Nie wspominalam chyba nigdy na forum, ze mam spore problemy na
linii: moj dwunastolatek- dentysta
Kazda wizyta jest okupiona [potwornymi nerwami
A klopotow z zebami oraz zgryzem troche jest
Wizyty u ortodonty - koszmar
wizyty u dentysty- megakoszmar\
Ekstrakcja zeba- megamegakoszmar
Warunki b dobre, znieczulenie, pierdoly, tlumaczenie, anielska
cierpliowsc lekarzy
Nic
Slabo mu, niedobrze, znieczulenie nie dziala, teraz dziala za mocno,
zdretwial, jeszcze nie zdretwial, ale zaraz zdretwieje, duszno,
goraco, za zimno, a dlaczego tym bedzie,
Zabieg trwal ok. dwoch godzin, gdzy byl przerywany wedrowkami do wc,
piciem wody, lezeniem na lezance, wachlowaniem, bo slabo, itd...\
Dzisiaj wrocilismy z kolejnego przegladu
Jest kilka spraw do wyleczenia i jedna ekstrakcja
Dentysta zerknal w historie pacjenta i uprzejmie zaproponowal nam
gabinet w szpitalu w naszym miesci, specjalizujacy sie w tzw.
trudnych pacjentach, gdzie wykonuje sie zabiegi w znieczulniach
alernatywnych, tzn z uzyciem gazu lub znieczuleniu ogolnym
Maja nas zaprosic na wstepna rozmowe, pogadac z mlodym, wybrac
metode\
Ja jestem cala, za przeproszeniem, osrana
Wizyty u dentysty oscyluja na pograniczu horroru, ale mam tez
dromnomieszczanskie obawy przed leczeniem w narkozie
Wybor miedzy ujowym a ujowym

Wyobraznia zadzaiala, widze juz wszelkie mozliwe powiklania po
narkozie

Z drugiej strony mysl, ze calosc zalatwi sie za jednym zamachem, bez
bolu, wrzasku, lez, omdlen i szlochow, jest kuszaca
potem jedynie wizyty kontrolne i usuwanie kamienia
Bajka...
No i co robic?
Qrwa, ja wiedzialam, ze tak bedzie
ps.mieszkam w UK