martaochocka
15.05.10, 14:33
Strasznie martwie sie o moja 12 letnia corke Julke. Julka zawsze
byla normalna dziewczynka wychowywana w milosci, ale w wieku 11 lar
ubzdurala sobie ze ona chce biegac. Zapisalam ja na biegi. I to byl
moj najwiekszy blad!!! Julka od tego czasu caly czas poswieca sie
treningom i zawodom. Obserwuje z dnia na dzien jak z drobnej smuklej
dziewczynki robi sie umiesnionym chlopaczyskiem!!! Nie mam z ia
klopotow, uczy sie bardzo dobrze, slucha sie, ale jest calkiem inna
niz jej kolezanki czy siostra! ona nie bedzie czytac zmierzchu, ona
nie bedzie sluchac Hanny Montany, ona nie bedzie nosic rozowego.
Jakies 4 miesiace temu uparla sie przy Whitney Houston i Jacksonie (
o co sie tez boje bo moim zdaniem to jest jakas dziwna fascynacja)
w ogole nie rozmawia z dziewczynkami tylko chlopcami!!! Co mam
zrobic zeby moja corka sie nie zmarnowala?! Nie mam juz sil raz ja
wypisalam z tych biegow to mi sie serce krajalo a ojciec zapisal ja
wbrew mojej woli, nei wiem co robic!!!