Witam wszystkich!
Nie udzielałam się na tym forum, ale od początku mojej ciąży czytałam wasze wpisy, a szczególnie relacje z porodów - wzruszające, niesamowite, piękne, rozśmieszające i w ogóle cudowne. Całe to forum bardzo mi pomogło, także chciałam się również w jakiś sposób odwdzięczyć i właśnie przed chwilą zamieściłam relację z mojego porodu. Mam nadzieję, że będzie dla kogoś przydatna, tak jak dla mnie były wszystkie wcześniejsze.
Cały poród to niesamowite przeżycie, szczególnie w domu. W dużej mierze dzięki Wam miałam w sobie tyle siły i determinacji, że można rodzić w domu. Przeczytałam chyba całe to forum

Mam nadzieję, że jak już urodziłam i zamieściłam ten opis to wreszcie zacznę się udzilać

Bo tak jak wielu z Was, zachciało mi się jeszcze. Mam wrażenie, że przez to nastawienie, że mój poród będzie mega szybki (a nie był), trudniej poradziłam sobie z długotrwałym bólem. Chciałabym chyba jeszcze raz spróbować

Położne były cudowne. Uważam, że to najlepiej wydane pieniądze.
Tak odnośnie pieniędzy to wysłałam zapytanie do NFZ co z refundacją porodów i takie tam. Cały czas nie dostałam odpowiedzi. Myślę, że za jakiś czas będę chciała walczyć o zwrot tej kasy. Jak zbiorę siły to dam znać, może któraś z Was chciałaby się przyłączyć.
Bardzo Wam Dziewczyny dziękuję za wszystkie wasze wpisy, które mogłam czytać.
Pozdrawiam ciepło