Dodaj do ulubionych

Fotografie

IP: *.cm-upc.chello.se 23.08.03, 15:04
UMYSLOWOSC, ZMYSLOWOSC - CZY PO PROSTU JAMKA ?

No, coz - powiastka nawet momentami smieszna.
Wyroznia ja niewatpliwie wysublimowany intelektualnie zmysl
komiczny Pana Andermana. Paradny bardzo.

Natomiast formalnie, warsztatowo tych kilka fragmentow
fabularnie i kompozycyjnie zle posklejanych wspomnien wystawia
ich autorowi nienajlepsze, skoro pisarska nieporadnoscia skazone
swiadectwo.

Ot, jeszcze jedno bezrozumne opowiadanko. Blotka, z ktorej (w
kazdej sferze) nic nie wynika.

Jakos malo szczesliwa ta nasza wspolczesna literatura. Jej
absztyfikanci kulawi i slepi, (alternatywnie) pozbawieni rozumu
lub talentu.
A gdyby tak choc jednego z nich wyposazyc we wszystkie
wspomniane wyzej cechy ? Moze wowczas powstaloby cos w swej
wymowie naprawde wyrazistego, autentycznie oryginalnego.

Euromir
Obserwuj wątek
    • Gość: Engelman Każdy orze, jak może. IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.03, 21:29
      Pardą
      • Gość: mła bez tytułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 16:00

        miło jest przeczytać tekst, który
        przyjemnie drażni synapsy stylem naprzemiennie
        spójnym i bełkoczącym.
        albowiem nie wszystko musi nieśc ważkie przesłanki,
        posiadac punkt kulminacyjny i konczyc sie wybuchem.

        jesli ktos ma zapotrzebowanie na obfite i różnorodne
        doznania estetyczno-emocjonalne, polecam hinduską
        kinematografie.
        tam jest wszystko, panie...taniec, śpiew, śmiech, łzy...
        • Gość: EUROMIR REFLEKSJA KONTRA ILUSTRACJA IP: *.cm-upc.chello.se 24.08.03, 16:44
          Mila Pani Mla,

          b.slusznie zwraca Pani uwage na styl powiastki konsekwentnie (?)
          niespojny.
          Widze, iz formie tej odnajduje Pani przyjemnosc.
          Gratulacje.

          Ciekawa jest rowniez Pani uwaga klasyfikujaca formy narracji
          uzywane przez wspolczesnych kinematografikow hinduskich jako
          wykwit klasyki.
          Czyzby (o ile uwaga sluszna) klasycyzm przechowal sie tylko w
          Azji, a jego pamiec tu w Europie tak wstydliwa, ze moje
          oczekiwanie na znalezienie w literaturze refleksji, a nie tylko
          fotograficznych ilustracji - jest zdecydowanie niepolitpoprawne ?

          Pozdrawiam :

          Euromir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka