19.01.12, 20:38
Witam, zwracam sie z prośba do ludzi dobrej woli. Szukam Yorka dla dziecka które znalazło się w trudnej sytuacji życiowej straciło niedawno bardzo bardzo bliską osobe.. Ten piesek miał by jej pomóc wyleczyc te złe chwile i gorzkie łzy. Moze ktoś z państwa ma akurat szczeniaki yorki i mógłby oddać jednego psiaka albo ma mozliwosc załatwienia takiego pieska. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu ze mna moj mail: oleczka91@op.pl
BArdzo prosze o szybką reakcje. Z góry dziękuje.
Obserwuj wątek
    • 1marika26 Re: pilne! 20.01.12, 09:05
      wiem, że utrata bliskiej osoby jest traumatycznym przeżyciem, tym bardziej dla dziecka. Ale mam nieodparte wrażenie, że jesteś nie do końca szczera. Dlaczego właśnie York? uważam, że dziecko pokocha każdego pieska, również kundelka, które są niezwykle przyjazne i oddane, zwłaszcza te, które doświadczyły pobytu w schroniskach. Może udaj się z dzieckiem do schroniska, często bywa, że ludzie i zwierzęta potrafią się dobrać. Więc może dziecko samo dokona wyboru jakiego chce pieska.
    • mieszkankamarek Re: pilne! 20.01.12, 10:05
      tu ktoś się ogłasza, że ma pieski do oddania: forum.gazeta.pl/forum/w,450,132548744,132548744,oddam_pieski_za_darmo.html
    • ogladacz_mareckiego_piekielka Re: pilne! 20.01.12, 10:40
      Jak dla mnie zbyt wiele pytań, niewiadomych i wątpliwości.

      Rozumiem, że utrata bliskiej osoby boli i boli długo. No ale nie o tym... Tak sobie myślę, że pieska (nawet yorka) bardzo łatwo jest kupić, zorganizować, dać. Wszystko ładnie pięknie, ale już piszę na czym polegają te moje wątpliwości:

      1. Jak już ktoś dziś zauważył, dlaczego właśnie york - przecież pokochać można każdego psiaka, dać mu dom i serce. Zatem link na naszym mareckim forum pojawił się w świetnym momencie.
      2. Kolejną jest pytanie czy Ty markowianko91 bierzesz w jakiś sposób odpowiedzialność za los pieska i za to jak dziecko będzie się nim zajmowało (zakładam, że rodzicem nie jesteś). Co by nie mówić, pies jest żywym stworzeniem za które trzeba wziąć odpowiedzialność.
      3. Zastanawiam się również, czy inicjatywa ta jest przemyślana, czy nie jest ona pod wpływem emocji. Nie może być tak, że stanie się on chwilowym kaprysem.

      Nie chcę być posądzona o znieczulicę i brak chęci zrozumienia potrzeb dziecka ale przyznaję, że jakoś nie mam przekonania do tego pomysłu. Poza tym co na to rodzice, czy i oni podzielają tę inicjatywę.

      Z poważaniem
      D.
      • mia-p Re: pilne! 20.01.12, 12:50
        Zgadzam się w 100% z przedmówcami, chciałam napisać to wczoraj, ale zabrakło mi odwagi. Zbolałą dusze uleczy najbardziej przygarnięty kundelek niż jazgoczący york. Proponuję zgłosić się do schroniska i tam szukać pieska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka