Dodaj do ulubionych

MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO....

30.12.01, 09:46
obudzona nie zbytnio wczesnie, z brakiem glosu i kurna goraczka, mam sylwestra
zalatwionego, bo na nieszczescie to tylko poczatek, jak znam zycie.........

powiedziala onlyania popijajac ciepla herbatke z wiadomego pochodzenia kubeczka
(cytrynki dodalam)............
Obserwuj wątek
    • mario2 Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 09:51
      Czego sie martwisz? - pojdziesz na biala sale!
      • onlyania Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 09:54
        juz tam jestem, a ja mam tu jeszcze robote, termin 31 grudnia 2001, i tyle......
        • mario2 Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 10:07
          2 setki z pieprzem powinny sprawe rozwiazac!
          • onlyania Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 10:16
            pieprz mam, gorzej z setkami, i to jeszcze dwoma........
            • maryjo2 Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 10:20
              Only- tez mnie gardlo boli, i tez pije herbatke z kubeczka wiadomego
              pochodzenia :o)). Poza tym wcale sie jeszcze do konca nie obudzilam.
    • bachuu Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 10:38
      bolace gardlo, jak mniemam, nie jest dyskwalifikacja na sylwka. toz przeca
      leczenie w/w niektorzy nazywaja obchodzeniem Nowego Roku.
      jakby cosik, mozna by i jaka powtoreczke mila urzadzic, wszak przed nami
      jeszcze Nowy Rok np prawoslawnych (15 stycznia) czy tez tybetanski (bodajze
      26luty) . a jak okazje nie podpasuja bede w stolycy 4 stycznia to mozna by co
      zaimprowizowac
      uszanowanie m.
      • onlyania Re: MAM SYLWESTRA ZALATWIONEGO.... 30.12.01, 10:41
        na twa petycje wzywam najlepszego organizatora wszelakich imprez, szanownego
        mario...............

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka