bakali 29.07.10, 09:49 Ze specjalną dedykacją dla yomy i jellyfish, a także innych szczesliwych posiadaczy tego uroczego drzewka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kotka.szrotka Re: Chwalę się granatowcem :P 29.07.10, 11:59 Przepiękny. Naprawdę piękny. Długo go masz. ja miałam ze trzy lata ale potem mi padł Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 29.07.10, 12:04 Oj, przykro mi granatowce, szczególnie młode, są wrażliwe na przesuszenie, bardzo łatwo usychają. Ja mam dwa, mają już kilkanaście lat. Urosły dranie przez ten czas Odpowiedz Link
kotka.szrotka Re: Chwalę się granatowcem :P 29.07.10, 13:53 Faktycznie, teraz widzę, że jest bardzo duży. U mnie był problem z przechowywaniem zimą. Na jesieni opadały mu listki, jak zrobiło się chłodniej to przenosiłam do domu,od razu wypuszczał nowe liście, potem na wiosnę na balkon i jakoś tam trwało ze trzy lata, ale potem uschnął. A podobają mi się strasznie bo są takie delikatne, te małe liście,cudne kwiaty, no i ten powiew południa. A co robisz z nimi zimą? Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 29.07.10, 14:32 Niestety musze je zimowac w domu, razem z wielką oliwką i lasem oleandrów cisną się w nieogrzewanym pokoju przy oknie balkonowym, jest tam ok. 15 stopni. Granatowce zawsze zrzucają liście na jesień, jak drzewa. Rok temu za bardzo przesuszyłam jednego i już myślałam, ze po nim, ale cudem odbił i nawet zakwitł jeszcze w tym samym roku. Teraz stoją na balkonie i słuchają jak im mówię, zeby nie wygłupiały się z tym bujnym rozrostem, bo nie będzie dla nich miejsca na zimowisku Odpowiedz Link
jelyfish Re: Chwalę się granatowcem :P 29.07.10, 20:28 Aaaale piękne!!! Mam nadzieję, że te, które dostałam od Ciebie, tez takie wyrosną Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 02.08.10, 09:19 Chwalę się, że udało mi się zapylić dwa kwiatki jak byk rosną już dwa małe granaciki Odpowiedz Link
yoma Re: Chwalę się granatowcem :P 02.08.10, 17:12 Za motylka robiłaś? Przy okazji donoszę, że te z korzonkami mają się dobrze, a z tych bez jeden właśnie zameldował podjęcie funkcji życiowych. Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 03.08.10, 10:21 yoma napisała: > Za motylka robiłaś? Za motylka Bo nasze rodzime owady wcale nie są zainteresowane egzotyką, mimo że czerwień kwiatów bije po oczach. Jak zauwazyłam, granatowiec ma dwa rodzaje kwiatów na jednym drzewku, trzeba poprzenosić pyłek w zastepstwie pszczółek, inaczej z małych granatów nici. Cieszę się, że sadzonki Ci rosną. Kwitnie któryś? Odpowiedz Link
yoma Re: Chwalę się granatowcem :P 04.08.10, 14:41 Nie. Temu jednemu, co się zapowiadał, usechł ten kawałek. Pewnie uznał, że woli zainwestować w aklimatyzację i ukorzenianie niż w kwiat. I dobrze, poza tym ma się OK. Odpowiedz Link
amore-pomidore Re: Chwalę się granatowcem :P 02.08.10, 11:32 Ja chcę takie drzewko Świetny, nigdy nie miałem do czynienia z granatowcem, ale bardzo mi się podoba. Zaraz zamawiam nasiona. Mogę prosić o skrócony opis uprawy ?? Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 02.08.10, 11:45 Przede wszystkim nie bierz nasion, kup sadzonkę. W centrum ogrodniczym w moim mieście można kupić takie duże drzewko jak moje, kosztuje ok. 50 zł. Można tez kupić mniejsze sadzonki. Chętnie podzieliłabym się z Tobą sadzonką z moich drzewek, ale już wszystkie porozdawałam. Uprawa jest prosta, jak w przypadku większości roślin egzotycznych: latem słońce, najlepiej na zewnątrz, i podlewać kiedy przeschnie ziemia, zimą przetrzymać w chłodnym jasnym miejscu. Wiosną podciąc suche gałazki (drzewko gubi jesienią liście), kilka razy latem pouszczykiwać wierzchołki, żeby się rozkrzewiły. Kwiaty rosną na nowych gałazkach, bardzo obficie. I już Granatowiec karłowy, czyli taki jaki jest u nas w sprzedazy rośnie tylko do ok. pól metra, czyli po kilkunastu latach tworzy ładne drzewko. Odpowiedz Link
amore-pomidore Re: Chwalę się granatowcem :P 31.08.10, 13:04 Dzięki, na pewno kupię gdyż Twój granatowiec jest naprawdę śliczny. Warto kupować na jesień czy lepiej zaczekać na wiosnę? Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 01.09.10, 10:40 Ja kupiłabym na wiosnę, łatwiej przestawi sie na nowe warunki. A do tego trzeba go gdzieś przezimowac. Odpowiedz Link
pyskata.1 Re: Chwalę się granatowcem :P 02.09.10, 20:00 Prześliczny, cudowny, też muszę nabyć. Odpowiedz Link
jelyfish Re: Chwalę się granatowcem :P 05.09.10, 18:55 A ja sie chwalę, że na granatowcu, tym od Ciebie, Bakali, dostrzegłam dziś pączek kwiatowy!!!! Jutro w dziennym świetle pstrykne fotkę i zaprezentuję Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 07.09.10, 12:14 Nooooo! Gratulacje dla jelyfish! Najwyraźniej kwiatkowi dobrze u Ciebie Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 08.09.10, 10:06 No to ja tez się pochwalę :p Zapyliłam kilka kwiatów i mam teraz trzy owoce. Na zdjęciu jeden z nich. Odpowiedz Link
jelyfish Re: Chwalę się granatowcem :P 03.10.10, 18:47 No niestety jedyny kwiatek opadł zanim sie rozwinął, ale być może pora już nie ta, w każdym razie granatowiec rośnie bardzo ładnie i mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie choć w połowie tak ładny, jak u Bakali Poki co, malutkie sadzoneczki rozrosły się tak: [img][/img] Odpowiedz Link
bakali Re: Chwalę się granatowcem :P 03.10.10, 21:33 yelly, nie przejmuj sie, widocznie roslinka woli skierowac sily witalne w rozwoj ogolny, zamiast w kwiaty za rok na pewno zakwitnie. Jest juz calkiem duzy, gratulacje! Odpowiedz Link
yoma Re: Chwalę się granatowcem :P 06.10.10, 12:49 No. U mnie było tak samo, rozwój ogólny. Jelly, te twoje większe Odpowiedz Link