Witajcie! Posiałam w tym roku sporo aksamitek. Część nasion miałam z zeszłego
roku, z własnego "chowu", część kupiłam w tym roku. I właśnie z roślinami z
nasion tegorocznych jest problem. Chorują- najpierw na listkach pojawiły sie
brązowo- żółte plamki, potem liście zaczęły schnąć i zwijać. W efekcie
większość roślin nie zdążyła jeszcze zakwitnąć, a już musiałam je wyrwać.
Rośliny z zeszłorocznych nasion mają się dobrze. Choróbsko nie przenosi się na
szczęście na inne kwiaty. Co mogło dopaść aksamitki? Zawsze uważałam je za
roślinki nie do zdarcia

Czy przyczyną mogły być chore, złej jakości nasiona?