Dodaj do ulubionych

Cygański romans biurokratyczny

17.09.03, 21:13
Ech, szef, szef i ja!
Wierną wierność kto dziś zna?
Serca dwa - jedna krew
ech, to ja, ech, i mój szef! ;)
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 17.09.03, 23:58
      A z podwyzkami to jak?
      • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:03
        Uzależnione od stopy procentowej tudzież % zawartości w wydychanym powietrzu ;)
        • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:06
          Ech, to widze, ze w Twej pracy zgrabnie mozna polaczyc przyjemne z pienieznym.
          • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:08
            to niemal jak szef co zna każdy szew ;)
            • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:10
              Nawet te rozprute zna?
              • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:13
                taka cieniuchna ta linia pomiędzy asertywnością, a uległością ;)
                • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:16
                  Nie taka wcale cienka. I nawet nie linia, tylko pole cale.
                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:18
                    hyhy...do popisu czy orki? ;)
                    • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 00:20
                      To zalezy czy na owym, uleglosc czy asertywnosc sie zadmonstruje.
                      • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:31
                        co jak co, i tak szkopuł w tem, czy ziarno padnie na płododajny grunt ;)
                        • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:32
                          Czasami szkopul w tym by nie padlo.
                          • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:37
                            hyhy...przemysł gumowy podobnie jako zbrojeniowy jest sprawcą ofiar ;)
                            • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:41
                              Niedoskonalosci obu ofiar szczedza.
                              • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:46
                                k oszczędzaniu to specyjalne SKOK-i służą, w nagromadzaniu sił <do skoków w
                                dal> pomocnym bywa doping ;)
                                • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:52
                                  Doping? Pod postacia niebieskich tabletek? E tam.
                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:53
                                    a potem niebieska linia? kowboje w granatowych mundurach? ;)
                                    • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 08:57
                                      Gdzie tam kowboje! Pastuszkowie najwyzej.
                                      • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:00
                                        pałka miast zielonego badylka, kajdana - motylka? brrrrrr ;)
                                        • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:03
                                          Sadziz, ze wzmiankowany doping az takie efekta daje?
                                          • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:06
                                            takowy wizjoner to dostrzega nawet dla oków niewidoczne, seanse spirita
                                            wywołuje podświadomie ;)
                                            • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:18
                                              Czyzbys to wlasnie Ty owym wizjonerem byla? Jesli tak, to mam pare pytan z
                                              dziedziny liczbowej, czy moze lepiej numerologicznej.
                                              • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:21
                                                czytam z mandali życia abo kosmogramu najzwyklejszego ;)
                                                • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:29
                                                  Mnie tam wsio rawno z czego, aby trafnie.
                                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:34
                                                    mnie wróżka przepowiedziała do wyboru - mundurowego, cudzoziemca abo prawnika ;)

                                                    PS. skłaniam się ku prawoznawstwu ;)
                                                  • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:37
                                                    Moze sie stac, ze 3 w 1 bedzie. czy to nie za duzo szczescia?
                                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:40
                                                    hyhy...jakby co, Mmpm-ek jest w grupie bezpośredniego ryzyka ;)
                                                  • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:45
                                                    Poniekad Kanuka i Brezlego tez mozna wziac pod uwage. A gdyby Gitmanek profesje
                                                    chcial zmienic i np. lesnikiem czy strazakiem zostac, to wszyscy by juz byli w
                                                    polu razenia.
                                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 09:51
                                                    w każdem razie bedę w związku ścisłem z drążeniem, przynajmniej takowe są
                                                    dążenia, by nie rzec tendencje ;)
                                                  • brezly Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 10:03
                                                    miltonia napisała:

                                                    > Poniekad Kanuka i Brezlego tez mozna wziac pod uwage. A
                                                    gdyby Gitmanek profesje
                                                    >
                                                    > chcial zmienic i np. lesnikiem czy strazakiem zostac,
                                                    to wszyscy by juz byli w
                                                    > polu razenia.

                                                    Spod szafy:
                                                    Znaczy - ja mam mundurowstret oraz przekonanie po
                                                    przodkach ze porzadny czlowiek z sadami (sondami) nie
                                                    winien miec do czynienia.
                                                    Jakby mnie ubrac w mundue to juz bylbym nie ten, co moze
                                                    oznaczac duze szanse zmiany na lepsze, he he.
                                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 10:08
                                                    hyhy...ja nawet w rozwagę nie brałam tak przeogromniastego wachlarza
                                                    możliwości - mundurowość to na pierwsze skojarzenie wojaki albo policja, o
                                                    pozostałech żem nie pomyśliła, ciemnam masa ;)
                                                  • brezly Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 10:28
                                                    Czy np. mongolski pracownik wieziennictwa by sie nadal?
                                                  • edzioszka Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 10:31
                                                    hyhy...abo strażak coby mnie wytłumił nieco ;)
                                                  • miltonia Re: Cygański romans biurokratyczny 18.09.03, 10:36
                                                    Albo taki Chinczyk z zeszlej epoki, kiedy to wszyscy oni w mundurkach chodzili.
                                                    Tyle, ze by Cie edi nie stlumil, nawet gdyby byl Skandynawem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka