Miauczący 9-latek

07.11.11, 13:41
Witam,
mam problem z moim 9 letnim synem.Mam nadzieję, że Państwo mi coś poradzą.Mój syn ciągle miaucze i płacze.Cokolwiek się do niego powie czy w sprawie poważnej czy błahej zawsze jest marudzenie.Czasem sama się zastanawiam ale o co chodzi?. Czy rozmawiam z nim na temat nauki czy choćby wołam go na obiad zawsze jest pisk i marudzenie w głosie. Jakby inaczej nie umiała.Czy miał ktoś może ten sam problem.Jak mam z nim rozmawiać?
Proszę o jakieś rady
    • fogito Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 13:58
      pchla5 napisała:

      > Witam,
      > mam problem z moim 9 letnim synem.Mam nadzieję, że Państwo mi coś poradzą.Mój s
      > yn ciągle miaucze i płacze.Cokolwiek się do niego powie czy w sprawie poważnej
      > czy błahej zawsze jest marudzenie.Czasem sama się zastanawiam ale o co chodzi?.
      > Czy rozmawiam z nim na temat nauki czy choćby wołam go na obiad zawsze jest pi
      > sk i marudzenie w głosie. Jakby inaczej nie umiała.Czy miał ktoś może ten sam p
      > roblem.Jak mam z nim rozmawiać?
      > Proszę o jakieś rady

      Mój mąż tak ma (50 lat). Z tym, że dzwięki, które wydaje to raczej nie jest miauczenie. Mamrocze pod nosem i marudzi. Ale mojemu to z wiekiem się to pogłębia uncertain
      • pchla5 Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 18:16
        Dzięki za odpowiedz,choć to nie rada.Ale właśnie mnie to przeraża,że mu to z wiekiem nie przechodzi,a ja już nerwowo nie wyrabiam to co będzie dalej.
    • marcin.slawski Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 18:28
      Widocznie jego piski przynosiły w przeszłości efekty w postaci, że ktoś ustępował i osiągał w ten sposób swoje cele smile
      Nie zwracaj uwagi na jego piski, ignoruj je, z konsekwencją wymagając wykonywania Twoich poleceń, a z czasem (może smile)) ) przejdzie wink
      Choć już wyświechtane, to jednak nadal aktualne: "Nie ma publiki, nie ma przedstawienia".
      Cierpliwości dużo życzę smile
      • azjaodkuchni Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 18:55
        Za mało ruchu, za mało świeżego powietrza za dużo ustępstw w przeszłości po marudzeniu...
        • mama_kotula Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 19:19
          A niekoniecznie. Ja mam poczucie, że miauczenie i nieustanne poczucie krzywdy rozwojowe są, moje dziecię zaczęło niedawno się tak zachowywać - on cały czas jest pokrzywdzony i cały świat chce dla niego źle (bo na przykład ten świat każe mu sprzątać w pokoju albo, o zgrozo, odnieść talerz do kuchni czy laboga włożyć bluzkę w spodnie). Więc trzeba wyć i jęczeć średnio co 2 minuty.
          Ignoruję, czasem odsyłam do pokoju aby wrócił, kiedy bedzie umiał wyartykułować swoje potrzeby w sposób akceptowalny społecznie. Czasem działa, czasem nie.
          • pchla5 Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 20:28
            No właśnie,To wygląda tak jak opisała to moja poprzedniczka.Cały świat przeciwko niemu.Jestem konsekwentna, odsyłam do pokoju, ma do mnie mówić jak się uspokoi itd.,ale to nic nie pomaga.Po2minutach jest to samo.Nieraz boję się odezwać bo wiem że zaraz się bede denerwować.Dzięki za rady
            • dzidzia_ch Re: Miauczący 9-latek 07.11.11, 21:05
              a czy syn cierpi na jakas alergie lub nietolerancje pokarmowa?
              moja 6 latka miala faze takiego mocnego marudzenia gdy na wakacjach troche odpuscilismy rygorystyczna diete(bezglutenowa,bezmleczna,wykluczone slodycze i cytrusy)
              byly placze "o byle co",ataki zlosci itp.
              po odstawieniu alergenow dziecko mile i spokojne smile
              a moze syn ma braki witaminowe i stad ten zly nastroj i placzliwosc?
              • annes67 Re: Miauczący 9-latek 08.11.11, 12:51
                dzidzia_ch napisała:

                > a czy syn cierpi na jakas alergie lub nietolerancje pokarmowa?

                ja tez zmieniłam totalnie diete...i mam dziecko ni e do poznania.! przy czym jesli np. 3 dni przebywa na kuchni innej odnajduje dziecko niespokojne... jakby nie moje
                • mariela1987 Re: Miauczący 9-latek 08.11.11, 18:33
                  rada jest prosta: nie reagować na miałczenie. Mowisz: nie rozumiem co do mnie mówisz, powiedz normalnie tak jak 9 latek a nie przedszkolak.

                  U mnie poskutkowało bo mialam w grupie kilku takich. Po prostu nie reagowałam na ich miauczenie
                  • dzidzia_ch Re: Miauczący 9-latek 08.11.11, 20:53
                    Przeanalizuj tez dietę pod katem ilości słodyczy i cukru
                    Czasem nadmiar powoduje rozdraznienie i placzliwosc
                    • annes67 Re: Miauczący 9-latek 09.11.11, 08:14
                      dzidzia_ch napisała:

                      > Przeanalizuj tez dietę pod katem ilości słodyczy i cukru
                      > Czasem nadmiar powoduje rozdraznienie i placzliwosc


                      naprawde polecam to zrobic! poczytajmy o dzialaniu cukru na organizm.
                      dziala jak narkotyk.,wytwarza alkohol..( a co biora do produkcji bimbru..?) wiec moga byc tez objawy głodu.
    • renkag Re: Miauczący 9-latek 08.11.11, 23:08
      Moja starsza c orka tak ma - wszystko mówi takim jęczący tonem. Każe jej wrócić i powiedzieć to normalnie - aż do skutku smile
      • pchla5 Re: Miauczący 9-latek 09.11.11, 11:15
        Dzięki wszystkim za rady.Co do diety to je normalnie, nie jest alergikiem i nie jada dużo słodyczy.On po prostu ma taki styl bycia.Staram się na to nie reagować albo mówię że ma do mnie mówić normalnie, ale nie ukrywam że po 20 razie w ciągu np.2 godz to mnie już krew zalewa i podnoszę na niego głos.Przez co mam potem wyrzuty sumienia.Już nawet myślałam żeby iść z nim gdzieś na terapię.Wiem że to błędy przeszłości, jedynak ale nie umiem sobie teraz z tym poradzić.A jak z nim rozmawiam na ten temat to słyszę tylko - on się stara.
        JESZCZE RAZ DZIĘKI
Inne wątki na temat:
Pełna wersja