Dodaj do ulubionych

5 razy odetchnac i zyc dalej

11.02.08, 15:26
Ten kiedyś a tamta coś właśnie niedawno
Lub dawniej lecz wczoraj a może pojutrze
Coś komuś ktoś zrobił raz kuku raz dobrze
I chodził też w sąsiadki futrze

Słoneczko na niebie ciepełka podrzuca
I wiosna wybucha tuż zaraz za progiem
A tutaj znów komuś ktoś tęgo dorzuca
I jeszcze podpiera się blogiem

Dni śliczne nadchodzą a wy się tłuczecie
Kalumnie wyzwiska i groźby publiczne
Aż ścieki mniej śmierdzą gdy to się poczyta
Te wasze wojenki śliczne

A życie tak krótkie i krótsze jest co dnia
By tracić je w końcu na takie durnoty
Zapomnieć się nie da lecz trzeba spokoju
Nikt przecież nie odda ci cnoty

Zgrzytanie zębami obelgi miast wiosny
Pomyślcie ludziska co właśnie robicie
Mieliście raz kiedyś swój wierszyk miłosny
A teraz dopadło was życie

Już pójdźcie wy wreszcie swoimi drogami
Nie wspólna wam ścieżka pisana
Pamiętać będziecie wszak o tym latami
Bywało też pięknie z rana

Nic w życiu na stałe wszak wiecie to dawno
Choć trudno dać sobie na spokój
Wiosenka wokoło a stare was bagno
Chce wciągnąć,choć szkoda żywota

Popatrzcie przez okno na piękną naturę
Wyrzućcie zażartość do szamba
Zostawcie,zamknijcie ten przedział życiowy
Co kąsa was ciągle jak mamba.

THE END

Napisane ze specjalna dedykacja dla DB,C i T-TB.





Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 15:32
      :*
      Ze specjalną dedykacją dla Ciebie, Leziu.
      • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 17:15
        A mówiłem, że Lezio, to literatura szybkiego reagowania:)
    • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 15:35
      Lezio, za dedykacje dziekuje, ale nie potrafie przejsc na chlodno nad
      sku..synstwem tych, co wpieprzaja sie miedzy wodke i zakaske, obludnie
      tlumaczac sie, ze nic sie nie dzieje, ze tylko "lubi rozmawiac", wykorzystujac
      perfidnie, a moze nawet posycajac ( kto wie, skukowancy sa do tego zdolni)
      niezdrowa ongis atmosfere. Wiesz co wsrod koompli robilo sie z takimi, co
      dziewuchy komus z podworka, bloku, grupy znajomych odbijali? Wiesz jak sie
      takich nazywalo?
      • leziox Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 15:40
        Nie znam sprawy i nie bede jej komentowal.Przeczytaj moze jeszcze raz.Jesli
        wezmeisz do serca,to dobrze,jezeli nie,to tez twoja rzecz.
        Ps.Bywalo na podworkach ze dziewczyny same sie"odbijaly" od kogos kto juz im nie
        pasowal a i chlopakow te to dotyczy.Jezeli dalej bedziesz to ciagnal,to nie ma
        dla ciebie ratunku.A w psychiatryku nikt nie zrobi dobrego risotto.
        Tylko znam was wszystkich i az szkoda tego,co bylo,ale szkoda tez was,kiedy
        widze,jak w tym wszystkim zaczynacie tonac,zamiast wyjsc sobie na blonia na
        piwko.Niekoniecznie razem.
        • zwierz_futerkowy Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 15:47
          ehhh... te krakowskie Błonia... i piwko, zakole Rudawy... ehhh wspomnienia:)
          dzięki Leziox!
          • leziox Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:01
            Na zdrowie,ciesze sie ze zupelnie przypadkowo przypomnialem ci o czyms milym
            sercu.Tez lubie jezdzic po moich starych krainach,czesciej w snach niz na jawie
            ale bywa ze zajezdzam na smieci stare i wtedy sie ciesze tym co widze,a czasem
            bywa tez i smutniej-ale to temat bez konca.
            • zwierz_futerkowy Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:10
              jedno jest pewne; Planty o 3 nad ranem, potem wschód słońca nad mgłami Błoń to absolutna magia. A że we łbie huczało tanie wino, a nogi plątały się, ledwoczłapiąc ciężkimi oficerkami... cóż... młodość ma swoje prawa.. :)
              • leziox Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:25
                Zwlaszcza to tanie winko...
                A do ciebie Marys-skoncz ta walke.Co niby chcesz uzyskac?Zawal?Wylew?Tak czy
                siak,to juz historia.A jak do tej pory,na twoj temat nie czytalem w zadnej
                gazecie/oprocz wyborczej/...
                • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:33
                  a po co zaraz czytac o mnie w gazetach?
                  Co chce uzyskac? Ano to, by ktos poczul wlasciwuie jak smakuje ten miod, ktory
                  mi zafundowal. Z pelna premedytacja. Jak smakuje to, kiedy komus wyrywa sie 7
                  lat z zyciorysu, odchodzac z takim goownem
                  • leziox Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:48
                    Chocbys sie spienil ze wscieklosci,to nic nie poradzisz.Jak nie da rady to nie
                    da i tyle.Jednostronnie nie utrzymasz pary.A minuty leca...
                    • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:55
                      Nie rozumiesz, ze juz nie o utrzymanie chodzi, a o to, by dac posmakowac tego
                      samego miodu. Dlaczego ja mam tylko cierpiec? Dlaczego inni moga sie wysmiewac,
                      moga innych oklamywac, moga sobie drwic. ?

                      Nie Lezio, to nie walka o partnera. To chec dania nauczki. jej. Bo on dostanie
                      od niej to samo co ja dostalem. O to zaloze sie!
                      • grzech_o_1 Jeszcze większy gó..arz. 11.02.08, 18:40
                        Szybko rośniesz, zahaczasz już o sufit.
                        • teletoobis Re: Jeszcze większy gó..arz. 11.02.08, 18:43
                          Moze ty, twoimi rogami 40 lat chodowanymi. Nie wpieprzaj sie tam, gdzie cie nie
                          prosza. tam, gdzie sie na niczym nie znasz. Bij konia czleku miernego rozumku
                  • grzech_o_1 Gó..arz jesteś. Powtarzam to chyba z raz 11.02.08, 18:38
                    dziesiaty. Tylko teraz już bez ogródek.
                    • teletoobis Re: Gó..arz jesteś. Powtarzam to chyba z raz 11.02.08, 18:44
                      Po raz 20 mo9wie ci parszywcu- trzymaj rylo. Po co sie wpie..sz tam, gdzie
                      cie o to nikt nie prosi? A moze cie prosza, co?
                      • grzech_o_1 Czy Ty, kuśwa, rozumiesz słowo 11.02.08, 18:46
                        pisane?
                        Czy Ty rozumiesz, że na forum od ładnych paru dni robisz z siebie
                        idiotę? Dociera to do Ciebie?
                        • teletoobis Re: Czy Ty, kuśwa, rozumiesz słowo 11.02.08, 18:49
                          a co to ciebie imbecylku obchodzi. Nie czytaj, nikt ci nie kaze. Odstosunkuj sie
                          ode mnie raz na zawsze. Osad moze wydac ten, kto wie co w trawie piszczy. Ty
                          blamujesz sie tylko atakujac w ciemno, bo tak wygodniej. W kupie huzia na Jozia.
                          • grzech_o_1 A mam ci napisać kawa na ławę, co w trawie piszczy 11.02.08, 20:25
                            Ale tylko powtórzę jedno.
                            Jako mężczyzna, od paru dni robisz z siebie idiotę. Robisz się
                            śmieciem jako facet. Bo to się w głowie nie mieści, by 40 letni
                            facet robil draństwo jak 16 latek. Zresztą, 15 latek tylko zabiera
                            swe zabawki. A Ty przekraczasz wszelkie granice.
                            • teletoobis Re: A mam ci napisać kawa na ławę, co w trawie pi 12.02.08, 13:48
                              Juz ci raz powiedzialem. Gowno ci do tego co ja z siebie i z innymi robie. Wez
                              se ojciec konia trzepnij, pornusa obejrzyj, a nie wygaduj glupot niczym jezuita.
                              O mnie sie nie martw, wiec sie laskawie odpie..
        • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 16:07
          leziu, dlaczego ktos, kto dostal w dupe, zostal sponiewierany , oszukany,
          znieslawiony, zdradzony itd ma teraz z usmiechem pojsc na piwo. Jak ma to
          zrobic? I dlaczego ci, ktorzy do tego sie przyczynili maja miec prawo do tego,
          by chodzic w glorii i chwale tych sprawiedliwych. Bez slowa wytlumaczenia....
          Widzisz, moze nadszedl czas by publicznie i ktos spoza mafijki powiedzial cos co
          wie, bo jak na razie oszczerstwa i klamstwa sa miotane z jednej strony. Wiesz
          dlaczego? Bo oni wierza w te klamstwa
          stworzone po to, by usprawiedliwic czyny. By miec alibi dla wlasnego sumienia.

          P.S. Psychiatryk mi nie grozi. Z tego powodu zakosztowalem tej przyjemnosci
          przez dluzszy czas....
          • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 17:17
            Zabawne, jak zdolny do kazdej podłości świr robi z siebie
            świętoszka:)))
            • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 17:23
              Lepiej sie nie odzywaj. W normalnych warunkach, gnoju, mialbys wyklepana miche.
              I to przez kazdego, kto dowiedzialby sie o twych podlosciach. Tyle, ze nie chce
              mi sie nawet rak toba brudzic. Podla gnido.
              A jesli sam nie zmyslasz, tylko ktos cie napuscil, albo skonfabulowal kilka
              historyjek, to szybciej niz myslisz przekonasz sie kto mial racje.
              Tyle, ze z miana gnidy, kradnacej znajomym dziewczyny juz sie nie wydobedziesz
              • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 17:34
                Michę to klepie się donosicielom, a w tym jesteś najlepszy. Sam już
                nie pamiętasz ile anonimów napisałeś:)))
                • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 18:41
                  No i w Al Kaidzie bylem. Ty Crimek, moze bys poszedl sie leczyc, albo czegos
                  napic, miast powtarzac ciagle te same bzdury zaslyszane od kogos bardzo
                  niezrownowazonego?
                  A komu miche sie klepie, wiesz doskonale. Wiesz tez za co sie to robi. Tyle, ze
                  w tym przypadku wstyd byloby brudzic sobie rece kims takim
                  • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 18:56
                    Panu już podziękujemy. Żyj w świecie własnych urojeń. Twój czas
                    minął.
                    • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 18:58
                      chcialaby dusza do raju. Nie tak szybko Crimku. Nie tak szybko.
                      Zyjesz w zaklamaniu powielajac kalumnie kogos bardzo chorego. Przekonasz sie o
                      tym. Oj przekonasz.
                      • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 19:08
                        Zaskoczę cię, ale nie jesteś tematem rozmów, więc o kalumniach nie
                        może być mowy:)
                        • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 19:11
                          nie zaskoczyles mnie. nie jestes pierwszym ktory tak twierdzi. Bylo ich wieeelu.
                          Prawda pozniej okazuje sie inna. Zreszta, to fajnie myslec, ze jest sie tym, co
                          ktos pisze. Poczekaj. Zmieni sie to szybciej niz myslisz :)
                          • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 19:14
                            To już naprawdę nie Twój ból:)
                            • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 19:15
                              mimo wszystko moj. Ale tobie brak subtelnosci by to pojac.
                              Podle lajdaki, takie jak ty, zrozumieja cos, dopiero kiedy na wlasnym grzbiecie
                              poczuja. I na ten moment juz sie ciesze
                              • crimen Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 19:39
                                To cieszymy się obaj, choc może nie kazdy szczerze:)
                                • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 12.02.08, 13:49
                                  Powiem ci tak, nie zalezy mi na tym, by kryc po tobie, tobie widac zalezalo, by
                                  kryc po mnie :)
          • taka_sobie_ja81 Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 17:50
            A co z dziewczyną, która dostała w tylek od faceta? Oddała mu serce,
            poświęciła życie, rodzinę, ukochany Wrocław... i pojechała za
            miłością, po czym on wyssysał z niej życie, miłość, pieniądze...a na
            koniec usłyszała - "wyprowadź się, nie jestem szczęśliwy". Starała
            się spełniać jego marzenia, a on zdeptał ją jak mała mróweczkę na
            drodze. Najpierw trzymał w szponach samotności, poniewierał,
            odpychał, a potem zgniótł jak zepsute, spleśniale jabłko w dłoni. Z
            szyderczym uśmieszkiem na twarzy... a 5 min później odnalazł się w
            ramionach innej. Co taka dziewczyna ma powiedzieć?? Jak sobie
            poradzić? Jak uwierzyć, że nie wszscy faceci to drani i jest jeszcze
            szansa, że spotka kogoś wartościowego???
            • teletoobis Re: 5 razy odetchnac i zyc dalej 11.02.08, 18:39
              Nie wierz w to, ja tez juz przestalem. Swiat sklada sie w 90% ze sku..synow.
              takich jak powyzej nie brakuje nigdzie
          • grzech_o_1 Posłuchaj dzieciaku. Otello był 11.02.08, 18:44
            facetem z krwi i kości. I miał JAJA. I wiesz co zrobił.
            Ale Ty jesteś najzwyklejszym mazgajem, malutkim facecikiem, który
            mysli że będzie się mienil mianem prawdziwego mena.
            Opamiętaj się. Masz przeszło 40 lat, nie jesteś szesnastolatkiem
            który ssię chlasta, bo mu jego ukochana nie pozwoliła nieśc ze
            szkoły jej tornistra.
            • teletoobis Re: Posłuchaj dzieciaku. Otello był 11.02.08, 18:47
              Mowie po raz ostatni- odstosunkuj sie ode mnie- wydmuszko intelektualna. Moze
              przemysl sobie co to znaczy lojalnosc, prawda, wiernosc. A znajdziesz kilka
              odpowiedzi. Tyle ze jak papuga wolisz powtarzac przezuta przez kogos papke.
      • grzech_o_1 Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 11.02.08, 18:35
        wódkę i zakąskę na stół i wszystkich spraszasz?
        Walnij się wreszcie w ten swój pusty łeb. Bo pusty, niczym
        wydrążona na Hellowen dynia.
        • teletoobis Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 11.02.08, 18:42
          spie..j gnoju. Nie wiesz o co gra idzie to trzym swoj parszywy ryj na uwiezi
          • leziox Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 00:52
            Niniejszym chcialem was wszystkich przeprosic.Za moj wierszyk.Za to ze chcialem
            dobrze.Za to ze chcialem wiosennie pozdrowic.Za to ze mialem dobry nastroj,ktory
            chcialem tez tu w jakis sposob przekazac.Watek zamienil sie w kolejna pyskowke-a
            przeciez nie o to chodzilo.Lubie was naprawde.Ale czasami sie irytuje.Wiec
            pocalujcie mnie gdzies.Nic na tym watku juz nie napisze.Lepiej niech to zdechnie
            samo.
            • debi_bebi Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 07:03
              Lezio, nie miej pretensji do siebie za to, co robią inni. Wierszyk jest cudowny,
              lekki, dowcipny, mimo, że pod podszewką traktuje o nieprzyjemnych sprawach.
              Z drugiej strony, czy to nie my sami raz tworzymy sobie raj, a innym razem piekło?
              Nie bierz sobie tak wszystkiego do serca, przecież w niczym nie zawiniłeś.


              3 po 3
              • teletoobis Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 13:50
                Powinnas podpisac: tworzaca pieklo na ziemi
                • debi_bebi Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 14:06
                  Proszę bardzo!
                  Tworząca piękno na ziemi.
                  :))
                  • teletoobis Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 14:08
                    podziwiam twa hipokryzje. Tyle, ze niektorzy juz sie na tobie poznali, przed
                    innymi jeszcze ta przyjemnoosc do odkrycia.
                    • debi_bebi Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 14:10
                      Niech mi się spełni wedle słowa Twego :)
                      • teletoobis Re: Koleś!!! To po jaką cholerę wystawiasz tę 12.02.08, 14:17
                        Spelni sie spelni, jestem o to dziwnie spokojny.
                        Wakazje planujesz w Etiopii? :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka