Dodaj do ulubionych

problem z ortografią

27.10.10, 19:41
witam,
mam do was drogie mamy pytanie, bo sama już nie bardzo wiem co robić.
moja córka (10 lat) robi koszmarne błędy ortograficzne, jak pisze coś sama i jak przepisuje jakiś tekst. Zapytana jak się pisze jakieś słowo odpowiada poprawnie (w zdecydowanej większości przypadków), zna zasady pisowni, jak jej pokazuje jej błędy w zeszytach to sama jest w szoku jak mogła tak napisać! rozmawiałam o tym z nauczycielką w 3 klasie ale mówiąc w skrócie zbyła mnie bo dziecko ogólnie zdolne z niczym innym nie ma problemów (no może jeszcze z pismem iście lekarskim!).
chciałabym z nią iść do jakiejś poradni, ale nie wiem gdzie konkretnie powinnam się udać, czy szukać tej poradni na własną rękę czy jeszcze raz uderzyć do szkoły, do wychowaczyni albo pedagoga...
poradźcie coś proszę
Obserwuj wątek
    • alaska_77 Re: problem z ortografią 27.10.10, 19:42
      dodam jeszcze że ćwiczenia typu: przepisywanie po kilka razy tego samego słowa nie przynoszą rezultatów bo nawet wtedy potrafi przepisać z błędem
      • verdana Re: problem z ortografią 27.10.10, 19:49
        Najbardziej typowe objawy dysortografii. Czy dziecko odróżnia prawa stronę od lewej? Potrafi wskazać kierunki na mapie? Potrafi nauczyć się bez problemu nazw miesięcy, dni tygodnia, słówek w obcym języku? Czy zapytana w stresie o coś odpowiada dobrze, czy mówi pierwsza rzecz, jaka jej przychodzi do głowy?
        Tak czy inaczej zwróć się do poradni psychologiczno-pedagogicznej, której podlega szkoła, a jeszcze lepiej - do poradni dysleksji.
        • alaska_77 Re: problem z ortografią 27.10.10, 19:57
          też przyszła mi do głowy ta dysortografia. ale córka bez problemu się uczy, odróżnia strony, zna kierunki na mapie, miesiące nawet na wyrywki, ciut gorzej w stosunku do innych przedmiotów z angielskim, ale i tak jest jedną z lepszych w klasie...
          • yula Re: problem z ortografią 27.10.10, 20:43
            Dysortografia – specyficzne trudności w opanowaniu poprawnej pisowni. Są to trudności w pisaniu przejawiające się popełnianiem różnego typu błędów: typowo ortograficznych, wynikających z nieprzestrzegania znanych uczniowi zasad pisowni, oraz błędów specyficznych, takich jak mylenie liter (zastępowanie), opuszczanie, dodawanie i przestawianie liter i sylab, pisanie liter i cyfr zwierciadlanie. Dysortografię rozpoznaje się uczniów o prawidłowym rozwoju umysłowym, w przypadkach, gdy trudności występują pomimo znajomości zasad pisowni, braku wad zmysłu i zaniedbania psychologicznego, a spowodowane są zaburzeniami opisanych procesów poznawczych i ruchowych oraz ich współdziałania. Dysortografia należy do zespołu zaburzeń określanego jako „dysleksja rozwojowa”.

            Piszesz że zna zasady, ale mimo to robi błędy. Mi to pasuje pod powyższą definicje, ale specjalistą nie jestem smile
    • jakw Re: problem z ortografią 27.10.10, 19:44
      Pedagog szkolny, nawet jeśli nie jest w stanie sam wykluczyć/potwierdzić dysleksji to na pewno wie gdzie to można zrobić. Zresztą podejrzewam, że wychowawczyni też ma kontakt do odpowiedniej poradni pedagogiczno-psychologicznej.
    • yula Re: problem z ortografią 27.10.10, 19:56
      Jak pisały poprzedniczki masz sie udać do poradni PPP, to są typowe objawy dysortografii ale oczywiście diagnozę stawi specjalista.
      • alaska_77 Re: problem z ortografią 27.10.10, 20:00
        a czy do tej poradni idę tak sobie z ulicy i proszę o zbadanie dziecka czy potrzebne mi jakieś zaświadczenie ze szkoły i jakie? a może jakieś skierowanie?
        • yula Re: problem z ortografią 27.10.10, 20:37
          Zapytaj w szkole jakiej poradni podlegają, w ogóle do PPP nie potrzebne jest żadne skierowanie, idź tam, porozmawiaj. Ja ci dokładnie nie powiem co jest potrzebne, bo mój syn w szkole korzysta z opieki PPP. A sami my chodziliśmy tam po opinie o dziecku oraz do logopedy jeszcze przed szkołą.
          • alaska_77 Re: problem z ortografią 27.10.10, 20:49
            dzięki za wszystkie rady, jutro przejdę się do szkoły i dowiem gdzie pomaszerować dalej.
            aha yula przypomniałaś mi że już kiedyś zwróciłam uwagę na ciągle "zjadane" i przestawiane litery. dziękuję jeszcze raz
        • morekac Re: problem z ortografią 27.10.10, 22:45
          Dzwonisz i umawiasz się na wizytę. Zaświadczenia ze szkoły są niepotrzebne. Poradnia szkolna - bezpłatna. Na spotkanie należy zabrać zeszyty/ćwiczenia.
          • jk0308 Re: problem z ortografią 28.10.10, 15:44
            morekac napisała:

            > Dzwonisz i umawiasz się na wizytę. Zaświadczenia ze szkoły są niepotrzebne. Por
            > adnia szkolna - bezpłatna. Na spotkanie należy zabrać zeszyty/ćwiczenia.

            Może zaoferujesz swoją pomoc. Bo ortografię to masz chyba w jednym paluszku świetnie ją wyłapujesz.
            • morekac Re: problem z ortografią 28.10.10, 16:16
              Piszę, bo znam procedury z własnego doświadczenia - jako mama dyslektyczki, niestety.
              Poza tym zawsze najlepiej wyłapuje się cudze błędy...
            • morekac Re: problem z ortografią 28.10.10, 22:07
              BTW: ubodło cię trochę takie czepianie się? To pomyśl teraz, jak czuł się twój syn, kiedy się na niego darłaś i wydzierałaś mu kartki. Obawiam się, że znacznie gorzej mu było...
              • jk0308 Re: problem z ortografią 29.10.10, 09:16
                morekac napisała:

                > BTW: ubodło cię trochę takie czepianie się? To pomyśl teraz, jak czuł się twój
                > syn, kiedy się na niego darłaś i wydzierałaś mu kartki. Obawiam się, że znaczni
                > e gorzej mu było...

                Chyba masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu. Wspominałam o tym, że się na niego "wydarłam"??? Masz wybujane myśli! Może gdybym to zrobiła,wyrzuciła swoją złość na niego to nie potrzebna byłaby melisa. Mam nadzieję, że to cię nie ubodzi. TY pierwsza zaczęłaś się czepiać i nie dziw się, że z mojej strony taka reakcja. Rąbnięta jeszcze nie jestem. Pozdrawiam cieplutko
                • jk0308 Re: problem z ortografią 29.10.10, 09:42
                  jk0308 napisała:

                  > morekac napisała:
                  >
                  > > BTW: ubodło cię trochę takie czepianie się? To pomyśl teraz, jak czuł się
                  > twój
                  > > syn, kiedy się na niego darłaś i wydzierałaś mu kartki. Obawiam się, że z
                  > naczni
                  > > e gorzej mu było...
                  >
                  > Chyba masz problem ze zrozumieniem czytanego tekstu. Wspominałam o tym, że się
                  > na niego "wydarłam"??? Masz wybujane myśli! Może gdybym to zrobiła,wyrzuciła sw
                  > oją złość na niego to nie potrzebna byłaby melisa. Mam nadzieję, że to cię nie
                  > ubodło TY pierwsza zaczęłaś się czepiać i nie dziw się, że z mojej strony taka
                  > reakcja. Rąbnięta jeszcze nie jestem. Pozdrawiam cieplutko
                • morekac Re: problem z ortografią 29.10.10, 11:10
                  Kartkę mlodemu jednakowoż wydarłaś... Wiesz, ja swojemu ojcu do tej pory pamiętam, jak kazał mi wyrwać kartkę i przepisać całą stronę małych literek 'o' raz jeszcze, bo było to - jego zdaniem - niestaranne... A o pomoc z matematyką poprosiłam dwa razy - pierwszy i ostatni. I też się nie wydzierał, był tylko z lekka zniecierpliwiony. Tata oczywiście nic nie pamięta, bo zdarzenia były jednostkowe i miały miejsce ponad 30 lat temu... wink a dla mnie to była trauma...
                  Też cieplutko pozdrawiam.
    • morekac Re: problem z ortografią 27.10.10, 22:43
      Kontakty do poradni opiekującej się daną szkołą znajdziesz w tejże szkole.
    • magnolia1973 Re: problem z ortografią 29.10.10, 11:47
      A takie banalne pytanie: czy córka dużo czyta?
      Czytanie nie jest panaceum na wszystko, ale na pewno pomaga.
      • morekac Re: problem z ortografią 29.10.10, 11:56
        Wiesz, jeśli młoda ma dysleksję, to i z czytaniem może mieć problemy... Poza tym nawet u czytających sporo dyslektyków nie przekłada się to na zmiejszenie ilości błędów...
        • magnolia1973 Re: problem z ortografią 29.10.10, 11:59
          To może coś takiego? www.ortograffiti.pl/
      • alaska_77 Re: problem z ortografią 29.10.10, 19:12
        córka całkiem sporo czyta, ma niezłe tempo czytania i tym bardziej są dla mnie niezrozumiałe jej problemy z ortografią. pamiętam że ja w jej wieku czytając książki jakoś tak wzrokowo zapamiętywałam piownię.

        do szkoły na razie nie poszłam bo dziecię się rozchorowało i musiałam raczej odwiedzić przychodnię...
        • verdana Re: problem z ortografią 29.10.10, 19:22

          He, he.
          Na tym polega DYSFUNKCJA. Że nie sposób nauczyć się czegoś, co dla innych jest proste i oczywiste. Moje dzieci czytają bez przerwy - najstarszy czytał 3-4 ksiązki tygodniowo, młodszy ma niejszy przerób - ze dwie, dwie i półsmile I co? Najstarszy jest dorosły i nadal nie umie pisać, najmłodszy jest prawie dorosły, i robi do 30 błędów na stronie. Czytanie u dysortografików w ogóle nie przekłada sie na znajomość ortografii, jeśli czym więcej czytasz, tym lepiej piszesz - nie masz dysortografii, tylko nie znasz ortografi. Spora różnica.
          • alaska_77 Re: problem z ortografią 29.10.10, 21:37
            verdano czy twoi synowie mają tylko dysortografię? czytałam że różne dysfunkcje często występują w towarzystwie innych. u mojej córki dochodzi jeszcze prawie nieczytelne pismo. czasem aż żartujemy że musi się naprawdę dużo uczyć bo z takim pismem może zostać tylko lekarzem...wink)
            • verdana Re: problem z ortografią 29.10.10, 23:16
              Moi synowie mają dysortografie i dysgrafię. Moja córka ma dysortografię i najprawdopodobniej lekka dyskalkulię (nie umie podzielić 18 przez 9, nie zna się na zegarku, a z egzaminu ze statystyki, gdzie potrzebne jest nyślenie matematyczne, a nie liczenie - ma piatke).
              Ich ciotka ma wyłącznie dysortografię, bez żadnych innych towarzyszacych zaburzeń.
              • alaska_77 Re: problem z ortografią 29.10.10, 23:25
                verdano, a mogę jeszcze z ciekawości zapytać czy Twoje dzieci to po kimś odziedziczyły, czy to zbieg okoliczności że alkurat troje rodzeństwa ma podobne dysfunkcje?
                • verdana Re: problem z ortografią 29.10.10, 23:35
                  Po ciotce, jak sądzę. Ciotka ma dysortografię. Nie jest też wykluczone, ze jakiś problem miała prababcia, która nauczyła się czytać i pisać dopiero jako osoba dorosła, no, ale tu może być kwestia srodowiska, nie dysfunkcji, tego się już nie dowiemy.
                  Gen dysleksji jest niestety genem dominujacym.
                  • alaska_77 Re: problem z ortografią 29.10.10, 23:58
                    W mojej rodzinie nie było raczej przypadków dysortografii (a przynajmniej ja nic o nich nie wiem), natomiast charakter mojego pisma pozostawia wiele do życzenia... Miałam też w dzieciństwie (dość długo) problemy z czytaniem (których córka nie ma). Istnieje więc chyba prawdopodobieństwo że sama jej coś zafundowałam uncertain , ale ja w życiu w żadnej poradni nie byłam....
                    Ale z tym genem to nie miałam pojęcia że jest dominujący! poszukam jeszcze jakieś fachowej literatury na ten temat. Dziekuje i pozdrawiam.
                    • yula Re: problem z ortografią 30.10.10, 00:42
                      Ale wiesz chyba że geny mutują i nie musiałaś nic "sprzedać" a po prostu u niej sie pojawił?smile Ja na razie orientuje sie w temacie dys-ów, oby nie było mi to potrzebne, syn jest w 2-giej klasie więc na diagnozę za mały, ale jest w grupie ryzyka.
                    • morekac Re: problem z ortografią 30.10.10, 07:44
                      a krewni córki 'po mieczu'? Poza tym jest kilka teorii n/t przyczyn dysleksji i geny nie muszą być jedną z nich... Weż też pod uwagę, że 30 lat temy dyslektyków nie było, bo nikt ich nie szukał...
                      • verdana Re: problem z ortografią 30.10.10, 14:17
                        W mojej klasie był ewidentny dyslektyk - wszyscy nauczyciele się nad nim znęcali, uznając za leniwego głupka.
                        • alaska_77 Re: problem z ortografią 30.10.10, 22:29
                          ze strony ojca maja córcia zyskała chyba tylko skłonność do nadwagi wink , no i może trochę talentu muzycznego. Ale jakby się tak zastanowić to pismo mojego męża jest kompletnie nieczytelne! nie pomyślałam o tym wcześniej bo on profilaktycznie wszystko pisze na komuterze...
                        • morekac Re: problem z ortografią 31.10.10, 06:53
                          Ależ oczywiście, ze byli. Chodziło mi o to, że poniewaz nikt ich nie diagnozował, to ich nie było 'oficjalnie', stąd twierdzenie wielu osób, że 'za moich czasów nikt nie słyszał o dysleksji, a teraz to sobie głupki i lenie powymyslali ułatwienia'.
                          • j458795 Re: problem z ortografią 06.11.10, 02:02
                            Jak to dobrze, że w moich czasach o dysortografii, czy innej dysleksji nikt nie słyszał. Od czasów przedszkolnych czytałem masę książek, czasopism, później też gazet codziennych. Na koniec podstawówki dostałem wszystkie moje dyktanda. Do trzeciej klasy tragedia, po kilkanaście, albo i więcej błędów w każdej klasówce, w czwartej klasie liczba błędów drastycznie spadła, od piątej klasy ani jednego aż do końca szkoły. W dzisiejszych czasach bym pół młodego życia u specjalistów spędził, albo miałbym zaświadczenie, z którym mógłbym olewać ortografię aż do matury i w życiu bym się nie nauczył...
                            • verdana Re: problem z ortografią 06.11.10, 15:28
                              Bo nie miałeś dysortografi. Więc po prostu się nauczyłeś.
                              Zaswiadczenie o sysortografi dostaje tylko to dziecko, ktore na pamieć zna wszystkie reguły ortograficzne, z wyjątkami włącznie, wypełnia dziesiatki zeszytów ćwiczeń, a nie potrafi i tak pisać ortograficznie. Moje dzieci czytają po kilka książek tygodniowo, znają wszystkie zasady, powiem więcej - starsi pisują już artykuły do książek i czasopism - a robią nadal koszmarne błędy ortograficzne.Twoj przykład jest nietrafiony - wyobraź sobie mlodego człowieka, ktory chce biegać szybciej - na poczatku przybiega ostatni, ale trenuje z zapałem i pod koniec podstawówki jest już całkiem dobry, a czasem nawet wygrywa. I wyobraź sobie tego samego modego człowieka, ale z niedowładem nog - choćby trenował jak szalony jest ostatni i będzie ostatni. Przy ogromnym wysilku, niewspółmiernym do rezultatu - przedostatni.
                              To róznioca miedzy dzieckiem nieznajacym ortografi a dysortografikiem.
    • pamama Re: problem z ortografią 07.11.10, 01:35
      Mój syn miał dokładnie ten sam problem, nędzne oceny z dyktand i sam swojego pisma nie może odczytać. Z pismem mamy nadal problem (kiepska sprawność ręki - mimo, że rysuje świetnie), nie nadąża z pisaniem więc skraca litery, bazgroli okrutnie ! Poradnia psychologiczna olała sprawę, mam się pojawić pod koniec 5 klasy z dokumentacją, że ćwiczyliśmy sprawność ręki co mnie śmieszy bo zawsze kazałam młodemu jakieś dodatkowe rzeczy robić żeby poprawić koncentrację i grafomotorykę. Takie odbicie piłeczki. Ale z ortografią poprawiło się radykalnie po zaliczeniu kursu "Robusiowa ortografia" gdzie uczą zasad z użyciem technik pamięciowyc,h przez zabawne postacie, historyjki - wszystko na wesoło (młody potrafił dwugodzinne zajęcia wysiedzieć bez znudzenia czy zmęczenia).
      Podaję kontakt gdzie my chodziliśmy, wiem, że organizują zajęcia również w innych miastach . W przeciwieństwie do "Ortografiti" (które też mamy) gdzie każde słowo ma przypadkowy obrazek w "Robusiowej ort." rysunki są specjalnie tworzone wg pewnego schematu.

      www.dzieciolandia.edu.pl/
      I absolutnie nie mam żadnego interesu w tym, żeby polecać tę firmę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka