Dodaj do ulubionych

Obóz Pracy w Kobyłce

26.10.06, 16:39
Oto przykład, jak u naszych sąsiadów kwitnie sobie obóz pracy:
interwencja.interia.pl/news?inf=810163
Dodam tylko jedną rzecz której nie ma pod tym linkiem, a która była w
materiale: Otóż pracodawca ostatnią pensję jaką wypłacił była w czerwcu 2005,
i wtedy to za 3 miesiące pracy pracownicy dostali 650 złotych.

Niech nam żyje sektor prywatnych przedsiębiorstw! Niech żyje!

A potem wychodzi taka łajza przed kamerę, i mówi że prywatni przedsiębiorcy są
bardzo zaniepokojeni, bo oni mają wolne etaty, gdzie oferują za 12 godzin
pracy po 6 dni w tygodniu astronomiczne wynagrodzenie 600złotych, a chętnych
do pracy brak.
Bo ludzie wolą polować na nabory na stanowiska urzędnicze, i tam wolą pracować.
Obserwuj wątek
    • iry Re: Obóz Pracy w Kobyłce 26.10.06, 23:16
      Czasem, to aż się dziwię......ale faktem jest to, że wykształcenie nie
      gwarantuje intelektu. A bez niego, można taki tekst napisać i jest to całkiem
      uzasadnione nawet:).
      • logan.marki Re: Obóz Pracy w Kobyłce 27.10.06, 10:15
        iry napisał:

        > Czasem, to aż się dziwię......ale faktem jest to, że wykształcenie nie
        > gwarantuje intelektu. A bez niego, można taki tekst napisać i jest to całkiem
        > uzasadnione nawet:).

        To raczej trzeba nie mieć inteligencji aby napisać taki komentarz.

        Jak chcesz możesz sobie popracować na podobnym obozie pracy, tylko że w Markach.
        Jest to praca o charakterze biurowym, ale jedyne twoje narządzie pracy to
        komputer – nawet długopisu nie potrzebujesz. Praca od 8-16, ale w praktyce nikt
        przed 20 nie wychodzi, a czasami i nawet do 22 – cały czas non-stop przed
        komputerem.

        Jest program który kontroluje wszystko – co robisz o jakiej godzinie, jak
        wypadasz statystycznie w wydajności na tle innych itd... nawet jak wychodzisz do
        toalety to musisz to wpisać do systemu, a czas jest odliczany z twojej przerwy -
        inaczej dostajesz karę finansową za przerwę w pracy.

        Poza szefostwem firmy i kierownikiem tylko jedna osoba pracuje rok... reszta ma
        staż po 2-3 miesiące, po czym sama się zwalnia.
        Ta jedna osoba która pracuje rok to młody chłopak – niedawno urodziło mu sie
        dziecko. Jak zaczynał pracę miał świetne zdrowie – teraz od tego siedzenia ma
        już powykrzywiany kręgosłup (co jest stwierdzone przez biegłego lekarza), a
        okulary to już ma grubości dekla od słoika.

        Fajna praca?
        • grezak Re: Obóz Pracy w Kobyłce 27.10.06, 12:02
          ciekawe co to za pracodawca, je?li tak traktuje ludzi to jest z nim co? nie w
          porzšdku ( lub szefostwo chce sie wykazać czyim? kosztem)
          >
          > Poza szefostwem firmy i kierownikiem tylko jedna osoba pracuje rok... reszta
          ma
          > staż po 2-3 miesišce, po czym sama się zwalnia.
          > Ta jedna osoba która pracuje rok to młody chłopak ? niedawno urodziło mu
          > sie
          > dziecko. Jak zaczynał pracę miał ?wietne zdrowie ? teraz od tego siedzeni
          > a ma
          > już powykrzywiany kręgosłup (co jest stwierdzone przez biegłego lekarza), a
          > okulary to już ma grubo?ci dekla od słoika.
    • ania_i_marek Re: Obóz Pracy w Kobyłce 26.10.06, 23:33
      Eee myślę, że nie ma co się ciskać na przedsiębiorców. Zwykłem prawo rynku. Jak
      jest bezrobocie, to mogą wybierać. Ale jak zaczęło brakować ludzi w
      budownictwie, to nagle pensje zaczęły rosnąć. Wiem bo mam znajomych w tej
      branży i wiem, że rosną nie tylko wyższej kadrze, ale głównie wykwalifikowanym
      robotnikom. Być może nie za wysoko tym niewykwalifikowanym, ale przepraszam
      bardzo jak się nie znasz na pracy to na dzień dobry nie oczekuj 3-5tys. (dosyć
      częste oczekiwania świeżych absolwentów po polibudzie). A teraz trochę z innej
      beczki. A co myślicie o Chinach i tamtejszych pracownikach? Z jednej strony
      wszyscy im współczujemy, że tyraja za grosze, a z drugiej cieszymy mogąc
      kupować produkty w niższych cenach. Wiem, że na pewno gorsze jakościowo, ale
      mimo wszystko tańsze. Ja mimo wszystko się cieszę, że mogę kupic buty np. w
      Daichmanie, mistrzostwo świata to to nie jest, ale kosztują 90-120 zł, a jak
      miałbym wydać 500 pln to niebyłbym zaszczęśliwy. Ale chyba zboczyłem z tematu,
      to nie kontynuje... ;)
      • iry Re: Obóz Pracy w Kobyłce 29.10.06, 01:45
        Logan, a wiesz jak nazywa się to co wkleiłem z Twojej wypowiedzi?
        To jest tzw: głupie uogólnienie.
        Tym głupsze, że masz się za inteligentną jednostkę. Jakoś nie mogę podzielić
        tej opinii, ale to tylko i wyłącznie Twój prywatny dramat.
        Nie wiem ile lat albo dni, obserwujesz rynek pracy (zwłaszcza w sektorze
        prywatnym), ale wnioski masz powalające. Gdybym jak tak chciał zrobić, to
        musiał bym napisać, że wszyscy prawnicy to .......nie będę rzucał inwektywami,
        ale mam nadzieję, że się zgodzisz z określeniem dotyczącym niskiego progu
        intelektu?(o ile jesteś prawnikiem?).
        Może następnym razem postaraj się unikać globalnych ocen, na podstawie
        jednostkowych wypadków...przeczytanych w jakimś "revolver zeitung".


        Niech nam żyje sektor prywatnych przedsiębiorstw! Niech żyje!

        A potem wychodzi taka łajza przed kamerę, i mówi że prywatni przedsiębiorcy są
        bardzo zaniepokojeni, bo oni mają wolne etaty, gdzie oferują za 12 godzin
        pracy po 6 dni w tygodniu astronomiczne wynagrodzenie 600złotych, a chętnych
        do pracy brak.
        Bo ludzie wolą polować na nabory na stanowiska urzędnicze, i tam wolą pracować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka