08.01.09, 14:30
czy jeszcze komus sie zaczal tak pechowo ten rok czy to tylko ja
jestem takim wyjatkiem?!
Obserwuj wątek
    • maxlikaz Re: 2009 08.01.09, 14:53
      mile to sa podobno tylko zlego poczatki... Potraktuj to zatem jako
      dobra wrozbe na pozostala czesc roku :)
    • petereczek Re: 2009 08.01.09, 14:59
      miłe złego początki ? ja ten sylwester/nowy rok po raz kolejny spędziłem sam w
      domu, to już kolejny sylwester spędzony na tabletkach, żeby przespać i nie
      słyszeć zabawy za oknem :/
      • madziara290883 Re: 2009 08.01.09, 15:30
        mialam nadzieje,ze ten pech co sie zaczal w grudniu,zakonczy sie
        wraz z nowym rokiem.
        A tu nic im dalej do przodu tym gorzej sie ciagnie.
        • petereczek Re: 2009 08.01.09, 15:38
          god is random
          życie jest losowe, nie ma zasad, poprostu raz jest fart, raz nie
          a wszelkie przysłowia, znaki, omeny nadają sie do ...
          • maxlikaz Re: 2009 12.01.09, 09:53
            petereczek napisał:

            > god is random
            > życie jest losowe, nie ma zasad, poprostu raz jest fart, raz nie

            Random a moze i nie random. Jesli idzie sie przez zycie jako ta owca
            w stadzie bez zastanowienia po co i dokad sie zmierza to wszystko
            wokol wydaje sie byc takim nieharmonijnym random-matrix`em.
            Jesli czlowiek jednak choc na chwile sie zatrzyma, zastanowi sie nad
            soba, zada sobie pytanie po co ten jego byt na ziemi i jaka jest
            jego misja a nastepnie udzieli sobie na nie rzetelnej odpowiedzi to
            zycie nie jest juz wtedy zbiorem losowych watkow.
            Wbrew pozorom wiele rzeczy i sytuacji da sie zaplanowac i
            przewidziec. Na pewno nie wszystkie, ale na ta okolicznosc warto
            miec w zanadrzu jakis rezerwowy plan na wypadek niepowodzenia planu
            podstawowego.
            Jesli przedkladasz namacalna teorie ponad filozoficzne rozwazania to
            proponuje zapoznanie sie z pojeciami teorii zarzadzania takimi jak
            planowanie strategiczne oraz planowanie operacyjne (do normanego
            codziennego zycia pasuja rownie dobrze jak do zarzadzania wielkimi
            korporacjami). Natomiast jesli bardziej trafia do Ciebie
            filozoficzne ujecie zycia polecam "Alchemika" P. Coelho i to ze
            kazdy z nas posiada "wlasna legende". A najfajniejsze w tym
            wszystkim jest to - ze oba podejscia wzajemnie sie przenikaja i
            doskonale uzupelniaja jesli sie odpowiednio szeroko na to
            spojrzy... ;-)


            > a wszelkie przysłowia, znaki, omeny nadają sie do ...

            cytowania i przytaczania celem rozladowania atmosfery gdy ta robi
            sie zbyt napieta... ;-) Pozwalaja uzyskac dystans do wlasciwego
            tematu i wywolac zyczliwy usmiech na twarzach zainteresowanych.
            • petereczek Re: 2009 12.01.09, 10:02
              nic sie nie da zaplanować, przykład:
              - wychowano mnie będziesz dobry i miły, to cię będą chciały, więc byłem miły,
              coraz bardziej miły aż po kilku latach odrzucania dowiedziałem, sie, że "nie bo
              ciepłe kluchy"
              - planowałem, że odbębnię te cholerne studia, bo wyższe wykształcenie = dobra
              praca i co ? skończyłem studia które miały być perspektywiczne, bo "wejdziemy
              dziecko do unii i będzie polityka pro ekologiczna i kolej sie przyda" i co ? i
              inżynier kolejowy został prawie rok na bezrobociu bo kolej sie zaczęła redukować
              o połowe i zarobki w koleji są takie, że ... szkoda gadać
              - wziąłem grubszą dziewczyne, bo myślałem, że będzie na całe życie, dbałem o
              nią, jak ona schudła to poleciała do pierwszego lepszego
              - myślałem, że jak ojciec sie zapije na śmierć, to będę miał chociaż mieszkanie
              po nim i wyprowadze sie od matki i co ? okazało sie że podżyrował innemu
              bandziorowi kredyt pod swoje mieszkanie i w efekcie zostały kłopoty i długi :/ i
              mieszkam z matką dalej, tylko co jakiś czas sie trzeba w sądzie stawiać bo są
              kolejne kłopoty po ojcu co zapił sie kilka lat temu
              NIC sie nie udało , NIC
              • petereczek Re: 2009 12.01.09, 10:07
                już wole nie mówić ile oszczędności i kredytów poszło na papugi :/ (adwokatów,
                matka wzięła kredyt na 10 000 a musi spłacać 24 000)
                tak samo jak nie dało sie przewidzieć tego, że ona ulegnie wypadkowi na noge i
                będę mieszkał w 1 pokoju z kimś kto nawet rzadko wychodzi kosz wynieść :/
                przeklęty świat
                tak samo jak nie dało sie przewidzieć, że mój wzrost wyeliminuje mnie od
                dziewczyn :/
              • maxlikaz Re: 2009 12.01.09, 10:30
                petereczek napisał:

                > nic sie nie da zaplanować, przykład:
                > - wychowano mnie będziesz dobry i miły, to cię będą chciały, więc
                byłem miły,
                > coraz bardziej miły aż po kilku latach odrzucania dowiedziałem,
                sie, że "nie bo
                > ciepłe kluchy"

                no popatrz... A u mnie sie sprawdzilo... ;-P


                > - planowałem, że odbębnię te cholerne studia, bo wyższe
                wykształcenie = dobra
                > praca i co ? skończyłem studia które miały być perspektywiczne,
                bo "wejdziemy
                > dziecko do unii i będzie polityka pro ekologiczna i kolej sie
                przyda" i co ? i
                > inżynier kolejowy został prawie rok na bezrobociu bo kolej sie
                zaczęła redukowa
                > ć
                > o połowe i zarobki w koleji są takie, że ... szkoda gadać

                To my chyba w dwoch innych swiatach zyjemy bo ja wlasnie z
                elektroenergetyki musialem sie szybko przebranzowic na inzynierie
                kolejowa i pracuje obecnie przy prestizowym miedzynarodowym
                projekcie jak najbardziej zwiazanym z transportem kolejowym...
                Brakowalo ludzi z branzy wiec musialem dostosowac swoje kwalifikacje
                do rynkowych potrzeb!


                > - wziąłem grubszą dziewczyne, bo myślałem, że będzie na całe
                życie, dbałem o
                > nią, jak ona schudła to poleciała do pierwszego lepszego

                Osobiscie nie wyobrazam sobie zwiazku z kobieta ktora nie bylaby dla
                mnie wyjatkowo atrakcyjna, ktorej widok i obecnosc nie robilyby na
                mnie szczegolnego wrazenia. Dla mnie to o czym piszesz to jakas
                farsa... :/

                A propos zapicia sie Twojego ojca to taka troche proba budowania
                wlasnego szczescia na czyims nieszczesciu (tragedii zyciowej).
                Mnie to mimo wszystko zniesmaczylo... :(


                > NIC sie nie udało , NIC

                A czy COS konkretniej zaplanowales, COS?!?
                Miales kiedykolwiek jakis konkretniejszy plan na zycie pomijajac
                ogolnikowe pobozne zyczenia typu - jak to bedzie gdy skoncze studia,
                albo jak wyrwe jakas fajna laske...?

                rozwijajmy oftopa w kolejnym watku...??? ;-)
                • petereczek Re: 2009 12.01.09, 10:35

                  > A propos zapicia sie Twojego ojca to taka troche proba budowania
                  > wlasnego szczescia na czyims nieszczesciu (tragedii zyciowej).
                  > Mnie to mimo wszystko zniesmaczylo... :(
                  >

                  skurwysyn mnie próbował zabić
                  on nieszczęśliwy człowiek ?
                  on kurwa wywieszał mnie za nogi i groził matce że wyrzuci przez okno jak na
                  wódke nie dostanie
                  potem siedział
                  nieszcześliwy bidulek alkoholik sadysta i złe 3 letnie dziecko taaak ?
                  do kurwy nędzy to był sadysta, przestępca, kryminalista a nie bidny i
                  nieszcześliwy człowiek
                  nieszcześliwy to ja byłem, że nie miałem dzieciństwa ale przemoc i awantury i w
                  sanatorium byłem kilka razy jako niedożywione dziecko wiecznie chorujące
                  • musharraf Re: 2009 12.01.09, 14:42
                    Ok. Ale tego już nie zmienisz. Może zajmij się swoją obecną sytuacją. Czemu nie
                    odniosłeś się do innej części wypowiedzi? Może tobie nie chce się szukać pracy?
                    W tej chwili w Polsce jest ogromny program modernizacji linii kolejowych.
                    Zakłady w Bydgoszczy i Nowym Sączu budują dużo nowych pociągów. Zakłady
                    modernizujące stare EZT nie mogą odpędzić się od zamówień. Metro, tramwaje,
                    szybkie koleje miejskie rozwijają się, modernizuje się pełną parą torowiska.

                    Ale tak petereczek, na pewno nie ma pracy w twojej branży, co?
                    Tak samo jak człowiek o wzroście 171 nie moze znalezc dziewczyny. Bo przeciez
                    nigdy nie widziales nizszego od siebie mezczyzny z dziewczyna.
                    Ech.
                    • retour Re: 2009 12.01.09, 18:09
                      musharraf napisał:

                      > Ok. Ale tego już nie zmienisz. Może zajmij się swoją obecną sytuacją. Czemu nie
                      > odniosłeś się do innej części wypowiedzi? Może tobie nie chce się szukać pracy?

                      Może jeszcze nie wiesz ale Petereczek NIGDY nie odnosi się do niewygodnych dla
                      siebie faktów, za to tam gdzie można poużalać się na los, kobiety, wzrost etc
                      jest pierwszy...Zapewne nigdy nie stwierdzi "tak, macie rację, muszę coś zrobić
                      ze swoim życiem"...

                      > Ale tak petereczek, na pewno nie ma pracy w twojej branży, co?
                      > Tak samo jak człowiek o wzroście 171 nie moze znalezc dziewczyny. Bo przeciez
                      > nigdy nie widziales nizszego od siebie mezczyzny z dziewczyna.
                      > Ech.

                      No jak to? Przecież jak niski facet ma dziewczynę to na pewno dlatego, że ma
                      pieniądze...bo te kobiety to takie złe są...albo na wzrost albo na kasę lecą...
              • musharraf Re: 2009 12.01.09, 14:52
                Czy ty jestes zupelnie bezwolny? Piszesz tak, jakby to matka wepchnela cie na te
                studia. Trzeba bylo isc na inne, jak ci sie te nie podobaly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka