Dodaj do ulubionych

Moja corka mnie przeraza :(

15.05.10, 14:33
Strasznie martwie sie o moja 12 letnia corke Julke. Julka zawsze
byla normalna dziewczynka wychowywana w milosci, ale w wieku 11 lar
ubzdurala sobie ze ona chce biegac. Zapisalam ja na biegi. I to byl
moj najwiekszy blad!!! Julka od tego czasu caly czas poswieca sie
treningom i zawodom. Obserwuje z dnia na dzien jak z drobnej smuklej
dziewczynki robi sie umiesnionym chlopaczyskiem!!! Nie mam z ia
klopotow, uczy sie bardzo dobrze, slucha sie, ale jest calkiem inna
niz jej kolezanki czy siostra! ona nie bedzie czytac zmierzchu, ona
nie bedzie sluchac Hanny Montany, ona nie bedzie nosic rozowego.
Jakies 4 miesiace temu uparla sie przy Whitney Houston i Jacksonie (
o co sie tez boje bo moim zdaniem to jest jakas dziwna fascynacja)
w ogole nie rozmawia z dziewczynkami tylko chlopcami!!! Co mam
zrobic zeby moja corka sie nie zmarnowala?! Nie mam juz sil raz ja
wypisalam z tych biegow to mi sie serce krajalo a ojciec zapisal ja
wbrew mojej woli, nei wiem co robic!!!
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 14:40
      Troll, przynajmniej mam taką nadzieję.
      Bo jak nie...
      • martaochocka Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 14:44
        przepraszam ale niecalkiem rozumiem, o co ci chodzi.
        • esi1 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 16:43
          Nie bardzo Cię rozumiem. Ja to bym się cieszyła, gdyby moja córka nie
          fascynowała się Hanną Montaną smile
          I nie rozumiem w czym Ci przeszkadza pasja biegania?
        • nangaparbat3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 16:53
          trudno uwierzyc, ze jestes prawdziwa.
          Ale jesli jesteś, to mozesz byc dumna z Julki (i z męża) - dziewczyna wie, czego
          chce, nie ulega modom ani naciskom, realizuje naprawdę własne (to teraz
          rzedkośc) marzenia, a dio tego dobrze sie uczy i nie sprawia problemów - czego
          chciec więcej?
          • verdana Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 17:09
            Innej matki?
            • nangaparbat3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 00:12
              Potwór jesteś.
        • jovikaa Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 17:26
          Nie lubi HMontany i nie chce być landrynkową Barbie? To akurat dobrze o niej
          świadczy smile A Zmierzch tez nie jest wysokich lotów... Może mała ma po prostu
          dobry gust? Whitney całkiem miło było posłuchać zanim się stoczyła.
          Z drugiej strony może to bunt dojrzewającej nastolatki, której trudno
          zaakceptować zmieniające się ciało - stąd noszenie się ,,na chłopaka" (ja tak
          miałam - nie założyłam nawet błyszczącego paska nie mówiąc o różowych
          falbankach; przeszło w okolicach matury)
          Zaakceptuj swoją córkę taką jaka jest, wspieraj ją, a juz na pewno nie porównuj
          do siostry. Piszesz jakbys ją już skresliła, bo nie spełnia twoich wyobrażeń - i
          mała na pewno to wyczuwa
    • aluc Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 17:48
      przeczytałam "robi z umięśnionym chłopaczyskiem" i się przelinkłam
      ale potem spokojnie zdekodowałam i przelinknięcie minęło

      znaczy chciałam powiedzieć "o bosze, to straszne"
      • anmanika Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 19:38
        Żart prawda?
      • martaochocka Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 19:43
        Ktos powiedzial ze to sa zalety. Przesadna dziewczecosc tez nie jest
        dobra ale lepsza cukierkowa Hanna niz narkomanka czy pedofil-
        tranwestyta!!! Nie akceptuje jej biegania bo po tym sie taka
        zrobila! Ma spaczone postrzeganie swiata, nie wiem jak ona moze
        takich ludzi miec za autorytety!!! Jestem zalamana wiem ze ona a
        twardy charakter a z drugiej strony wolalabym zeby byla jak jej
        rowiesniczki! Ona wcale nie ma kolezanek, boje sie ze tyle siedzi z
        chlopcami, a co bedzie jak bedzie nastolatka? rozne pomysly maja
        chlopaki! A jak mi zacznie popalac? I wszystko przez glupie
        bieganie? Miala chodzic na balet bo tak chciala, jakbym ja zapisala
        to by nie bylo problemow...Mam metlik w glowie.
        • zawszexyz Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 19:54
          ale w czym masz problem? bo narazie strasznie chaotycznie to
          opisalas? boisz sie , ze corka chce byc chlopakiem?? to sa koledzy z
          treningow z biegania czy ze szkoly?
          bo jesli z treningow to ma z nimi wspolne tematy i moze dlatego
          spedza z nimi duzo czasu , a jakby spotykala sie z dziewczynkami to
          nie zaczelaby popalac? jak ma palic to bedzie to rboic bez wzgledu
          na towarzystwo, a poza tym skoro biega i jest to dla niej wazne to
          chyba dba o zdrowy tryb zycia?
          • sefirotek Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 20:02
            Rzoumiem, kochasz tipsy, blond włosy i mini. i chcesz aby córka była
            na woje podobieństwo. Taka dziewczęca jak barbie.

            Za bardzo chcesz w córkę i jej upodobania ingerować i zmieniać, tzn,
            odrzucasz ją. Tak to pewnie rozumie Twoja córka.
            Fajną dziewczynę masz, a nawet o tym nie wiesz sad
        • olifra1 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 20:00
          a co ma piernik do wiatraka? jak to, jak biega to ma zostać transwestytą albo
          narkomanką? a czy ty przypadkiem sama się czegoś nie najarałaś, takie rzeczy
          piszesz. a co ma palenie do spędzania czasu z chłopakami? niektóre dziewczyny w
          dzisiejszych czasach to lepsze gigantki i bardziej podatne na nałogi niż nie
          jeden chłopak. poza tym większe szanse ma na niepalenie jako zapalona biegaczka
          niż jako baletnica. w ogóle co to za głupoty... argumentów bark sad
          • this_is_it Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 20:14
            Przepraszam,ale wspolczuje Twojej corce takiej matki....

            Slucha whitney,ktora brala narkotyki i zwiazku z tym,Twoja corka tez
            bedzie je brac? Slucha Jacksona,z ktorego media zrobily potwora,i na
            pewno jego muzyka 'popsuje' Twoja corke.Rozumiem,ze czytasz wszelkie
            plotkarskie gazety i oceniasz na ich podstawie artystow.Swoja
            droga,kogo Ty sluchasz ? Ich troje ? To jest wg Ciebie muzyka na
            poziomie,tak samo jak Montana czy jak to tam sie pisze .....
            Bieganie jest jej pasja,a malo jest ludzi,ktorzy ja maja.Ty masz
            jakas ? Spotyka sie z chlopakami ? To chyba dobrze,jakby
            przesiadywala caly czas z dziewczynami,to balabys sie,czy nie
            zostanie lesbijka? Albo wolalabys zeby,Twoja corka miala kolezanki
            rodem z galerianek.
            Z Twojego postu wynika,ze Twoja corka jest madra dziewczyna.Ktora
            nie ma idolki w postaci Paris Hilton,albo udaje dorosla.
            Bo niestey w tych czasach,to wlasnie dziewczyny a nie
            chlopaki,szanuja siebie najmniej.

            • martaochocka Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 20:50
              spotyka sie ogolnie z chlopakami, raz ze szkoly, raz z klubu. Nieraz
              slyszalam jak ci jej koledzy rzucali kurwami, nie chce zeby taka
              byla! Ok nie lubi tego co jej siostra to nie, ale ona jest
              dziewczynka! A co do this_is_it ona ich ietylko slucha tylko chodzi
              jak zombi, dzisiaj pierwszy raz powiedziala do mnie "spadaj" bo
              wyrazilam swoje zdanie na temat tych piosenkarzynek. Tylko wam sie
              wydaje ze wychowanie dziecka to taka latwa sprawa, nie dosc ze musze
              sie martwic o to co jej do garnka wlozyc to jeszcze powoli zaczyna
              mi sprawiac problemy ja nigdy nie powiedzialabym do matki "spadaj".
              Cos mi mow ze w tym wypadku pomocy poszukam gdzie indziej a nie na
              forum wsrod obcych mi ludzi.
              • this_is_it Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 21:06
                martaochocka napisała:

                , dzisiaj pierwszy raz powiedziala do mnie "spadaj" bo
                > wyrazilam swoje zdanie na temat tych piosenkarzynek.

                Houston i Jackson to artysci.Inteligentni ludzi doceniaja ich
                wartszat i dorobek. A skoro Ty okreslilas ich
                jako 'piosenkarzynki',to domyslam,ze swoje zdanie wyrazilas w
                podobym tonie.I tak chcesz corke nauczyc szacunku ? Jak ona ma Cie
                szanowac,skoro Ty jej nie szanujesz ?

                > Cos mi mow ze w tym wypadku pomocy poszukam gdzie indziej a nie na
                > forum wsrod obcych mi ludzi.

                Masz racje,powinnas poszukac pomocy u psychologa.Moze on Ci przemowi
                do rozumu.
                • verdana Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 21:21
                  Nie karmić trolla.
                  A jeśli nie troll, to też nie karmić - nie jest to osoba, ktorej da
                  sie cokolwiek wytłumaczyć, przypadek raczej psychiatryczny. Ale
                  wątpię - takich glupich ludzi z tak logicznie głupią argumentacją
                  po prostu nie ma. Kreacja internetowa.
        • morekac Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 22:36
          rozne pomysly maja
          > chlopaki!
          Dziewczyny teź.
          > A jak mi zacznie popalac?
          A myślisz, że w damskim nie popalają? I jeszcze po galeriach
          handlowych się mogą włóczyć w tych różowościach...
        • nangaparbat3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 00:15
          Uspokój się, jesli jest transseksualna (to znaczy tak naprawdę jest chlopcem),
          czego najwyraźniej sie obawiasz, i tak nic nie poradzisz - mozesz ją tylko
          jeszcze bardziej kochac. I zbierac kase na zmianę płci.
    • miarka71 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 21:19
      Mam nadzieję ze jesteś trolem, słyszałaś jak chłopcy przeklinają? ja
      słyszałam ostatnio 2 dwunastolastki, język gorszy od żuli z pod
      sklepu.Wiesz ja kumplowałam się tylko z chłopakami i jakoś wyrosłam
      na normalną osobę.
      • ata-07 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 21:56
        Moim zdaniem powinna mieć jakąś koleżankę. Chyba żadna matka nie
        zgodziłaby się na wyjście 12-latki w typowo chłopięcym
        towarzystwie.Dla matki jest to problem.
        • martaochocka Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 22:15
          I w koncu jakas sensowna odpowiedz...bo wiekszosc chyba nie rozumie
          jakim stresem moze byc takie zachowanie corki.
          • loganmylove Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 22:37
            Nie ma to jak mieć matkę idiotkęsad Mam nadzieję, ze to tylko taki twór
            internetowy jak nie przymierzając viki z ematki bo jesli nie to serdecznie
            współczuję dziewczynie...
          • morekac Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 22:43
            Ale dlaczego cię to aż tak stresuje?
            Że jest inna niż ty sobie wymarzyłaś?
            Że nie realizuje twojego ideału kobiecości?
            Że wymknęła się spod twojej kontroli?
          • angazetka Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 00:01
            Sensowna, czyli zgodna z twoimi poglądami? To po co zakładasz wątek,
            skoro oczekujesz tylko aprobaty? Ja jej nie wyrażę - masz fajną
            córkę, od której oczekujesz rzeczy absurdalnych.
          • deodyma Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 08:22

            martaochocka napisała:

            > I w koncu jakas sensowna odpowiedz...bo wiekszosc chyba nie
            rozumie
            > jakim stresem moze byc takie zachowanie corki.





            jezu, ale ty jestes glupia baba...
            az brak slow.
        • nangaparbat3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 00:18
          ata-07 napisała:

          > Moim zdaniem powinna mieć jakąś koleżankę. Chyba żadna matka nie
          > zgodziłaby się na wyjście 12-latki w typowo chłopięcym
          > towarzystwie.Dla matki jest to problem.

          E tam. Własnie sobie przypomnialam, jak babcia opowiadala, ze jako dziewczynka
          bawila sie tylko z chłopakami (ktoregoś lata z bracmi Vincez, jesli ktos
          kojarzy), a ze było to za Austro-Węgier, wiec sprawa nieporownywalnie
          poważniejsza. W kazdym razie nie zamienila sie w mężczyzne.
        • mdro Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 00:58
          > Dla matki jest to problem

          Tzn. na czym ten problem miałby polegać?
          • ata-07 Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 17:36
            Taka duża dziewczyna i pyta ? Chłopcy i dziewczynka=duże ryzyko.
            • mdro Re: Moja corka mnie przeraza :( 18.05.10, 18:27
              Ryzyko czego? Pytam, bo naprawdę nie rozumiem, o co Ci może chodzić.
              Jedyna kwestia, jaką ja widzę w związku z przestawaniem 12-latki z
              chłopcami to taka, że nie będzie widzieć w nich niezrozumiałych
              istot z innej planety, co może jej, ewentualnie, utrudnić
              romantyczny ogląd świata i wczesne zadurzenia. Ale osobiście nie
              uważałabym tego za problem.
              • mama_kotula Re: Moja corka mnie przeraza :( 18.05.10, 19:49
                mdro napisała:
                > Ryzyko czego? Pytam, bo naprawdę nie rozumiem, o co Ci może chodzić.

                No jak to jakie ryzyko, Mdro, zgwałcić mogą i przeklinać nauczą tongue_outtongue_out

                Rozumiem, że jedyna słuszna opcja to przestawanie z osobami własnej płci. Nawet,
                jeśli jest to np. stado młodocianych dresiar z pobliskiego blokowiska, nieważne,
                grunt że mają jajniki.
    • wieczna-gosia Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 22:44
      podsumujmy- gdyby sie fascynowala Hana nosila rozowe i chciala byc
      anorektyczka w balecie byloby lepiej?

      nie wiem co bierzesz ale ta niechec do Whitney jest znamienna zmien
      dealera smile
      • maadzik3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 15.05.10, 23:05
        Mam nadzieje ze jestes trollem. Cora z twojego opisu to wartosciowa dziewczyna,
        ktora ma swoje zdanie, swoja pasje i potrafi ich bronic. Brak jej tylko
        akceptacji matkisad
    • nangaparbat3 troll? 16.05.10, 00:22
      Byc moze.
      Ale znam w realu kobitę (wyksztalcenie wyzsze medyczne), ktora nastoletniej
      córce kategorycznie zabronila uprawiania ukochanego sportu - pilki nożnej - "bo
      to takie mało kobiece i niebezpieczne".
      Wyobrazam sobie, że bez problemu moglaby pisac takie posty jak Autorka wątku.
      • learning-to-fly Re: troll? 16.05.10, 00:43
        Nie, no pomyśl, chciałabyś, żeby Ci córka z samymi facetami za piłką latała? Nie
        dość, że towarzystwo wątpliwe, to jeszcze po paru latach o cudnej różowej mini
        można zapomnieć. O zagrożeniach związanych z lataniem wczesną wiosną po błocie w
        trampkach nawet nie wspominając. No i te korki, potencjalne narzędzie zbrodni na
        nogach młodego rzeźnika. Nie to co balet, całkowicie bezpieczny, mający
        dobroczynny wpływ na stawy, wymuszający zdrową, anorektyczną dietęwink
        Twoja znajoma ma całkowitą rację, od grania w piłkę z grzecznych dziewczynek
        wyrastają aseksualne, pozbawione "typowo kobiecej" (nad)wrażliwości monstra,
        dokładnie takie jak ja;P
        • nangaparbat3 Re: troll? 16.05.10, 00:53
          smile
      • bi_scotti Re: troll? 16.05.10, 02:04
        nangaparbat3 napisała:

        > Byc moze.
        > Ale znam w realu kobitę (wyksztalcenie wyzsze medyczne), ktora
        nastoletniej
        > córce kategorycznie zabronila uprawiania ukochanego sportu - pilki
        nożnej - "bo
        > to takie mało kobiece i niebezpieczne".

        No popatrz, a ja od zawsze zazdroscilam mojej wlasnej corce, ze od 4
        roku zycia gra w soccer (pilke nozna) i w hokeja. Az tak
        zazdroscilam, ze sama zaczelam kilka lat tem grac w hokeja w takim
        okolicznym babskim klubie - to jest dopiero frajda! Serdecznie
        polecam wszystkim paniom w kazdym wieku smile
        Co do watku to tez mysle, ze troll. A jak nie troll to wlasciwie
        trudno cokolwiek poradzic, bo autorka wydaje sie byc nieprzemakalna -
        tylko wspolczuc opisywanej corce sad Moze sie od mamy wyzwoli,
        zbuntuje ... ale to zawsze wymaga hartu ducha i konsekwencje bywaja
        bolesne latami.
        • nangaparbat3 Re: troll? 16.05.10, 10:31
          Jeszcze jest nadzieja w ojcu smile
        • learning-to-fly Re: troll? 16.05.10, 18:50
          Zazdroszczę hokeja, naprawdę smile
    • marghe_72 Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 00:48
      Dajemy się wkręcać. To musi być troll..
      A jak to nie troll, to jestem przeazona.
      Szacunek, akceptacja, miłośc - w słowniku znajdziesz znaczenie tych
      słów.
      • martaochocka Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 12:02
        Prostactwo i chamstwo w internecie. Nie zycze sobie epitetow w moja
        strone. Spodziewalam sie jakiejs konkretnej rady no ale trudno, same
        dzieci tutaj. Zegnam.
        • verdana Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 12:37
          Mam konkretną radę.
          Idź do psychiatry - i to nie złosliwość.
        • morekac Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 13:20
          Poradzono ci, żebyś zaakceptowała zachowanie twojej córki i jej
          pomysł na życie. Moim zdaniem naprawdę zdarzają się gorsze
          nieszczęścia... Byłoby ci lepiej, gdyby była chora i nie mogła
          biegać?
          • azile.oli Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 13:46
            Ja mam taką córkę. W sumioe założycielka watku by się chyba
            załamała, ja jestem z młodej dumna. Obecnie ma 16 lat, od ósmego
            roku zycia trenowała judo, obecnie pchnięcie kulą i rzut dyskiem.
            Codziennie zasuwa na siłowni, biceps ma taki, ze podziwiają go
            starsi chłopcy. Jest bardzo ładną dziewczyna, wysoką, nogi do nieba,
            ale spódnicy nie zaloży, chyba, że jakaś specjalna okazja. Różu nie
            toleruje. Chodzi głównie w dżinsach i czarnych sportowych bluzach,
            na dodatek męskich, bo damskie sa na nią za krótkie. Literaturę
            czyta ambitną, świetnie się uczy, bardzo o siebie dba (fryzura,
            zadbana cera, dobre perfumy), ale zero makijażu.
            Jest osoba silna fizycznie i psychicznie. Wie, czego chce, jest
            asertywna.
            Od dziesiatego roku zycia jeździ na zgrupowania sportowe, nie
            sprowadziło jej to na złą drogę.
            Koleżankę ma, ale tak naprawdę najlepszym przyjacielem jest jej
            brat, też woli towarzystwo chłopców.
            Co do słów niecenzuralnych - dziewczyny potrafia być bardziej
            wulgarne od chłopców.
            Nie wykluczam, że gdybym jej truła o pierdoły (czyli jakiej muzyki
            słucha, jakie ciuchy nosi - swoja drogąś lepszy strój sportowy, niż
            różowe mini za tyłek i top, z którego wylewa się biust), to mogłabym
            usłyszeć ''spadaj''. Wtedy powiedziałabym ''spadam'' i obróciła
            sprawę w zart. Bo ja też zrzędzę, ale zdaję sobie z tego sprawę i
            potrafię wyciągnąć wnioski i przeprosić.
            Jestem dumna z mojej córki.
            • aluc Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 13:55
              poczekaj, aż ci wyrośnie na pedofila transwestytę, wtedy już dumna
              taka nie będziesz
              • azile.oli Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 14:51
                E tam, na transwestytę nie wyrośnie, bo się identyfikuje z własna
                płcią, jak najbardziej i nioepodważalnie. A ze nie będzie słodka
                lelija w różowej mini, to mnie nawet cieszy.
                Zresztą, mam z córką świetny kontakt, może dlatego, że nie traktuję
                jej jak maszynki do spełniania swoich wyobrażeń.
                I jeszcze dodam - nie mam kłopotów wychowawczych, nie boję się
                uzależnień - dzięki sportowi dziecko prowadzi idealnie zdrowy tryb
                życia, nawet witaminy i suplementy weryfikuje, zanim cokolwiek
                zażyje.
              • bi_scotti Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 14:54

                aluc napisała:

                > poczekaj, aż ci wyrośnie na pedofila transwestytę, wtedy już dumna
                > taka nie będziesz

                Gdzie sie kupuje krysztalowe kule do wrozenia, bo mnie by sie naprawde czasem
                taka przydala, szczegolnie jak sa wysokie wygrane w sobotnich loteriach!
              • morekac Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 19:30
                >aluc napisała:

                > poczekaj, aż ci wyrośnie na pedofila transwestytę, wtedy już dumna
                > taka nie będziesz

                i narkomana, zapomniałaś dodać. A przecież mogłąby wyrosnąć na
                Krysię w białych kozaczkach z ponętnym dresem u boku...
                • viki711 Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 10:00
                  >A przecież mogłąby wyrosnąć na Krysię w białych kozaczkach z
                  ponętnym dresem u boku...

                  padłam smile
            • nangaparbat3 Re: Moja corka mnie przeraza :( 16.05.10, 16:22
              azile.oli napisała:

              > Nie wykluczam, że gdybym jej truła o pierdoły, to mogłabym
              > usłyszeć ''spadaj''. Wtedy powiedziałabym ''spadam'' i obróciła
              > sprawę w zart. Bo ja też zrzędzę, ale zdaję sobie z tego sprawę i
              > potrafię wyciągnąć wnioski i przeprosić.
              > Jestem dumna z mojej córki.

              smile smile smile
    • formelka1 Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 08:42
      Ja bym była najdumniejszą mamą na świecie,że mam poukładaną córkę, która ma
      swoją pasję i nie chce być plastic girl.

      pozdrawiam i życzę więcej zrozumienia,
      justysia i jej męska drużyna
    • truscaveczka Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 09:08
      Najlepiej komuś ją oddaj, skoro nie spełnia Twoich wymagań. Ja się
      chętnie nią zajmę.
      Raany... Moja matka przy Tobie to archanioł.
    • mama_kotula Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 10:16
      Zabij ją.
    • yula Re: Moja corka mnie przeraza :( 17.05.10, 10:49
      mam nadzieje że to troll,bo jak nie to biedna dziewczyna. Ja zawsze wolałam
      towarzystwo chłopców, pewnie dlatego że mam starszego brata i kuzyna w tym samym
      wieku tongue_out Uwielbiałam spodnie, nie cierpiałam różu. Teraz śmieje sie ze swojej
      5-latki która ma ulubiony kolor różowy i uwielbia sie przebierać. Czekam aż jej
      ten różowy przejdzie smile Mam nadzieje że moje dzieciaki też bedą wiedzieć co chcą
      robić i że będę miała z nimi dobry kontakt w starszym wieku. Napewno nie mam
      zamiaru zabraniać im słuchać muzyki, czy mówić jak ma sie ubierać w wieku nastu
      lat, przynajmniej poza szkołą. Do szkoły jakieś ekstrawaganckie pomysły raczej
      wyperswaduje smile
    • ata-07 Będzie dobrze. 17.05.10, 17:16
      Marta,masz mądrą córkę,dobrze,że ma jakąś pasję. To,że nie lubi
      różowego i Hanny Montany,świadczy,że poważnieje,wyrasta z tego już.
      Moja też mówi,że tylko 6-latki noszą różowe wink. Wierz mi,nasze
      dzieci nie będą zaczytywać się tym,czym my się zaczytywałyśmy. Inne
      czasy. Najbardziej to bym się martwiła tym,że przestaje tylko z
      chłopakami,bo to jeszcze mała dziewczynka,a chłopaki,wiadomo,różni
      dzisiaj. I pewnie martwisz się tym,że mogą jej zepsuć opinię. Nie
      wypisuj jej,bo możesz ja stracić,tylko z nią rozmawiaj,uświadom na
      spokojnie. A nie ma koleżanki,którą bardzo lubiła kiedyś,może
      zaproponować zaprosić ? Wiesz,myślę,że z wiekiem figura się też
      zmieni i jak dojdzie do tego wieku,kiedy się zechce podobać chłopcom
      sama, będziesz z niej dumna smile.
      • norske Re: Będzie dobrze. 18.05.10, 11:15
        eeech czteroletnia córka mojej przyjaciółki uwielbia jacksona, ta to
        powinna mieć problemsmile
        moja dwunastolatka słucha nirvany, co ja mam powiedzieć...smile też
        jest oryginalna na tle klasy, zamias adidasów nosi martensy , tak
        jak ja kiedyśsmile, ale nie jest tak źle zmierzch uwiebiasmiletak swoją
        drogą hannah montana to dla niej straszna wiocha, dla małych dzieci..
        tak poważnie, to myślę, że martwić można się gdy dziecko nie ma
        towarzystwa w którym jest akceptowane, a twoja córka chyba je masmile
        dobrze się uczy i super, że odnalazła się w sporcie. nie ma co
        zamartwiać się tym, że jest nieszablonowa, ważne by sobie radziła,
        by była silna. spróbuj ją zaakceptować.
        tego, że martwią ciebie jej zainteresowania muzyczne (i to takie!!)
        to już kompletnie nie rozumiem?
        ciesz się jej sukcesami, a nie gaś, bo nie pasuje do wzorca, który
        masz w głowie.
    • jalia71 Re: Moja corka mnie przeraza :( 18.05.10, 11:06
      Ja mam córcię 8mio letnią, która łyknęła bakcyla pływania.Zaczęła we wrześniu
      2009 roku i teraz należy do klubu sportowego, bierze udział w zawodach itp. Uczy
      się dobrze,z nieśmiałego,trochę zagubionego dziecka, które nie miało własnego
      zdania, stała się przebojową, odważną dziewczynką, która wie czego chce i
      uparcie dąży do celu.
      Od nowego roku szkolnego idzie do nowej szkoły z basenem, codziennie będzie
      miała zajęcia pływania.Zmiana szkoły to była JEJ DECYZJA, sama poniesie tego
      konsekwencje, te dobre i te złe.Tu w pierwszej klasie ma już swoje miejsce, jest
      lubiana, ma fajna panią itp
      Jednak chęć realizowania swojej pasji jest dla niej silniejsza.Postanowiliśmy ją
      w tym wspierać. cieszę się, ze ma taką możliwość i tak brnie by realizować swoje
      marzenia.
      Mi za bardzo zmiana szkoły nie jest na rękę, jest dalej, przez ruchliwą ulicę
      itp, ale jak widzę radość w jej oczach i determinację...to tylko pogratulować.
      Trzymam za nią kciuki z całej siły, pomagam w nauce, zawożę na treningi i cieszę
      się z jej sukcesów !!!!!!!!!!!
      Brawo córciu !!!!! Kocham Cię !!!!!!!!!
    • silje78 Re: Moja corka mnie przeraza :( 19.05.10, 12:58
      jedyne co możesz zrobić to okazać jej akceptację, a nie dezaprobatę.
      ja w wieku twojej córki ubirałam się jak chłopczyca, zadawałam się
      tylko z chłopakami, mój świat kręcił się wokół jazdy konnej i piłli
      ręcznej. muzyka była tym lepsz im więcej miała w sobie agresji i
      nienawiści do świata. przeszło. wyrosłam z tego. moja mama nie
      patrzyła na mnie z lękiem. akcpetowała mnie.
    • nisar Re: Moja corka mnie przeraza :( 19.05.10, 14:24
      Poważnie Ci odpowiem: posiadanie pasji w życiu, obojętnie czy jest
      to szydełkowanie u chłopca czy piłka nożna u dziewczynki, znakomicie
      podnosi zainteresowanemu jakość życia. Życie bez pasji jest szare,
      długie i do dupy.
      Ciesz się, że córka interesuje się sportem i ma szansę otrzaskać się
      z męskim towarzystwem na gruncie sportowym.

      Naprawdę byś wolała nastolatkę, której całym życiem są tipsy i
      dyskoteki, czasami wypady do galerii handlowej?
    • alinka_li Re: Moja corka mnie przeraza :( 19.05.10, 16:09
      Nie wierzę w autentyczność tego wątkasmile On nie istnieje, tak jak Yeti, po prostu
      mi się śnismile
    • sotto_voce dlaczego to jest troll 24.05.10, 22:03
      To ja może napiszę, dlaczego to jest troll. Po pierwsze, mając
      problem rodzinny nikt normalny nie używa nicka imienazwisko. Jeśli
      zaś jest to fałszywe imię i nazwisko - tym bardziej troll. Po
      drugie - biegi. Drobna i smukła dziewczynka ma warunki fizyczne do
      trenowania biegów długich (najwyżej średnich). Żaden normalny trener
      nie będzie jej pakował, tylko właśnie utrzymywał tę drobną budowę,
      nawet stosując dietę. Po trzecie - muzyka. Zapewne z młodości
      autora. Po czwarte - niedopracowany kontekst (same stereotypy, jak
      dziewczynka to różowy i Hanna Montana, woli rozmawiać z chłopcami
      itp.) Następnym razem trzeba się bardziej postarać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka