora gen., tam gdzie moze realnie dzialac na rzecz
              Polski; to czlowiek czynu a nie dyplomacji (co nie umniejsza jego zaslug i
              patriotyzmu)
              • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 01:25

                teraz to juz naprawde nie mam wyjscia....
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2897015.html
                ;)
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 02:05
                > a ja zostalam 'zmuszona' do glosowania na Donalda
                > no i co...?

                No i trudno. Albo wstyd ;P
                A jak i dlaczego 'zmuszona'?

                > a propos waszej rozmowy powyzej - prezydent ma nikly wplyw na gospodarke, i
                > zasadniczo w Polsce ma funkcje bardziej reprezentacyjne czy ja wiem czy
                Kaczor
                > sie nadaje na to? bardziej bym go widziala na stanowisku ministra
                > sprawiedliwosci, prokuratora gen., tam gdzie moze realnie dzialac na rzecz
                > Polski; to czlowiek czynu a nie dyplomacji (co nie umniejsza jego zaslug i
                > patriotyzmu)

                Tratatata.
                Kaczyńskiemu jakiś tam stołek, a rządzić będziem my. Rzecz jasna, realnie.

                Nie za dużo pracujesz?
                • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 02:24
                  Gość portalu: az napisał(a):

                  > > a ja zostalam 'zmuszona' do glosowania na Donalda
                  > > no i co...?
                  >
                  > No i trudno. Albo wstyd ;P
                  > A jak i dlaczego 'zmuszona'?

                  wstyd raczej nie ;)
                  a zmuszona dlatego, ze Religa najprawdopodobnie zrezygnuje z kandydowania i
                  swoj elektorat 'przekaze' Tuskowi,
                  i zajrzyj prosze do linku ktory podalam wyzej, tez sie zdziwisz jako i ja
                  zdziwilam ;))))

                  >
                  > > a propos waszej rozmowy powyzej - prezydent ma nikly wplyw na gospodarke,
                  > i
                  > > zasadniczo w Polsce ma funkcje bardziej reprezentacyjne czy ja wiem czy
                  > Kaczor
                  > > sie nadaje na to? bardziej bym go widziala na stanowisku ministra
                  > > sprawiedliwosci, prokuratora gen., tam gdzie moze realnie dzialac na rzec
                  > z
                  > > Polski; to czlowiek czynu a nie dyplomacji (co nie umniejsza jego zaslug
                  > i
                  > > patriotyzmu)
                  >
                  > Tratatata.
                  > Kaczyńskiemu jakiś tam stołek, a rządzić będziem my. Rzecz jasna, realnie.

                  my to znaczy kto?
                  prezydent nie rzadzi tylko parlament i rzad, przynajmniej w Polsce ;)

                  > Nie za dużo pracujesz?

                  wlasnie przestalam! :)
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 02:37
                    Od kilku dni oglądam cały telewizor. Śledzę wieści na WP. Tak mi chyba zostanie
                    do czasu wyborów.
                    Ruchy Religi i Wałęsy znam. Co w nich dziwnego?

                    > my to znaczy kto?

                    Ci z drugiej strony barykady, przeciwni Kaczyńskiemu.

                    > prezydent nie rzadzi tylko parlament i rzad, przynajmniej w Polsce ;)

                    Pora to zmienić.
                    Ale i w obecnym układzie prezydent może sporo zdziałać.

                    > wlasnie przestalam! :)

                    Chwała Bogu.
                    To teraz wyśpij się dobrze.
                    Dobranocka Ci :)
                    • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 03:36

                      nie czuje sie pzreciwnikiem Kaczynskiego, uwazam tylko ze swoja role bedzie
                      lepej spelnial gdzie indziej

                      a to mi sie strasznie spodobalo, ale coz, cenie sobie szczerosc,
                      przynajmniej widac co jest wazne dla PiSu

                      "To zamieszanie z niepokojem obserwuje PiS. - Nie wiem, czy te wszystkie
                      pogłoski o poparciu Tuska przez Religę są prawdziwe, wierzę, że nie wiążą się z
                      jakimiś przetargami dotyczącymi przyszłych stanowisk, bo to będzie już zależało
                      od koalicji PO-PiS - ostrzega rzecznik PiS Adam Bielan."

                      pa :)*
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 08:27
                        > nie czuje sie pzreciwnikiem Kaczynskiego, uwazam tylko ze swoja role bedzie
                        > lepej spelnial gdzie indziej

                        Być może.
                        Co nie zmienia faktu, że spośród 16 kandydatów jest on, według mnie, najlepszym
                        kandydatem na prezydenta (zaraz po JKM).

                        > a to mi sie strasznie spodobalo, ale coz, cenie sobie szczerosc,
                        > przynajmniej widac co jest wazne dla PiSu
                        >
                        > "To zamieszanie z niepokojem obserwuje PiS. - Nie wiem, czy te wszystkie
                        > pogłoski o poparciu Tuska przez Religę są prawdziwe, wierzę, że nie wiążą się
                        z
                        >
                        > jakimiś przetargami dotyczącymi przyszłych stanowisk, bo to będzie już
                        zależało
                        >
                        > od koalicji PO-PiS - ostrzega rzecznik PiS Adam Bielan."

                        Niepokój jest uzasadniony.
                        To mogą być "podstolikowi" współkoalicjanci.
                        • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:35
                          > Co nie zmienia faktu, że spośród 16 kandydatów jest on, według mnie,
                          najlepszym
                          >
                          > kandydatem na prezydenta (zaraz po JKM).

                          dlaczego?
                          (nota bene JKM od Kaczynskiego dziela lata swietlne ;)

                          "podstolikowi koalicjanci"
                          czyli co? strach PiS oblecial ze im jakis stolek sprzed nosa sporzatna?
                          a gdzie patriotyzm i dobro Polski - w inetresie partyjnym?

                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 21:10
                            > dlaczego?
                            > (nota bene JKM od Kaczynskiego dziela lata swietlne ;)

                            Toć pisałem sto razy.
                            Prawy człowiek, stały w poglądach.
                            I gdzie tu lata świetlne?

                            > czyli co? strach PiS oblecial ze im jakis stolek sprzed nosa sporzatna?
                            > a gdzie patriotyzm i dobro Polski - w inetresie partyjnym?

                            Zdaje się, że zbyt stołkowo widzisz politykę.
                            • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:44
                              od PC do PiSu troche sie dzialo u Kaczynskich ;)

                              > Zdaje się, że zbyt stołkowo widzisz politykę.

                              a tego to kompletnie nie kapuje - ja??
                              to nie ja sie martwie o handel stolkami tylko PiS...
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 23:12
                                > od PC do PiSu troche sie dzialo u Kaczynskich ;)

                                A mianowicie?

                                > a tego to kompletnie nie kapuje - ja??
                                > to nie ja sie martwie o handel stolkami tylko PiS...

                                No widzisz?
                                Jednak tylko stołki Ci w głowie.
                                Dla mnie (i mniemam dla PiS-u) stołki, to coś więcej niż stołki.
                                • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 01:14
                                  PC, ROP, PiS...

                                  obys mial racje ze swoimi mniemaniami
                                  bo ja mam watpliwosci
                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 01:23
                                    > PC, ROP, PiS...

                                    Jaki ROP?
                                    Zresztą, to etykietki.
                                    Mówiłem o stałości poglądów.
                                    Masz coś naprzeciwko?
            • fleuret Re: Psychowisko 4 02.09.05, 09:15
              jestem Twoim wrogiem?
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 12:58
                No coś Ty...
                Co innego "Kaczor" lub "kaczka" w ustach zwolennika lub neutralnego, co innego
                w ustach wroga.
                • fleuret Re: Psychowisko 4 02.09.05, 13:11
                  waham się czy nie oddać głosu na LK,
                  a Ty zaraz wróg...
                  czytałam na wirtualnej wywiad.
                  mam nadzieję, że LK mówiąc o tolerancji
                  nie miał na mysli zgody na adopcję dzieci
                  przez pary homo
                  byłabym przeciw
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 14:26
                    Nie wydziwiaj...
                    Jeszcze raz, dla wolniej kapujących: ;)
                    Sprzeciwiam się epitetowaniu przeciwników, bo to małe i brzydkie.
                    Nie znając Twoich rozterek, ino zasygnalizowałem swój pogląd nazewniczy.
                    Dla jeszcze wolniejszych: ;);)
                    Twoje domysły o Tobie jako wrogu moim czy Kaczyńskiego są dla mnie niepojęte.

                    Info o Twoim zastanawianiu się to miła niespodzianka.
                    Zdradź łaskawie, dlaczego się zastanawiasz, a nie mówisz: oczywiście, że LK.
                    Jakieś zastrzeżenia wobec niego, jacyś lepsi kandydaci?
                    LK i pary homo?
                    Nie pamiętasz Parady Równości?
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 02.09.05, 14:41
                      pamiętam paradę
                      uważam, że w Polsce wszyscy mają jednakowe
                      prawa polityczne i obywatelskie, ponieważ
                      nikt nikogo nie p y t a o preferencje seksualne.
                      robienie z igły widły, to dopiero jest polityka...
                      Azie, myślę wolno , ale skutecznie.
                      zastanawiam się dlaczego LK chce zacząć prezydenturę
                      od zmiany konstytucji?
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 15:48
                        Czy LK targnął się na czyjeś prawa polityczne i obywatelskie?

                        > zastanawiam się dlaczego LK chce zacząć prezydenturę
                        > od zmiany konstytucji?

                        Wyniki namysłu proszę upublicznić.
                        Jestem ciekaw.
                        • Gość: ba Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:02
                          Sledze Wasza dyskusje z duzym zainteresowaniem. Nie chce przeszkodzic, ale
                          nasuwa mi sie pytanie: czy zakaz wydany przez w/wym. pana nie jest targnieciem
                          sie na czyjes prawa obywatelskie?
                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 21:15
                            Dlaczego targnięciem?
                            Jest mnóstwo zakazów, tudzież możliwości do ich stosowania. A niektóre z nich
                            po to, by inni mieli spokój, i w miejscu zamieszkania i w kieszeniach.

                            Pozdrówka dla widza (widzki) :)
                            • Gość: ba Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 22:16
                              No bo to byla manipulacja, wszyscy wiemy, ze w/wym. pan szukal prawnego
                              usprawiedliwienia dla nieprawnych dzialan (bo nie kryje sie ze swoimi
                              pogladami, a te nie pozwolily mu wydac zgody). Nadal zastanawiam sie nad jego
                              uczciwoscia. Poglady pogladami, ale osoba sprawujaca takie stanowisko winna
                              przestrzegac prawa. Jesli sie z nim nie zgadza, moze podjac dzialania w celu
                              zmiany pewnych przepisow. Czy ktos taki daje rekojmie uczciwosci bedac na
                              najwyzszym stanowisku w panstwie? Mam watpliwosci...
                              Dziekuje za pozdrowienia i przesylam tez :)
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 23:09
                                > No bo to byla manipulacja, wszyscy wiemy, ze w/wym. pan szukal prawnego
                                > usprawiedliwienia

                                Szukał i znalazł.
                                Chwała mu za to.

                                > Poglady pogladami, ale osoba sprawujaca takie stanowisko winna
                                > przestrzegac prawa.

                                Śmiesz twierdzić, że LK złamał prawo?
                                • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 23:36

                                  hmmm, przy paradzie normalnosci(? nie pamietam dokladnie nazwy) nie bylo takich
                                  obostrzen
                                  wiec: jak prawo sluzy moim (JK) pogladom to cacy ajak nie to szukamy haka
                                  jakos mi sie to kloci z postawa straznikow praworzadnosci...

                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 23:43
                                    > wiec: jak prawo sluzy moim (JK) pogladom to cacy ajak nie to szukamy haka
                                    > jakos mi sie to kloci z postawa straznikow praworzadnosci...

                                    Rządzący nie ma obowiązku równo traktować wszystkiego i wszystkich. Ma
                                    realizować swoje zamierzenia przy zachowaniu swoich poglądów, które to
                                    zamierzenia i poglądy przyniosły mu sukces wyborczy.
                                    Unajesz takie coś za niepraworządność?
                                    • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 00:57

                                      w panstwie demokratycznym ma taki obowiazek
                                      w panstwie autorytarnym nie bo prawo jest takie jakie rzadzacy ma widzimisie

                                      > Unajesz takie coś za niepraworządność?

                                      jesli jest to wbrew obowiazujacemu demokratycznemu prawu to tak
                                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 01:13
                                        Guzik z pętelką.
                                        W demokracji po to wybory, po to są przedstawiane różne opcje, by ludzie
                                        wybrali jedną z nich do realizacji. I tak np. ja mogę być milej traktowany niż
                                        Ty, moje prawa mogą wzrosnąć, a Twoje pozostać na poziomie podstawowym.
                                        Co innego natomiast istnienie i przestrzeganie praw dotąd istniejących.
                                        Chyba nie powiesz, że LK złamał istniejące prawo?
                                        • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 01:16

                                          ten "poziom podstawowy" nas rozni
                                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 01:19
                                            > ten "poziom podstawowy" nas rozni

                                            Ano.
                                            Wedle Ciebie wszystkim należy się wszystko, a wedle mnie nic nikomu.
                                            • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 03:00

                                              acha, i tak z prawa do zrzeszen zeszlismy na "wszystko"...
                                              jak dla mnie to za duzo o tej porze ;)
                                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 03:05
                                                Z czegośmy szli?
                                                Toć każdy proletariusz może się zrzeszać.

                                                Pora jest najwyższa.

                                                Dobranocka :)
                                                (a nie haruj tyle)
                                • Gość: ba Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.05, 16:28
                                  Nie wprost. Ale go naduzyl. A mnie zalezy na kims, kto stosujac sie do
                                  obowiazujacego prawa, bedzie rownoczesnie dazyl do zmiany tego, co tej zmiany
                                  wymaga. W ramach prawa - co z cala moca podkreslam.
                                  Wiesz, latwo byc madrzejszym od maluczkich. Tylko ze to niczego dobrego nie
                                  wnosi. Jestem za bezwzglednym przedstrzeganiem prawa, bo zbyt wiele krzywdy
                                  spowodowalo jego (prawa) naginanie. Jest na pewno trudne, ale nie niemozliwe.
                                  Dlatego szukam :)
                                  Czytam Was, zeby czegos wiecej sie dowiedziec :)
                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 04.09.05, 17:02
                                    > Nie wprost. Ale go naduzyl.

                                    Lepiej chyba powiedzieć - wykorzystał.
                                    Jak już pisałem - chwała mu za to.

                                    A co sądzisz o udziale prominentnych polskich polityków w nielegalnej
                                    manifestacji?

                                    Powodzenia w poszukiwaniach, ba.
                                    Jak coś znajdziesz, daj znać.
                        • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:31
                          > Czy LK targnął się na czyjeś prawa polityczne i obywatelskie?

                          azienku, a o tym to chyba rozmawialismy na poprzednim psychowisku...?


                          ps. swietny watek:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=28311678
                          ;)
                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 21:17
                            My gadali, ale widać nie wszyscy czytali i nie mają pełnej wiedzy.

                            Wątek fajowy, ale strasznie długi.
                            Dzięki, troszkę się uśmiałem (bo ino troszkę obejrzałem).
                            • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 21:45
                              mysle ze maja wiedze tylko sie dziwia Twojej interperatcji praw
                              obywatelskich...
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 23:15
                                > mysle ze maja wiedze tylko sie dziwia Twojej interperatcji praw
                                > obywatelskich...

                                Nie pojmuję.
                                Jak można dziwić się właściwej interpretacji?
                                • jmx Re: Psychowisko 4 02.09.05, 23:37

                                  homoseksualni nie moga chodzic w pochodzie
                                  a hetero moga

                                  moim zdaniem taka interpretacja swobod obywatelskich nie jest wlasciwa
                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 02.09.05, 23:50
                                    Jest różnica między pochodami hetero, a pochodami homo i innymi "paradami".
                                    Również finansowa.

                                    > moim zdaniem taka interpretacja swobod obywatelskich nie jest wlasciwa

                                    Mieszkańcom stolicy też należą się swobody.
                                    Myślę, że chwalą sobie, że ich prezydent im je zapewnia.
                                    • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 01:02
                                      > Jest różnica między pochodami hetero, a pochodami homo i innymi "paradami".

                                      jaka? (poza finansowa ;)

                                      > Również finansowa

                                      tak, homoseksualistow jest mniej ;D

                                      > Mieszkańcom stolicy też należą się swobody.
                                      > Myślę, że chwalą sobie, że ich prezydent im je zapewnia.

                                      homoseksualisci tez sa mieszkancami stolicy...
                                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 01:18
                                        > jaka? (poza finansowa ;)

                                        > tak, homoseksualistow jest mniej ;D

                                        Wykładu na poziomie podstawowym nie będzie.

                                        > homoseksualisci tez sa mieszkancami stolicy...

                                        I niech wszyscy trzej spacerują sobie po deptakach.
                                        • jmx Re: Psychowisko 4 03.09.05, 02:53
                                          > Wykładu na poziomie podstawowym nie będzie.

                                          a szkoda
                                          tyle ciekawych rzeczy moglibysmy sie dowiedziec ;D

                                          dobranoc i do widzenia na dluzej :)
                                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 02:55
                                            łeee...

                                            Do... :)
                  • Gość: jmx Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.05, 16:36
                    > mam nadzieję, że LK mówiąc o tolerancji
                    > nie miał na mysli zgody na adopcję dzieci
                    > przez pary homo
                    > byłabym przeciw

                    bez obaw, na to na pewno nie pojdzie
                    ani na adopcje ani na legalizacje zwiazkow par homo
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 05.09.05, 07:13
                      myślę, że decyzja w tych sprawach nie leży
                      w gestii jednego człowieka.
                      przynajmniej nie powinna.
                      czy są jakieś granice tolerancji???
                      z definicji nie powinno ich być.
                      z drugiej jednak strony przyglądam się
                      przyrodzie, tzw. prawom natury
                      i okazuje się , że przyroda
                      doskonale 'reguluje się sama'
                      po cóż więc ujmować ją prawnie?
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 10:33
                        > myślę, że decyzja w tych sprawach nie leży
                        > w gestii jednego człowieka.
                        > przynajmniej nie powinna.
                        > czy są jakieś granice tolerancji???
                        > z definicji nie powinno ich być.

                        Co to są "te sprawy", w których decyzja nie leży w gestii jednego człowieka?
                        Możliwa jest tolerancja wszystkiego?

                        > z drugiej jednak strony przyglądam się
                        > przyrodzie, tzw. prawom natury
                        > i okazuje się , że przyroda
                        > doskonale 'reguluje się sama'
                        > po cóż więc ujmować ją prawnie?

                        Jakie (które) prawa uznajesz za zbędne, za ujmujące przyrodę?
                        • fleuret Re: Psychowisko 4 06.09.05, 11:06
                          Zacznę chyba od końca.
                          Jakie prawo ma podstawowa komórka społeczna,
                          czyli rodzina? Posiadanie dzieci własnych oraz
                          przysposobionych. Jeśli związek osób tej samej płci
                          będzie miał status małżeństwa, to adopcja dzieci
                          będzie prawnie dozwolona. Pytanie brzmi zatem:
                          czy wychowywanie dzieci w rodzinie homo
                          jest zgodne z prawem naturalnym?
                          Poszperałam, aby dowiedzieć się: jaka jest
                          definicja takiego prawa i nic nie wynikło
                          z moich poszukiwań.
                          Najbardziej klarowny jest katalog
                          prawa naturalnego Hobbesa,
                          ale i on nie dotyka problemu

                          akapit.republika.pl/hobbes/prawa.htm

                          Dlatego wedle posiadanej wiedzy
                          o wychowaniu i kierując się intuicją,
                          odpowiedź na zadane wyżej pytanie brzmi:
                          nie
                          Co do granic tolerancji: to raczej temat
                          na oddzielny wątek
                          -------------------------------------------------------------------------------
                          Art. 95. § 1. Władza rodzicielska obejmuje w szczególności
                          obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą
                          i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka.
                          § 2. Dziecko pozostające pod władzą rodzicielską
                          winno rodzicom p o s ł u s z e ń s t w o.
                          § 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak,
                          jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.
                          • fleuret ps 06.09.05, 14:37
                            Azie, obejrzyj koniecznie okładkę
                            nowego newsweeka
                            • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 06.09.05, 17:47
                              Obejrzałem.
                              Jarosław, mój ulubieniec :)
                              Coś tam piszczy w mniejszej czcionce, bo nie dowidzam?
                              • Gość: fleur Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 21:06
                                przecie to Kaczynski-Bush...
                                • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 06.09.05, 23:40
                                  Nie rozumiem.
                                  Widzę (małe zdjęcie okładki na stronie Newsweeka): SAGA NOWEGO ORLEANU,
                                  Newsweek, Jaki jest naprawdę Jarosław Kaczyński, zdjęcie Jarosława.
                                  Skąd powiązanie Kaczyński-Bush?
                                  • fleuret Re: ps 07.09.05, 08:03
                                    moim zdaniem zdjęcie z okładki stylizuje JK na GWB
                                    trochę zdjęć GWB

                                    politicalhumor.about.com/library/images/blbushpictures.htm
                                    • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 11:21
                                      Hm, nie dostrzegam stylizacji.

                                      > trochę zdjęć GWB
                                      >
                                      > politicalhumor.about.com/library/images/blbushpictures.htm

                                      GWB to mój zagraniczny numer 1. Mam jego zdjęcia.
                                      • fleuret Re: ps 07.09.05, 11:31
                                        spodziewałam się,że nie lubisz głupich żartów,
                                        a jednak podałam linkę
                                        przekora
                                        • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 11:55
                                          Lubię żarty, w tym głupie, ale bardziej neutralne.
                                          Żarty z GWB uważam za niesmaczne, bo przeważnie tworzone i upubliczniane przez
                                          ludzi małych, głupich i zawistnych.
                                          • fleuret Re: ps 07.09.05, 12:01
                                            czyli są osoby i tematy, z których nie należy
                                            żartować
                                            np z GWB
                                            co jeszcze?
                                            • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 12:16
                                              > czyli są osoby i tematy, z których nie należy
                                              > żartować
                                              > np z GWB

                                              Tego nie powiedziałem.
                                              W niektórych ustach żart jest żartem, w innych ma tylko znamiona żartu, jest
                                              obmową.
                                              • fleuret Re: ps 07.09.05, 12:24
                                                jaki jest dobry żart?
                                                taki co nie rani zbytnio ego?
                                                • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 12:31
                                                  Żart nie powinien zasadzać się na osobistej niechęci do obiektu żartu. Inaczej
                                                  jest obmową, wyrazem własnych irytacji.
                                                  • fleuret Re: ps 07.09.05, 12:42
                                                    Azie, czy często się śmiejesz?
                                                  • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 12:51
                                                    Tak.
                                                    Ale nie z innych za ich plecami. Tego unikam.
                                                    Słowo objaśnienia:
                                                    Uważam, że jazda po GWB jest modą światową. Głupim ludziom (czyli większości)
                                                    nie podobają się jego styl, jego wartości. Więc jak te ratlerki gryzą nogawki,
                                                    obśmiewają (a nawet podnoszą na poważnie) mało istotne sprawy, jak
                                                    przejęzyczenia, znajomość encyklopedii. Nie śmieszą mnie zarty głupich i
                                                    zawistnych ludzi. Rzecz jest o tyle istotna, że w GWB widzę szansę na ratunek
                                                    (może trwanie) dotychczasowego świata. Bez niego "postępowi" łatwiej będzie
                                                    prowadzić nas ku samozagładzie.
                                                  • fleuret Re: ps 07.09.05, 12:55
                                                    napisałeś:
                                                    w GWB widzę szansę na ratunek
                                                    (może trwanie) dotychczasowego świata.

                                                    możesz to rozwinąć?
                                                  • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 08.09.05, 02:31
                                                    > napisałeś:
                                                    > w GWB widzę szansę na ratunek
                                                    > (może trwanie) dotychczasowego świata.
                                                    >
                                                    > możesz to rozwinąć?

                                                    Proszę:

                                                    tomaszlis.wp.pl/f,86,t,12572,forum_viewtopic.html
                                                  • fleuret o państwie 08.09.05, 08:48
                                                    Twój post wprowadzajacy powalił mnie na kolana, Azie.
                                                    Przedstawiłeś tam porywajacą wizję państwa idealnego.
                                                    Jak słusznie zauważyłeś już na wstepie,
                                                    ludzie są to istoty leniwe i wygodne.
                                                    Jakże więc mogą zorganizować państwo idealne
                                                    i żyć wedle przedstawionych przez Ciebie zasad?
                                                    Sądzę, że lenistwo i wygodnictwo ludzi ma też
                                                    drugą, jaśniejszą stronę medalu - jest motorem
                                                    postępu. Żeby się nie męczyć człowiek
                                                    wsiadł na konia, potem do powozu,
                                                    wreszcie do wyscigówki.
                                                    Pytanie brzmi tylko: dokąd tak gna?
                                                    Czy prawidłowo kanalizuje swą aktywność?
                                                    Dokąd to wreszcie zaprowadzi?
                                                    Ale to taka dygresja, na marginesie.
                                                    Jaka powinna być według Ciebie funkcja
                                                    państwa jako administracji?
                                                    Czy tylko organizacja i kontrola
                                                    porządku publicznego
                                                    i ochrona granic? Czy też
                                                    jeszcze inne (jakie?) funkcje
                                                    organizacyjne?
                                                  • Gość: az Re: o państwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:10
                                                    W którym miejscu znalazłaś mój postulat państwa idealnego?

                                                    Nie musisz bronić lenistwa i wygodnictwa. Lubię je. Idzie o to, by one nie
                                                    powodowały krzywdy innych.

                                                    Państwo powinno zapewnić bezpieczny byt swoim członkom. Powinno chronić wolność
                                                    jednostki.
                                                    Człowiek to dla mnie przede wszystkim jednostka, potem członek społeczeństwa.
                                                  • fleuret Re: o państwie 08.09.05, 11:23
                                                    nie było postulatu, lecz opis państwa,
                                                    które wydaje się idealne...
                                                  • Gość: az Re: o państwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:52
                                                    > nie było postulatu, lecz opis państwa,
                                                    > które wydaje się idealne...

                                                    Nie znajduję takiego opisu.
                                                    Mogłabyś wskazać?
                                                  • fleuret Re: o państwie 08.09.05, 12:26
                                                    to opis nie wprost, ale poprzez negację,
                                                    wskazanie tego, co do zmiany
                                                    no i istotny wniosek, tym razem wprost:
                                                    "Jedynym ratunkiem dla gatunku ludzkiego jest odwrócenie nakreślonego wyżej
                                                    przeze mnie trendu. Zwiększenie obszaru wolności osobistej człowieka kosztem
                                                    przejęcia przez niego odpowiedzialności za swoje i swoich najbliższych życie. "

                                                    ps jesteś na czacie z JKM?
                                                  • Gość: az Re: o państwie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 12:59
                                                    Tu zgoda.
                                                    Neguję pewien trend i proponuję jego odwrócenie.
                                                    Ale to jeszcze nie opis państwa idealnego.

                                                    Czat z JKM przejrzę później. Nie miałem czasu na bezpośredni udział. Choć
                                                    zdarzyło mi się rzucić nań okiem. Cieszy liczny udział i wyrażone poparcie. Ale
                                                    to chyba jedynie - młodzi, gniewni. Do JKM nie mam pytań. Co on powie, to
                                                    święte. No, prawie.
                                                  • Gość: ba Re: ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 19:30
                                                    Jestem pod wrazeniem :) Ale to niczego nie wyjasnia ani niczego nie wskazuje w
                                                    obecnej sytuacji tego kraju. Jestesmy przed wyborami. Sytuacja polityczna,
                                                    gospodarcza i socjalna jest, jaka jest. I co dalej - to moje pytanie. Czy jest
                                                    w tej chwili ktos, kto potrafi przynajmniej stworzyc zaczatek ZDROWEGO
                                                    organizmu panstwowego? Czyli - kto daje teraz rekojmie ZMIANY? Tej zmiany na
                                                    lepsze, oczywiscie, i tutaj nie wchodze w polemike na temat orientacji
                                                    politycznej wladzy. Chodzi mi tylko i wylacznie o wyjscie z dolka - co rozumiem
                                                    jako stworzenie podstawy do administrowania krajem bez korupcji i z wizja
                                                    sensownej przyszlosci dla rozwoju tego panstwa.
                                                    Pozdrawiam
                                                    ba
                                                  • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 08.09.05, 20:25
                                                    > Jestem
                                                    [...]

                                                    Obecny układ postów na ekranie zamazuje uprzednią jasną strukturę ich
                                                    kolejności.
                                                    Proponuję zacząć "od nowa". Swoją odpowiedź na ten post umieszczę jako
                                                    odpowiedź na pierwszy post w tym wątku. Znajdziesz ją na końcu wszystkich
                                                    dotychczasowych postów.
                                                  • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 12:55
                                                    Odmeldowuję się na dziś.

                                                    See you next time.
                                                    (masz zaległości)
                                                  • fleuret Re: ps 07.09.05, 12:59
                                                    jakie zaległości?
                                                  • fleuret już widzę nt 07.09.05, 13:00
                          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 06.09.05, 17:44
                            O matko!
                            A na cóż aż takie poszukiwania i rozważania.
                            Toć, jaki jest koń, każdy widzi.
                            Rodzina to rzecz święta.
                            Amen.

                            > § 3. Władza rodzicielska powinna być wykonywana tak,
                            > jak tego wymaga dobro dziecka i interes społeczny.

                            Uuu... Mają nas.
                            Skąd te paragrafy?
                            Interes społeczny to możliwość wyrodzinienia dzieci.
                            Interes dziecka i rodziny się liczy. Zresztą i ten przepis uważam za zbędny. Co
                            komu do mojej rodziny, do moich dzieci?
                            • fleuret Re: Psychowisko 4 07.09.05, 08:06
                              paragrafy z kodeksu

                              e-prawnik.pl/show/data.php/dHlwZT00MTAwJmlkPTcwNzgmdj0yMTEmY2lkPTExMTQ
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 11:23
                                O, myślałem, że istnieją tylko Kodeks Boziewicza i KPK.
                                Czytać nie będę. Nie chcę się denerwować.
                              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 07.09.05, 12:35
                                Muszę Cię szturchnąć.
                                Co sądzisz o społecznym interesie w temacie wychowywania dziecka?
                                • fleuret Re: Psychowisko 4 08.09.05, 08:51
                                  państwo czy tez społeczeństwo jako grupa
                                  interesu, nie mają nic do wychowania dzieci;
                                  wychowanie to wyłączna rola rodziny
                                  i rodzina decyduje kogo jeszcze
                                  ewentualnie włączyć do tego procesu.
                                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 11:11
                                    Raduje mnie Twoja odpowiedź.
    • Gość: fleur manifestacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 12:35
      to, co kto robi w swoim łóżku,
      nie powinno byc przedmiotem publicznej dyskusji
      jak również powodem do manifestacji.
      dotyczy to wszystkich homo, hetero etc.
      dziwią mnie takie podziały i publiczne dywagacje
      na ten temat
      • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 13:06
        Toć nie rozmawiamy tutaj o sprawach łóżkowych.
        Toczymy spór o prawa obywatelskie.
        Np. czy LK powinien obejść prawo i dać zgodę na manifestację, które to
        manifestacje (publiczne oznajmianie swoich poglądów) są zagwarantowane w
        konstytucji. W tej materii LK musiał kierować się ustawą o zgromadzeniach, a
        nie swoim (skądinąd znanym) poglądem na sprawę. Podobno organizatorzy
        manifestacji nie spełnili wszystkich wymagań ustawy, więc nie otrzymali zgody.
        Osobiście, przciwny jestem wszelkim demonstracjom, manifestacjom, a już
        zwłaszcza takim, które niosą z sobą zagrożenie dla porządku publicznego, dla
        mienia. Wiele wcześniejszych parad równości pokazało, że są one źródłem takich
        zagrożeń. Cieszy mnie, że parada się nie odbyła, że oszczędzono warszawiakom
        zamętu i strat materialnych. Cieszę się, że pojawiły się przeszkody na drodze
        krzewienia nienaturalnych postaw.

        Sprawa braku zgody, to jedna strona medalu. Tę sprawę można było załatwić
        później. Np. wystąpić o nowy termin i spełnić wszystkie wymagania, albo
        zaskarżyć decyzję LK i przeprowadzić paradę (też w terminie późniejszym).
        Tymczasem nielegalna manifestacja się odbyła. Smutnym jest, że policja miast
        zamknąć manifestantów w pace, torowała im drogę. Jestem w stanie to zrozumieć,
        szło o zachowanie porządku. Ważniejszą dla mnie sprawą jest udział w
        NIELEGALNEJ demonstracji członków najwyższych władz polskich, m.in.
        wicepremiera, wicemarszałka. Tego nie jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować.
        • Gość: fleur Re: manifestacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 13:28
          Toć nie rozmawiamy tutaj o sprawach łóżkowych.
          > Toczymy spór o prawa obywatelskie.
          > Np. czy LK powinien obejść prawo i dać zgodę na manifestację, które to
          > manifestacje (publiczne oznajmianie swoich poglądów) są zagwarantowane w
          > konstytucji.

          mnie chodzi o sens manifestowania poglądów natury tak osobistej,
          jak sprawy płci. nikogo o te sprawy nie pytam, więc niech inni
          też dadzą mi spokój...czy mam prawo nie życzyc sobie tego?
          • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 13:36
            Kolejne toć.
            Toć nie szło o manifestowanie swojej orientacji seksualnej.
            Szło o domaganie się nowych praw dla tej orientacji. Np. praw przynależnych
            małżeństwu i rodzinie.

            Spadam na dłużej.
            (2-3 godzinki)
            • Gość: fleur Re: manifestacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.05, 13:44
              ulica nie jest ośrodkiem gdzie tworzy lub zmienia się prawo
              • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 17:27
                > ulica nie jest ośrodkiem gdzie tworzy lub zmienia się prawo

                To prawda, ale nie o tym tu rozmawiamy.
                • fleuret Re: manifestacje 03.09.05, 20:45
                  coś mi się zdaje, że straciłam wątek
                  • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 03.09.05, 20:59
                    Cały czas jest Twój ;)

                    Sprzeczamy się o to, czy LK nie wydał zgody na paradę zgodnie z prawem, czy też
                    może je łamiąc.
                    Myślę, że wiele osób ma mu za złe, że nie zgodził się na tę paradę. Mają
                    pretensje, że wykorzystał przepis.
                    Ja z kolei, cieszę się z tego.
                    Wciąż czekam na ocenę prawno-moralną udziału czołowych polskich polityków w
                    nielegalnej paradzie.

                    2:0, idę popatrzeć na kopaną...
                    • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 07:06
                      Gość portalu: az napisał(a):

                      > Cały czas jest Twój ;)
                      >
                      > Sprzeczamy się o to, czy LK nie wydał zgody na paradę zgodnie z prawem, czy też
                      >
                      > może je łamiąc.
                      > Myślę, że wiele osób ma mu za złe, że nie zgodził się na tę paradę. Mają
                      > pretensje, że wykorzystał przepis.
                      > Ja z kolei, cieszę się z tego.
                      > Wciąż czekam na ocenę prawno-moralną udziału czołowych polskich polityków w
                      > nielegalnej paradzie.
                      >
                      > 2:0, idę popatrzeć na kopaną...


                      widzisz Azie, Ty wciąż o LK, a ja tylko tak teoretycznie i ogólnie
                      o manifestacjach
                      wątek jest dla Ciebie, bo poza nim nie można z Toba pogadać.
                      szkoda tylko, że 'przychodzisz' gdy wołają kobiety,
                      a nigdy sam, z własnej inicjatywy.
                      czy to znaczy, że nie zależy Ci na tych rozmowach?
                      • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 10:24
                        Mam się z Tobą.
                        I Ty, i jmx, i ba, poruszyłyście pana LK w tej rozmowie. Wymieniamy myśli o
                        nim, o jego zaletach i wadach, choć, fakt, ino w wąskim zakresie tegorocznej
                        parady. Sprawa jest dość istotna, bo gadamy w przededniu wyborów. Szkoda, że
                        nie chcesz podać swojej opinii o roli LK i innych polityków w tym zdarzeniu.

                        O manifestacjach i innych sprawach chętnie porozmawiam, i ogólnie, i
                        teoretycznie, Zresztą, chyba już tu pisałem, że jestem im raczej przeciwny. Na
                        pewno manifestacja nie może odbyć się kosztem budżetu państwa, czy miasta.

                        Nie poradzę, że faceci nie chcą tu ze mną rozmawiać. Zaś możliwość wymiany zdań
                        ze mną istnieje poza tym forum. Przypomnę - jestem aktywnym uczestnikiem forum
                        programu "Co z tą Polską?".
                        • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 10:31
                          mam się z Toba.
                          nawet do Lisa za Tobą biegam.
                          nie mogę napisać nic konkretnego
                          o decyzji LK w sprawie manifestacji,
                          bo zbytnio nie śledziłam tego..
                          za to moja decyzja w sprawie głosowania
                          klaruje się...
                          • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 10:38
                            Szkoda, że nie zapodasz swoich 3 groszy w temacie LK-parada.
                            Czekam więc jeszcze na Twoją opinię odnośnie udziału czołowych polskich
                            polityków w nielegalnej paradzie.

                            Jak dotąd, nigdy nie miałem problemu z wyborem obiektu wyboru.
                            • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 10:46
                              jesli parada była nielegalna,
                              sprawa jest prosta.
                              politycy, biorący w nie udział
                              pokazali, że za nic mają prawo.
                              • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 10:54
                                > jesli parada była nielegalna

                                Jeśli?
                                Władze Warszawy (LK) nie wydały zgody na manifestację.
                                • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 10:57
                                  jeszcze dosadniej?
                                  złamali prawo
                                  • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 11:13
                                    > jeszcze dosadniej?
                                    > złamali prawo

                                    Są okoliczności łagodzące - działali w imię bardzo wyższych spraw
                                    konstytucyjnych.
                                    Jednak nie powinni tego uczynić. Są do tego inne możliwości.
                                    Swoim działaniem umożliwili odbycie się parady. Stworzyli zagrożenie. Narazili
                                    nas na koszty. Moralna ocena jest oczywista. Prawna również. Ino brak skutków.
                                    Zresztą, nie wiem, czy można było sądzić i ich i innych uczestników parady.
                                    Trochę ich za dużo było. Pozostaje jeszcze rola policji - konwojowała
                                    nielegalną manifestację, zamiast uniemożliwić jej marsz.
                                    • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 11:22
                                      na takim nośnym ogniu parady
                                      łatwo można upiec swoją pieczeń...
                                      i o to chyba chodziło owym politykom
                                      • Gość: az Re: manifestacje IP: *.devs.futuro.pl 05.09.05, 11:28
                                        Ano.

                                        Coś tam wyżej pisałaś o prawach naturalnych.
                                        Rozwiń się, proszę.
                                        • fleuret Re: manifestacje 05.09.05, 11:38
                                          później może
                                          (chyba nie byłam całkiem obudzona, jakem to pisała)
    • fleuret o misiu 08.09.05, 13:25
      wróciłam właśnie z Chmielnej.
      otworzyli tam sklep z misiami.
      całe stosy misi małych, większych
      i olbrzymich.
      od podłogi po sufit.
      stanęłam przed witryną i szukałam
      wzokiem Aza.
      nietety żaden miś nie kiwnął do mnie łapką...
      • Gość: az Re: o misiu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 13:52
        Musi byłem zajęty sprawami wagi światowej...
        Ktoś nie kiwa, by inni mogli machać.
    • Gość: az do ba IP: *.devs.futuro.pl 08.09.05, 20:32
      > Jestem pod wrazeniem :) Ale to niczego nie wyjasnia ani niczego nie wskazuje
      w
      > obecnej sytuacji tego kraju.

      Dziękuję za wrażenie.
      Każdy widzi co chce, lub co jest w stanie dostrzec. Żałuję, że nic do Ciebie
      nie trafiło.

      > kto daje teraz rekojmie ZMIANY?

      Rękojma to dość wygórowany postulat w stosunku do polityków. Ale można ją
      oceniać tak jak i u innych ludzi. A owa ocena powinna wynikać z poprzednich
      działań danego człowieka, danej organizacji. W tym świetle największe zaufanie
      pokładam u JKM i u braci Kaczyńskich.

      Zaległości:
      Być może Ci umkło, a może ja coś przeoczyłem. Pytałem Cię poprzednio:
      "A co sądzisz o udziale prominentnych polskich polityków w nielegalnej
      manifestacji?"

      Z kolei w mojej rozmowie z fleur padło moje pytanie:
      "Co sądzisz o społecznym interesie w temacie wychowywania dziecka?"

      Będę wdzięczny, jeśli udzielisz swoich odpowiedzi na powyższe pytania.
      • Gość: ba Re: do ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 20:49
        Trafilo, trafilo :) Ale nie o wrazenia chodzi, a o realna mozliwosc poprawy.
        Natomiast odnosze wrazenie, ze zbytnio chronisz politykow, ktorych poglady
        podzielasz ;)
        Mnie chodzi o rekojmie, bo inaczej nie pojde na wybory. Jesli moj glos ma sie
        liczyc, to musi miec swoja wartosc, a ta wartosc bedzie realna, jesli
        czlowiek/organizacja zrobi COS - co wyzej - :)
        Fakt , pytales - moj brak odpowiedzi wyniknal z tego, ze nie codziennie moge
        prowadzic te rozmowe, a przyznam, ze wole pytac niz odpowiadac ;)
        Ale odpowiem - nie to mnie wtedy interesowalo - poszedl ten, kto chcial cos
        przez swoja tam obecnosc zamanifestowac, tak przypuszczam. Nawet nie wiem, kto
        tam byl. Mnie interesowal inny (poruszony tutaj) aspekt tej sprawy. Wiec - nie
        mam zdania.
        Jesli chodzi o dzieci, to tutaj jest ogrom spraw do zalatwienia. Akurat mam z
        tym kontakt na codzien. Spoleczenstwo (czytaj - panstwo) musi chronic dzieci,
        bo krzywda jest tak ogromna, ze nie mozna jej pominac - niezaleznie od
        swiatopogladu. Jestesmy na etapie IV swiata. Nie stac nas na taka wizje
        panstwa, jaka przedstawiles. Jest na to za wczesnie. Poprzedni system
        pozostawil okrutna spuscizne.
        Podrawiam
        ba
        • Gość: az Re: do ba IP: *.devs.futuro.pl 08.09.05, 21:32
          > Natomiast odnosze wrazenie, ze zbytnio chronisz politykow, ktorych poglady
          > podzielasz ;)

          Politycy, których poglądy podzielam, są cacy.

          > Mnie chodzi o rekojmie, bo inaczej nie pojde na wybory. Jesli moj glos ma sie
          > liczyc, to musi miec swoja wartosc, a ta wartosc bedzie realna, jesli
          > czlowiek/organizacja zrobi COS - co wyzej - :)

          Cóż ukrywa się pod "co wyżej"?
          Brak udziału w wyborach to zdjęcie z siebie odpowiedzialności. Współczuję Ci w
          Twoich rozterkach. Masz jeszcze czas na decyzje.

          > Fakt , pytales - moj brak odpowiedzi wyniknal z tego, ze nie codziennie moge
          > prowadzic te rozmowe, a przyznam, ze wole pytac niz odpowiadac ;)
          > Ale odpowiem - nie to mnie wtedy interesowalo - poszedl ten, kto chcial cos
          > przez swoja tam obecnosc zamanifestowac, tak przypuszczam. Nawet nie wiem,
          kto
          > tam byl. Mnie interesowal inny (poruszony tutaj) aspekt tej sprawy. Wiec -
          nie
          > mam zdania.

          Wygląda na to, że dość wybiórczo potraktowałaś temat.
          Pomogę Ci. Manifestacja była nielegalna, bo władze stolicy nie wyraziły na nią
          zgody (zdaje się, że to akurat wiesz). Jednak manifestacja się odbyła, z
          udziałem marszałka sejmu Nałęcza, wicepremier Jarugi i innych polityków.
          Jak oceniasz ich udział w tej manifestacji?

          > Jesli chodzi o dzieci, to tutaj jest ogrom spraw do zalatwienia. Akurat mam z
          > tym kontakt na codzien. Spoleczenstwo (czytaj - panstwo) musi chronic dzieci,
          > bo krzywda jest tak ogromna, ze nie mozna jej pominac - niezaleznie od
          > swiatopogladu. Jestesmy na etapie IV swiata. Nie stac nas na taka wizje
          > panstwa, jaka przedstawiles. Jest na to za wczesnie. Poprzedni system
          > pozostawil okrutna spuscizne.

          Kto, jak i dlaczego wyrządza dzieciom krzywdę?
          Jak państwo powinno chronić dzieci? Jakie ramy prawne temu nadać? Jakie
          przepisy powinny obowiązywać? Czy przepisy te winny tyczyć wszystkich, czy
          wybranych? Ile potrzeba kasy na realizację ochrony? Skąd ją brać?

          Przepraszam, zdaje się, że wolisz pytać... ;)
          • Gość: ba Re: do ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 21:48
            Zaczne od konca ;):
            Kto, jak i dlaczego wyrządza dzieciom krzywdę?
            > Jak państwo powinno chronić dzieci? Jakie ramy prawne temu nadać? Jakie
            > przepisy powinny obowiązywać? Czy przepisy te winny tyczyć wszystkich, czy
            > wybranych? Ile potrzeba kasy na realizację ochrony? Skąd ją brać?

            Nie do mnie te pytania. Ja obserwuje skutki i probuje im zaradzic. Nie
            instytucjonalnie, bo instytucje sie nie sprawdzaja. Jedynie nieliczne, ktore
            (nie podam ktore z wiadomych wzgledow) finansuja instrumenty i wyposazenie,
            mozna uznac za skuteczne. Uznaj mnie za wolontariat. Ja szukam dopiero
            mozliwosci politycznych i prawnych - od tego zaczela sie nasza rozmowa,
            pamietasz? :)
            A wyzej - to cos, o czym juz pisalam - myslalam, ze sledzisz tok naszej dysputy.
            I rzeczywiscie temat potraktowalam wybiorczo - nie jestem w stanie ogarnac
            wszystkiego, Ty potrafisz? ;)
            A pana N. od poczatku jego kariery nie akceptowalam - wyczuwalam w nim falsz,
            co sie potwierdzilo. I to nie kontekscie udzialu w tej manifestacji.
            A moje pytania pozostawiles bez odpowiedzi ;)
            • Gość: az Re: do ba IP: *.devs.futuro.pl 08.09.05, 23:31
              > Nie do mnie te pytania. Ja obserwuje skutki i probuje im zaradzic. Nie
              > instytucjonalnie, bo instytucje sie nie sprawdzaja. Jedynie nieliczne, ktore
              > (nie podam ktore z wiadomych wzgledow) finansuja instrumenty i wyposazenie,
              > mozna uznac za skuteczne. Uznaj mnie za wolontariat. Ja szukam dopiero
              > mozliwosci politycznych i prawnych - od tego zaczela sie nasza rozmowa,
              > pamietasz? :)

              OK. Traktuję Twoje postulaty jako pobożne życzenia. Jak odkryjesz jakieś
              możliwości polityczne i prawne, poinformuj o nich.

              > A wyzej - to cos, o czym juz pisalam - myslalam, ze sledzisz tok naszej
              dysputy

              Dobrze myślałaś.
              "Wyżej" było ponad sto postów.

              > I rzeczywiscie temat potraktowalam wybiorczo - nie jestem w stanie ogarnac
              > wszystkiego, Ty potrafisz? ;)
              > A pana N. od poczatku jego kariery nie akceptowalam - wyczuwalam w nim falsz,
              > co sie potwierdzilo. I to nie kontekscie udzialu w tej manifestacji.

              Staram się być obiektywnym obserwatorem i recenzentem.
              Wykręciłaś się od odpowiedzi. Mam mizerne zdanie o panu Nałęczu. Jednak
              bardziej idzie mi o ocenę ogólną zdarzenia. Bo to nie tylko Nałęcz wystąpił
              przeciwko prawu. Również inni czołowi polscy politycy poprowadzili ową
              nielegalną manifestację.

              > A moje pytania pozostawiles bez odpowiedzi ;)

              Doprawdy?
              Bądź łaskawa je przypomnieć.
    • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.05, 20:58
      co tam panie w polityce?
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 09.09.05, 22:02
        Nie śpisz?!

        Żałość chwyta jak człowiek poczyta opinie ludków po wczorajszej debacie u Lisa.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 10.09.05, 19:24
          jeszcze nie czytałam
          w GW pisali, że debata u Lisa
          to był prawdziwy wersal...
          jak zapoznam się z tematem może coś napiszę
          nie sądzisz chyba, że chodzę spać o 21?
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 10.09.05, 20:19
            Sądziłem, bo wstajesz w środku nocy, czyli przed 7.
            • fleuret po zastanowieniu 12.09.05, 07:46
              nie oglądałam programu Lisa
              i szczerze powiedziawszy nie interesują mnie
              opinie ludzików.
              interesuje mnie tylko Twoje zdanie na ten temat
              więc jeśli chcesz się nim podzielić, to czekam.
              • Gość: az Opinia narzędziem IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 10:42
                Opinie ludków sa o tyle istotne, że za kilka dni w ich rekach znajdzie się
                narzędzie kształtowania przyszłości. Nie będzie to krańcowa wyrocznia dla
                każdego z nas, ale jednak jakieś tam ramy zostaną wytyczone.
                O debacie rozmawiam na forum tamtego programu.
                • fleuret Re: Opinia narzędziem 12.09.05, 10:44
                  co ma wisieć nie utonie...
                  • Gość: az Re: Opinia narzędziem IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 10:48
                    ???
                    Po czwartku jest piątek.
    • Gość: wezwany z imienia Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 10.09.05, 01:23
      Zrozumieć i zaakceptować należy jedno - człowiek ma różne, w tym nie znane nam,
      powody do swoich myśli, słów, czynów i zaniechań.
      Wydaje mi się, że nie jest konieczne całkowite zrozumienie szczegółów i
      przypadków. Z pokorą należy podejść do zdania - są na tym świecie rzeczy...
      Z drugiej strony - brak zrozumienia nie powinien powodować braku reakcji w
      przypadkach czynienia zła (zła, wedle własnej definicji).
      • Gość: az Korekta IP: *.devs.futuro.pl 10.09.05, 01:25
        Mylnie zastąpiłem nick tematem.
      • fleuret Re: Psychowisko 4 10.09.05, 19:27
        to co napisałeś jest za wszech miar słuszne
        właściwie to nie wiem po co napisałam
        ten tekst o tolerancji
        może miałam ochotę czepnąc się Marusi...
        to było głupie
        przyznaję
        • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 11.09.05, 00:41
          Ojejku, widzę, że moje słowa trafiają pod strzechy, znaczy się na FP.
          Dzięki za reklamę.
          Staraj się nie mieszać mnie do tamtego towarzystwa.
          • fleuret Re: Psychowisko 4 12.09.05, 07:54
            powinnam spytać o Twoja zgodę na cytowanie,
            ale już raz wyraziłeś zdziwienie gdy zapytałam,
            więc stąd taka partyzantka.
            mam nadzieję, że nie jesteś bardzo zły z tego powodu.
            na przyszłość postaram się nie mieszać Ciebie z psim towarzystwem.
            niby wiedziałam o tym, co napisałeś, ale...nie uświadamiałam sobie
            tej wiedzy jasno, umknęła mi gdy pisałam wątek.
            podsunąłeś mi odpowiednie słowa, którymi się posłużyłam
            i tyle.
            • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 10:47
              Ależ cytuj do woli, kogo chcesz. Nie ma tu ścisłych praw autorskich.
              Dziwnie to wyglądało. Przynajmniej w moim odczuciu.
              Na FP coraz rzadziej zaglądam, i niech ten stan się pogłębia.
              • fleuret Re: Psychowisko 4 12.09.05, 11:05
                a co z romanticą?
                • fleuret korekta 12.09.05, 11:09
                  powinnam spytac co z psychowiskiem
                  • Gość: az Re: korekta IP: *.devs.futuro.pl 12.09.05, 11:14
                    Tu jest cicho i miło.
    • fleuret reklama 13.09.05, 07:35
      Najlepszy plakat wyborczy ma Marek Borowski.
      Kandydat z lekkim, pogodnym,
      podświetlonym ciepłą żółcią uśmiechem
      patrzy z dachu budynku na lud zgromadzony
      na pl. Konstytucji i w okolicy. Tylko dobrym
      wychowaniem i smakiem,( o którym świadczy
      również gustowny garnitur i krawat polityka)
      można wytłumaczyć brak w jego ustach cygara.
      Na myśl o cygarze w wyobraźni widzę Clintona.
      Ale to nie on jest symbolem Ameryki. Teraz GWB.
      Moje myśli zawędrowały zdecydowanie za daleko,
      w zbyt bogate rejony...
      Teraz myślę o pieniądzach. Kto wywalił tyle kasy
      aby usadzić kandydata bez szans na tym dachu,
      tak, że jego uroczy uśmiech jaśnieje na pół dzielnicy?
      W niedzielny ranek leciały w tv reklamy wyborcze kandydatów.
      Ciekawe czy przyszły sejm będzie tak badziewny
      jak te reklamówki. I śmieszno i straszno.
      • Gość: az Re: reklama IP: *.devs.futuro.pl 13.09.05, 16:01
        > Teraz myślę o pieniądzach. Kto wywalił tyle kasy
        > aby usadzić kandydata bez szans na tym dachu,
        > tak, że jego uroczy uśmiech jaśnieje na pół dzielnicy?

        Śmy wywalili.
        Tako rzecze ustawa.
        • Gość: fleur Re: reklama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 17:39
          i to mnie boli.
          czy rozmawiałeś z Tuskiem w sprawie różowych i czerwonych?
          powiem tylko, że Rokita mi nie leży.
          • Gość: az Re: reklama IP: *.devs.futuro.pl 13.09.05, 18:54
            > i to mnie boli.

            Mnie też. Cóż, demokracja. Rządy większości, choćby głupiej.

            > czy rozmawiałeś z Tuskiem w sprawie różowych i czerwonych?

            W nosie mam jego opinie. Przynajmniej teraz. Mam innych kandydatów przed nim.

            > powiem tylko, że Rokita mi nie leży.

            Rokita dał ciała chyba wczoraj. Dokonał weryfikacji rządów Mazowieckiego. To
            dobrze, ale kilkanaście lat za późno.
            • fleuret Re: reklama 13.09.05, 19:00
              Rokita dał ciała chyba wczoraj. Dokonał weryfikacji rządów Mazowieckiego. To
              dobrze, ale kilkanaście lat za późno.

              siedział jak dotąd po wielkiemu cichu,
              chce zabłysnąc w finale.
              niepokoi mnie wzrost popularności Cimoszenki
              stary wyjadacz, cóź
              i Michnick go wspiera.
              te jego artukuły
              "wsciekłośc i wrzask" jak pisze Wprost
              • Gość: az Re: reklama IP: *.devs.futuro.pl 13.09.05, 19:08
                Taki cichy to Rokita nie był. I dawno, i obecnie. Ma swoje zasługi, ale też
                widzę wady.

                Michnik?
                Czytałem jego obronę Cimoszewicza.
                Jest dla mnie numerem 2, zaraz po Urbanie.
                Wiesz (pamiętasz) może dlaczego nie jestem tu zarejestrowanym użytkownikiem?
                • Gość: fleur Re: reklama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 20:28
                  wiem i rozumiem
    • fleuret ostrzeżenie 14.09.05, 10:08
      Jak dostaniesz e-maila pt ,,Biblia Zakonników" obojętnie od kogo
      nie otwieraj go.

      Jest to na 100% wirus który kasuje dysk twardy. Podaj dalej swoim
      znajomym
      • Gość: az Re: ostrzeżenie IP: *.devs.futuro.pl 14.09.05, 11:18
        Się nie boję. Mam ochronę.

        Znajomych nie będę straszył.
        Niech się sami zabezpieczają. Z resztą, co oni mogą mieć na dyskach, pewnie
        same pierdoły, nie to co ja ;)

        Dzięki za info :)
    • fleuret Re: Psychowisko 4 14.09.05, 12:48
      Azie, co Ty na to?
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.09.05, 12:50
        Chwała Bogu.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 14.09.05, 12:59
          co zrobi elektorat WC?
          do MB?
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 14.09.05, 13:02
            Bo ja wiem...
            Rozpełznie się po kątach w I turze. Ale nie do LK.
            W Ii turze poprze Tuska.
            Spadam na dłuższą chwilę.
            Papa
            • fleuret Re: Psychowisko 4 14.09.05, 13:52
              pa pa
              niestety
              elektoratowi WC bliżej do Tuska niż do LK
              a wszędobylki N obudził się z ręką w nocniku
              może jego gwiazda wreszcie zgaśnie
    • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.05, 16:16
      hop hop!
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 20.09.05, 20:17
        hej hej!
        • fleuret Re: Psychowisko 4 21.09.05, 06:52
          a gdzie jest Dżemuś?
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 21.09.05, 11:44
            obok
            • fleuret Re: Psychowisko 4 21.09.05, 13:53
              obok Ciebie?
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 21.09.05, 17:02
                nie
                raczej obok Ciebie
                na forum za miedzą
    • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.05, 16:47
      Jaka jest jesień nad morzem?
      • jmx Re: Psychowisko 4 22.09.05, 17:54

        pięknaaaaa!

        witam wszystkich po przerwie, jakos ostatnio nie mam głowy do polityki ;)
        a włąściwie czuje się jakby karty były już rozdane, przynajmniej w wybiorach
        prezydenckich. I wbrew pozorom jednak Kaczorom skoczyło poparcie po wycofaniu
        się Cimoszewicza. Paradoks ale wiele ich w polskiej polityce ;).

        O homoseksualistach nie chcę się wypowiadać bo.... nie będę się denerwować ;)).
        Zresztą kiedyś juz o tym pisałam i tu i na fp. Z czasem wszystko sie unormuje,
        nadejdzie nowe pokolenie i nikt się nie będzie interesował cudzymi
        preferencjami seksualnymi a np. kompetencjami.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 23.09.05, 07:35
          Dżmuś, niedyskretnie zapytam:
          czy jesień szykuje Ci specjalny prezent?
          cieszę się, że znów piszesz
          • jmx Re: Psychowisko 4 23.09.05, 11:05

            :))) nie tylko od jesieni ten prezent :)
            jak tylko mam chwilę to staram się zaglądać :)
            • fleuret Re: Psychowisko 4 23.09.05, 11:39
              a więc jednak prezent...
              cieszę się
              • jmx Re: Psychowisko 4 23.09.05, 12:53

                "dary
                dary losu..." :)))
                • fleuret Re: Psychowisko 4 23.09.05, 13:01
                  to pięknie, że liczba mnoga
                  jak najliczniejszych
                • baba_ta_sama Re: Psychowisko 4 23.09.05, 15:49
                  Wow, bardzo sie ciesze :))))) I gratuluje :)
                  • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:49
                    no tak, mogę się tylko domyslac
      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 02:14
        Kurczę, chyba mnię pytają...

        Skąd mnie wiedzieć?
        Toć teraz wybory.
        Popytam tutejszych i zdam relację.
        • fleuret Re: Psychowisko 4 23.09.05, 19:28
          Azie ile można czekac..
          wyjarz się w końcu
          • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 22:55
            > Azie ile można czekac..

            Nie sądziłem, że ktoś czeka.

            > wyjarz się w końcu

            Cóż to za nowomowa?
            jarzyć, świecić, jaśnieć... Mam! Wyświetlić, co wiem. Tak?
            Nad wielką wodę nie trafiłem. Więc nie udzielę odpowiedzi od źródła. Ale dziś w
            Gdańsku było superaście i zajedwabiście. Słoneczko, ciepełko. Mniam. Ale niech
            się ta jesień wraz z tym słoneczkiem i ciepełkiem schowa.
            Mam katar! :(
            • jmx Re: Psychowisko 4 24.09.05, 00:25

              ojej :((( chcesz kropelki? a chusteczkę? a herbatkę z sokiem malinowym?
              na katar/przeziębienie najlepszy jest rosół... ;)
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 00:42
                O, herbatka! Poszukam malinków.
                Ale sytuacja się pogarsza. Teraz grają mi oskrzela.
                Trza ciąć cebulkę na cukier.

                Dzięki za troskę :)
                • jmx :( 24.09.05, 02:00

                  hollender :((( tak widzę, że jesteś jakiś milczący...
                  cebulka może nie wystarczyć, łyknij aspirynkę i do łózka wygrzać się! to
                  rozkaz ;)

                  a to na poprawę humoru, usmiałam się przy niektórych postach:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=29254468

                  :)
                  • Gość: az halo... IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:29
                    Dziś żyję po japońsku, jako-tako.
                    Trochę się wygrzałem po malinkach i miodziku.
                    Lekarstw nie używam. Nie wiem czy mam jakieś aspirynki.
                    Summa summarum - jest OK.
                    • fleuret Re: halo... 24.09.05, 10:35
                      w warszawie jest dużo zachorowań na wirusowe zapalenie oskrzeli.
                      uważaj Azie na oskrzela
                      • Gość: az Re: halo... IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:39
                        Będzie dobrze. Nie wybieram się do stolicy.
                        Zapalenie mam, ale żeby aż wirusowe...? Ot, kaszel.
                        Nie strasz ;)
                      • fleuret ps 24.09.05, 10:40
                        jeszcze jedna wskazówka na katar:
                        najlepiej spac na siedząco, pijąc ciągle wodę
                        • Gość: az Re: ps IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:45
                          Jestem chory, a Ty mi tu jakąś jogę raisz.
                          • jmx halohalo :))) 25.09.05, 01:08

                            popatrz, ja już 23 IX o 11.00 wiedziałam, że coś Ci dolega ;)

                            Lekarstw nie używasz ale cebula to też lekarstwo... Zapalania są dwojakiego
                            rodzaju: albo wirusowe albo bakteryjne, i na to drugie pomagają tylko
                            antybiotyki. Ale katar i kaszel to jeszcze nie zapalenie oskrzeli ;), polecam
                            rutinoscorbin (wit C. ewentualnie cytryna z miodem i cukrem) i jakiś syrop od
                            kaszlu, może prawoślazowy albo z babki lancetowatej. Powleka błone sluzową i
                            łagodzi stan zapalny. A jak za parę dni nie będzie poprawy, wzrośnie gorączka,
                            etc. - to do lekarza, żeby zarazy na innych nie przenosić.

                            podpisano: dr dzem ;)))
                            • Gość: az Jeszcze dycham... IP: *.devs.futuro.pl 25.09.05, 01:23
                              O, ale z Ciebie szamanka, jasnowidzka.
                              Jak mówię, że mam zapalenie, to mówię. Ino nie mam rozeznania, jaki jest jego
                              rodowód.

                              Witamina C to też chemia. Precz!
                              OK, upichcę teraz i łyknę syrop malinowo-miodowo-cytrynowy, i spadam do łózia,
                              bo oczka mi się świecą.

                              Dzięki za wykład i porady.
                              Dobrej Nocy Ci :)
                              • jmx Re: Jeszcze dycham... 25.09.05, 02:21

                                Każdy chorujący facet to panikarz ;) a zapalenie i jego jak ladnie określiłeś -
                                rodowód, może określić tylko lekarz.

                                Dobrej i uzdrawiającej nocki :))) też juz zmykam.
                                I słuchaj jasnowidza, to źle na tym nie wyjdziesz :)***
            • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.05, 10:23
              Azie,życzę Ci zdrowia.
              tylko postaw krzyżyk tam gdzie trzeba,
              bo przez katar możesz niedowidzac...
              złapałeś wirusa. Mówiłam, nie otwieraj pewnych listów.
              • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:34
                Dzięki :)
                Zdrowie mam. Ino dziś cieńsze niż zwykle.
                Na jutro muszę być trzeźwy. Nawet nie wiem gdzie i ile tych krzyżyków postawić.
                Nie wiem też, gdzie jest mój lokal wyborczy.
                Wirus?
                To na pewno robota wiadomych sił... ;)
                • fleuret Re: Psychowisko 4 24.09.05, 10:38
                  Z.K.R.?
                  • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:44
                    Zespół Kółek Rolniczych?
                    • fleuret Re: Psychowisko 4 24.09.05, 10:52
                      zaplute karły reacji
                      ale to chyba zbyt wulgarne jak na Ywoje nerwy
                      • Gość: az Re: Psychowisko 4 IP: *.devs.futuro.pl 24.09.05, 10:56
                        Jak już to antykarły.
                        Jakoś wybrłaś. Bo już myślałem, że wspominasz zespół kaca rannego.
                        • fleuret Re: Psychowisko 4 24.09.05, 17:19
                          rano przeważnie cos bredzę,
                          ale wieczorem prócz kawy nic nie piłam
                          zapewniam
    • jmx poprawka 23.09.05, 02:04
      az:
      "Rodzina to świętość.
      Amen"

      ja:
      dobra rodzina to świętość


      ps. obejrzałam debatę u Lisa; widac było sympatię prowadzącego do konkretnej
      opcji politycznej a PiS wg Giertycha " buja". No cóż....
      • Gość: az Re: poprawka IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 02:19
        > dobra rodzina to świętość

        Nie, niepotrzebne są rozróżnienia.
        Każda rodzina to świętość.
        Choć nie każda jest święta czy choćby poprawna.
        Rodzina to przede wszystkim pokrewieństwo. To jest święte.

        > ps. obejrzałam debatę u Lisa; widac było sympatię prowadzącego do konkretnej
        > opcji politycznej a PiS wg Giertycha " buja". No cóż....

        Wstyd się przyznać.
        Nie oglądałem, bo... zapomniałem.
        • jmx poprawka poprawki 23.09.05, 11:01

          Hm. Pokrewieństwa są dwojakiego rodzaju: fizyczne i duchowe. Fizycznych się nie
          wybiera (matka, ojciec, rodzeństwo, kuzynostwo, etc.) a duchowe i owszem
          (przyjaciele, życiowy partner itp.). Moim zdaniem sam fakt pokrewieństwa to
          trochę za mało, żeby nazywać go "aż" świętością. Tym bardziej, że wielu ludzi
          cierpi z powodu pokrewieństwa, i nie chodzi mi tu o cierpienie "chce lepszy
          samochód a mam nie daje kasy" (choć i ono jest faktem,ale o zbrodnie, które się
          niejednokrotne dzieją za zamkniętymi drzwiami "świętego ogniska rodzinnego".
          • jmx ps. (mam sklerozę:) 23.09.05, 11:08

            Zapomniałeś... Ty?? ale z Twoim zdrowiem wszystko OK? ;)
            po wyborach 26 będzie u Lisa debata Kaczyński - Tusk, to na pewno będę oglądać.
        • Gość: luty Re: poprawka IP: *.direcpc.com 23.09.05, 14:55
          Gość portalu: az napisał(a):

          Rodzina to przede wszystkim pokrewieństwo. To jest święte.

          na czym ta swietosc polega?
          • Gość: az Re: poprawka IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 16:32
            > na czym ta swietosc polega?

            Na pokrewieństwie.
            • luty10 Re: poprawka 23.09.05, 17:24
              Gość portalu: az napisał(a):

              > > na czym ta swietosc polega?
              >
              > Na pokrewieństwie.

              maslo maslane...


              co to znaczy, ze pokrewienstwo jest swiete?
              i w jakim wymiarze; boskim, ludzkim, biologicznym...?
              • Gość: Pas Re: poprawka IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 23:00
                Muszę ograniczyć swoją działalność edukacyjną ;)

                Trzym się :)
                • Gość: az Korekta IP: *.devs.futuro.pl 23.09.05, 23:02
                  Zachciało mi się wpisać temat... :/
                  Właśnie temat miał brzmieć jak omyłkowo wpisany autor.
                • luty10 Re: poprawka 24.09.05, 18:13
                  Gość portalu: Pas napisał(a):

                  > Muszę ograniczyć swoją działalność edukacyjną ;)
                  >
                  > Trzym się :)

                  nie ma sprawy, poczekam na inna okazje...:)

                  tez sie trzym...no i troche Ci wspolczuje...
                  ale radzic musisz sobie sam...:)
    • fleuret Re: Psychowisko 4 23.09.05, 07:37
      czy ktoś z Państwa wie w jaki sposób
      Michalkiewicz znalazł się w LPR?
      • jmx Re: Psychowisko 4 23.09.05, 12:54

        nie mam pojęcia
        ale pewnie zadziałał podobny mechanizm co u Aumillera
    • jmx cisza wyborcza... 24.09.05, 00:28

      "Moja litania"
      Leszek Wójtowicz

      Jaki jeszcze numer mi wytniesz
      W którą ślepą skierujesz ulicę
      Ile razy palce sobie przytnę
      Nim sie wreszcie klamki uchwycę

      By otworzyć drzwi do twego serca
      Które przeszło już tyle zawałów
      Czy nikogo więcej nie obudzą
      W twym imieniu oddane wystrzały

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zeby od morza do morza
      I nie chcę także by Cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga

      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce troche głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy

      Jakim ludziom jeszcze pozwolisz
      By twym mózgiem byli i sumieniem
      Kto z przyjaciół pokaże mi blachę
      Kładą rękę na moim ramieniu

      Czy twój język nadal pozostanie
      Arcyszyfrem nie do rozwiązania
      Czy naprawdę zaczęłaś odpowiadaź
      Na najprostsze zadane pytania

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zeby od morza do morza
      I nie chcę także by Cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga

      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce troche głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy

      Ile razy swoją twarz ukryjesz
      Za zasłoną flag i transparentów
      Ile lat będziesz mi przypominać
      Rozpędzony burzą wrak okrętu

      Tą litanią sie do ciebie modlę
      Bardzo bliska jesteś i daleka
      Ale jest coś takiego w tobie
      Że pomimo wszystko wierzę - czekam

      Nie pragnę wcale byś była wielka
      Zbrojna po zeby od morza do morza
      I nie chcę także by Cię uważano
      Za perłę świata i wybrankę Boga

      Chcę tylko domu w twoich granicach
      Bez lokatorów stukających w ściany
      Gdy ktoś chce troche głośniej zaśpiewać
      O sprawach które wszyscy znamy
      • fleuret Re: cisza wyborcza... 24.09.05, 10:32
        ach Dżemuś, żeby wszystko było tak proste jak w tej
        pięknej litanii....może jest
        • jmx Re: cisza wyborcza... 25.09.05, 01:10

          no właśnie....
    • fleuret the day after 26.09.05, 07:33
      jak nas-troje?
      • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 11:53
        Na półmetku, jako-tako.
        A i choroba się cofa.
        • fleuret Re: the day after 26.09.05, 12:00
          cieszę się, że masz się lepiej
          przeszło na mnie
          moje gardło brr
          • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 12:33
            Swoje - zdusiłem u siebie. Nic nigdzie nie poszło.
            Czekam na lepsze wieści o stanie Twego zdrowia.
            • fleuret Re: the day after 26.09.05, 12:39
              myslisz, że JK będzie premierem?
              bo ja tak
              • Gość: az Re: the day after IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:32
                Mam nadzieję, że nie.
                Że LK będzie prezydentem.
                • Gość: fleur Re: the day after IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 17:44
                  a kto byłby najlepszym premierem?
                  • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 18:50
                    > a kto byłby najlepszym premierem?

                    Jarosław.
                    Może Rokita? Tak się bije w piersi, że mu nawet wierzę. Ino środowisko
                    ma "mieszane". No i premierem powinien być ktoś z PiS.
                    Poczekajmy na rozstrzygnięcie wyborów prezydenckich.
                    Dziś - Polsat 20:05, debata.
                    • fleuret Re: the day after 26.09.05, 23:07
                      PO i PIS nie mają większości parlamentarnej...
                      jestem bardzo ciekawa jak wygladałyby wyniki
                      gdyby poszło głosowac nie 40 lecz 80%
                      • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 00:46
                        > PO i PIS nie mają większości parlamentarnej...

                        Co?!
                        Większość parlamentarna to 231 mandatów.
                        PO-PiS ma coś koło 290.

                        > jestem bardzo ciekawa jak wygladałyby wyniki
                        > gdyby poszło głosowac nie 40 lecz 80%

                        Nieobecni (z własnej woli) nie mają racji.
                        • jmx Re: the day after 27.09.05, 03:08

                          chyba chodziło o większość konstytucyjną
                          • fleuret tak nt 27.09.05, 08:04
                • baba_ta_sama Re: the day after 26.09.05, 17:45
                  A dlaczego tak? Przeciez prezydent stosunkowo niewiele moze...
                  Czesc, Azie :)
                  • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 18:55
                    Witaj babo :)

                    Prezydent może stosunkowo dużo. Zależy jak skorzysta z tego, co ma.
                    • baba_ta_sama Re: the day after 26.09.05, 18:56
                      No wlasnie. Jak to widzisz?
                      :)
                      • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 19:07
                        Polska potrzebuje zwrotu ku naprawie.
                        Prezydent powinien wesprzeć ten kurs. Uważam, że LK lepiej to uczyni.
                        Dodatkowo, niepokoją mnie głosy z zagranicy o wynikach naszych wyborów. Tu też
                        LK lepiej spełni potrzeby.
                        • baba_ta_sama Re: the day after 26.09.05, 19:10
                          Skad masz te dane?
                          To dla mnie wazne, bo moje sygnaly mowia o kims innym.
                          • Gość: az Re: the day after IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 00:58
                            > Skad masz te dane?
                            > To dla mnie wazne, bo moje sygnaly mowia o kims innym.

                            Jakie dane?
                            Co i o kim mówią Twoje sygnały?
                            • jmx dopowiem za babę 27.09.05, 01:42

                              bo pewnie pojawi się tu dopiero rano a ja chętnie chętnie się dowiem juz teraz

                              > > Skad masz te dane?
                              > > To dla mnie wazne, bo moje sygnaly mowia o kims innym.
                              >
                              > Jakie dane?

                              takie:
                              "Dodatkowo, niepokoją mnie głosy z zagranicy o wynikach naszych wyborów. Tu też
                              LK lepiej spełni potrzeby."
                              • Gość: az Re: dopowiem za babę IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 02:23
                                > takie:
                                > "Dodatkowo, niepokoją mnie głosy z zagranicy o wynikach naszych wyborów. Tu
                                też
                                >
                                > LK lepiej spełni potrzeby."

                                To wieści z naszych oficjalnych serwisów telewizyjnych, reakcje prasy
                                zagranicznej. Państwa UE wolą PO i Tuska, liczą na kontynuację Millera i
                                Kwaśniewskiego. Ja nie. A Ty jak chcesz.
                                • jmx Re: dopowiem za babę 27.09.05, 03:07
                                  Gość portalu: az napisał(a):

                                  > > takie:
                                  > > "Dodatkowo, niepokoją mnie głosy z zagranicy o wynikach naszych wyborów.
                                  > Tu
                                  > też
                                  > >
                                  > > LK lepiej spełni potrzeby."
                                  >
                                  > To wieści z naszych oficjalnych serwisów telewizyjnych, reakcje prasy
                                  > zagranicznej. Państwa UE wolą PO i Tuska, ---

                                  zgoda

                                  > liczą na kontynuację Millera i
                                  > Kwaśniewskiego.

                                  a to już mój drogi sam sobie dopowiedziałeś
                                  bo w żadnym serwisie ani w tv nie słyszałam takich wniosków z tego co pisze
                                  zagraniczna prasa; raczej są obawy co do zaniechania czy prób torpedowania
                                  wprowadzania rynkowych reform, za którymi opowiada się PO bo PiS jest kojarzony
                                  z podejściem socjalnym

                                  reasumując baba może spać spokojnie ;)
                                  dobrano-c :)
                        • jmx the two day after 27.09.05, 00:41
                          Gość portalu: az napisał(a):

                          > Polska potrzebuje zwrotu ku naprawie.
                          > Prezydent powinien wesprzeć ten kurs. Uważam, że LK lepiej to uczyni.
                          > Dodatkowo, niepokoją mnie głosy z zagranicy o wynikach naszych wyborów. Tu
                          też
                          > LK lepiej spełni potrzeby.

                          no, szczególnie w Niemczech się ucieszą....

                          Ale jedno mnie zastanawia - jak ktoś kto optuje za bardzo liberalnym programem
                          gospodarczym (JKM, był dziś w debacie na TVP2 i mówił m. in. o prywatyzacji
                          wszystkiego etc.) popiera partię, której pomysł na gospodarkę jest zgoła
                          odmienny.
                          • Gość: az Re: the two day after IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 00:56
                            > no, szczególnie w Niemczech się ucieszą....

                            Tak. Jak wygra Tusk.
                            I Rosja, i UE też się z tego ucieszą.
                            Ja nie.

                            > Ale jedno mnie zastanawia - jak ktoś kto optuje za bardzo liberalnym
                            programem
                            > gospodarczym (JKM, był dziś w debacie na TVP2 i mówił m. in. o prywatyzacji
                            > wszystkiego etc.) popiera partię, której pomysł na gospodarkę jest zgoła
                            > odmienny.

                            Są sprawy ważniejsze od gospodarki.
                            Jest też czas dylematów, trudnych decyzji.
                            • jmx Re: the two day after 27.09.05, 01:39

                              Tusk jako jedyny polityk pojechał na Białoruś, żeby wesprzeć Andżelikę Borys.
                              Uczestniczył (w tym wypadku nie w pojedynkę) w Pomarańczowej Rewolucji. Pewnie
                              robił to po to by się przypodobać Putinowi?

                              To Tusk rozmawiał z Merkel o przyszłej polityce międzynarodowej i stosunkach
                              Niemcy - Rosja (bez pominięci Polski). Więc ja nie rozumiem Twojego braku
                              radości. Mam jakś dziwną pewnośc, że Tusk sobie nie da jeżdzić po głowie Rosji.
                              A reszta - czas pokaże.

                              > Są sprawy ważniejsze od gospodarki.

                              No ale cóż, bez mocnej gospodarki trudno wtedy te "ważniejsze sprawy"
                              załatwiać...
                              • Gość: az Re: the two day after IP: *.devs.futuro.pl 27.09.05, 02:29
                                > Tusk jako jedyny polityk pojechał na Białoruś, żeby wesprzeć Andżelikę Borys.
                                > Uczestniczył (w tym wypadku nie w pojedynkę) w Pomarańczowej Rewolucji.
                                Pewnie
                                > robił to po to by się przypodobać Putinowi?

                                OK. Nadaje się na szefa UE.

                                > To Tusk rozmawiał z Merkel o przyszłej polityce międzynarodowej i stosunkach
                                > Niemcy - Rosja (bez pominięci Polski). Więc ja nie rozumiem Twojego braku
                                > radości. Mam jakś dziwną pewnośc, że Tusk sobie nie da jeżdzić po głowie
                                Rosji.
                                >
                                > A reszta - czas pokaże.

                                Nie mówię, że Tusk da sobie jeździć po głowie. Uważam, że LK będzie lepszym,
                                bardziej wyrazistym i stanowczym rozmówcą innych władców.

                                > > Są sprawy ważniejsze od gospodarki.
                                >
                                > No ale cóż, bez mocnej gospodarki trudno wtedy te "ważniejsze sprawy"
                                > załatwiać...

                                Tak, trudno.
                                Ale na odwrót jest to niemożliwe.
                                • jmx in the night 27.09.05, 02:57

                                  idę spać, uuaaaa....
                                  i nie siedź za długo azieńku, bo choroba wróci :)))***


                                  ps. szef UE... nie przesadzaj
                                  dziś w debacie Tusk powiedział "stanowczość ale bez wymachiwania szabelką" a
                                  obawiam się, nawet w kontekście tego co piszesz, że LK nie będzie potrafił sie
                                  powstrzymać od wymachiwania...
                                  • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 18:01
                                    Oż Ty brzydka ;) Szabelka? Machanie?
                                    OK. To ja na to, stagnacja i miętkość.

                                    Ale możemy spać spokojnie.
                                    LK będzie prezydentem RP.
                                    To wspaniała, budująca wiadomość.

                                    Aha, ino wymaga jeszcze potwierdzenia 9 października.
                                    • fleuret Re: in the night 28.09.05, 18:08
                                      skąd taka pewnośc?
                                      • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 20:57
                                        Coś drgnęło.
                                        A TV można zobaczyć i usłyszeć braci.
                                        Proszę więcej debat, a pewność moja się pogłębi.
                                        • fleuret Re: in the night 28.09.05, 21:18
                                          DT zaczyna popełniac błędy
                                          • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 22:20
                                            Ano, brak mu spójności, czystej przeszłości, stałości przekonań i działań, np.
                                            takich jakie mają bracia (razem i każdy z osobna).
                                            Słyszałaś o niedawnym ślubie kościelnym Tuska?
                                            • Gość: fleur Re: in the night IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:51
                                              słyszałam o jego ślubie..
                                              DT zaczyna okazywac zniecierpliwienie tym, że
                                              JK nie chciał byc premierem.
                                              Gdyby stało się po jego myśli (premier JK)
                                              wtedy wygrałby w I turze.
                                              • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 22:58
                                                Tak by zapewne było.
                                                Jednak Polska i ja potrzebujemy silnego i uczciwego prezydenta.
                                                Cieszy mnie rezygnacja JK z funkcji premiera. Nawet mu współczuję. Zresztą
                                                sobie też współczuję. To najlepszy kandydat na premiera. No a LK to najlepszy
                                                wybór na prezydenta.
                                                Masz coś naprzeciwko?
                                                • fleuret Re: in the night 28.09.05, 23:08
                                                  też mi szkoda, że JK
                                                  musiał się trochę'poświęcic'
                                                  • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:19
                                                    Trochę?!
                                                    To całe jego życie. A jaka szansa dla kraju.
                                                    No dobra, trochę. Jeszcze jest wśród nas.
                                                  • fleuret Re: in the night 28.09.05, 23:29
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > Trochę?!

                                                    przeciez nie będę płakac...

                                                    > To całe jego życie. A jaka szansa dla kraju.

                                                    tak, swoją ostatnią decyzja pokazał, że jest człowiekiem dużego formatu.

                                                    > No dobra, trochę. Jeszcze jest wśród nas.

                                                    właśnie
                                                  • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:41
                                                    > tak, swoją ostatnią decyzja pokazał, że jest człowiekiem dużego formatu.

                                                    Wie, co jest ważne, a co jest możliwe.
                                                    Zagrał vabank.
                                                    Uda się! :)
                                                    Po latach, prawy i silny Polak na urzędzie prezydenta RP. A inni niech marudzą,
                                                    że to stanowisko reprezentacyjne, o małych uprawnieniach.
                                                  • fleuret Re: in the night 28.09.05, 23:44
                                                    niech jeszcze wygra
                                                  • Gość: az Re: in the night IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:49
                                                    Nie bój żaby.
                                                    Śpij spokojnie.
                                              • Gość: jmx in the night part two IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.05, 02:13
                                                Gość portalu: fleur napisał(a):

                                                > słyszałam o jego ślubie..
                                                > DT zaczyna okazywac zniecierpliwienie tym, że
                                                > JK nie chciał byc premierem.
                                                > Gdyby stało się po jego myśli (premier JK)
                                                > wtedy wygrałby w I turze.

                                                i tak dla kariery brat poświęca brata ;)
                                                premier może bardziej uzdrowić sytuację w Polsce niz prezydent. No ale gdzieżby
                                                JK brał odpowiedzialniość za rozdawniczy budżet? lepiej gadać zza węgła...
                                                Niestety, ta sutuacja coraz bardziej zaczyna przypominac czasy koalicji AWS-UW,
                                                gdy Krzaklewski nie chciał wziąć fotela premiera...

                                                jak dla mnie to nie jest nerwowość DT tylko oczekiwanie na dotrzymanie obietnic
                                                przedwyborczych. To Kaczyńscy zaczęli mówić o "ustalonej zasadzie w demokracji
                                                gdzie premierem zostaje lider zwycięskiego ugrupowania". Jeśli już teraz kręcą
                                                to co będzie później? I mi się też takie poostępowanie nie podoba. I za to
                                                PiSowcy mają u mnie minus. Na razie pierwszy ;).

                                                dobranoc! :)
                                                (będzie 400 postów? ;)
                                                • Gość: az Re: in the night part two IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 10:11
                                                  > i tak dla kariery brat poświęca brata ;)
                                                  > premier może bardziej uzdrowić sytuację w Polsce niz prezydent. No ale
                                                  gdzieżby
                                                  >
                                                  > JK brał odpowiedzialniość za rozdawniczy budżet? lepiej gadać zza węgła...
                                                  > Niestety, ta sutuacja coraz bardziej zaczyna przypominac czasy koalicji AWS-
                                                  UW,
                                                  >
                                                  > gdy Krzaklewski nie chciał wziąć fotela premiera...

                                                  Jestem zdumiony Twoim widzeniem spraw. Nie chce mi się, nie mam czasu, by
                                                  rozłożyć sprawy na czynniki pierwsze i wykazać Twoje błędne spojrzenie, a nawet
                                                  pomówienia.

                                                  > jak dla mnie to nie jest nerwowość DT tylko oczekiwanie na dotrzymanie
                                                  obietnic
                                                  >
                                                  > przedwyborczych. To Kaczyńscy zaczęli mówić o "ustalonej zasadzie w
                                                  demokracji
                                                  > gdzie premierem zostaje lider zwycięskiego ugrupowania". Jeśli już teraz kręcą
                                                  >
                                                  > to co będzie później? I mi się też takie poostępowanie nie podoba. I za to
                                                  > PiSowcy mają u mnie minus. Na razie pierwszy ;).

                                                  Sytuacja jest szczególna. K nie kręcą. Ale Tuska też rozumiem. Jego
                                                  prezydentura leży w gruzach.
                                                  JK nie stanął na czele rządu, by nie zablokować bratu drogi do prezydentury.
                                                  Jestem przekonany, że marzeniem JK było stanowisko premiera i wynikające stąd
                                                  możliwości do naprawy RP. To również moje marzenie. Ale prezydentura to nie
                                                  kwiatek u kożucha. Rozumiem i popieram działania JK.
                                                  • fleuret Re: in the night part two 29.09.05, 10:32
                                                    czt Az nie jest trzecim bliźniakiem ?
                                                    jak w tytule powieści Kena Foleta
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.05, 11:17
                                                    Trzeci juz jest. I będą kolejni. W zależności od zapotrzebowań przeciwników
                                                    braci. Jednak decyzja JK ukróciła mocno jazdę po bliźniakach.
                                                  • fleuret Re: in the night part two 29.09.05, 11:52
                                                    Azie czy emocje pozwalają Ci chociaż spać?
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 16:06
                                                    Tak.
                                                    Nie jestem robotem pracującym stale na poziomie 100% wielkich emocji.
                                                    Czasem ino ktoś (coś) je wzbudza, więc czasem też daję im wyraz.
                                                  • fleuret Re: in the night part two 29.09.05, 16:18
                                                    śledzisz w tv większośc debat?
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 16:37
                                                    Tak.
                                                  • ivek Re: in the night part two 29.09.05, 17:46
                                                    > Jestem zdumiony Twoim widzeniem spraw. Nie chce mi się, nie mam czasu, by
                                                    > rozłożyć sprawy na czynniki pierwsze i wykazać Twoje błędne spojrzenie, a nawet
                                                    >
                                                    > pomówienia.

                                                    To popatrz na to z tej strony - cokolwiek o tym bys myslal jesli wygra opcja TKM
                                                    (teraz Kazimierz Marcinkiewicz) powtorzy sie sytuacja z porazki opcji
                                                    Buzek-Krzaklewski i rzadu z drugiego siedzenia. Rzady marionetkowe (a tak to
                                                    bedzie odbierane, czy sie to Tobie podoba czy nie) maja to do siebie, ze nie
                                                    wzbudzaja entuzjazmu rzadzonych.
                                                    Jesli faktycznie wierzysz w naprawe Polski to znaczy, ze zakladasz wprowadzanie
                                                    wielu reform z programu PiS. Reformy z kolei maja to do siebie, ze powoduja
                                                    kryzys tuz po ich wprowadzeniu (efekt przynosza pozniej), a to oznacza
                                                    blyskawiczny spadek poparcia spolecznego, ktore jest wazne z wielu powodow.

                                                    Bracia K. zdaja sobie z tego chyba czesciowo sprawe, poniewaz zakladaja
                                                    wprowadzenie euro w przyszlej kadencji (nie w biezacej). Rozumuje, ze zdaja
                                                    sobie sprawe, iz realizacja ich programu wymaga ostrej pracy ustawodowaczej w
                                                    ciagu 2-3 lat tej kadencji sejmu, a to oznacza brak miejsca i czasu na ogrom
                                                    pracy zwiazanej z realna konwergencja i wejsciem do systemu euro.

                                                    A jezeli tak to nie mieliby wystarczajacego poparcia spolecznego w przyszlym
                                                    okresie przedwyborcza. Zdaje sie, ze wladzy nie chca oddac jak uczy historia
                                                    opozycji (cale szczescie), a wiec szykuja sie na conajmniej 8 letni cykl rzadow.
                                                    Nie uda sie to bez poparcia spolecznego i tu wracamy do punktu wyjscia czyli nie
                                                    do konca moim zdaniem przemyslenia akcji TKM, a bardziej jej skutkow.

                                                    aj
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.devs.futuro.pl 29.09.05, 19:53
                                                    O! Kto tu zbłądził?
                                                    Witaj :)

                                                    > To popatrz na to z tej strony - cokolwiek o tym bys myslal jesli wygra opcja
                                                    TK
                                                    > M
                                                    > (teraz Kazimierz Marcinkiewicz)

                                                    Nie jest to poziom, na którym mógłbym podjąć dyskusję.

                                                    Pozdrowienia
                                                  • ivek Re: in the night part two 30.09.05, 07:56
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > O! Kto tu zbłądził?

                                                    witaj rowniez
                                                    już rozmawialiśmy w tym wątku gdybyś nie pamiętał...

                                                    > Nie jest to poziom, na którym mógłbym podjąć dyskusję.

                                                    ulala... w sumie jestem zadowolony, ze nie podjalem sie najmniejszej chocby
                                                    analizy skad Twoj zaped do poddania sie rzadom silnej reki, bo dopiero nie
                                                    chcialbys rozmawiac...
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 09:27
                                                    > ulala... w sumie jestem zadowolony, ze nie podjalem sie najmniejszej chocby
                                                    > analizy skad Twoj zaped do poddania sie rzadom silnej reki, bo dopiero nie
                                                    > chcialbys rozmawiac...

                                                    Liczyłem na "przepraszam", czy jakąś inną formę wyjścia z impasu. Trudno.
                                                    Zdaje się, że będziesz musiał pozostać w swoim błędnym mniemaniu o moich
                                                    zapędach.
                                                  • ivek Re: in the night part two 30.09.05, 09:46
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > ulala... w sumie jestem zadowolony, ze nie podjalem sie najmniejszej choc
                                                    > by
                                                    > > analizy skad Twoj zaped do poddania sie rzadom silnej reki, bo dopiero ni
                                                    > e
                                                    > > chcialbys rozmawiac...
                                                    >
                                                    > Liczyłem na "przepraszam",

                                                    Rozbrajasz mnie Az - doprawdy kto tu kogo powinien przeprosić.

                                                    Nawet jeśli poczułeś się obrażony, czy też uznałeś, że nie chce Ci się ze mną
                                                    rozmawiać to istnie szereg innych sposobów na znacznie łagodniejszą formę
                                                    wyrażenia tego co napisałeś.
                                                    Tym bardziej, że nie rozmawiamy pierwszy raz.
                                                  • fleuret też 30.09.05, 10:39
                                                    nie rozumiem twojej reakcji...Azie
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 11:11
                                                    > nie rozumiem twojej reakcji...Azie

                                                    Twoje niezrozumienie jest dla mnie zrozumiałe.
                                                    Nikt nie jest alfą i omegą we wszystkim.
                                                    Zawsze można spytać.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 07:26
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > nie rozumiem twojej reakcji...Azie
                                                    >
                                                    > Twoje niezrozumienie jest dla mnie zrozumiałe.
                                                    > Nikt nie jest alfą i omegą we wszystkim.
                                                    > Zawsze można spytać.


                                                    więc pytam
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 10:21
                                                    > więc pytam

                                                    Czas minął.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 10:34
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > więc pytam
                                                    >
                                                    > Czas minął.
                                                    chcesz powiedzieć koniec rozmowy?
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 10:40
                                                    > chcesz powiedzieć koniec rozmowy?

                                                    Nie.
                                                    Mówię tylko, że w pewnych okolicznościach czas gra zasadniczą rolę.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 10:45

                                                    > Nie.
                                                    > Mówię tylko, że w pewnych okolicznościach czas gra zasadniczą rolę.

                                                    to dobrze
                                                    bo byłoby mi przykro
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 10:53
                                                    > to dobrze
                                                    > bo byłoby mi przykro

                                                    To dobrze, że dobrze.
                                                    Choć, po mojemu, powinno być Ci przykro albo głupio.
                                                    Ale nie jestem Tobą.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 10:55
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > to dobrze
                                                    > > bo byłoby mi przykro
                                                    >
                                                    > To dobrze, że dobrze.
                                                    > Choć, po mojemu, powinno być Ci przykro albo głupio.
                                                    > Ale nie jestem Tobą.

                                                    znów Cię nie rozumiem
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 11:08
                                                    > znów Cię nie rozumiem

                                                    OK. Przyjmuję do wiadomości.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 11:13
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    >
                                                    > OK. Przyjmuję do wiadomości.

                                                    tylko tyle?
                                                    nie wytłumaczysz mi?
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 11:27
                                                    > tylko tyle?
                                                    > nie wytłumaczysz mi?

                                                    No dobrze. Krótko.
                                                    Mam żal, że zostawiłaś mnie samego z trudną dla mnie sytuacją. A może nie
                                                    dostrzegłaś tej sytuacji? To też nie jest budujące. Na moje oko, to dołożyłaś
                                                    się trochę do atmosfery. Wyraziłaś swoje niezrozumienie i wyszłaś. Wróciłaś na
                                                    drugi dzień, z nowym wątkiem.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 11:37
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > > tylko tyle?
                                                    > > nie wytłumaczysz mi?
                                                    >
                                                    > No dobrze. Krótko.
                                                    > Mam żal, że zostawiłaś mnie samego z trudną dla mnie sytuacją. A może nie
                                                    > dostrzegłaś tej sytuacji? To też nie jest budujące. Na moje oko, to dołożyłaś
                                                    > się trochę do atmosfery. Wyraziłaś swoje niezrozumienie i wyszłaś. Wróciłaś na
                                                    > drugi dzień, z nowym wątkiem.


                                                    a więc to grzech zaniechania...
                                                    cóż, byłam pewna, że dysponujesz silnymi argumentami, ale
                                                    z nieznanego mi powodu nie zamierzałeś ich użyć.
                                                    dlatego też nie chciałam wtracać się do rozmowy.
                                                    prawda jest taka, że nie śledzę prawie debat.nie mam czasu.
                                                    nie mam więc pewnych argumentów.
                                                    wszystko do głowy 'wkłada' mi ojciec przy okazji
                                                    naszych rozmów, bo on jest na bieżąco.
                                                    na koniec powiem Ci, że LK jest bardziej 'wyrazisty'
                                                    dla wielu. w tym upatruję jego sukcesu.
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 12:10
                                                    > a więc to grzech zaniechania...
                                                    > cóż, byłam pewna, że dysponujesz silnymi argumentami, ale
                                                    > z nieznanego mi powodu nie zamierzałeś ich użyć.
                                                    > dlatego też nie chciałam wtracać się do rozmowy.
                                                    > prawda jest taka, że nie śledzę prawie debat.nie mam czasu.
                                                    > nie mam więc pewnych argumentów.

                                                    Argumenty mam. Wystarczy przypomnieć nieco historię i już są. Nie użyłem ich,
                                                    bo nie miałem ochoty na rozmowę na zaproponowanym poziomie.
                                                    Dziwię się, że zwróciłaś uwagę na moją reakcję, a nie dostrzegłaś działań
                                                    (słów) mojego rozmówcy. Albo gorzej: dostrzegłaś je i pominąłaś milczeniem?
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 12:22
                                                    Gość portalu: az
                                                    >
                                                    > Argumenty mam. Wystarczy przypomnieć nieco historię i już są. Nie użyłem ich,
                                                    > bo nie miałem ochoty na rozmowę na zaproponowanym poziomie.
                                                    > Dziwię się, że zwróciłaś uwagę na moją reakcję, a nie dostrzegłaś działań
                                                    > (słów) mojego rozmówcy. Albo gorzej: dostrzegłaś je i pominąłaś milczeniem?

                                                    zwykle podejmuję rozmowę, z każdym (jeśli mnie nie obrazi na wstępie).
                                                    przyznam, że w pierwszej wypowiedzi Twojego rozmówcy nie
                                                    zauważyłam chęci obrażenia Ciebie.
                                                    Pewnie jestem mało bystra
                                                    bywa
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.devs.futuro.pl 03.10.05, 12:34
                                                    > przyznam, że w pierwszej wypowiedzi Twojego rozmówcy nie
                                                    > zauważyłam chęci obrażenia Ciebie.

                                                    Pierwsza wypowiedź w sposób mało elegancki objawiała stanowisko rozmówcy. Dałem
                                                    temu wyraz w swojej pierwszej odpowiedzi.
                                                    Twoja sugestia (Twój odbiór), że rozmówca chciał obrazić, nie ma uzasadnienia.

                                                    (spadam na kilka godzin)
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 12:43
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > Pierwsza wypowiedź w sposób mało elegancki objawiała stanowisko rozmówcy. Dałem
                                                    >
                                                    > temu wyraz w swojej pierwszej odpowiedzi.
                                                    > Twoja sugestia (Twój odbiór), że rozmówca chciał obrazić, nie ma uzasadnienia.
                                                    >
                                                    Azie nie jestem Tobą
                                                    mam inny poziom wrażliwości
                                                    pewnie inny poziom intelektualny etc.
                                                    Skąd mogłam wiedzieć, że poczułeś się dotknięty...
                                                    według mnie była to tylko próba dyskusji o poglądach,
                                                    dyskusji na argumenty, których jak napisałam nie mam
                                                    zbyt wielu...
                                                    fakt, niepotrzebnie wtrąciłam się.
                                                    przykro mi

                                                    > (spadam na kilka godzin)
                                                  • Gość: az Re: też IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.05, 14:58
                                                    > Azie nie jestem Tobą
                                                    > mam inny poziom wrażliwości
                                                    > pewnie inny poziom intelektualny etc.

                                                    Zgoda. Informowałem o tym w odpowiedzi na Twoja zdziwkę.

                                                    > Skąd mogłam wiedzieć, że poczułeś się dotknięty...
                                                    > według mnie była to tylko próba dyskusji o poglądach,
                                                    > dyskusji na argumenty, których jak napisałam nie mam
                                                    > zbyt wielu...

                                                    Kurde, szykuje się gadka o wielbłądach.
                                                    Nie poczułem się dotknięty.
                                                    Wstępny poziom dyskusji kazał mi powątpiewać w sens prowadzenia rozmowy.

                                                    > fakt, niepotrzebnie wtrąciłam się.
                                                    > przykro mi

                                                    Nie rzecz we wtręcie.
                                                    Rzecz w zawieszeniu, czy, jak to nazywasz, w zaniechaniu.
                                                  • fleuret Re: też 03.10.05, 16:08
                                                    Gość portalu: az napisał(a):


                                                    > Kurde, szykuje się gadka o wielbłądach.
                                                    > Nie poczułem się dotknięty.
                                                    > Wstępny poziom dyskusji kazał mi powątpiewać w sens prowadzenia rozmowy.
                                                    >
                                                    > > fakt, niepotrzebnie wtrąciłam się.
                                                    > > przykro mi
                                                    >
                                                    > Nie rzecz we wtręcie.
                                                    > Rzecz w zawieszeniu, czy, jak to nazywasz, w zaniechaniu.

                                                    ok rozumiem
                                                  • Gość: az Re: in the night part two IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.05, 12:05
                                                    Ja obrażony? Nie, jeszcze nie, dotąd nie. Nie o to idzie.
                                                    Nie interesuje mnie dyskusja na poziomie TKM.
                                                    Skoro zamiast sprostowania (wyjaśnienia) podrzucasz kolejny kwiatek o
                                                    moim "zapędzie", to z przykrością stwierdzam, że nie mam czasu na prostowanie
                                                    Twoich opinii. Podejrzeam, że dzielące nas różnice są zbyt duże, bym wikłał się
                                                    w dowodzenie swojego "niewielbłądowstwa".

                                                    Pozdrawiam
                                                  • ivek Re: in the night part two 30.09.05, 14:47
                                                    Gość portalu: az napisał(a):

                                                    > Nie interesuje mnie dyskusja na poziomie TKM.

                                                    Przyznaje niepotrzebnie napisalem o tych zapędach.

                                                    Mnie tez nie chce sie juz z Toba na ten temat rozmawiac szczerze mowiac.

                                                    miłego

                                                    R.
                                                • j-k Krotka analiza wewn. sytuacji politycznej Polski 04.10.05, 13:16
                                                  Cztery lata temu, rozmawiajac z pewnym czolowym dzialaczem SLD (ktorego
                                                  nazwiska nie moge tu podac) ostrzegalem, by nie brali wladzy, gdyz doprowadza
                                                  zarowno do upadku SLD, jak i kompromitacji samej idei Socjaldemokracji.
                                                  Tylko "stary lis" - Rakowski, podzielal moje zdanie, ze Miller zniszczy te
                                                  partie - co sie zreszta stalo.
                                                  Pokolenie "Ordynackiej" rwalo sie do wladzy, bez wzgledu na widoczne zagrozenia.

                                                  Problem Polski polega na tym, ze spoleczenstwo w wiekszosci chce panstwa
                                                  SOCJALNEGO, natomiast kraj stac tylko na polityke LIBERALNA.

                                                  Kaczynscy sa w istocie politycznymi manipulantami, obiecujac gruszki na
                                                  wierzbie marzen...

                                                  Obecna koalicja PiS i PO ma przed soba o tyle trudne zadanie, ze tylko w
                                                  polityce zagranicznej panuje jako taki Consensus i skadinad jedynie mozliwa
                                                  potrzeba kontynuacji, natomiast program gospodarczy: de facto lewicowy program
                                                  PiS i liberalny PO sa w istocie przeciwstawne.
                                                  Spowoduje to wczesniej czy pozniej szarpanine na szczytach wladzy i odejscie
                                                  obu tych ugrupowan, podobnie jak i SLD "na tarczy" - lub tez koniecznosc
                                                  kolejnych przyspieszonych wyborow.

                                                  Jezeli chodzi o urzad Prezydenta RP - w tym roku nie bylo dobrego kandydata,
                                                  chociaz niewatpliwie Cimoszewicz bylby najlepszy, ze wzgledu na jego
                                                  umiarkowanie, polityczna praktyke i kontakty.
                                                  Wlasciwie przegral jednak na wlasne zyczenie. Polityk nie moze okazywac
                                                  oburzenia ze wzgledu na stawiane mu zarzuty - obojetne - sluszne, czy nie.

                                                  Nie podzielam irytacji niektorych osob, ze nie mozna wybierac "mniejszego zla".
                                                  W polityce nie tylko mozna, ale nawet trzeba.
                                                  Z tego punktu widzenia Donald Tusk jest zupelnie przyzwoitym kandydatem.
                                                  Przypominam, ze 10 lat temu Kwasniewski rowniez wydawal sie byc "zoltodziobem",
                                                  jednakze okazal sie byc zupelnie przyzwoitym Prezydentem.

                                                  • fleuret skłaniam się raczej do tej diagnozy 04.10.05, 13:30
                                                    wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=16831&wid=8018271&rfbawp=1128425107.888
                                                  • j-k To stare oszustwa prawicy 04.10.05, 13:46
                                                    JKM - powtarza je - rzecz jasna - z luboscia.
                                                    Jestem tu tylko przelotem, wiec tym razem nie moge podjac dluzszej dyskusji.
                                                    Skrajna (gospodarcza) prawica, a takim jest w istocie JKM, zaklada, ze skrajna
                                                    rozpietosc w dochodach jest stanem normalnym.

                                                    Niestety, ludzie nie maja rownych szans na starcie. Jedni rodza sie w rodzinach
                                                    bogatych, inni w biednych. celem panstwa o spolecznej gospodarce rynkowej jest
                                                    wlasnie zmniejszanie na starcie tych nierownosci.
                                                    Do tego potrzebne sa wlasnie podatki.
                                                    Trzeba nie miec i nie czuc potrzeby empatii, by zgadzac sie z przepasciami
                                                    spolecznymi.
                                                    Coz. Nie kazdemu to dane.
                                                  • fleuret a to stara śpiewka lewicy... 04.10.05, 14:38
                                                    j-k napisał:

                                                    > Niestety, ludzie nie maja rownych szans na starcie. Jedni rodza sie w rodzinach
                                                    >
                                                    > bogatych, inni w biednych. celem panstwa o spolecznej gospodarce rynkowej jest
                                                    > wlasnie zmniejszanie na starcie tych nierownosci.
                                                    > Do tego potrzebne sa wlasnie podatki.
                                                    > Trzeba nie miec i nie czuc potrzeby empatii, by zgadzac sie z przepasciami
                                                    > spolecznymi.
                                                    > Coz. Nie kazdemu to dane.

                                                    Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chciał
                                                    Zaopiekuj się mną, nawet gdy powodów brak
                                                    Zaopiekuj się mną, mocno tak
                                                  • Gość: jmx śpiewka Korwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 01:03
                                                    > Zaopiekuj się mną, nawet gdy nie będę chciał
                                                    > Zaopiekuj się mną, nawet gdy powodów brak
                                                    > Zaopiekuj się mną, mocno tak


                                                    "Hitler wyzyskiwał Polaków trzy razy mniej niż Kwaśniewski."

                                                    . . .

                                                    a co do pomagania (na siłę także) i wyrównywania szans: w programie PIS mozna
                                                    tego nie mniej znaleźć niż w programie SLD. To Kaczyński przciwstawia Polskę
                                                    solidarną (autorstwa swojego i PISu)) Polsce elit i bogaczy którą stworzy
                                                    liberalna PO pod prtzewodnictwem Tuska i JMRakiety. Więc nie rozumiem skąd ten
                                                    przekąs? ;)
                                                  • Gość: fleur Re: śpiewka Korwina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 09:17
                                                    a co do pomagania (na siłę także) i wyrównywania szans: w programie PIS mozna
                                                    tego nie mniej znaleźć niż w programie SLD. To Kaczyński przciwstawia Polskę
                                                    solidarną (autorstwa swojego i PISu)) Polsce elit i bogaczy którą stworzy
                                                    liberalna PO pod prtzewodnictwem Tuska i JMRakiety. Więc nie rozumiem skąd ten
                                                    przekąs? ;)

                                                    masz rację Dzemuś, przekąs jest zbędny, ale 'są dni
                                                    kiedy brak ludożerców daje się odczuc boleśnie'... żartuję.
                                                    Od blisko 15 lat, lewica przekonuje społeczeństwo, że jest już inną lewicą
                                                    niż ta za prl, mówi przepraszam, czyni znak pokoju etc.
                                                    i dobrze, ale w moim pojęciu to nie o przebaczenie chodzi, ale o wiarygodnosc..
                                                    to kwestia zaufania. a ja jestem wredne zwierzę i nie ufam, choc się nie
                                                    gniewam. i gdy słyszę starą retorykę: trzeba się wami zaopiekowac, to
                                                    w zależności od dnia; albo ogarnia mnie pusty śmiech albo syczę jak żmija.
                                                    przedwczoraj Az dał mi w kosc, więc wczoraj byłam wściekła...
                                                    I na domiar złego Kj imputował mi brak empatii. cóż, usłyszał to co usłyszał.
                                                    nawet dziecko wie, że jeśli człowiek ma pracę i godziwe wynagrodzenie,to:
                                                    nakarmi i wyedukuje swoje dzieci
                                                    odłoży na czarna godzinę
                                                    zapewni sobie jako taką starosc itd.
                                                    i nie potrzebna mu niczyja opieka, zwłaszcza ta zorganizowana i kosztowna,
                                                    odgórna.
                                                    JKM przesadza oczywiscie porównujac AK z AH
                                                    i nie we wszystkim się z nim zgadzam,
                                                    ale w moim odczuciu, chce on przy pomocy skrajnych przykładów trochę
                                                    'potrzasnąc'uśpionymi masami.poza tym lubię słuchac inteligentnych facetów.
                                                    pozdr.fleur
                                                  • Gość: az Re: Krotka analiza wewn. sytuacji politycznej Pol IP: *.devs.futuro.pl 04.10.05, 21:15
                                                    Tak se czytałem Twoje wywody i kiwałem głową - sporo racji. Aż tu nagle kurtyna
                                                    opada:

                                                    > Jezeli chodzi o urzad Prezydenta RP - w tym roku nie bylo dobrego kandydata,
                                                    > chociaz niewatpliwie Cimoszewicz bylby najlepszy, ze wzgledu na jego
                                                    > umiarkowanie, polityczna praktyke i kontakty.

                                                    Po zebraniu szczęki z podłogi oznajmiam: są dwaj świetni kandydaci, JKM i Lech
                                                    Kaczyński. Zagłosuję na LK.

                                                    > Nie podzielam irytacji niektorych osob, ze nie mozna wybierac "mniejszego
                                                    zla".
                                                    > W polityce nie tylko mozna, ale nawet trzeba.
                                                    > Z tego punktu widzenia Donald Tusk jest zupelnie przyzwoitym kandydatem.
                                                    > Przypominam, ze 10 lat temu Kwasniewski rowniez wydawal sie
                                                    byc "zoltodziobem",
                                                    >
                                                    > jednakze okazal sie byc zupelnie przyzwoitym Prezydentem.

                                                    Zgoda. AK mógł być gorszym prezydentem. Jednak nie rozumiem głosowania na
                                                    Tuska, czyli na mniejsze zło. Moim zdaniem warto głosować na dobro, czyli na
                                                    Lecha Kaczyńskiego.
                                                  • fleuret Re: Krotka analiza wewn. sytuacji politycznej Pol 06.10.05, 09:53
                                                    Az napisał
                                                    "Zgoda. AK mógł być gorszym prezydentem. "

                                                    zapewne, dla mnie jego zachowanie w Katyniu
                                                    jest zgodne z tytułem powieści Borisa Viana (Vernona Sullivana)
                                                    "Napluję na wasze groby"
                                                  • Gość: az Re: Krotka analiza wewn. sytuacji politycznej Pol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.05, 10:49
                                                    > zapewne, dla mnie jego zachowanie w Katyniu
                                                    > jest zgodne z tytułem powieści Borisa Viana (Vernona Sullivana)
                                                    > "Napluję na wasze groby"

                                                    Myślę, że ten zarzut można w jakiejś tam części postawić także wszytkim tym,
                                                    którzy postawili AK na urzędzie prezydenckim.
    • alaaa6 pozdrowienia dla wszystkich 26.09.05, 17:51
      300
      • baba_ta_sama Re: pozdrowienia dla wszystkich 26.09.05, 17:53
        :)))
      • Gość: fleur Re: pozdrowienia dla wszystkich nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.05, 18:23
      • Gość: az Re: pozdrowienia dla wszystkich IP: *.devs.futuro.pl 26.09.05, 18:55
        Thx :)
      • jmx Tobie też :) nt 27.09.05, 00:41

    • fleuret wskazanie JK 27.09.05, 22:41
      na KM ok?
      • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 18:02
        W zaistniałych okolicznościach, to dobre wskazanie.
        • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 18:09
          JK na marszałka sejmu?
          • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 20:54
            Nie mam żadnych życzeń oprócz: prezydent LK, premier PiS.
            • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 21:21
              Twój entuzjazm i wiara w możliwości LK jako prezydenta
              jest zaraźliwa
              • Gość: fleur są naturliś nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 21:24
              • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 22:24
                Jeśli Ty masz małą wiarę w braci K, to ubolewam nad Twoją znajomością
                przeszłości, polityki, tudzież Twoim kręgosłupem moralno-patriotycznym.
                • Gość: fleur Re: wskazanie JK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 22:54
                  nie ubolewaj
                  toc głosuję na nich
                  myślę, że trudno im będzie oczyścic stajnię augiasza...
                  • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:01
                    Wow. Super :)
                    I jak nie wierzyć w sukces ;)

                    Oj, będzie ciężko.
                    Przeciwnicy już głoszą hasła róznowagi. Wolą "swojego" (mniej lub bardziej)
                    Tuska.
                    • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 23:09
                      trochę zazdroszę Ci takiego entuzjazmu
                      • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:20
                        Jestem podniecony.
                        Po latach, jest szansa!
                        • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 23:27
                          jak dziecko...
                          • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:31
                            E tam...
                            Po prostu przyzwoity obywatel RP.
                            Kocham Polskę, a bandytów nie.
                            • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 23:42
                              bardzo przyzwoity
                              dobranoc
                              • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:47
                                Bardzo. Właśnie jem obiad...

                                Dobranocka
                                (ale posiedziałaś, fjufiu)
                                • fleuret Re: wskazanie JK 28.09.05, 23:50
                                  smacznego
                                  kiedy Ty chodzisz spac?
                                  • Gość: az Re: wskazanie JK IP: *.devs.futuro.pl 28.09.05, 23:58
                                    Już po. Dzięki.
                                    Przeważnie ok. 3-ej.
                                    Czasem wcześniej, o 2-ej.

                                    Dobrej Nocy Ci :)
    • Gość: fleur Re: Psychowisko 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 11:00
      jak duże gremium potrzebne jest do podjęcia
      optymalnej decyzji?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka