zmiana wizerunku Marek

03.10.06, 22:15
Witam wszystkich.
Wpadłem na pomysł, żeby wybudować w Markach osiedle o wyższym standardzie,
ale po rozmowie z kilkoma osobami, głównie z Warszawy, a także po
przeczytaniu kilku tematów typu: "kradzież kabli", "podpalenie toitoia na
pętli" itp., doszedłem do wniosku, że chyba trzeba się mocno zastanowić.
Ludzie z Warszawki mówią o "najbardziej badziewiastej okolicy Warszawy" i
o "dziupli na dziupli" itp. Jak zmienić taki stereotyp? Przecież okolice ul.
Legionowej (w lesie), to bardzo ładne posiadłości, których nie powstydziłby
się Izabelin, czy Magdalenka. Wpisujcie pomysły na zmianę wizerunku, ale,
proszę, bez polityki i smęcenia o Panu Burmistrzu i Radzie Miasta.

    • darek721 Re: zmiana wizerunku Marek 03.10.06, 23:06
      Kundle jazgoczą a karawana idzie dalej - liczą się czyny a nie babskie lamenty.
      Ludzie z Warszawki nie są wolni od uprzedzeń jeszcze 7 lat temu myśleli że
      wrony na Wiśle zwracają.Później pękali z zazdrosci jak zauważyli że my z Marek
      i wschodniej Białołęki mieszkamy jak na ich rodzinnej wsi i w 15-20 minut
      byliśmy samochodem w dowolnym miejscu w centrum.Od tamtego momentu działki
      podrożały wielokrotnie.Tak więc spokojnie jest dobrze a będzie
      lepiej.Pozdrawiam darek
      • logan.marki Re: zmiana wizerunku Marek 03.10.06, 23:20
        Dołączam się do opinii Darka.
        Przeciętnemu Warszawiakowi wydaje się, iż za tablicą drogową z przekreśloną
        nazwą stolicy, to ludzie mieszkają na drzewach, a po ulicach spacerują białe
        niedźwiedzie. To są stereotypy, i one dominują w opiniach osób, które bardzo
        często miejsc o których wydają własne osądy bardzo często na oczy nie widzieli.

        Zresztą wystarczy zobaczyć co dzieje się na rynku nieruchomości pod Warszawą –
        jeszcze w połowie lat 90-tych mieszkanie pod Warszawą uznawano za coś wręcz
        uwłaczającego godności, a teraz jak ostatnio czytałem w promieniu 50km od
        Warszawy ludzie dosłownie zabijają się o każdy skrawek działki budowlanej.
    • emtezet Re: zmiana wizerunku Marek 03.10.06, 23:14
      Jeżeli chcesz zmienić wizerunek Marek, musisz zcząć od likwidacji patologii z
      blokowisk (tych za kosciołem) popularnego pekinu i starych kamiennic przy
      Piłsudskiego. Reszta da sie reformować i opanować. Trzeba dać młodzieży
      alternatywe od dotychczasowego ich zycia. trzeba im zorganizować czas. Trzeba
      dać im miejsca spotkań i wypoczynku. Trzeba dać im to co inni mają nawet na
      wsi. baseny hale dyskoteki, kregielnie, puby, cafeiki itp. Nie wszyscy są
      patologiczni. Trzeba umieć do nich dotrzec. I jak myślisz jak to zrobić, bez
      Burmistrza i Rady.
      • logan.marki Re: zmiana wizerunku Marek 03.10.06, 23:22
        emtezet napisał:

        > musisz zcząć od likwidacji patologii z
        > blokowisk (tych za kosciołem)

        Sam jesteś patologią, i to do kwadratu.

        Ps. Miałeś już nie pisać na forum, a podobno dotrzymywanie słowa jest dla Ciebie
        najważniejsze.
        • neuron8 Re: zmiana wizerunku Marek 04.10.06, 07:31
          Widzisz jak łatwo można pisać na forum … wszystko

          Choć na blokach za kościołem nie byłem, skoro ktoś tak powiedział (napisał) to
          coś w tym musi być.

          Pisze oczywiście z przekąsem – ale mam nadzieje ze wiesz do czego pije?
    • rufous Re: zmiana wizerunku Marek 04.10.06, 15:40
      Myślę, że zmiana wizerunku powinna się zacząć od dbania o prządek.
      Zaśmiecony niemal każdy zakątek lasu należący do Marek! Usankcjonować
      odpłatność za wywóz śmieci od posiadaczy nieruchomości (może przy podatku od
      nieruchomości – nie wiem czy to jest prawnie możliwe). Można wówczas postawić
      dużą ilość śmietników i kontenerów) na śmiecie gabarytowe, które wrastają w
      obraz natury mareckiej. Wydział ekologii ma tu dużo do zrobienia i chyba mało
      czasu, ze względu na wymogi UE.
      Bardzo źle na wizerunek miasta wpływa wygląd nieruchomości (nie wszystkich
      oczywiście) wzdłuż al. Piłsudskiego oraz chodników ulicznych – szaro, buro, i
      nijako.
      Miasto bez charakteru.
      I, ale to już trudniejsze zadania:
      Zagospodarowanie rekreacyjne „zwałki” , Kruczka”, i może Fabryki braci
      Bricksów. Zaakcentowanie trasy kolejki?
      I na pewno zagospodarowanie terenu naprzeciwko UM, ale nie blokowiskiem!!!
      Myślę raczej o stworzeniu projektu, który by miejsce to utożsamiał
      z „atrakcyjnością” miasta i był jego wizytówką.
      Może coś wybierzesz z powyższego katalogu marzeń?

    • diodone Koncert życzeń 04.10.06, 16:13
      A dlaczego to ma społeczeństwo dać
      boiska
      koła zainteresowań
      stadiony
      wyjazdy
      organizację czasu wolnego
      Widzę w Markach prężnie działające koła dla młodzieży i dzieci,jest Dom Kultury,
      dużo się dzieje.
      Kto zechce znajdzie swym dzieciom miłe miejsce.
      Fakt,brak basenu-to w 20tysiecznym mieście poważny feler.

      Nikt nikomu nie broni spakować swoje osobiste dzieci i zabrac je z dziećmi
      sąsiadów na rower
      Nikt nikomu nie broni skrzyknąć się choćby klasą przez trójkę klasową i pojechać
      nad zalew na całą niedzielę
      Dlaczego to środowisko ma zapewnić dzieciom organizację wolnego czasu?
      Jeśli ktoś chce to zajmie się własnym dorastającym dzieckiem,a kto nie chce to i
      tak wystawi je na ulicę aby w domu był porządek i spokój

      A jeśli poruszamy temat czystości miasta i okolicy-to nikt nie postawi strażnika
      przy każdym mieszkańcu.Należy znaleźć sprawdzony funkcjonujący system wśród
      innych miast i konsekwentnie wprowadzać. Karać i wymagać-bo inaczej Marki będą
      wyglądały jak wysypisko śmieci.
      Zamieszczałam tu linki w sprawdzających się miastach-podobnych Markom.
      • karhu10 Re: Koncert życzeń 05.10.06, 16:56
        Myślę, że jest wiele do poprawy. Przede wszystkim trzeba zacząć od
        porządkowania miasta. Moje pierwsze wrażenie było dramatyczne. Na mapie, którą
        dostałem do Urzędzie Miasta zoabczyłem Staw Wenecja. Pomyślałem, że fajnie jest
        mieć miejsce do spacerów nad wodę. Jednak rzeczywistość była dramatyczna, to co
        wydawałoby się atutem tego miejsca jest jeszcze mocniejszym kopem z buta niż
        obdrapane budynku wzdłuż Piłsudskiego. Jadę dalej, myślę sobie, zobaczę
        Gimnazjum, bo dziecko trzeba będzie posłać do szkoły. Na zdjęciu wygląda
        zacnie, na miejscu - znów dramat. Niemożliwe... Jedyne, co mi w miarę się
        spodobało, to hala tenisowa, ale to zbyt mało. Basen rekreacyjny też byłby
        dobrym pomysłem, choć ledwie 10 km dalej jest na Targówku, ale jednak trzeba
        tam pojechać, a nie przejść piechotą. Sam nie wiem... Czuje dużo spalonego
        potencjału w tym mieście.
        • logan.marki Re: Koncert życzeń 05.10.06, 18:22
          karhu10 napisał:

          > Czuje dużo spalonego
          > potencjału w tym mieście.

          Niewątpliwie masz rację, tylko sprawa nie jest taka prosta jak się wydaje.
          Jest w Markach wiele miejsc które nadają się na miejsca rekreacji i wypoczynku,
          tylko:
          - wiele z nich to albo tereny prywatne, albo o nie uregulowanym statucie prawnym
          - aby je wykorzystać dla mieszkańców trzeba je wykupić od właścicieli, a potem
          zagospodarować... i to kosztuje.
          - ale jak już się to zagospodaruje to trzeba to utrzymać i zapewnić
          bezpieczeństwo (np. na kąpielisku gmina musiałaby w sezonie opłacać ratownika).
          To też kosztuje, i są to koszty nie jednorazowe, ale takie które spadają na
          budżet miasta na stałe.
          • rufous Re: Koncert życzeń 06.10.06, 09:12
            Bez przesady z tymi kosztami utrzymania ratownika! Baseny też generują swoje
            przychody. wydaje mi się, że nie są to jednostki deficytowe (może się mylę).
            Inne gminy sobie radzą, dlaczego Marki nie potrafią????
            Nie znam się na zarządzaniu gminą, dlatego nie piastuję stanowisk kompetentnych
            w tym zakresie. Odpowiednie stanowiska wiążą się z odpowiednim zakresem
            obowiązków, dlatego nie rozumiem tłumaczeń, że w Markach każda inicjatywa
            umiera z braku "kasy". Skąd zatem biorą fundusze inne polskie gminy? Może
            niezbyt prężnie nasza gmina stara się o pozyskiwanie środków na różne cele, z
            różnych źródeł (np.funduszy), skoro własnych przychodów nie starcza na
            zwyczajne funkcjonowanie? Dlaczego tak słabo wyglądamy na tle powiatu
            wołomińskiego w pozyskiwaniu pieniędzy z UE??
            Zaczynam mieć kompleksy, że jestem z Marek!!!

            rufous
            • vveek Re: Koncert życzeń 06.10.06, 09:56
              dlaczegoś głupi ? bom biedny !
              dlaczegoś biedny ? bom z Marek !
              dlaczegoś z Marek ? bom tu sie urodził(a) / tu tańsze działki / tu tańsze
              mieszkania / uwierzył(am) w zapewnienia inwestorów / obietnice
              wyborcze /.../ ...
              dlaczegóż więc tego nie zmienisz ? bo nie mam chęci ani siły walczyć z
              otaczająca mnie głupotą i czekam aż ktoś to zrobi za mnie ...
              ale przecież moga przyjść głupsi ? taka widać wola Boża ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja