Gość: EUROMIR
IP: *.cm-upc.chello.se
23.08.03, 15:04
UMYSLOWOSC, ZMYSLOWOSC - CZY PO PROSTU JAMKA ?
No, coz - powiastka nawet momentami smieszna.
Wyroznia ja niewatpliwie wysublimowany intelektualnie zmysl
komiczny Pana Andermana. Paradny bardzo.
Natomiast formalnie, warsztatowo tych kilka fragmentow
fabularnie i kompozycyjnie zle posklejanych wspomnien wystawia
ich autorowi nienajlepsze, skoro pisarska nieporadnoscia skazone
swiadectwo.
Ot, jeszcze jedno bezrozumne opowiadanko. Blotka, z ktorej (w
kazdej sferze) nic nie wynika.
Jakos malo szczesliwa ta nasza wspolczesna literatura. Jej
absztyfikanci kulawi i slepi, (alternatywnie) pozbawieni rozumu
lub talentu.
A gdyby tak choc jednego z nich wyposazyc we wszystkie
wspomniane wyzej cechy ? Moze wowczas powstaloby cos w swej
wymowie naprawde wyrazistego, autentycznie oryginalnego.
Euromir