dorota.skupa
04.09.12, 13:02
Witam
Zdjęłam aparat w lutym tego roku. Po zdjęciu otrzymałam szynę retencyjną - przeźroczystą.
Wszystko było by ok, gdyby nie fakt, że szyna uległa nieco zniszczeniu - widoczne pęknięcia od dziąseł pomiędzy zębami, nadgryzienia. Zadzwoniłam do ortodonty, u której wszystko robiłam w celu informacji o wymianie na nową i co usłyszałam od Pani w rejestracji - koszt to kolejne 400 zł za jedną sztukę, bo muszę zrobić nowe wyciski! W swojej naiwności byłam przekonana że szynę wykonuje się z wycisków wykonanych natychmiast po zdjęciu aparatu, gdyż wtedy są najbardziej prawidłowe. Ty bardziej że upłynęło niewiele czasu - pół roku. Przeglądając strony w internecie zorientowałam się, że raczej są inne praktyki i ceny - koszt kolejnej to ok 100-200 zł, oczywiście na starym wycisku. Czy jestem po prostu naciągana przez tą Panią i mam bronić swego czy tak się po prostu robi ???