Dodaj do ulubionych

Sklep miesny - zagadka

26.08.04, 19:55
o ile mnie moja pamięc niezawodzi jest taki przepis sanepidu który mówi że
wsklepach spozywczych a szczególnie miesnych osoba która wydaje i przyjmuje
pieniądze nie może ważyć i podawać towaru z uwagi na higiene Nie wiem czy on
jeszcze jest aktualny ale tak się złożyło że dzis do jakiego sklepu wszedłem
to sprzedawczynie przerzucały najperw mięso, wedliny, sery (bez jakis
rekawiczek itp) a potem tymi samymi łapkami mieszały w kasie Jak to jest
Sprawdza ktoś wogóle te kwestie ??
Obserwuj wątek
    • b.monkey Re: Sklep miesny - zagadka 26.08.04, 22:10
      Ja myślę, że to musi być błąd w Matrixie...
      • utumno Re: Sklep miesny - Matrix 27.08.04, 12:49
        "Ja myślę, że to musi być błąd w Matrixie..."
        Jasne że tak i podobnie jak w Matrixie powtarza się to wielokrotnie. Po tym
        właśnie poznajemy bład... A raczej w prawie każdym mięsnym.

        yaro:
        Oczywiście że można coś z tym zrobić. Można zadzwonić do SANEPID - u. Poza tym
        masz w Starostwie powiatowego rzecznika konsumentów i jego zdaje się też można
        zainetersować tematem.
        Można spróbować też zainteresować tym lokalne media. Buhahahaha !
        • basman.gorlice Re: Sklep miesny - Matrix 29.08.04, 16:49
          Po mojemu takiego przepisu już od dawna nie ma. Jedynym wymogiem jest aby
          personel miał aktualne badania na nosicielstwo wirusów i tak dalej. Sanepid się
          wycwanił, bo jak kiedyś znalazłem pracę jako handlowiec w olbrzymiej masarni i
          musiałem coś takiego wykonać (wiecie... brąz do fiolek przez trzy dni i do
          sanepidu), to wtedy była opcja że takie badanie jest bezterminowe, i kosztowało
          jakieś 60 zł. Teraz chyba kosztuje coś koło stówy, i trzeba je robić co rok.
          Są przepisy dotyczące przechowywania wędlin i mięs, natomiast czegoś takiego
          jak osobna ekspedientka do kasowania szmalu ustawodawca na szczęscie nie
          założył.

          Pracowałem w trzech masarniach, dwóch olbrzymich zakładach mięsnych
          (właśnciciel jednej z nich jest na liście 100 najbogatszych WPROST) i jednej
          małej. Uwierz mi Jarku, że fakt, że ta sama pani kroi Ci salceson i bierze za
          niego kasę nic już zmienić nie może. Nie to żebym chciał tu zdeklasować to
          wszystko, ale się trochę napatrzyłem i chyba wrócę na wegetarianizm.
          • giks Re: Sklep miesny - Matrix 29.08.04, 21:43
            Poptwierdzam i nie tylko w kwestii mięsa. Gdybyśmy wiedzieli co tak na prawde
            jemy to byśmy chyba woleli z głodu poumierać niż jeść ;)

            A ja wa m opowiem jak to kiedyś w czasach gdy jeszcze często bywałam w
            Zakopanem kobieta (rodowita warszawianka) kupowała oscypka. Niestety niezręczny
            góral się chyba zagapił i owy oscypek w trakcie pakowania do woreczka spadł mu
            na ziemię -> czytaj ul.Krupówki. No i co? Jak myślicie co zrobił? Ano wziął
            serek i pakuje kobiecie do woreczka i podaje jej. A on oczy i pyta to jak to
            przecież spadł panu na ziemie a pan mi go teraz chce sprzedać itd. A on jej na
            to: a co za różnica, a gdyby pani wiedziała jak to się robi to by pani tego w
            ogóle nie zjadła ;)
            i tym miłym i smakowitym akcentem kończę i pozdrawiam wszystkich amatorów
            oscypków i innych gróralskich wyrobów :))) Nie ma to jak wędzony owczy serek :D
          • ryszardus Re: Sklep miesny - Matrix 01.09.04, 16:51
            nie przesadzaj człowiek rozwijał i zdobywał ciała odpornściowe w przyrodzie
            zyjąc w trudnych warunkach.
            teraz wysterylizuj wszystko i za dwieście lat człowiek wymrze na różne nowe i stare choroby bo jego organizm nie bedzie umiał się bronić.
            nie widzę za to nic przeciwko byś sobie taki świat stworzył.
            nie zabieraj nikogo ze sobą niech to będzie tylko twój świat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka