bravka 19.06.07, 10:12 Mam problem z mszycami albo innymi okropieństwami,mieszkają w ziemi, a podczas podlewania wodą - wyfruwają na chwilę.Co to może być i czym to przegonić,bo podgryzają na pewno korzenie roślin.Pozdrawiam Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
usianka Re: mszyce? w ziemi 19.06.07, 12:47 To raczej ziemórki, a nie mszyce - można z nimi żyć. W roslinach domowych troche pomaga przesuszenie, ale najlepiej jest przesadzic do nowej ziemi (wczesniej ziemie trzeba zapiec w piekarniku). Jesli masz je na balkonie, to ja po prostu bym probowala sie z nimi zaprzyjaznic do konca sezonu i tyle. Na forum "kwiaty w domu" bylo opisanych troche metod zwalczania ziemiórek - poszukaj. Odpowiedz Link
0yotte Re: mszyce? w ziemi 19.06.07, 15:26 ja obstawiałabym raczej wciornastki, które uaktywniają się podczas podlewania właśnie. a jeśli sa takie kremowon\białe, to raczej nawet skoczogonki, z nimi da się zyć natomiast ziemiórki to małe czarne muszki które składają jaja do ziemi i tam wylegają się małe cienkie białe larwy, które uszkadzają korzenie, z tymi nie ma żartów, jesli nie masz małych dzici czy zwierzaków domowych to zastosuj jakiś pestydyd, Decis albo Karate. Mają krótki okres karencji, więc jakoś to przetrwasz. ziemiórki owad dorosły: bonsai_sprzedaz.republika.pl/Ziemiorka_2.jpg ziemiórki larwy: www.biopol.nl/images/Varenrouwmug.jpg wciornastki: thrips.w.interia.pl/pages/index010.html skoczogonki: img82.imageshack.us/img82/2982/collemb28nw.jpg Odpowiedz Link
bravka Re: mszyce? w ziemi 19.06.07, 20:55 Bardzo dziękuję za porady, to będą raczej ziemiórki, są czarne i uaktywniają się w czasie podlewania.Nie chcę się z nimi zaprzyjażnić,bo podejrzewam,że one nie lubią moich roślin,więc ja nie mogę lubić ich...Zabiję bestie,jak nic. Odpowiedz Link
usianka Re: mszyce? w ziemi 20.06.07, 10:45 hm, u mnie ziemórki są w 2 roslinach od prawie 2 lat (pojawiaja sie okresowo). W jednej chyba nawet juz zaginely - to roslina rzadko podlewana. Na razie nic zlego sie nie dzieje (odpukac). Czego Twoim zdaniem mozna sie psodziewac, skoro są takie szkodliwe? I jak wedlug Ciebie sie ich pozbyc mając male dziecko? Odpowiedz Link
0yotte Re: mszyce? w ziemi 20.06.07, 15:19 to cytat z netu: """Ziemiórka /ang.Sciardis/ łać.Bradysia species/ Osobniki dorosłe przelatując z rośliny na roślinę przenoszą zarodniki chorób odglebowych min. Pythium, Phytophthora, wywołując infekcje systemu korzeniowego. W międzyczasie larwy żerujące na młodych partiach systemu korzeniowego powodują bardzo duże uszkodzenia korzeni. Osobniki dorosłe i larwy są wyjątkowo szkodliwe i postrzegane jako poważne zagrożenie zarówno w produkcji szkółkarskiej jak i uprawach doniczkowych dla roślin warzywnych oraz ozdobnych""" tyle teoria, w praktyce długo "zyłam" z ziemiórkami i wydawało mi się, ze to nic takiego, ale kwiaty jakoś niemrawo rosły. Po opryskaniu bardzo bujnie się rozrosły. jesli ziemiórki uszkadzają młode korzenie, to nie tylko ograniczja wzrost rośliny, ale też uniemożliwiają jej pobieranie wody i minerałów. W rezultacie roślina jest osłabiona i podatna na inne, zwykle niegroźne szkodniki i patogeny. Osobiście nie bałabym się pestycydów przy uprawie roślin ozdeobnych. Stosowałam ostatnio Karate, wprawdzie na przędzieorki, ale to uniwersalny srodek. Ma tylko tydzień karencji. Jesli udałby ci się upilnowac, zeby dziecko w tym czasie nie bawiło się roślinami, nie brało ich do buzi, itp., to śmiało stosuj. Sa tez preparaty biologiczne, ale niestey nic nie mogłam kupić w małym opakowaniu. Odpowiedz Link
usianka Re: mszyce? w ziemi 20.06.07, 15:49 dzięki qrcze no, a u mnie sie one nie przenoszą - to moze to nie ziemiórki Lata mi to cos przy podlewaniu kwiata, ktory w zasadzie nie wiem czym jest (albo monstera albo filodendron) i swego czasu bywalo w zamioculcasie (ale ten z racji małych wymagan wilgotnosciowych chyba juz jest czysty). Oba rosna bardzo dobrze, ale moze mogą lepiej chemii sie nie boje, czasami pryskam jak cos mi dopiecze Odpowiedz Link
jadwiha Re: mszyce? w ziemi 12.09.07, 22:45 wreszcie uporałam się z ziemórkami. Co prawda kwiatom krzywdy nie robiły ale nie lubię intruzów w domu. Sposób bardzo prosty. Na ziemię w doniczce wysypujemy około 0,5-1 cm warstwę drobnego piasku. Rozsypujemy go bardzo dokładnie aby nie było bezpośredniego dostępu do ziemi. Przez piasek potwory nie dostają się w głąb doniczki, nie pojawiają się larwy. Sposób jest prosty i tani - u mnie nie skutkowała nawet chemia Uff Odpowiedz Link