18.08.03, 08:32
Okropnie poetycznie i emocjonalnie sie zronilo przez
weekend. Przynosze zatem beczulke siermieznego bohemizmu.

Czeski wklad do erystyki:
-Wiec czemu zescie im tam, w Putimiu nie wytlumaczyli
ze sie myla?
-Wiedzialem ze gadanie z nim na nic sie zda. Jak mawial
stary szynkarz Rampa, ktory mial gospode na Krolewskich
Winogradach, kiedy ktos chcial pic na kredyt - sa takie
chwile w zyciu czlowiek ze sie staje na wszystko gluchy
jak pien.

'„Proč jste v Putimi neupozornil, že se jedná o omyl?“
„Poněvadž jsem viděl, že je to marný, s ním mluvit. To
už říkal starej hostinskej Rampa na Vinohradech, když
mu chtěl někdo zůstat dlužen, že přijde někdy na
člověka takovej moment, že je ke všemu hluchej jako
pařez.“
Obserwuj wątek
    • slovianecka Re: Dobry den 18.08.03, 08:49
      Dobroho ranku! :)<poukrainizuję nieco>...widzę Brezluś, że Ty dziś w slangu
      husyckiem nadajesz...powiało mi nieco bytowaniem Kamratów z Klubu dobrego
      Wojaka Szwejka i Przyjaciół Trunków Zapijanych na Wesoło - w czechizmach
      najbliższy mi ich zwrot z południo- ku zachodniosłowiańskości <mnie Slovianecce
      bliska twórczość pochoża>...aczkolwiek nie mam nic przeciw, by pozostać w duchu
      spisovná čeština - rozumiem, że jakowegoś zabytku a'la Kronika Kosmasa się
      spodziewać mogę...;)
      • brezly Re: Dobry den 18.08.03, 08:59
        A, wiesz, od nas z Wrocqa (chlip, chlip) do braci Czechow
        rzut beretem, a i w rodzinnym miescie za czasow
        szcezneicych sie pilke na czeskiej telewizji (ci z
        Warszawa geby rozdziawiali bo Tego to u nich NIE bylo).
        Jak sie ze Sniezki idzie to mozna sobie skrecic przejsc
        Przejscie graniczne (straznik pl.:typ Rambo, pistolet
        maszynowy, noz na nodze, mundur z 3D kamuflazem, straznik
        cz.: typ radcowski, sluzbowa koszula w kolorze
        niebieskim, wydeta poteznym brzuchem, generalnie spocenie
        z powodu koniecznosc wlazenia na gore, miast broni -
        liczne pieczatki): to mozna se zajsc do schroniska Bouda,
        zjesc knedlik, zaplacic w Kr, PLN, Euro - do wyboru. A
        idzie sie fajnie, bo mimo ze prawie grania, to po
        pomoscie nad bagniskiem. A potem zoltym szlakiem sie
        wraca w 15 minut na O'jczyzny lono.
        Nawiasem piszac to miejsce mojej obecnej dyslokacji
        (?)tez korzenie ma slowianskie, jeno takie bardziej z
        Lutykow. Chyba najbardzie na polnocny -zachod wysuniety
        fragment slowianszczyzny.
        • edzioszka Re: Dobry den 18.08.03, 09:14
          wspomniana okolica to się mi jakoś z Górami Izerskimi kojarzy...z ogromniastymi
          jagódkami zbieranymi w okolicach Poręby Szklarskiej, hutą Szkła
          Kryształowego "Julia" ze swemi wzorcowymi <tak to się nazywało> wyrobami
          - w wyniku działalności której jako dziecko zbierałam kolorowe szkiełka masowo
          niemalże w rzece Szklarce - aczkolwiek i prawdziwe górskie kryształy u brzegu
          górskiego potoczku udało mi sie naleźć...ale najbardziej niesamowite są
          gołoborza i tysiące rozkwitających nań naparstnic...a do Kamieńczyka i Szklarek
          wrzuciłam pieniążek - znakiem, że jeszczeć tam powrócę <byle nie Zakrętem
          Śmierci>...;)

          PS. a jeszczeć Miłków, Jagniątków, zamek Chojnik, karpacko-norweski kościółek
          Vang <cudeńko>...:)
    • gitwoman Re: Dobry den 04.09.03, 17:09
      trudno rzec, iż dobry - skoro nie znaju, gdzież Pan G się podziewa :(
      • edzioszka Re: Dobry den 04.09.03, 20:54
        zaobserwowałam jednako pojawienie się Pana WR, a to dla nastrojenia mego pewien
        polepszacz ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka