Dodaj do ulubionych

znienawidzę kogoś interesującego

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 01:06
Szukam inteligentnej, agresywnej i wiernej osoby, z którą mógłbym się spleść węzłem inspirującej, dozgonnej
nienawiści. Zaznaczam, że nie interesują mnie przelotne przygody i jednorazowe wyskoki w rodzaju wspólnej
nocy spędzonej na obrzucaniu się obelgami. Takie przeżycia też są smakowite i można je wspominać ze
wspaniałym obrzydzeniem, jednak to nie one nadają życiu sens. Potrafię nienawidzić i gardzić namiętnie jak nikt!
(are you) the one that I've been waiting for?

Niepojętego zaślepienia
Na oczach nie nosiłem wstążki,
I szczera wściekłość opromienia
Moje rozliczne obowiązki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Samanta Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 01:26
      Gość portalu: good son napisał(a):

      > Szukam inteligentnej, agresywnej i wiernej osoby, z którą mógłbym się spleść wę
      > złem inspirującej, dozgonnej
      > nienawiści. Zaznaczam, że nie interesują mnie przelotne przygody i jednorazowe
      > wyskoki w rodzaju wspólnej
      > nocy spędzonej na obrzucaniu się obelgami. Takie przeżycia też są smakowite i m
      > ożna je wspominać ze
      > wspaniałym obrzydzeniem, jednak to nie one nadają życiu sens. Potrafię nienawid
      > zić i gardzić namiętnie jak nikt!
      > (are you) the one that I've been waiting for?
      >
      > Niepojętego zaślepienia
      > Na oczach nie nosiłem wstążki,
      > I szczera wściekłość opromienia
      > Moje rozliczne obowiązki.

      Cóż za niespotykanie jadowite zaproszenie.Chętnie obdarzyłabym Cię dawką
      nienawiści i złości .Zalała potokiem pogardy szczerej ,obrzuciła
      podłością ,której tak wiele we mnie drzemie ,ale....chce mi się spać.
      Może ktoś inny ma dzisiaj więcej energii? :)))Życzę wspaniałych koszmarów
      sennych!!

    • Gość: aga Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 01:44
      ...chyba spełniam warunki...potrafię zaleść za skórę ,że wszyscy pamiętają mnie
      do końca świata i jeden dzień dłużej.Pozdrowienia.
    • Gość: Lilly propozycja całkiem do odrzucenia IP: *.dialup.medianet.pl 19.07.01, 10:34
      A co będzie jeżeli zapałasz nienawiścią bez wzajemności?
      Czy oszalejesz z nienawiści?
      Zgryźliwie polecam swoją osobę.
      Nie będę się szczegółowo przedstawiać i antyreklamować.
      Jeśli interesuje Cię na co mnie stać i chcesz zaznać mego jadu odsyłam do mojego
      autorskiego wątku pt. "otworzę rezerwat....".
      Na razie odpoczywam na boku i produkuję zapasik jadu oraz czekam na interesujący
      obiekt szyderstwa.


      markiza L.
      • Gość: Samanta przyjemność cierpienia ... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 14:24
        "Sama sobie umiem zadać ból
        dręczę ciało,dręczę mózg
        nie poszczuta psami gryzę się
        pod batogiem tryska ze mnie krew

        Lubię cierpieć bo mam taki smak
        księciem mego życia został kat
        Gdy mi mało to ze wszystkich sił
        gnioę oczy i wyciskam łzy

        Czuję ,że już obezwładnia cię
        moich pieszczot perwersyjna sieć
        ostre zęby i paznokci ślad
        zapewniają to co lubisz tak

        Nie odchodzisz bo ci dobrze ztym
        zdrada też jest elementem gry
        małeszpilki agresywnych słów
        dają piekło i do nieba klucz...
        • Gość: good son spragnieni nienawiści IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 16:11
          Panie, wiedziałem, że mogę na Was liczyć. Mam jednak pewną wątpliwość. Czy płonie w Was prawdziwa
          nienawiść, czy też macie tylko trochę złośliwości dla samoobrony, podobnie jak róża usiłuje się rozpaczliwie
          chronić przy pomocy kolców? Jerofiejew: "owszem, zdarzało się jej być jadowitą, ale to wszystko bzdura, dla
          samoobrony i jakichś tam babskich racji, słabo się na tym znam. W każdym razie kiedy ją całkiem rozgryzłem, to
          znalazłem tylko maliny ze śmietaną, a jadu nawet na lekarstwo."
          "Zaleźć komuś za skórę" czy wbić szpilkę w cztery litery to nie to samo, co wzbudzić płomienne, agresywne
          uczucie do końca życia - różnica jest taka jak pomiędzy flirtem a miłością.
          Sa(ma)nto, popełniasz podstawowe błędy psychologiczne: nie jestem masochistą.
          Lily - nieodwzajemniona nienawiść jest uczuciem równie stymulującym co nieodwzajemniona miłość, choć
          oczywiście wolałbym nienawidzić z wzajemnością.
          • Gość: Samanta Re: spragnieni nienawiści IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 22:29
            Nienawiść,podłość potrafią więcej zadać bólu jak ciosy zadawane pięścią.Skoro
            jesteś spragniony tych uczuć więc w jakimś stopniu jest to masochizm i sadyzm
            jeśli te uczucia chcesz odwzajemniać.:))
            • Gość: good son Re: spragnieni nienawiści IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:12
              czy uwazasz np. bokserow za masochistow?
              • Gość: Samanta Re: spragnieni nienawiści IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 11:23
                Gość portalu: good son napisał(a):

                > czy uwazasz np. bokserow za masochistow?

                Trochę to upraszczasz.:)
                *boks to mordobicie na które godzą się dobrowolnie obaj zawodnicy.Mordobicie
                ograniczone pewnymi regułami.Nie uważam boksu za masochizm.Starałam się
                powiedzieć,że ktoś kto doznaje przyjemności gdy zadaje mu się ból( a więc
                spragniony min.negatywnych uczuć jakim jest nienawiść )jest masochistą.
                A w ogóle to przecież żartowałam a Ty tak wszystko serio.:) Z nienawistnymi
                pozdrowieniami:oby Cię pokręciło!!!Samanta :)))))
                • Gość: Samanta Re: spragnieni nienawiści IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 11:51
                  Ps.We mnie i tak w dużej mierze można zanaleźć "maliny ze śmietaną".Na moją
                  nienmawiść trzeba sobie zasłużyć!:)))
          • Gość: Ala Re: W poprzek IP: *.wardynski.com.pl 20.07.01, 16:39
            A czy goodson jest PEWIEN, że nie lubi malin ze śmietaną?...
            • Gość: Samata Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 21:55
              Zdecydowanie nie!:)))
              • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:43
                lubię maliny ze śmietaną i pieprzem
                • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:47
                  Gość portalu: good son napisał(a):

                  > lubię maliny ze śmietaną i pieprzem
                  To dałoby się załatwić ale trzeba mieć odporny organizm:)
                  Ps.Masz cięty jęzorek (to tak w związku z tym co przed chwilą przeczytałam ).Duży
                  potencjał nienawiści.:)

                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 23:19
                    Mam potencjał i odporny organizm. Cieszę się, że sprawiłem Ci nieprzyjemność dawką jadu.
                    • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 23:28
                      Gość portalu: good son napisał(a):

                      > Mam potencjał i odporny organizm. Cieszę się, że sprawiłem Ci nieprzyjemność da
                      > wką jadu.
                      Żeby Cię całkiem zemdliło do malin ze śmietaną i pieprzem dorzucę piołunu! Może
                      Cię pokręci po tym? Chętnie rzuciłabym Ci kłodę pod nogi i jakąś świnie
                      podłożyła.Liczę,że spędzisz wredny i obrzydliwy wieczór.Rozmowa z Tobą jest
                      wyjątkowo nieprzyjemna .Idę spać i życzę Ci złej nocy!
                      :)

                      • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 11:02
                        Życzę Ci, żebyś przez następną noc pokryła się kurzajkami, wiedźmo jedna!
                        • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 19:29
                          Gość portalu: good son napisał(a):

                          > Życzę Ci, żebyś przez następną noc pokryła się kurzajkami, wiedźmo jedna!
                          Chwyt poniżej pasa ale niech Ci będzie wredoto!
                          To,że nazwałeś mnie po imieniu wcale mi nie dojadło! Nie przypominaj bo na prwdę
                          zacznę pluć jadem!!!!!!!!!!!!!!!
                          Żebyś tak wlazł na skórkę od banana i pokancerował ten niewyparzony jęzor!!!!

                          • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 17:42
                            oby wszystkie Twoje pociotki nienawidziły Cię do siódmego pokolenia... nie, to zbyt przyjemne życzenie... obyś
                            porosła futrem jak orangutan!
                            • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 17:58
                              Gość portalu: good son napisał(a):

                              > oby wszystkie Twoje pociotki nienawidziły Cię do siódmego pokolenia... nie, to
                              > zbyt przyjemne życzenie... obyś
                              > porosła futrem jak orangutan!
                              A ja życzę Ci żeby te wszystkie pociotki codziennie składały Ci wizyty!!! I oby
                              Ci wszystkie włosy wypadły a Twoja męska gębusia była gładka jak d..niemowlaka!!!

                              • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 22:31
                                >! I oby
                                >
                                > Ci wszystkie włosy wypadły a Twoja męska gębusia była gładka jak d..niemowlaka!
                                > !!

                                Będę gładki, łysy i seksowny, a Ty będziesz włochata i pokryta kurzajkami... nie najgorzej na tym wyszedłem.
                                • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 23:07
                                  Gość portalu: good son napisał(a):

                                  > >! I oby
                                  > >
                                  > > Ci wszystkie włosy wypadły a Twoja męska gębusia była gładka jak d..niemow
                                  > laka!
                                  > > !!
                                  >
                                  > Będę gładki, łysy i seksowny, a Ty będziesz włochata i pokryta kurzajkami... ni
                                  > e najgorzej na tym wyszedłem.

                                  *Cha,cha! Facet bez jednego włoska tu i ówdzie? Nawet ja (włochata i zkurzajkami)
                                  bym Cię nie chciała! A jak Ci goły łeb zmarznie to gdzie się bedziesz garnął? Do
                                  mojej włochatej piersi,ot co!
                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 01:57
                                    zamiast w nienawiść popadamy w dość perwersyjny erotyzm. Nie szkodzi, też smakowite. Niestety, na
                                    żywo jestem dość kudłaty.
                                    • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 11:17
                                      Gość portalu: good son napisał(a):

                                      > zamiast w nienawiść popadamy w dość perwersyjny erotyzm. Nie szkodzi, też smako
                                      > wite. Niestety, na
                                      > żywo jestem dość kudłaty.
                                      Cha,cha,! A ja całkiem gładka,no nie wszędzie .;)

                                      • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 11:23
                                        czy to znaczy, że jesteś łysa?
                                        • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 12:05
                                          Gość portalu: good son napisał(a):

                                          > czy to znaczy, że jesteś łysa?

                                          Ależ ta nienawiść Cię zaślepiła!!To co powinnam -mam gładkie a gdzie włosem
                                          powinnam porastać -tam porastam!Przecież napisałam ,że nie wszędzie jestem
                                          gładka.:)Myślałeś ,że co?Że moja klątwa obróciła się przeciwko mnie?Hi,hi!!
                                          Niedoczekanie!!!!
                                          • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 12:48
                                            Gość portalu: Samanta napisał(a):

                                            > Gość portalu: good son napisał(a):
                                            >
                                            > > czy to znaczy, że jesteś łysa?
                                            >
                                            > Ależ ta nienawiść Cię zaślepiła!!To co powinnam -mam gładkie a gdzie włosem
                                            > powinnam porastać -tam porastam!Przecież napisałam ,że nie wszędzie jestem
                                            > gładka.:)Myślałeś ,że co?Że moja klątwa obróciła się przeciwko mnie?Hi,hi!!
                                            > Niedoczekanie!!!!
                                            tak sobie pomyślałam,że chętnie w jakiś upiorny wieczór podałabym Ci kieliszek
                                            wina z jakimś świństwem.

                                            • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 19:13
                                              ja też chętnie podałbym Ci cyjanku potasu w pięknym kieliszku. A co do owłosienia - nie ciesz sie, nie ciesz,
                                              poczekamy, zobaczymy... hehehe
                                              • Gość: Samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 19:19
                                                Gość portalu: good son napisał(a):

                                                > ja też chętnie podałbym Ci cyjanku potasu w pięknym kieliszku. A co do owłosien
                                                > ia - nie ciesz sie, nie ciesz,
                                                > poczekamy, zobaczymy... hehehe
                                                *Pamiętasz trzecią wzrotkę piosenki ,(chyba trzecia)którą Ci na początku
                                                zaśpiwałam a Ty skrytykowałeś? Chyba to jednak działa.;)))Ciekawe czy po tych
                                                boskich napojach zdąrzylibyśmy jeszcze obrzucić się stekiem wyzwisk czy....?

                                                • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 22:08
                                                  ... może zdążylibyśmy zadać sobie tylko pożegnalny cios w szczękę?
                                                  • Gość: samanta1 Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 22:19
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > ... może zdążylibyśmy zadać sobie tylko pożegnalny cios w szczękę?
                                                    Mhmm.... kontakt cielesny ? Wspaniale! Ale myślę ze nie zdazylibysmy ..niestety
                                                    cyjanek,arszenik dzialaja szybko.

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 00:02
                                                    jezeli marzysz o kontakcie cielesnym, to moge Cie przed podaniem cyjanku skopac
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 00:12
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > jezeli marzysz o kontakcie cielesnym, to moge Cie przed podaniem cyjanku skopac
                                                    Alez nie bede obojetna na przejawy Twojej nienawisci i zywcem ze skory Cie
                                                    obedre.Krwawiace rany posypie solą a resztki po Tobie psom rzuce...chociaz
                                                    nie ,bo by zdechly biedaczyska!

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 02:04
                                                    obawiam sie, ze niczego nie zdazysz ze mnie zedrzec - w takich sytuacjach jestem tylez brutalny, co gwaltowny
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 10:17
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > obawiam sie, ze niczego nie zdazysz ze mnie zedrzec - w takich sytuacjach jeste
                                                    > m tylez brutalny, co gwaltowny

                                                    Brzmi bardzo obiecujaco ale zapomniales ze nie jestes pierwszym ktorego
                                                    nienawidze.Mam swoje sposoby , rownie brutalne!
                                                    Ps.Widzisz jak zmieniles zdanie?jeszcze niedawno twierdziles że przemoc fizyczna
                                                    to nie nienawisc.Ladnie sie splataja,prawda?
                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 11:28
                                                    nie twierdzę, że przemoc fizyczna i nienawiść nie mają ze sobą nic wspólnego - relacja między nimi jest mniej
                                                    więcej taka jak pomiędzy seksem a miłością. Można jednak spać z kimś, kogo się nie kocha, i nie przespać się ani
                                                    razu z osobą, która jest ci bardzo bliska. Można stłuc kogoś, kogo się nie nienawidzi, i ani razu nie uciec się do
                                                    rękoczynów z osobą, której nienawidzimy z całej duszy. To nawet częstsze. Rzekłbym, że przemoc fizyczna
                                                    jakoś nawet tę nienawiść trywializuje...
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 12:56
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > nie twierdzę, że przemoc fizyczna i nienawiść nie mają ze sobą nic wspólnego -
                                                    > relacja między nimi jest mniej
                                                    > więcej taka jak pomiędzy seksem a miłością. Można jednak spać z kimś, kogo się
                                                    > nie kocha, i nie przespać się ani
                                                    > razu z osobą, która jest ci bardzo bliska. Można stłuc kogoś, kogo się nie nien
                                                    > awidzi, i ani razu nie uciec się do
                                                    > rękoczynów z osobą, której nienawidzimy z całej duszy. To nawet częstsze. Rzekł
                                                    > bym, że przemoc fizyczna
                                                    > jakoś nawet tę nienawiść trywializuje...

                                                    To co ? Dreczymy ciala czy dusze? A moze polaczymy te dwie przyjemnosci ?


                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 19:56
                                                    w co Ty chcesz mnie wciagnac? nie jestem damskim bokserem!
                                                  • Gość: samanta1 Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 20:09
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > w co Ty chcesz mnie wciagnac? nie jestem damskim bokserem!

                                                    A zebys Ty pierzem porósł !! A kto chcial mnie skopac ???? To jak to niby nazwac ?
                                                    To ja tu gotowa odgniotkow sobie na moich delkatnych paluszkach narobic zeby nie
                                                    dac sie sponiewierac a Ty ....? Zeby Cie pokrecilo fisiu jeden , zeby wlasna
                                                    zlosc Cie udusila , zeby.........

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 22:48
                                                    dus sie, dus we wlasnej wscieklosci. Sprawia mi to olbrzymia satysfakcje.
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: 213.76.59.* 01.08.01, 23:13
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > dus sie, dus we wlasnej wscieklosci. Sprawia mi to olbrzymia satysfakcje.

                                                    O jak skromniutko , co inwencji brak chlopczyku? Potencjalik spada ? A moze
                                                    lagodniejesz na stare lata ? A moze mozdzek odbilam Ci przypadkiem , chociaz co
                                                    tam bylo do odbijania ,takie malutkie to to bylo ! :)

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 01:14
                                                    Nie umiesz nawet docenic uroku zwiezlosci i ascetycznej prostoty - to zalosne!
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 16:11
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Nie umiesz nawet docenic uroku zwiezlosci i ascetycznej prostoty - to zalosne!
                                                    Zalosna to jest Twoja lagodnosc , ktora dziwnie ogarnia twoj mozdzek !
                                                    Bedac tak smiesznie delikatnym nie potrafisz nawet sprawic kobiecie
                                                    satysfakcji .Zadasz czystej , nieskalanej nienawisci dajac jednoczesnie namiastke
                                                    antypatii.

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 20:08
                                                    Problem w tym, że korespondencja z Tobą przyprawiła mnie raczej o pobłażliwe rozbawienie niż o atak wściekłej
                                                    nienawiści. Chciałem płonąć, ale nie umiałaś we mnie wzbudzić zbyt gorących uczuć - jesteś bardziej spragniona
                                                    kontaktu niż jadu. Nawet kiedy iobrzucasz mnie wyzwiskami, dodajesz " :-)", sygnalizując, że nie piszesz na
                                                    serio... jak tu Cię brać na poważnie?
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 20:31
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Problem w tym, że korespondencja z Tobą przyprawiła mnie raczej o pobłażliwe ro
                                                    > zbawienie niż o atak wściekłej
                                                    > nienawiści. Chciałem płonąć, ale nie umiałaś we mnie wzbudzić zbyt gorących ucz
                                                    > uć - jesteś bardziej spragniona
                                                    > kontaktu niż jadu. Nawet kiedy iobrzucasz mnie wyzwiskami, dodajesz " :-)", syg
                                                    > nalizując, że nie piszesz na
                                                    > serio... jak tu Cię brać na poważnie?
                                                    Masz racje ,nienawisci we mnie tyle co w zdechlym kocie. Moze ktos bardziej
                                                    jadowity Ci sie trafi. Same malinki ze smietana i idrobina piprzu to jednak za
                                                    malo na Twoje apetyty.Pa!

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 00:56
                                                    skutecznie odstraszam kolejnych rozmówców. Nie umiem sobie odpowiedzieć na pytanie, czy to dobrze, czy to
                                                    źle.
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 10:26
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > skutecznie odstraszam kolejnych rozmówców. Nie umiem sobie odpowiedzieć na pyta
                                                    > nie, czy to dobrze, czy to
                                                    > źle.
                                                    A powinienes !

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 19:24
                                                    Nic nie powinienem, jestem nihilistą.
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 23:28
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Nic nie powinienem, jestem nihilistą.

                                                    Nie wiesz czy to dobrze czy zle ze odstraszasz rozmowcow. Jezeli Cie to
                                                    zastanawia to musisz zdecydowac czy to Ci przeszkadza czy nie. jezeli tak ..to
                                                    powinienes cos z tym zrobic , jezeli jest Ci to obojetne ...to niech sie kula
                                                    dalej.Pozdrawiam.

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 23:43
                                                    Zastanawiam się po prostu, czy to dobrze, że sprawia mi to dziką rozkosz! :-)
                                                  • samanta1 Re: W poprzek-Ala 04.08.01, 00:48
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Zastanawiam się po prostu, czy to dobrze, że sprawia mi to dziką rozkosz! :-)
                                                    jest mi dzisiaj ....jakos tak zle , moze jutro powyklocam sie z Toba .Sorki ,
                                                    taka sobie mala chandra .

                                                  • Gość: angel Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 00:53
                                                    samanta1 napisał(a):

                                                    > Gość portalu: good son napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Zastanawiam się po prostu, czy to dobrze, że sprawia mi to dziką rozkosz!
                                                    > :-)
                                                    > jest mi dzisiaj ....jakos tak zle , moze jutro powyklocam sie z Toba .Sorki ,
                                                    > taka sobie mala chandra .
                                                    >

                                                    Semi ..nie przejmuj sie .. to tylko ta pelnia.. ide powyc do ksiezyca w Twojej
                                                    intencji rowniez ..pozdrawka..
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 01:02
                                                    Gość portalu: angel napisał(a):

                                                    > samanta1 napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: good son napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Zastanawiam się po prostu, czy to dobrze, że sprawia mi to dziką rozk
                                                    > osz!
                                                    > > :-)
                                                    > > jest mi dzisiaj ....jakos tak zle , moze jutro powyklocam sie z Toba .Sork
                                                    > i ,
                                                    > > taka sobie mala chandra .
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Semi ..nie przejmuj sie .. to tylko ta pelnia.. ide powyc do ksiezyca w Twojej
                                                    >
                                                    > intencji rowniez ..pozdrawka..

                                                    Dzieki Angel , ja wyje juz sobie od jakichs dwoch godzin .Co mi tam tez powyje w
                                                    twojej intencji .Muslisz , ze to wina pelni ? Moze masz racje ...Ja tez
                                                    pozdrawiam .

                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 22:43
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Zastanawiam się po prostu, czy to dobrze, że sprawia mi to dziką rozkosz! :-)
                                                    Nie chce Cie martwic ale nie jestes takim klebkiem nienawisci jak Ci sie wydaje
                                                    lub jakbys sobie zyczyl .Kto wie moj drogi , ktore z nas tak naprawde jest lepsze
                                                    w tej materii . Nienawiscia nie przykryjesz sie jak pelerynka i tak wylazi z
                                                    Ciebie normalny czlowiek .

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 17:14
                                                    TYLKO... NIE... NORMALNY! No prosze, jednak udalo Ci sie mnie rozjuszyc.
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 17:23
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > TYLKO... NIE... NORMALNY! No prosze, jednak udalo Ci sie mnie rozjuszyc.
                                                    Twoja zlosc sprawila mi niewatpliwa przyjemnosc ! A dlaczego normalnosc tak Cie
                                                    mierzi ?

                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 19:13
                                                    Sama nie umiesz odpowiedzieć sobie na to pytanie?
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 21:02
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > Sama nie umiesz odpowiedzieć sobie na to pytanie?

                                                    Potrafie i uwazam ze tym "normalnym" jest duzo lzej na swiecie.
                                                  • Gość: good son Re: W poprzek-Ala IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.01, 23:07
                                                    a najlzej jest martwym. Jaki stad plynie moral?
                                                  • Gość: samanta Re: W poprzek-Ala IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 15:50
                                                    Gość portalu: good son napisał(a):

                                                    > a najlzej jest martwym. Jaki stad plynie moral?
                                                    Żeby nie lezec bezproduktywnie w grobie stac sie zombie!!!!
                                                    kto bedzie Cie tak cudnie ninawidzial jak wyjade na urlop? Szukaj zastepstwa
                                                    zmoro!

      • woland? Re: Lilly do domu! 19.07.01, 14:42
        Lilly!
        W tej chwili wracaj do rezerwatu!!! Zarazka płacze z głodu. On umie robić tylko jajecznicę, a jaja mu się skończyły.
        Woland
        • Gość: Lilly ja nie kuchara IP: *.dialup.medianet.pl 19.07.01, 15:04
          Co to już pobrykać sobie nie wolno?
          Moje pogłowie mnie prześladuje R A T U N K U !!!!!!!!
          L.

          • Gość: drwal Lilly wracaj ! IP: *.scm.de 19.07.01, 15:10
            Lilly prosimy wróć ! Woland dobrze gada, zarazka jest głodny, Woland też co� by przegryzł, nie musi być koniecznie jajecznica. A ja,... ja pójdę co� przerżnšć to będzie czym napalić pod kuchnš.
            drwal
    • Gość: Aniol Re: .... a jednak - pozwol ze zdejme Ci z oczu ta ...... IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 20:16
      Gość portalu: good son napisał(a):

      > Szukam inteligentnej, agresywnej i wiernej osoby, z którą mógłbym się spleść wę
      > złem inspirującej, dozgonnej
      > nienawiści. Zaznaczam, że nie interesują mnie przelotne przygody i jednorazowe
      > wyskoki w rodzaju wspólnej
      > nocy spędzonej na obrzucaniu się obelgami. Takie przeżycia też są smakowite i m
      > ożna je wspominać ze
      > wspaniałym obrzydzeniem, jednak to nie one nadają życiu sens. Potrafię nienawid
      > zić i gardzić namiętnie jak nikt!
      > (are you) the one that I''ve been waiting for?
      >
      > Niepojętego zaślepienia
      > Na oczach nie nosiłem wstążki,
      > I szczera wściekłość opromienia
      > Moje rozliczne obowiązki.

      ......przychodze w nadzieji, ze odegram role jaka sobie narzucilem dobrowolnie i
      do konca. Nie zaslepiony blaskiem NIEBA i nie OPROMIENIONY szczeroscia PIEKLA.
      Jak zaznaczylem , wywiazuje sie ze swych obowiazkow do konca i w nadzieji , ze
      mna nie wzgardzisz , tak jak soba. Jako Aniol zazwyczaj nie pije.
      Tym razem uczynie wyjatek- wypijmy za - ....NAMIETNOSC .....!



      .........czy tego szukasz moja duszo?


      NIENAWIŚĆ.

      Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
      Jak dobrze się trzyma
      w naszym stuleciu nienawiść.
      Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
      Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść.

      Nie jest jak inne uczucia.
      Starsza i młodsza od nich równocześnie.
      Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia.
      Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.

      Religia nie religia -
      byle przyklęknąć na starcie.
      Ojczyzna nie ojczyzna -
      byle się zerwać do biegu.
      Niezła i sprawiedliwość na początek.
      Potem już pędzi sama.
      Nienawiść. Nienawiść.
      Twarz jej wykrzywia grymas
      ekstazy miłosnej.

      Ach, te inne uczucia -
      cherlawe i ślamazarne.
      Od kiedy to braterstwo
      może liczyć na tłumy?
      Współczucie czy kiedykolwiek
      pierwsze dobiło do mety?
      Porywa tylko ona, która swoje wie.

      Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
      Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
      Ile stronic historii ponumerowała.
      Ila dywanów z ludzi porozpościerała
      na ilu placach, stadionach.

      Nie okłamujmy się:
      potrafi tworzyć piętno.
      Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
      Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
      Trudno odmówić patosu ruinom
      i rubasznego humoru
      krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.

      Jest mistrzynią kontrastu
      między łoskotem a ciszą,
      między czerwoną krwią a białym śniegiem.
      A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
      motyw schludnego oprawcy
      nad splugawioną ofiarą.

      Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
      Jeżeli musi poczekać, poczeka.
      Mówią, że ślepa. Ślepa?
      Ma bystre oczy snajpera
      i śmiało patrzy w przyszłość
      - ONA JEDNA.


      /Aniol zainspirowany/




      • Gość: Ala Re: Wolność słowa IP: *.wardynski.com.pl 20.07.01, 16:45
        Ojej, aż zęby bolą od tej anielskiej poezji, brrr.
    • Gość: Kulka Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 20:38
      Mozna was znienawidzic za ten wybuch poetyckiej weny........
      • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 21:03
        Myslisz, Kulko, ze dlatego tak faszerowali mnie poezja? Jezeli tak, to srodek zostal zle wybrany.
        Aniele, ja soba nie gardze - znowu jakas szkolna pomylka psychologiczna. Wiersz Szymborskiej - wszystkie
        nasze dzienne sprawy, nocne sprawy to sa sprawy polityczne? Protestuje przeciwko tak ideologicznemu
        i moralizujacemu podejsciu do nienawisci.
        • Gość: ANIOL Re: Aniol ideolog . (moralista tez) IP: *.sympatico.ca 19.07.01, 21:33
          Gość portalu: good son napisał(a):

          > Myslisz, Kulko, ze dlatego tak faszerowali mnie poezja? Jezeli tak, to srodek z
          > ostal zle wybrany.
          > Aniele, ja soba nie gardze - znowu jakas szkolna pomylka psychologiczna. Wiersz
          > Szymborskiej - wszystkie
          > nasze dzienne sprawy, nocne sprawy to sa sprawy polityczne? Protestuje przeciwk
          > o tak ideologicznemu
          > i moralizujacemu podejsciu do nienawisci.

          NIENAWISC TO POJECIE UNIVERSALNE BEZ WZGLEDU NA AUTORA. (wiersza)
          .......nawet go nie przeczytales (przypomniales sobie) do konca .
          Na poczatku , byla w Tobie poezja ; teraz zostala juz tylko polityka.
          Jezeli gardzisz POEZJA , to czyz nie gardzisz soba?

          Mozesz smialo patrzec w przyszlosc - TY ( jeden/a).

          /Aniol ciekawy/ ...........czy TY potrafisz "nienawidziec"?

          • Gość: good son Re: Aniol ideolog . (moralista tez) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:11
            Gość portalu: ANIOL napisał(a):

            > NIENAWISC TO POJECIE UNIVERSALNE BEZ WZGLEDU NA AUTORA. (wiersza)
            > .......nawet go nie przeczytales (przypomniales sobie) do konca .
            > Na poczatku , byla w Tobie poezja ; teraz zostala juz tylko polityka.
            > Jezeli gardzisz POEZJA , to czyz nie gardzisz soba?
            >
            > Mozesz smialo patrzec w przyszlosc - TY ( jeden/a).
            >
            > /Aniol ciekawy/ ...........czy TY potrafisz "nienawidziec"?
            >

            1. Po polsku nie ma czasownika "nienawidziec", tak jak nie ma czasownika "lubiec".
            2. Nie gardze poezja (por. moj piewszy mail - wiesz chociaz, czyj to byl wiersz?), Szymborska rowniez cenie, choc
            sa poeci, ktorych lubie bardziej. A propos polityki - nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe, ale nawiazywalem do samej
            Szymborskiej ("Dzieci epoki"). Nie lubie natomiast egzaltacji i pretensjonalnego stosunku do literatury i poezji. To
            profanacja.
            3. Przynudzasz, Aniele...

            Cos kiepsko mi idzie szukanie tego obiektu nienawisci. Wyjezdzam na pare dni, moze zbiore w sobie troche
            wscieklosci... na razie jestem najwyzej rozbawiony.
            • Gość: ANIOL Re: NIENAWSC WIELE MA IMION IP: *.sympatico.ca 20.07.01, 07:41
              Gość portalu: good son napisał(a):

              > Gość portalu: ANIOL napisał(a):
              >
              > > NIENAWISC TO POJECIE UNIVERSALNE BEZ WZGLEDU NA AUTORA. (wiersza)
              > > .......nawet go nie przeczytales (przypomniales sobie) do konca .
              > > Na poczatku , byla w Tobie poezja ; teraz zostala juz tylko polityka.
              > > Jezeli gardzisz POEZJA , to czyz nie gardzisz soba?
              > >
              > > Mozesz smialo patrzec w przyszlosc - TY ( jeden/a).
              > >
              > > /Aniol ciekawy/ ...........czy TY potrafisz "nienawidziec"?
              > >
              >
              > 1. Po polsku nie ma czasownika "nienawidziec", tak jak nie ma czasownika "lubie
              > c".
              > 2. Nie gardze poezja (por. moj piewszy mail - wiesz chociaz, czyj to byl wiersz
              > ?), Szymborska rowniez cenie, choc
              > sa poeci, ktorych lubie bardziej. A propos polityki - nie wiem, czy zdajesz sob
              > ie sprawe, ale nawiazywalem do samej
              > Szymborskiej ("Dzieci epoki"). Nie lubie natomiast egzaltacji i pretensjonalneg
              > o stosunku do literatury i poezji. To
              > profanacja.
              > 3. Przynudzasz, Aniele...
              >
              > Cos kiepsko mi idzie szukanie tego obiektu nienawisci. Wyjezdzam na pare dni, m
              > oze zbiore w sobie troche
              > wscieklosci... na razie jestem najwyzej rozbawiony.

              > :)) , nie lawiruj. Wiersza i tak nie czytales do konca.

              > ONA JEDNA -
              > Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
              Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
              Ile stronic historii PONUMEROWALA.
              ILE DYWANOW z ludzi porozpościerała
              na ilu placach, stadionach.

              Nie okłamujmy się:
              potrafi tworzyć piętno.
              Wspaniałe są jej łuny czarną nocą.
              Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
              TRUDNO ODMOWIC PATOSU ruinom
              i rubasznego humoru
              krzepko sterczącej nad nimi KOLUMNIE.

              JEST mistrzynią kontrastu
              między łoskotem a ciszą,
              między czerwoną krwią a białym śniegiem.
              A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
              MOTYW schludnego oprawcy
              nad splugawioną ofiarą.

              Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
              Jeżeli MUSI POCZEKAC, poczeka.
              Mówią, że ślepa. Ślepa?
              Ma "bystre" oczy snajpera
              i śmiało patrzy w przyszłość
              >- ONA JEDNA

              >....mam nadzieje , ze Ty juz nie patrzysz ......NAMIETNY KRAKOWIAKU............
              >....poTRAFIE nienawidzic :)TEZ namietnie .......GLOBALNIE,LOKALNIE..jak pragniesz
              >....odezwij sie...ja tez potrzebuje inspiracji...prawdziwej, namietnej, wzajemnej

              .........lepiej za wczesnie nie wznosic toastow , NIENAWISC nie lubi pospiechu.

              /Aniol Proofan/ :)

              ....dzisiaj,w przyplywie wdziecznosci po upojnej nocy ,podaje takie oto sniadanko:

              COŚ Z ŻYCIA

              Młody wysoki blondyn

              O bujnej czuprynie

              Wrócił do domu pijany

              Jedzenie było zimne

              Wpadł w wściekłość

              I uderzył matkę w twarz

              No i co ... no i nic

              Drwale nadal obalajĄ

              Duże drzewa w lesie

              PociĄgi pędzĄ z łoskotem

              Jak pędziły

              W bankach nieustannie

              SzemrzĄ komputery

              A na bazarach szwargoczĄ grube kobiety

              Tak jak szwargotały

              I klęczĄcy rozmodlony tłum

              Zamknięty w nowych pysznych

              Ścianach kościoła



              Tylko trawa wcześnie rano

              Płacze grubĄ rosĄ

              I horyzont wstydem się różowi

              A czarny żółtodzioby kos

              Tak jakoś inaczej gwiżdże

              Poza tym nic



              No chyba jeszcze to

              Że coś bardzo cicho

              Najciszej, ciszej niż cisza

              Zazgrzytało

              Jakby kto na oś planety

              Upuścił ziarnko piasku
              (J.K)






              • Gość: good son Re: NIENAWSC WIELE MA IMION IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 11:09
                wiersz Szymborskiej znam od wielu lat i pozostaje przy swoim zdaniu: skupia sie li i jedynie na kwestiach
                spolecznych, politycznych i ideologicznych (pierwodruk w "GW" w noc po aferze teczkowej Macierewicza)
                nie sadze rowniez, zeby z powodu ludzkiej nienawisci inaczej spiewal kos i zgrzytaly osie planety (w ogole nie
                lubie takich antropomorfizmow i antropocentryzmow). Jest ona tak samo naturalnym uczuciem jak milosc czy
                smutek
                • Gość: Aniol Re: NIENAWSC WIELE MA IMION IP: *.sympatico.ca 21.07.01, 02:33
                  Gość portalu: good son napisał(a):

                  > wiersz Szymborskiej znam od wielu lat i pozostaje przy swoim zdaniu: skupia sie
                  > li i jedynie na kwestiach
                  > spolecznych, politycznych i ideologicznych (pierwodruk w "GW" w noc po aferze t
                  > eczkowej Macierewicza)
                  > nie sadze rowniez, zeby z powodu ludzkiej nienawisci inaczej spiewal kos i zgrz
                  > ytaly osie planety (w ogole nie
                  > lubie takich antropomorfizmow i antropocentryzmow). Jest ona tak samo naturalny
                  > m uczuciem jak milosc czy
                  > smutek

                  > NATURALNIE.......masz racje ..... Znasz TEN WIERSZ od wielu lat.Macierewicza tez
                  znasz...teraz jest jasne.TO :) NIE moglem wiedziec......................WYBACZYSZ?
                  >............jezeli TY nie sadzisz to JA tez nie..................................




                  > ...a ja sadze, ze " z powodu ludzkiej ...planety "...Dzieki "learning theory"
                  behawioryzm nalezy do przeszlosci.I tak oto wylania sie PORTRET , mechanicyzm i
                  redukcjonizm. Jezeli chodzi o zoopsychologie i mechanike planet (cialo
                  niebieskie) :) mowie uczciwie , ze jako TWOJ aniol ustepuje CI nieba i DAJE......

                  TEN WIELKI DAR WYOBRAZNI.

                  JAK przyjdzie tobie :) na mysl, podziekowac swemu aniolowi , to WIESZ , ja zawsze
                  Cie
                  WYSLUCHAM.


                  /Aniol hojny/







                  • Gość: good son Re: NIENAWSC WIELE MA IMION IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:35
                    Aniele, nie ma sensu Ci tlumaczyc, ze to, co wydaje Ci sie Twoja niezwykla wyobraznia, jest tylko grafomania.
                    Obrazasz Szymborska, cytujac ja - w Twoim wykonaniu nawet dobra poezja zamienia sie w prostactwo. Czytaj
                    dobra literature i ucz sie porzadnie pisac, a takze popracuj nad jezykiem polskim. Bez odbioru, over, meczybulo.
                    Poza tym zapychasz przerazliwie watek z powodu absurdalnej dlugosci swoich maili.
                    Na pozegnanie - cytat, rozpoznaj sam skad: "w panu jest tyle demona, co trucizny w glowce od zapalki."
    • Gość: wrr Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 01:31
      Gość portalu: good son napisał(a):

      > Szukam inteligentnej, agresywnej i wiernej osoby, z którą mógłbym się spleść wę
      > złem inspirującej, dozgonnej
      > nienawiści. Zaznaczam, że nie interesują mnie przelotne przygody i jednorazowe
      > wyskoki w rodzaju wspólnej
      > nocy spędzonej na obrzucaniu się obelgami. Takie przeżycia też są smakowite i m
      > ożna je wspominać ze
      > wspaniałym obrzydzeniem, jednak to nie one nadają życiu sens. Potrafię nienawid
      > zić i gardzić namiętnie jak nikt!

      potrafie nienawidzic i gardzic namietnie jak nikt ..
      dozgonnie ..
      i nie jednorazowo ..
      wrr .
      • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 02:20
        Gość portalu: wrr napisał(a):

        > potrafie nienawidzic i gardzic namietnie jak nikt ..
        > dozgonnie ..
        > i nie jednorazowo ..
        > wrr .

        i w dodatku piszesz z mojego miasta, a ludzi z Krakowa jest mi nienawidzić szczególnie łatwo... kto wie, może
        wykluje się z tego jakieś jadowite pisklę? przywracasz mi zachwianą wiarę w człowieka i ludzkie zło!
        • Gość: kreska Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.net.autocom.pl 20.07.01, 12:23
          Dobry Synu,wybacz,że tak spłycam Twoje imię.Skąd ta nienawiść do ludzi z Twego
          miasta?Czyżbyś miał równie miłe doświadczenia jak ja?Połączmy nasze moce,a
          zobaczysz,co uda nam się w tej materii zdziałać.Energie rozpierające mnie w tej
          chwili są wszechmocne.Bądź czujny i gotowy!
        • Gość: motyl Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: 212.160.78.* 20.07.01, 12:57
          "Nienawiść"

          nienawiść jest cierpliwa.
          zawsze czeka, po mistrzowsku - jak sęp.

          nienawiść jest łaskawa.
          jest wszystkim dla tych, którzy nic nie mają.

          nie unosi się pychą...
          jest tylko białym uniesieniem.

          jest sprawiedliwa.
          każdemu ściele sobą trumnę - tak samo.

          nienawiść jest matką...
          pisze usprawiedliwienia - tego człowieczeństwa - win
          nieobecności sumienia.
          a rano zawsze wita kawą, uśmiechem i tabletką.

          nienawiść jest ojcem...
          wychowuje w wierze przodków - zadawnionej...

          nienawiść jest świeża...
          jak serie przekleństw za oknem na wiosnę.

          nienawiść jest ofiarna...
          zawsze chroni cię, jak ty ją pielęgnujesz w sobie...
          otacza cię wianuszkiem nocy...
          łagodnie tak zaślepia... gdy chcesz być bogiem.

          nienawiść jest czysta...
          wykrystalizowana z bezsilności.

          nienawiść nie zazdrości...
          tylko łatwo znajduje się preteksty.

          nienawiść jest dobra...
          na frontach świata opiekuje się swoimi dziećmi.

          nienawiść jest politykiem...
          w ustach czeka tłum obietnic.

          nienawiść jest kobietą, cichą jak motyl...
          ma ostre, szlachetne rysy twarzy, kocie oczy.
          gdy tylko dotyk noża skrzy się w mojej dłoni
          zielone światło w tych oczach - zawsze.
        • Gość: motyl good son IP: 212.160.78.* 20.07.01, 12:59
          zrań mnie...
          twoim czułym dotykiem
          zniszcz mnie...
          każdym białym słowem
          zmiażdż mnie...
          ciężarem twoich wyznań
          zabij mnie...
          delikatnym spojrzeniem
          pogrąż mnie-
          pociągnij mnie za sobą
          na samo dno
          szczęścia...
          pozdrawiam
          • Gość: good son Re: good son IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 13:48
            Kresko, od dawna nosiłem się z zamiarem założenia stowarzyszenia ludzi solidarnych w walce z dobrem, z
            najmniejszymi przejawami dobra...
            Motylu (i nie tylko) ; to fascynujące, chyba żaden inny temat nie wyzwolił w gościach towarzyskiego forum takiej
            eksplozji poezji. Mówiłem, że nienawiść jest bardzo twórczym uczuciem? Nie oszukujmy się - potrafi tworzyć
            piękno...
            wrócę po weekendzie pełen ognia
            • Gość: kreska Re: good son IP: *.net.autocom.pl 20.07.01, 21:04
              Gość portalu: good son napisał(a):

              > Kresko, od dawna nosiłem się z zamiarem założenia stowarzyszenia ludzi solidarn
              > ych w walce z dobrem, z
              > najmniejszymi przejawami dobra...
              > Motylu (i nie tylko) ; to fascynujące, chyba żaden inny temat nie wyzwolił w go
              > ściach towarzyskiego forum takiej
              > eksplozji poezji. Mówiłem, że nienawiść jest bardzo twórczym uczuciem? Nie oszu
              > kujmy się - potrafi tworzyć
              > piękno...
              > wrócę po weekendzie pełen ognia
              Goodsonie,już mnie rozpala myśl o Twoim powrocie-wypoczęty,pełen ognia,żądny
              piekielnych doznań.Dokonamy cudów na niwie zniszczeń wszelkich niewłaściwych
              postaw.Saluto!
        • Gość: wrr Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: 213.77.81.* 24.07.01, 11:19
          Gość portalu: good son napisał(a):

          > i w dodatku piszesz z mojego miasta, a ludzi z Krakowa jest mi nienawidzić szcz
          > ególnie łatwo... kto wie, może
          > wykluje się z tego jakieś jadowite pisklę? przywracasz mi zachwianą wiarę w czł
          > owieka i ludzkie zło!

          porzucilam Krakow tropiac namietnie twe slady na sciezkach jadowitej nienawisci
          ale....byla straszna ulewa i najwyrazniej deszcz zmyl twe slady..
          jak mam cie nienawidzic gdy cie nie ma ? hipotetycznie??
          ciagle wierne wrrrrrr

    • Gość: anna Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.bielsko.sdi.tpnet.pl 24.07.01, 11:55
      ..........hm
      coz moge powidziec ic o nienawisci
      czesto ja spotykam noca
      gdy dreczy mnie milosc
      chodz is ejej wstydze istnieje
      chodz sie spowiadam nadejdzie z nowa sila


      bo widzisz milosc i nienawisc czasem jedno ma imie-On (jak w moim przypadku)

      wyzwalam sie powoli
      milosci asi enapelniam
      pomoz Panie
      dziekuje za toje slowa
      i oddech bliskosci
      pomocna dlon i cisze mojej terazniejszoasci
      pozdr
      anna
      • Gość: good son Re: do wrr i kreski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 01:41
        Pwróciłem. Oczekujcie płomieni pełznących ulicami Krakowa. Słyszałem, że Etna zaczyna rozrabiać i bardzo mnie
        ta wiadomość podnieciła!
        • Gość: kreska Re: do wrr i kreski IP: *.net.autocom.pl 25.07.01, 16:04
          Goodsonku!Z wielką niechęcią przywitałam Twój powrót ;-)).Czyżbyś pofatygował
          się na Sycylię,aby dopełnić dzieła zniszczenia?Etna jest Ci posłuszna i nie ona
          jedna.Wulkany w nas drzemią,musisz je tylko obudzić...Lawa zaleje Kraków i
          wszystkich(prawie) osobników w nim mieszkających.Wspaniała wizja,czyż nie?Walka
          żywiołów nadchodzi-ogień i woda,ufajmy,że powódź nie ugasi tego żaru!
          • Gość: good son Re: do wrr i kreski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.01, 23:14
            Zdrabniam się do "synka", a nie "goodsonka". To dziwne, ale wizja zalanego Krakowa wcale mnie nie cieszy...
            chociaż lubię wodę i fascynują mnie powodzie.
            • Gość: kreska Re: do wrr i kreski IP: *.net.autocom.pl 27.07.01, 01:20
              Synku,miejmy nadzieje,ze Kraków ocaleje,ale kiedy wyobrażam sobie tych
              płynących z prądem Wisełki osobników,to aż się miło robi.Lawy nie trzeba...
              • Gość: wrr Re: do wrr i kreski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 01:30
                Gość portalu: kreska napisał(a):

                > Synku,miejmy nadzieje,ze Kraków ocaleje,ale kiedy wyobrażam sobie tych
                > płynących z prądem Wisełki osobników,to aż się miło robi.Lawy nie trzeba...


                ..khm.. tym razem proponuje przelac nienawisc na nieszczelne waly i namietnosc
                wyladowac w uszczelnianiu tychze..- w koncy nam nie trzeba powodzi by sie tak po
                prostu nienawidziec!
                • Gość: good son Re: do wrr i kreski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.01, 10:59
                  czyżby kresce jakiś krakowianin złamał serduszko? trzeba przyznać, że to nasz ulubiony sport. Jest OK, budzi
                  dużo nienawiści między ludźmi! Co widać na załączonym obrazku.
                  Mimo wszystko podpisuję się pod propozycją wrr.

                  Sonny (did you hear how Sonny''s burning?)
                  • Gość: kreska Re:do good sona IP: 213.134.172.* 27.07.01, 19:05
                    rozgryzłeś mnie,typowy przedstawicielu swego gatunku!(te krakusy,hmm,hmm ->
                    powystrzelać albo oddać ludożercom na pożarcie)
                    • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 17:40
                      aż tak bardzo się nie ukrywałaś. Pewnie, że jestem wstrętnym samcem, ale nie jestem pewien, czy takim znowu
                      typowym. Jeżeli jednak możesz dzięki temu czuć do mnie więcej nienawiści, to nie wyprowadzam z błędu.
                      Sonny
                      • Gość: jasmina Re:do good sona IP: 194.181.38.* 31.07.01, 12:44
                        Przeczytałam tylko fragment tej jadowitej (z założenia)
                        korespondencji i muszę przyznać, że już Cię
                        nienawidzę!!!!!
                        • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.07.01, 19:15
                          bardzo mnie to cieszy, a za co najbardziej mnie nienawidzisz? i co masz do zaoferowania, bym mógł
                          odwzajemnić Twoją nienawiść?
                          • Gość: jasmina Re:do good sona IP: 194.181.38.* 01.08.01, 11:47
                            Najbardziej wkurza mnie fakt, że możesz sobie tak
                            bezinteresownie nienawidzić kogoś tak wspaniałego jak ja,
                            a poza tym do szewskiej pasji doprowadza mnie Twoja
                            ksywka.
                            Wszystkiego najgorszego
                            Jasmina



                            Gość portalu: good son napisał(a):

                            > bardzo mnie to cieszy, a za co najbardziej mnie nienawidzisz? i co masz do zaof
                            > erowania, bym mógł
                            > odwzajemnić Twoją nienawiść?

                            • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 19:55
                              Na razie to Ty mnie zdazylas znienawidzic, a nie na odwrot, co zreszta mnie wcale nie wkurza, bo lubie
                              irytowac, prowokowac i dreczyc. Nietzsche mial racje, mowiac, ze czlowiekowi dobrze robi ogladanie tortur, a
                              jeszcze lepiej - zadawanie ich.
                              A ksywka jest cholernie irytujaca, wstretna i przekorna, a patronuje jej ulubiony artysta wszystkich takich typow
                              jak ja.
                              • Gość: jasmin Re:do good sona IP: 194.181.38.* 02.08.01, 09:51
                                Wiesz co... Zmieniłam zdanie! Dzisiaj Cię uwielbiam!!!


                                Gość portalu: good son napisał(a):

                                > Na razie to Ty mnie zdazylas znienawidzic, a nie na odwrot, co zreszta mnie wca
                                > le nie wkurza, bo lubie
                                > irytowac, prowokowac i dreczyc. Nietzsche mial racje, mowiac, ze czlowiekowi do
                                > brze robi ogladanie tortur, a
                                > jeszcze lepiej - zadawanie ich.
                                > A ksywka jest cholernie irytujaca, wstretna i przekorna, a patronuje jej ulubio
                                > ny artysta wszystkich takich typow
                                > jak ja.

                                • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 11:21
                                  tym również mnie nie wkurzysz. Join my fanclub!
                                  • Gość: jasmin Re:do good sona IP: 194.181.38.* 02.08.01, 11:25
                                    Ale ja już nie chcę Cię wkurzać! Odmieniło mi się.
                                    Dotarło???!!!
                                    • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 20:04
                                      Nie chcesz mnie wkurzać, ale chcesz powrzeszczeć ("Dotarło???!!!"). Masz wyraźne kłopoty z samą sobą.
                                      Może jesteś schizofreniczką? Nie wiem, czy bardziej potrzebna Ci terapia, czy jakiś mały poradnik dobrych
                                      manier.
                                      • Gość: jasmina Re:do good sona IP: 194.181.38.* 02.08.01, 20:21
                                        Fiu fiu fiu..... toż to pierwszy krok do nienawiści! Aż
                                        mi ciarki po krzyżu przeszły...... Być może, nie jestem
                                        całkiem w normalna, ale to najwyraźniej Tobie brakuje
                                        funduszy na dobrego psychoterapeutę... Masz nadzieję
                                        słoneczko, że jeszcze kilka takich wątków i wrócisz na
                                        łono ludzkości?! Wątpię....
                                        Koszmarnego wieczoru.....
                                        J.
                                        • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 00:54
                                          Po co miałbym wracać na łono ludzkości?! Nie tęsknię do tej macochy. Z przykrością przyznaję, że sprawiłaś mi
                                          przyjemność - czyżby rzeczywiście udało mi się od ludzkości uciec?
                                          • Gość: jasmina Re:do good sona IP: 194.181.38.* 03.08.01, 10:31
                                            Nie aż tak daleko, jakby się zdawać mogło.....

                                            J. :-)


                                            Gość portalu: good son napisał(a):

                                            > Po co miałbym wracać na łono ludzkości?! Nie tęsknię do tej macochy. Z przykroś
                                            > cią przyznaję, że sprawiłaś mi
                                            > przyjemność - czyżby rzeczywiście udało mi się od ludzkości uciec?

                                            • Gość: good son Re:do good sona IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.01, 19:22
                                              Nie bój się, ucieknę jeszcze dalej. W górę rzeki!
    • Gość: Zepterka Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: 10.5.2.* / *.dip.t-dialin.net 01.08.01, 13:08
      witam,
      zainteresowales mnie tym. jesli chcesz, napisz maila
      zepterka@yahoo.de
      cmok
      • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 19:58
        Oferta brzmi interesujaco, ale cos malo w niej jadu i nienawisci. Chyba ze to pocalunek judaszowy.
    • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 00:13
      Synek! ty tu gadu -gadu na forum ..a my na rynku w plenerze mamy festiwal
      filmow operowych !, "Carmen" w blasku srebrnej poswiaty pelni ksiezyca potrafi
      rozbudzic...namietnosci. Ale ja tak mysle , ze ty od zlej strony podchodzisz do
      tych swoich poszukiwan : powinienes zaczac od milosci a dopiero potem robi sie
      z tego nienawisc ;)) , bo tak sama nienawisc... bez zadnych podtekstow.. eee..
      na dluzsza mete sie nudzi..
      • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 19:39
        Mnie nienawisc nie znudzila sie nigdy, natomiast milosc - i owszem. Moje namietnosci rozbudza co innego niz
        "Carmen", milosc w operze ma w sobie cos niezwykle absurdalnego. Ktos tu chyba jest samotny i teskni za tzw.
        wielka miloscia - zlosliwie wspolczuje. A jeszcze bardziej bede wspolczul, kiedy marzenia sie spelnia.
        • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.01, 22:46
          Gość portalu: good son napisał(a):

          > Mnie nienawisc nie znudzila sie nigdy, natomiast milosc - i owszem. Moje namiet
          > nosci rozbudza co innego niz
          > "Carmen", milosc w operze ma w sobie cos niezwykle absurdalnego. Ktos tu chyba
          > jest samotny i teskni za tzw.
          > wielka miloscia - zlosliwie wspolczuje. A jeszcze bardziej bede wspolczul, kied
          > y marzenia sie spelnia.

          Synku - "sloneczko ty moje wogole nie umiejace nienawidziec" - to akurat za czym
          ja tesknie jak widze daleko odbiega od twoich domniemywan ;))) /ale to pewnie
          dlatego ze teoretycznie dazysz do bycia "zaslepionym nienawiscia"../ czys ty
          choc raz na oczy widzial Carmen ,ze nic wiecej tam nie zauwazasz oprocz "milosci
          w operze"??
          i co ty za milosci miales ze Ci sie znudzily?
          ojjjj .. dobrotliwie pozdrawiam.
          • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 01:34
            wszystkie namiętności w operze mają tendencję do przeradzania się we własną parodię. Kiedy jestem pełen
            wściekłości czy żądzy, to nie toczę śpiewanych dyskursów. Oddać wściekłość w operze udało się trochę
            chyba tylko Mozartowi - w arii Królowej Nocy, ale to właśnie dlatego, że "Czarodziejski flet" nie jest do końca
            "poważną" operą/
            A protekcjonalnego tonu się strzeż, świadczy o niedojrzałości.
            • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 11:04
              Gość portalu: good son napisał(a):

              > wszystkie namiętności w operze mają tendencję do przeradzania się we własną par
              > odię. Kiedy jestem pełen
              > wściekłości czy żądzy, to nie toczę śpiewanych dyskursów. Oddać wściekłość w op
              > erze udało się trochę
              > chyba tylko Mozartowi - w arii Królowej Nocy, ale to właśnie dlatego, że "Czaro
              > dziejski flet" nie jest do końca
              > "poważną" operą/
              > A protekcjonalnego tonu się strzeż, świadczy o niedojrzałości.

              Widzisz Synku -niedojrzala zlosliwoc to moja specjalnosc.. ;))
              ale z jednym masz racje - gdy jest sie "wscieklym" to mija ochota na spiewne
              dyskursy a z calej muzyki zostanie co najwyzej jekliwy poglos zgrzytajacej pily ..
              :((
              a tu : "taramm..tarammm..tarammm..ta muzyka upaja jak dzin.. "
              no i mimo szczerych checi jakos nie moge Cie znienawidziec ..
              pozdrawiam wiec cieplo milo i serdecznie.
              • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 17:12
                Jekliwy poglos zgrzytajacej pily... taka wlasnie muzyke lubie najbardziej!
                • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 22:36
                  Gość portalu: good son napisał(a):

                  > Jekliwy poglos zgrzytajacej pily... taka wlasnie muzyke lubie najbardziej!

                  upssss... czyzby dlugoletni zasluzony pracownik tartaku??!?
                  • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.01, 19:11
                    Jasne, po tym, jak obcięło mi paluchy, jestem rencistą II kategorii. Mój ulubiony film to "Teksańska masakra piłą
                    mechaniczną".
                    A poważnie - moja ksywka nic Ci nie mówi?
                    • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.01, 00:36
                      Gość portalu: good son napisał(a):

                      > Jasne, po tym, jak obcięło mi paluchy, jestem rencistą II kategorii. Mój ulubio
                      > ny film to "Teksańska masakra piłą
                      > mechaniczną".
                      > A poważnie - moja ksywka nic Ci nie mówi?

                      eee..mowisz "Teksanska.." no niezle, niezle /jako rencista dostajesz znizkowe
                      bilety do kina? daja tylko na "te" filmy?/ ..ale widzisz w swej wyjatkowej
                      niedojrzalosci ostatnio wole "Lulu na moscie" i Teatr Psychodeli Absolutnej..
                      tylko nie kaz mi od razu spowazniec!! Twoja ksywka mowi mi dokladnie tyla ile
                      moja Tobie a kto wie czy i nie wiecej..

                      no i bardzo Cie prosze-daj spokoj stoikom i sugeruj od razu Samancie
                      samobojstwa , jako spec od znienawidzen powinienes sie epatowac powolnym do tego
                      doprowadzeniem.. chyba ze preferujesz jakies nowe trendy w tej dziedzine?..

                      • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: 10.10.10.* / *.flex.at 14.08.01, 22:36
                        Lulu na moscie.... no coz... nie nalezy do moich
                        ulubionych filmow... podobnie jak dziela Rohmera i
                        Kieslowskiego, chociaz krzywdze obu artystow tym
                        porownaniem
                        Jezeli chodzi o samobojstwa, liczy sie tylko usuniecie
                        mozliwie najwiekszej ilosci ludzi w jak najkrotszym
                        czasie. Metoda niewazna.
                        • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.01, 11:47
                          Gość portalu: good son napisał(a):

                          > Lulu na moscie.... no coz... nie nalezy do moich
                          > ulubionych filmow... podobnie jak dziela Rohmera i
                          > Kieslowskiego, chociaz krzywdze obu artystow tym
                          > porownaniem
                          > Jezeli chodzi o samobojstwa, liczy sie tylko usuniecie
                          > mozliwie najwiekszej ilosci ludzi w jak najkrotszym
                          > czasie. Metoda niewazna.

                          O! czesc Synek!
                          juz myslalam ze Ci sie znudzilo nienawidzenie a tu prosze- wyjechales by
                          zaczerpnac nowe ku temu siły?
                          Ja tam lubie wszystko co jest "na krawedzi" , czy to na krawedzi mostu czy
                          dachu /milion dolar hotel/ czy czegoklwiek innego ;)))

                          i tu sie mozemy nie zgodzic , bo Ty preferujesz unicestwianie zbiorowe ludzkosci
                          :/ a mi tam lepiej wychodzi to w odniesieniu do kolejnych pojedynczych
                          przypadkow,
                          ale pociecha dla Ciebie ze mamy ujemny przyrost naturalny to i moze za jakis czas
                          bedzie "luzniej"

                          a poza tym , chyba nie jestes koneserem jesli metoda unicestwiania nie jest dla
                          Ciebie wazna! czyzbys byl nastawiony tylko na cele ? i preferowal metode "po
                          trupach"? ;/
                          :)))

                          • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 00:33
                            "Lulu na moscie" nie jest filmem na krawędzi, jest po prostu filmem nudnym i nieprzekonującym.
                            • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 09:49
                              Gość portalu: good son napisał(a):

                              > "Lulu na moscie" nie jest filmem na krawędzi, jest po prostu filmem nudnym i ni
                              > eprzekonującym.
                              Synku .. a do czego mial Cie ten film przekonac ;)))
                              ..na "krawedzi" wyobrazen, domniemywan , niedopowiedzen, mysli ktore moga
                              tworzyc , mysli plynacych chocby z jednego slowa
                              ale niestety "konstruktywnie" musimy sie poklocic na temat innego filmu , bo
                              przyznam sie szczerze "l. na moscie" nie ogladalam... ;))))
                              • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.filg.uj.edu.pl 18.08.01, 23:46
                                no widzisz... ja niestety oglądałem. Do czego miał mnie przekonać? Każde dzieło
                                ma mnie przekonać do jednego: do wizji artysty. Ma mnie zafascynować i uderzyć
                                w łeb. Ten film mnie najwyżej poklepał po głowie.
                                • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 22:00
                                  jesli Cie "poklepal" to chyba nie byl taki tragiczny
                                  ale czy wartosc ma tylko wizja tworcy?, "co autor chcial przez to powiedziec"?
                                  czasem dzielo NAM mowi cos innego , i na kanwie "niewartosciowego" tworu mozna
                                  stworzyc "wartosc" dla siebie, w koncu odczucia to cos bardzo subiektywnego,
                                  wiec czy nalezy negowac wszystko co nie "daje po glowie" co najmniej jak
                                  Sagrada Familia?


                                  • Gość: good son Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.filg.uj.edu.pl 19.08.01, 22:55
                                    Aniolku, moglbym Ci nawet przyznac racje, poniewaz nawet z zapomnianym koszem
                                    na smieci w Juracie lub Gombrowiczowskimi trzema zapalkami mozna polaczyc
                                    najwspanialsze osobiste doznania i wzruszenia. Wiadomo przeciez od czasow co
                                    najmniej starozytnych, ze w kazdej rzeczy - jak w kropli wody - odbija sie caly
                                    swiat. Poza tym przypuscmy, ze ktos - powiedzmy - przezyl swoj pierwszy raz
                                    przy muzyce Ich Troje lub przy dzwiekach pily spalinowej (wolalbym to drugie).
                                    Zadne dzielo sztuki nie dostarczy mu pozniej takich podniet co "Zawsze z toba
                                    chcialbym byc" lub odglos silnika stihla.
                                    Tylko co z tego? W takim razie nie potrzebujemy artystow w ogole. Wystaczy
                                    usiasc przy stole, wziac do reki solniczke lub paprotke i kontemplowac.
                                    Zostawiam Ci te konkluzje do przemyslenia. Blad w rozumowaniu jest materialny,
                                    a nie formalny - tj. przyjeto niewlasciwe przeslanki. Dzielo sztuki po prostu
                                    musi dawac w leb - niekoniecznie rozmiarami, jak wspomniana przez Ciebie
                                    bazylika. Musi miec w sobie "to cos", jak kobieta. Musi mnie uwodzic, zniewalac
                                    i fascynowac. Musze miec uczucie, ze stalo sie cos waznego.
                                    Stwierdzic: "Wlasciwie... jak by sie tak przyjrzec... nie jest nawet takie
                                    zle... ujdzie w tlumie" moge rownie dobrze na widok przystanku tramwajowego.
                                    Czy to nie Ty, skarbie, pisalas cos o upajajacej muzyce?
                                    • Gość: angel Re: znienawidzę kogoś interesującego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 23:52
                                      Synku rozbawiasz mnie..
                                      co prawda jestesmy w watku o "znienawidzenach" , ale z Ciebie wychodzi bardzo
                                      mily chlopiec..
                                      no nie "przetwarzam" tych "mysli" na az tak osobiste doznania jak
                                      te ...eee..przy "sepie milosci" , czy sciolce lesnej na wyrebie hi hi.. nie o to
                                      chodzi, bardziej juz o odrobine tolerancji.. zyj i pozwol zyc innym /ojej!
                                      zapomnialam ze Ty przeciez wolisz usmiercac.. ;))/ . Zauwaz detale , Sagrada
                                      Familia to nie tylko "wielki rozmiar", spojrz na wykonczenia wiez, mozaiki..
                                      Widzisz, nie rozumuje "materialnie" , specjalnie mnie ten tryb nie interesuje,
                                      schematy, waskie tory,
                                      ilez bylo dziel/tworcow zapomnianych przez ludzi bo nie zostaly "naglosnione" w
                                      danym czasie? nam dane poznac tylko malenki fragment
                                      Masz racje, ze dzielo sztuki to "jak kobieta.. itd.. ", ale zauwaz : czy Twoje
                                      gusta odnosnie kobiet sa dokladnie takie jak gusta twojego sasiada?
                                      Czy po poznaniu dziewczyny zakochanego kolegi nie stwierdziles nigdy "wlasciwie
                                      to nie wiem co on w niej widzi bo ja nic.."?
                                      Jestes pewien ze docenilbys np."Dame z lasiczka" gdybys o niej wczesniej nie
                                      slyszal/czytal?
                                      ..skarbie.. ;))
                                      muzyka? mnie upaja... ale niestety nie dzwiek mlota pneumatycznego.. ;))
                                      • samanta1 good son 20.08.01, 00:21
                                        czesc paskudniku! widze ze nie ustajesz w sianiu nienawisci! pozdrawiam z
                                        wakacji!
                                        • Gość: good son Re: good son IP: *.filg.uj.edu.pl 21.08.01, 15:08
                                          Aniolku, o co Ci w koncu chodzi? Tak jak napisalem,
                                          "Lulu na moscie" po prostu mnie nie kreci, ten film nie
                                          ma "tego czegos". Jezeli Ciebie zaintrygowal i
                                          zafascynowal, prosze bardzo... ale przeciez Ty tego
                                          filmu, jak przyznalas, w ogole nie ogladalas! Co mnie
                                          obchodzi, jakie dziewczyny podobaja sie mojemu
                                          sasiadowi? Skoro juz wspomnialas o malarstwie: zareczam
                                          Ci, ze dostrzegam pewna roznica pomiedzy moimi
                                          ulubionymi malarzami holenderskimi a pierwszym lepszym
                                          pacykarzem z ulicy i nie sadze, zeby wszystko bylo tu
                                          calkowicie arbitralne... ale mysl sobie, co chcesz.
                                          Wiem, ze Sagrada Familia to nie tylko rozmiary, nie
                                          jest to jednak moj ulubiony kosciol (choc podoba mi
                                          sie).
                                          Samanto, jak widze, musisz sie bardzo nudzic w Danii.
                                          Nic dziwnego, ci ludzie nie umieja nienawidzic.
                                          • Gość: angel Re: good son IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 17:22
                                            Syneczku - wlasciwie to o nic mi nie chodzi ;)))
                                            tak sobie tylko wypuszczam Cie zlosliwie na manowce domniemywan i wy-y-yobrazni,
                                            a ze jestes /jak juz bezczelnie publicznie wspomnialam wczesniej/ milym chopcem
                                            to i bawi mnie ze usilujesz wszystkich przekonac o swej /mniej czy bardziej
                                            wewnetrznej/ nienawisci ;)))

                                            no i doceniam ze w koncu uslyszalam od Ciebie slowa " mysl sobie co chcesz"..
                                            w pewnym uproszczeniu o te slowa mi wlasnie "chodzilo" ;)))

                                            no wiec pozdrawiam goraco z paskudnie zatloczonego Zakrzowka.
                                            • Gość: ........ Re: :) IP: *.sympatico.ca 21.08.01, 19:47
                                              ......:))
                                              • Gość: good son Re: :) IP: *.filg.uj.edu.pl 22.08.01, 00:18
                                                Aniolku - zachodzi tu pewna kolizja ksywek (nie wiem, dlaczego tak wiele osob chce zasygnalizowac
                                                swoja nieposzlakowana i krystaliczna czystosc), chodzi mi o Angela - czy ja komukolwiek przemoca
                                                bronie myslec, co mu sie zywnie spodoba? To, ze sam moge miec jednoznaczna opinie na temat
                                                pogladow tego kogos, to juz zupelnie inna historia i mam do tego calkowite prawo.
                                                Czy jestem milym chlopcem? Alez oczywiscie, ze wzgledow taktycznych o wiele lepiej jest byc
                                                powszechnie uwazanym za milego chlopca, Good Sona. Sa jednak osoby na tym portalu (jedna z nich
                                                dyskretnie o sobie przypomniala, milo mi), ktore moga zauwazyc, ze jestem mily do czasu.
                                                • Gość: angel Re: 8:) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 00:51
                                                  Syneczku - ksywke to akurat tak sobie wklepalam , miala byc poczatkowo w wersji
                                                  zenskiej /imie w mym mniemaniu raczej nie odzwierciedlajace "czystosci" - kojarzy
                                                  mi sie z Angela z "Psow".., ale przez forum przemknela jakas panienka pod tym
                                                  nickiem ktora mi to imie zupelnie "zniesmaczyla"/ wiec po piatej literce
                                                  postanowilam zostac w wersji obojetnoplciowej wiec ten "aniol" byl niezamierzony.
                                                  a pod Twoim Dobrym Synkiem to cos sie kryje?

                                                  a to ze pan wykropkowany sie znow anielsko/diabelsko usmiecha? on juz tak
                                                  lubi../usmiech bezpieczny - albo sie smieje z kogos albo do kogos/ ;))

                                                  no ale w koncu uzgodnilismy ze kazdy moze sobie czuc i myslec jak mu sie podoba
                                                  wiec profilaktycznie przesylam usmiech jak w temacie- w wersji zenskiej /bylby w
                                                  wersji anielsko zenskiej ale nie wiem za bardzo jakby mu dorobic skrzydelka ../

                                                  • Gość: ........ Re: 8:) IP: *.sympatico.ca 22.08.01, 01:16
                                                    =>

                                                    >
                                                    :)
                                                    >
                                                  • Gość: good son Re: 8:) IP: *.filg.uj.edu.pl 22.08.01, 12:01
                                                    Rzeczywiscie, jak sie przyjrzec ewolucji tego watku, trzeba przyznac, ze
                                                    neiewiele to wszystko ma z nienawiscia wspolnego: zmienil sie raczej w
                                                    knajpiana pogaduche. Rownie dobrze moglbym wlasciwie pojsc z Angela na piwo. To
                                                    rozczarowuje, ale nie da sie ukryc, ze jestem za to wspolodpowiedzialny. :(
                                                    Musze to sobie przemyslec. A pochodzenia ksywy nie bede ujawnial - coraz wiecej
                                                    osob na forum domaga sie wyjasnien (lub formuluje wlasne, zupelnie nieadekwatne)
                                                    i czekam na pierwszego internaute, ktory zrozumie, o co chodzi. Fare thee well.
                                                  • Gość: angel Re: 8:) IP: 213.77.81.* 22.08.01, 12:48
                                                    no wlasnie Synku!
                                                    jako autor watku powinienes pilnowac by towarzystwo trzymalo sie tematu.. za
                                                    lagodny jestes ;))
                                                    ale mam nadzieje ze to nie pierwsze w Twym zyciu rozczarowanie ;)
                                                    co do Twojej ksywki- sam mnie pytales wczesniej czy mi ona nic nie mowi , wiec
                                                    chcalam byc dobrze wychowana i Cie od-zapytalam.. a przeciez sam sie w mojej
                                                    dopatrywales jakichs "anielskosci" ... wiec tez "formulowales cos
                                                    nieadekwatnego", hmmm..zaczynasz przeczyc sam sobie ... mam nadzieje ze to nie
                                                    pod moim wplywem :)) bo do tej pory byles calkiem zasadniczy

                                                    jesli chodzi o Twoje czekanie , to bodajze Konopnicka napisala kiedys "Jas nie
                                                    doczekał".. no ale trzymam kciuki za powodzenie ! ;)

                                                    do pana wykropkowanego :
                                                    takie aniolki na trzy linijki to tez umiem robic.. ale wymysl "zenska wersje
                                                    usmiechnietego aniolka" ktory by sie zmiescil w jednej linijce tematu!


                                                    good soon napisal:
                                                    > Rzeczywiscie, jak sie przyjrzec ewolucji tego watku, trzeba przyznac, ze
                                                    > neiewiele to wszystko ma z nienawiscia wspolnego: zmienil sie raczej w
                                                    > knajpiana pogaduche. Rownie dobrze moglbym wlasciwie pojsc z Angela na piwo. To
                                                    > rozczarowuje, ale nie da sie ukryc, ze jestem za to wspolodpowiedzialny. :(
                                                    > Musze to sobie przemyslec. A pochodzenia ksywy nie bede ujawnial - coraz wiecej
                                                    > osob na forum domaga sie wyjasnien (lub formuluje wlasne, zupelnie nieadekwatne
                                                    > i czekam na pierwszego internaute, ktory zrozumie, o co chodzi. Fare thee well.

                                                  • Gość: ........ Re: 8:)...=>~@^^A^^@~...=>~^^8:)^^~...<=(:*_*:)=> ~^(*:*)^~ ..^^A^^ IP: *.sympatico.ca 23.08.01, 00:28

                                                    OK?
                                                  • Gość: angel Re: 8:)...=>~@^^A^^@~...=>~^^8:)^^~...<=(:*_*:)=> ~^(*:*)^~ ..^^A^^ IP: 213.77.81.* 23.08.01, 12:53
                                                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                                                    >
                                                    > OK?

                                                    uoooou... tylariera anielic w obstawie z kondora i aniolka... niezle. ;))

                                                  • Gość: kaja Re: 8:) IP: 212.160.78.* 22.08.01, 14:38
                                                    Nie chce Cię broń Boze atakować, ale Ty sam choć jesteś inteligentny, co widać
                                                    w dyskusji, nie jesteś zbyt złośliwy, a zawsze wywawało mi się, ze osoby
                                                    złośliwe do bólu potrafią nienawidzieć, ale cóż, moze to tylko ja tak mam, a co
                                                    do Twojej ksywki to wydaje się mi, że jest to tytuł pewnego filmy, o pewnym
                                                    miłym chłopcvzyku, który na prawdę potrafił nienawidzieć, pozdrawiam
                                                    Kaja
                                                  • Gość: good son do panny K. IP: *.filg.uj.edu.pl 23.08.01, 12:09
                                                    Być może był taki film, ale pudło - nie stąd czepałem inspirację. Bohater utworu, o którym myślę,
                                                    nienawidził jak mało kto.
                                                    Serdecznie dziękuję za arcytrafną analizę psychologiczną - czuję się rozłożony na czynniki pierwsze,
                                                    rozbrojony i podany na talerzu z buraczkami i sałatką. Tak, to prawda; jakże zazdroszczę ludziom,
                                                    którzy potrafią dogryźć. Ja do złośliwości jestem organicznie niezdolny: podziwiam i kocham
                                                    wszystkich ludzi bez wyjątku, a Ciebie szczególnie. Któż da mi pazurki?
                                                    Twój post jest co prawdę odrobinę schizofreniczny - chciałabyś zrobić omlet nie rozbijając jajek. Tak
                                                    jakbyś chciała mi dogryźć, ale nie chciała mnie zirytować. Zdecyduj się. Jak powiadał Lenin, rewolucja
                                                    to nie jest niedzielna wycieczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka