Dodaj do ulubionych

Zrobic sobie.................

IP: *.ssss.gouv.qc.ca 29.12.03, 18:40
........present !! Nie, nie podejrzewajcie mnie ze pisze to pod wplywem
jakichs substancji, to tylko poczatek tego wpisu tak jakos debilnie mi
wypadl :))) Ale pomyslalem sobie, ze warto by zrobic noworoczna rezolucje.
Nie, nie jakis rezolucje o zaprzestaniu palenia czy picia, czy tez
odchudzania etc. Nic z tych rzeczy. Moja rezolucja to robieniu sobie
prezentow, once a week at the least. Prezentow nieoczekiwanych,
nieplanowanych, mniejszych czy wiekszych, np w moim zapedzonym typowym dniu,
przechodzac obok "Second Cup", wejsc do lokalu i zafundowac sobie jakas
nadzwyczajna kawke, zamiast dalej pedzic; albo zamiast weekendu w Montrealu,
wyskoczyc do Toronto na re-run "Miss Saigon"........etc etc etc.
Dobry pomysl na noworoczna rezolucje ??
Obserwuj wątek
    • figo15 Re: Zrobic sobie................. 30.12.03, 13:12
      Miss Saigon to jakieś porno?
      • Gość: Maciek Re: Zrobic sobie................. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 30.12.03, 14:36
        Figo, za kogo ty mnie masz :))? Zaraz podejrzewasz mnie o.......porno !!! "Miss
        Saigon" to spopularyzowany pare lat temu w NYC musical, musical.
        Ja ogladam tylko powazne rzeczy jak....... musicale, albo........Quo Vadis.
        • figo15 Re: Zrobic sobie................. 06.01.04, 08:38
          W takie rzeczy to ja nie uwierzę.
          • Gość: Maciek Re: Zrobic sobie................. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 06.01.04, 13:51
            Zapytaj Nake albo Grizelde, moga ci potwierdzic.
            • figo15 Re: Zrobic sobie................. 07.01.04, 08:08
              A co, razem z nimi chodzisz na "Miss Saigon"?
              • Gość: Maciek Re: Zrobic sobie................. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 07.01.04, 13:50
                Nie, bo .......za daleko zeby trzymac sie za raczke idac na spektaklowa randke,
                a ja lubie na randce trzymac sie za raczke, ye ye !! Ale odeslalem cie do nich,
                bo wyobrazam sobie, ze przynajmniej one na tym forum maja o mnie, hmm, dobre
                zdanie :))
                • figo15 Re: Zrobic sobie................. 08.01.04, 08:46
                  Uważasz, że mam o tobie złe zdanie?
                  • Gość: Maciek Re: Zrobic sobie................. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 15.01.04, 18:53
                    Zgodnie z moja noworoczna rezolucja na robienie sobie.....niespodzianek, w
                    ubiegly poniedzialek wlasnie sobie taka jedna zafundowalem. Mianowicie odbylem
                    floating bath, na ktora dostalem w prezencie gwiazdkowym ticket.Bezposrednio po
                    pracy pojechalem do zakladu gdzie to wszystko sie odbywa. Na szczescie udalo mi
                    sie znalezc parking niedaleko. W recepcji przyznali mi panienke, ktora mnie
                    oprowadzila po lokalu objasniajac gdzie sa np sale wypoczynku, pomieszczenie z
                    lustrami i suszarkami ( kremy nawilzajace tez byly, he he :)), na po wyjsciu z
                    wanny. Objasnila procedure jak to wszystko sie odbywa w saloniku gdzie
                    znajduje sie sama wanna. Otoz wanna jest w ksztalcie skorupy jaja, tyle ze to
                    duze jajo, bo dlugosci okolo 2,5 m i szerokosci ok 1,5 m; wypelniona jest woda
                    z jakas sola lecznicza, ale o takim stezeniu, ze sie w niej nie tonie. Gorna
                    czesc jaja to pokrywa na zawiasach ktora mozna otwierac i opuszczac. Na sciance
                    wanny od srodka jest niebieskie swiatlo pod woda nadajace wodzie cudowny
                    lazurowy kolor, oraz przyciski: jeden do wylaczania swiatla w wannie, drugi do
                    wlaczania i wylaczania muzyczki i trzeci do emergency. Poza wanna w tym
                    indywidulanym saloniku jest tez kabina prysznicowa z recznikami, cala gama
                    szamponow, mydel etc. Po wzieciu wstepnego prysznicu rozebrany do kompletnego
                    adama wszedlem wiec do wanny. Opuscilem kompletnie wieko, odcinajac sie
                    calkowicie od otaczajacego srodowiska. Niektorzy ze wzgledu na klastrofobie
                    zostawiaja wieko albo kompletnie otwarte albo przynajmniej nieco uchylone. Ja
                    zamknalem sie kompletnie; wylaczylem swiatlo i nawet wylaczylem muzyczke.
                    Lezalem wiec na tej ciezkiej wodzie w zupelnej gluszy i ciemnosci. Na poczatku
                    zadawalem sobie pytanie jak ja wytrzymam w tak zupelnej bezczynnosci przez cala
                    przewidziana godzine. Ale obawa nie trwala dlugo, bowiem z czasem tak sie
                    rozrelaksowalem i poczulem blogo, ze..........chyba przysnalem, sic !! Bylo
                    cudownie; przesuwaly mi sie jakie wyimaginowane obrazy; az tu nagle pojawila
                    sie z glosniczka w wannie subtelnie narastajaca glosnoscia muzyczka, tak jak
                    uprzedzila nas osoba ktora wyjasniala nam na samym poczatku cala procedure. Byl
                    to sygnal ze seans dobiegl konca; pora na wygramolenie sie z wanny i wziecie
                    obmywajacy z soli prysznic. Po prysznicu i ubraniu sie poszedlem do
                    pomieszczenia z suszarkami by powoli doprowadzic sie do wygladu :)) A potem
                    jeszcze spedzilem kilkanascie minut w wygodnym fotelu w salonie wypoczynkowym
                    udekorowanym przeogromnym akwarium i palmami. Serwowano wszystkim herbatke; ja
                    wybralem sobie migdalowa z miodem. Smakowala cudownie. I tak popijajac
                    znakomita goraca herbatke pokonwersowalem sobie troszke na temat wzajemnych
                    doznan w czasie tej floating bath z innymi osobami. Tak oto wygladal moj
                    poniedzialkowy wieczor poswiecony calkowicie.............cialu :))))
                    Konstatuje, ze od poniedzialku jestem w pracy super produktywny, az sie sam
                    sobie dziwie; chyba ten seans floating bath ma na mnie tak zdumiewajacy
                    impakt :))) Pewnie wiec za jakis czas znowu powtorze seansik.
                    • figo15 Re: Zrobic sobie................. 16.01.04, 12:54
                      A z tymi paniami co oprowadzają można się kąpać?
                      • Gość: Maciek Re: Zrobic sobie................. IP: *.ssss.gouv.qc.ca 16.01.04, 13:40
                        Pewnie mozna, i nie tylko kapac, tyle ze .......nie w tym zakladzie gdzie
                        pracuja :))
                        • figo15 Re: Zrobic sobie................. 20.01.04, 10:27
                          Aha, myślałem, że to taki inny zakład.... i dlatego go odwiedzasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka