grzalka
05.02.07, 21:18
Urządzają Wasi Filigranowi?
Mój Filigranowyu dzisiaj wstał po dzremce i oznajmił, że będzie jadł obiadek.
Obiadek składał się z kotleta, ziemniaków i marchewki- czyli wszystko to, co
lubi. Posadziłam do krzesełka, dałam talerz- po czym za sekundę złapałam
talerz, który Filigranowy chciał zrzucić na podłogę w ramach protestu. On tego
jadł nie będzie. Ok- nie chcesz, to nie. Zabrałam talerz, przyszedł bart
bliźniak, że on by jeszcze chciał dokładkę (wstał wcześniej i zdążył zjeść
swoją porcję). W porządku- dałam mu talerz z porcją Filigranowego. Filigranowy
oczywiście w krzyk- bo on się namyślił i jednak będzie jeść obiadek....
Jak to dobrze, że oni mają nianię do 15.00- ja zupełnie nie mam nerwów do
takich jedzeniowych przepychanek....