Dodaj do ulubionych

12 wigilijnych potraw...

22.12.04, 12:17
Co kraj to obyczaj a co region to inne dania ale my chyba raczej bedziemy
mieć podobne. U mnie nie będzie chyba aż 12 potraw no bo kto by tyle zjadł??
Szczególnie gdy się ma 3 Wigilie ;) Przyznm szczerze to cieżko mi nawet
wymyslić co mogło by się na to składać no chyba że zaczełabym sę
rozdrabniać :)))

CO u wa zwykle pojawia się na stołach??

U mnie zawsze:
Barszczyk z uszkami (zwykły/kiszony)
Rybka (niekoniecznie karp ale najczęściej)
Groch z kapustą
Pierogi ( z serem, z kapustą, z grzybami, z suszonymi śliwkami i orzechami -
moje ulubione)
Kutia
Maczki(Makiełki) czyli kluski z makiem i bakaliami

no i tu zazwyczaj mam już dośc jedzenia :)
do tego dochodzą ciasta ciasteczka i pierniczki oraz inne słodkości :)

A co u Was na stołach?
Obserwuj wątek
    • giks Re: 12 wigilijnych potraw... 22.12.04, 13:22
      Zupa migdałowa
      Bigos
      Zupa grzybowa
      Barszcz biały
      • piegowaty_fiolek Re: 12 wigilijnych potraw... 22.12.04, 16:21
        u mnie Rodzice sa z dwoch roznych czesci Polski (Tata z malopolski, a Mama z
        lubelskiego) wiec nie wiem, czy mamy oryginalne dania ;)
        na pewno mamy pyszniastego karpia, smazonego przez mojego Tate (juz sie nie moge
        doczekac :D ), barszczyk z uszkami, pierogi z kapusta, pierogi z suszonymi
        sliwkami, kompot ze sliwek (błe) no i desery: jeden z makiem, drugi z owocami :)
        i jeszcze pierniczki :)
        • ellenai Re: 12 wigilijnych potraw... 24.12.04, 13:41
          ciekawe dla mnie sa te makielki i kutia u giks,nigdy tego nie jadlam,ani groch
          z kapusta nie byl przyrzadzany,tutaj nie ma tradycji na potrawy ale ja
          bezwglednie ugotuje sobie barszcz z uszkami i grzybowa !huraaaaaaaaaa
          • giks Re: 12 wigilijnych potraw... 24.12.04, 19:42
            Elle nawet nie wiesz co tracisz :) Bez makiełków da mnie to nie wigilia... cały
            rok na nie czekam.. Niestety w tym roku ichnie ma. Tak się niestety poskładało
            że nie było kiedy i komu ich zrobić :((( Ale z mamą planujemy zrobić je może
            jeszcze dziś wieczorem albo jutro ;)

            Robi się to tak:
            Mak gotujesz w mleku, mielimy 2 razy. Bakalie(rdzynki, orzechy, migdały)
            kroimy drobno Dodajemy do maku, dodajemy miodu ze 2 łyżki no i te kluski (
            ugotowany makaron najlepiej własnej roboty takie łazanki klusiaste prawie
            rozgotowane kluchy, ale może być też taki ze sklepu ale musi być dobrze
            ugotowany ) No i wszystko wymieszać i mniam mniam. Aha najlepsze na ciepło, ale
            jadają i na zimno. WIem, że taki to opisałam niezrozmiale ale nie znam prporcji
            dokładnych. Moze jak zrobie to zapisze i podesle na priv bo my to robimy na oko
            a raczej na SMAKA ;)

            a kutia bardzo podobna:
            tylko zamiast klusek jest pszenica (ugotowana) i dodaje sie aklohol (moja
            teściowa daje rum) i migdały w płatkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka