wondol
10.11.03, 21:30
Chciałbym tą drogą powinszować ułańskiej fantazji i ciężkiego buta kierowcy
z... Peksy. Tak Z peksy oto niejaki Pan z Wąsem co odjechał z Centralnego
około 20 10 tak grzał że omal nie weszliśmy w absurdalną a ja bałem się co
by na tych jabłońskich wzgórkach autobus się nie rozpadł. W domu byłem po
niecałych 50 minutach jazdy.
Wiwat PKS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wiwat Pan z Wąsem!!!!!!!!!!!!!!
Wiwat wiwat wiwat!!!!!!!!!!!!!!!!!
wondoł