the_dzidka 06.02.08, 15:50 A bo ciągle te pączki wiszą i wiszą... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
the_kami Re: Popielec, popielec! 06.02.08, 21:26 Moi Rodzice zignorowali, i jedli dziś domowe hamburgery :-P A ja grzecznie rybkę :-D Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Popielec, popielec! 06.02.08, 22:05 Hehe, ja, jako bezwyznaniowa, mogłam normalnie skonsumować i parówkę, i kurzęcze ;-) Mniam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
konradbryw Re: Popielec, popielec! 06.02.08, 21:58 the_dzidka napisała: > A bo ciągle te pączki wiszą i wiszą... No, popielec. Ja dziś grzecznie przed śniadaniem jeszcze poszedłem do wrocławskich Dominikanów posypać głowę popiołem. Ale tak Wam powiem, że krótki karnawał ma uzasadnienie w przyrodzie. Wiosnę już czuć w powietrzu. Na polach prace się zaczynają. Nawet deszcz dziś padał taki bardziej wiosenny, niż zimowo-pluchowaty. Ani się obejrzymy, jak będzie Wielkanoc i kwiecień. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Popielec, popielec! 06.02.08, 22:03 > Ale tak Wam powiem, że krótki karnawał ma uzasadnienie w przyrodzie. Wiosnę ju > ż czuć w powietrzu. Na polach prace się zaczynają. Nawet deszcz dziś padał taki > bardziej wiosenny, niż zimowo-pluchowaty. Ani się obejrzymy, jak będzie Wielka > noc i kwiecień. Oby kwiecień był kwietniowy, a nie lutowy - jak to któreś z przysłów nam grozi :) Odpowiedz Link Zgłoś