Dodaj do ulubionych

Pierwszak sam w ławce

01.09.11, 16:01
Dość niespodziewanie okazało sie, ze w klasie syna liczba dzieci (chłopców) jest nieparzysta. Chłopiec z którym młody umawiał sie na siedzenie zmienił obiekt uczuc i w ostatniej chwili usiadł z kimś innym. W efekcie młody siedzi sam, co okupił płaczem. W dodatku siedzi sam w ostatniej ławce. Jest jednym z niższych dzieci, więc troche sie martwie.
Zdarzylo Wam sie coś takiego? Jak mu pomóc?
Obserwuj wątek
    • wuwujama Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 16:18
      Jezeli jest niski powinien siedziec blizej, porozmawiaj o tym z pania. Liczba dziewczynek jest parzysta?
      • jakw Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 17:58
        wuwujama napisała:

        > Jezeli jest niski powinien siedziec blizej, porozmawiaj o tym z pania. Liczba d
        > ziewczynek jest parzysta?
        Nawet jeśli jest nieparzysta to z punktu widzenia zainteresowanych nie musi to być najlepsze wyjście...
    • zuzanka79 Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 16:33
      Wychowawczyni po tygodniu czy dwóch i tak ich pousadza po swojemu gdy zaczną 'rozrabiać'. Część zostanie przesadzona (głównie gaduły dziewczynki) na prośbę rodziców. W klasie Fila 1/3 klasy siedzi sama. Ja pytałam dziś syna z kim siedzi w ławce w drugiej klasie, a on mówi, że sam, bo tak chce. I bardzo dobrze.
      To, że się okazało, że twoje dziecko teraz siedzi samo nie znaczy, że tak będzie już do końca roku szkolnego. Poczekaj.
    • yula Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 16:45
      jeżeli jest niski to porozmawiaj z panią, bo powinien siedzieć bliżej, ale skoro to pierwszaki to pewnie teraz usiadły jak one sobie chcą, a za chwilę pani porozsadza według wzrostu. U nas dziś też sie pytałam (córka pierwszaczka smile ) i powiedziała że będzie mierzenie wzrostu i rozsadzanie tak by wszystkie dzieci dobrze widziały tablicę. A że jest teraz sam to bym sie nie martwiła, to sie zmieni jeszcze nie raz smile
    • marzeka1 Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 16:47
      Idź do wychowawczyni, jeśli syn nie jest wysoki, a sam wylądował w ostatniej ławce, to walczyłabym, aby chociaż siedział sam, ale z przodu.
      • kasialip5 Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 17:39
        W szkole mojego syna wszystkie dzieci siedzą same w ławkach. Na Twoim miejscu nie martwiłabym się zbytnio. Myślę, że dzieci szybko nawiażą nowe znajomości i zmienią miejsca.
    • kanna Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 18:05
      Wyluzuj.

      Dzis było ROZPOCZECIE. dzisiejsze usadzenie nie jest obowiązującym na cały rok - zmieni się jeszcze 12 razy...
      A Młodemu możesz tylko ponazywac jego uczucia - czyli , że był rozcarowany, było mu przykro itp. nie przeżyjesz ich za niego.
      • verdana Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 18:09
        Siedzenie samemu to dla dziecka zazwyczaj bardzo przykre przezycie. Inni w czasie lekcji gadają, wymieniają się kredkami, a ono czuje się na marginesie klasy. Tym bardziej,z e w pierwszej klasie przyjaźnie są zazwyczaj 'ławkowe".
        Napisałaś, ze jest nieparzysta liczba chłopców - a dziewczynek? Mozna przeciez siedziec z dziewczynką.
        Jeśli nic się nie zmiani, a dziecko będzie smutne , poproś panią , aby dzieci siedziały same rotacyjnie i to nie z tyłu klasy, a z przodu.
      • scher Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 18:41
        kanna napisała:

        > A Młodemu możesz tylko ponazywac jego uczucia

        Nazywanie uczuć - nowy fetysz naszych czasów big_grin
        Może bym jeszcze w ten zbawienny wpływ nazywania uczuć uwierzył, gdyby istniało choć jedno niezdeprawowane cywilizacją społeczeństwo, dla którego byłby to naturalny sposób rozmowy z dziećmi...
        • kanna Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 18:47
          Co kto lubi smile Mi to się akurat sprawdza, więc polecam innym smile
          • scher Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 22:13
            kanna napisała:

            > Mi to się akurat sprawdza

            Nie no, dzieci wiele zniosą wink
            • kanna Re: Pierwszak sam w ławce 03.09.11, 16:29
              A co jest najgorsze - jak mi sie uda przekonać innych ludzi, żeby spóbowali, to im się też - o zgrozo! - zaczyna sprawdzać :p wink

              Choć inną prawdą jest, że facetom trudno pojąc takie podejście smile
    • eny79 Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 18:54
      Dziewczynki są do pary. Młody jest bardzo smutny i serce mnie boli jak patrze w te jego wielkie oczy. Jego bardziej niepokoi brak sąsiada w ławce, mnie to siedzenie na końcu klasy.

      To ze gdzies są szkoły, w których wszyscy siedza pojedyńczo, to w sytuacji mojego syna niewiele zmienia, bo problem w tym ze on jeden siedzi sam uncertain

      We wtorek jest zebranie w szkole, wiec moze będzie potem okazja zeby pogadać z nauczycielką.

      Ciekawe, ze akurat problemów towarzyskich w ogóle sie nie obawiałam, a tu taki klops.

      • schiraz Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 19:36
        Porozmawiaj o tym z Wychowawczynią. W klasie mojego Syna (drugiej) dzieci są sadzane wzrostem (już dziś Pani pokazywała im kolorową linijkę wedle której będzie sadzała od jutra). Patrząc wstecz pamiętam, że w pierwszej klasie Młody najpierw siedział sam, potem z kolegą, potem z innym kolegą i generalnie zmieniało się to średnio raz w miesiącu. Pierwsze "przyjaźnie" zawierał na placu szkolnym podczas przerwy a nie w ławce smile
        • scher Co za niekonsekwencja 01.09.11, 22:16
          Jak już z niemiecka piszesz rzeczowniki wielką literą, to konsekwentnie wszystkie: Klasa, Linijka, Kolega itp. wink
      • mama303 Re: Pierwszak sam w ławce 02.09.11, 06:57
        Jeżeli jest nieparzysta liczba dzieci to ktos musi siedzieć sam sad. Chyba że będzie rotacja.
        Może spróbuj przedstawic to jako plus: masz cała ławkę dla siebie, nikt Ci nie będzie przeszkadzał....W klasie mojej córki dziewczynka siedziała sama i tak sie porobiło, że inni jej zazdrościli wink
    • mika_p Re: Pierwszak sam w ławce 01.09.11, 22:18
      1. U nas nauczycielka od razu powiedziała, że dzisiaj wszyscy siedzą przypadkowo, a jutro porozsiadają się inaczej.
      2. Jeśli u was dzisiejsze usadzenie jest już zorganizowane, to załatw przesadzenie bliżej:
      oficjalnie ze względu na wzrost
      nieoficjalnie dlatego, że w nieostatniej ławce łatwiej prowadzić lekcyjne życie towarzyskie, bo wystarczy sie samemu odwrócić, a mając tylko sąsiadów z przodu trzeba zwrócić ich uwagę i jeszcze czekać na reakcję.
      3. Dla pocieszenia opowiedz synowi, że w starszych klasach młodzież bardzo lubi ostatnie ławki i może się czuć prawie jak gimnazjalista wink)
    • luca28 Re: Pierwszak sam w ławce 02.09.11, 08:36
      u nas tak samo, jest nieparzysta liczba dzieci, córka się zagapiła i siedzi sama. Ciekawa jestem czy nauczycielka porozsadza dzieci, czy już tak zostanie.
    • joanna_poz Re: Pierwszak sam w ławce 02.09.11, 09:37
      u nas na szczescie ławki są zestawione po 2 w stoliczki - siedzą 4 osoby w kupie i nie ma problemów nieparzystości.
      • gajmal Re: Pierwszak sam w ławce 02.09.11, 10:15
        U Nas Pani rozsadziła dzieci sama - dziewczynki siedzą z chłopcami. W ławkach według wzrostu.
    • triss_merigold6 Re: Pierwszak sam w ławce 02.09.11, 10:35
      Nalegaj, żeby pani przesadziła dziecko bliżej. Mój syn też jest niewysoki (środek siatki centylowej, ale na tle rówieśników niewysoki i chudy) i usiadł wczoraj w pierwszej ławce, mam nadzieję, że tak zostanie.
      • bogusia1231 Re: Pierwszak sam w ławce 03.09.11, 22:43
        U nas po tygodniu czy dwóch miejsca wyznaczała pielęgniarka. Samotnie usiadł chłopiec w pierwszej ławce, a że bardzo lubiany nie było problemu.
    • ola33333 Re: Pierwszak sam w ławce 04.09.11, 09:10
      a moze zaproponuj pani, zeby jedna lawke dosunac i zeby 3 chlopcow razem siedzialo?
    • zakletawmarmur Re: Pierwszak sam w ławce 05.09.11, 19:24
      W dodatku siedzi sam w ostatniej ławce. Jest jednym z niższych
      > dzieci, więc troche sie martwie.

      Pierwsza czy 4 to nie ma znaczenia, jednak w klasie są ławki przystosowane dla uczniów o różnym wzroście. Te dla wyższych dzieci stoją na końcu, niższe na początku. Nauczyciel powinien pilnować czy dzieci mają ławki i krzesła odpowiednie dla swojego wzrostu. Nie wiem jak to wygląda w Waszej szkole ale ławki powinny być specjalnie oznakowane- różne kolory dla różnych grup wzrostowych.

      O normach (wymiarach ławek i krzeseł w stosunku do wzrostu) możesz poczytać np. tu:
      www.bosta.com.pl/informacja.html
      • najma78 Re: Pierwszak sam w ławce 05.09.11, 20:47
        Jesooo, nie, nie zdarzylo sie i nie zdarzy, bo dzieci nie siadza w lawkach paramismile Maja stoliki i kszesla dopasowane do wzrostu przecietnego dziecka w tym wieku, czyli niskie( dopasowane sa tez toalety i wysokosc umywalek do wzrostu) a dzieci siedza w grupach a nie parach i nikt sie z nikim nie umawia na siedzenie w lawce brrr. W starszych klasach uklad osob przy stoliku zmienia sie w zaleznosci od poziomu jaki kto ma z danego przedmiotu, albo nawet konkretnego dzialu np. matematyki, lub konkretnych wizji nauczyciela, pomaga to tak nauczycielowi i pomocy jak i uczniom.
      • eny79 Re: Pierwszak sam w ławce 05.09.11, 20:57
        Ja myśle, ze jednak to ma znaczenie. Jesli przed dzieckiem o wzroście 116 cm siedzi czworo dzieci o wzroście 130 cm to widoczność jest znacznie ograniczona.

        Ławki i stoliki są u nas jednej wysokości.
        • zakletawmarmur Re: Pierwszak sam w ławce 06.09.11, 16:17
          Moja córka pod względem wzrostu jest 6 dziewczynką (na 9). Jednak u większości jest to kwestia 2-3 cmsmile Taka różnica wzrostu nie będzie utrudniać widoczności... W pierwszej klasie, na początku, siedziała w pierwszej ławce. Pewnie dlatego, że pani chciała mieć ją na oku (6 latka). Teraz w 3 ławce z jedną z najwyższą dziewczynką w klasie (wyższa o ok 6 cm).
          Rozumiem jednak, że różnice wzrostu bywają większe- w klasie córki jest to aż 1,5 głowy. Gdyby posadzić najniższą dziewczynkę w ostatniej lawce za najwyższym chłopcem to faktycznie by jej zasłaniał. Nie zawsze jednak chodzi o tak duże różnice... Tak czy inaczej, czasami w pierwszej ławce lepiej jest posadzić ucznia, który ma skłonności do przeszkadzania na lekcji i dzięki temu ograniczyć jego aktywność towarzyską niż sztywno trzymać się zasady "niższy z przodu". Oczywiście nie kosztem widoczności innych uczniówsmile
    • eny79 Re: Pierwszak sam w ławce 05.09.11, 21:02
      Następnego dnia rano spytałam wychowawczynię jak można pomóc małemu. Obiecała przesadzić go blizej i stwierdziła ze zaraz zacznie sie samoistna rotacja dzieci, a jesli nie to ona ją zainicjuje.

      Okazało się, ze tego dnia w wyniku kłótni dwóch dziewczynek zwolniło sie jedno miejsce w pierwszej ławce, które młody natychmiast sobie przywłaszczył. Niestety w związku z tym jakies inne dziecko musiało siedzieć samo. Mam cichą nadzieję ze rodzice tego dziecka będa na jutrzejszym zebraniu. Licze ze wspólnie uda nam sie nakłonić panią do zmiany ustawienia ławek w sali.
      • bi_scotti Re: Pierwszak sam w ławce 06.09.11, 17:59
        Na marginesie - to nie jest najlepsze rozwiazanie - lawki dwu-osobowe w klasach I-III/IV - duzo lepsze sa okragle stoly, przy ktorych moze siedziec 5-6 uczniow razem. Na tym etapie rozwoju szkolno-emocjonalnego umiejetnosc wspolpracy w grupie jest wazniejsza do budowania niz dwu-osobowa przyjazn z kumplem z lawki. Troche jestem zaskoczona, ze w polskich szkolach wciaz pokutuja te nieszczesne lawki dla dwojga. Samotnemu Robinsonowi na jego bezludnej, lawkowej wyspie serdecznie wspolczuje smile Oby mu sie trafil jakis Pietaszek, w miare szybko!
        • sion2 Re: Pierwszak sam w ławce 06.09.11, 18:18
          To nie jest zasada bez wyjatków że w polskich szkołach pokutuja nieszczesne ławki dwuosobowe. Powiedzialabym raczej - co szkoła to obyczaj. Ja się spotkalam na praktykach z łaczeniem ławek, z ławkami ustawionymi w podkowe, z łączonymi po dwie w rzędzie czy wreszcie z obowiazkową co tygodniową rotacja pod haslem "w kazdym tygodniu siedze z kims innym" - przeczytane u kolezanki o szkole muzycznej. Z reguly pisze sie czy mowi czy radzi innych gdy jest problem, mało kto napisze wątek pochwalny na temat swojej szkoly bo jak jest dobrze to wlasciwie o czym tu mowic? ja się bardzo boje takich uogólnien że "polska szkola to, polska szkola tamto". Podobnie jak we watku o ciężarze plecakow - jedna matka przerażona ( i slusznie) że dzieciak dźwiga 8 kg a inne piszą że wszystkie podreczniki w szkole zostaly (mam na mysli wypowiedzi polskich matek).
          • heca7 Re: Pierwszak sam w ławce 06.09.11, 19:52
            Moja córka teraz w III klasie rozsiadła się sama w ostatniej ławcewink Owszem, ma przyjaciółkę ale ustaliły, że usiądą oddzielnie żeby od siebie nie ściągaćsurprisedsurprisedsurprised I tak teraz wygląda, że w 3 rzędach wszystkie ostatnie ławki są zajęte przez ....jedną osobę wink
            Moja córka jest druga pod wzgl. wzrostu wśród dziewczynek więc nie ma problemu z widocznością.
        • mama303 Re: Pierwszak sam w ławce 07.09.11, 18:03
          bi_scotti napisała:

          > Na marginesie - to nie jest najlepsze rozwiazanie - lawki dwu-osobowe w klasach
          > I-III/IV - duzo lepsze sa okragle stoly, przy ktorych moze siedziec 5-6 ucznio
          > w razem.

          kwestia dyskusyjna. W tym wieku sporo dzieci ma jeszcze problemy z koncentracją, łatwo ulegaja rozproszeniu uwagi. W tej sytuacji im mniej bodźców tym lepiej.
    • katisza Re: Pierwszak sam w ławce 07.09.11, 16:19
      mój od dzisiaj też siedzi samsad
      Po powrocie powiedział ,że kolega z ławki siedzi z inną osobą a on jedyny siedzi sam .
      Pyta mnie dlaczego .Jest mu smutno i nie rozumie dlaczego .
      Ale widzę ,że to dla niego problem .Nawet jak się dzieci zbierają do klas to stają w parach a on przeważnie stoi sam .
      Nie rozumiem dlaczego , bo jest lubiany przez dzieci i dorosłych . Jest spokojny , trochę wstydliwy ,nie jest typem przebojowego dziecka .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka