Dodaj do ulubionych

dzień papieski

07.10.12, 10:08
Czy w szkołach Waszych dzieci są organizowane apele z okazji "dnia papieskiego", rocznicy beatyfikacji itp?
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: dzień papieski 07.10.12, 10:12
      Hę?? Pierwsze słyszę.
    • angazetka Re: dzień papieski 07.10.12, 10:12
      A gdzieś są, że tak spytam słabym głosem?
      • rennatta1 Re: dzień papieski 07.10.12, 12:55
        Beatyfikacja jest co roku a teraz w ramach przygotowań do "dnia" na lekcji śpiewu uczyli się pieśni religijnych i była pogadanka. I nikt mnie nie zapytał o zgodę a moje dziecko nie chodzi na religię. Jestem po kilku rozmowach w szkole i mam nadzieję, że wytłumaczyłam co nieco.
      • anetchen2306 Re: dzień papieski 07.10.12, 15:58
        Znam jedna, podstawowke, ktora nosi imie Jana Pawla II, ktora ma w swoim "programie" kultywowanie tradycji religijnych, pamieci o swoim patronie ... I tam takie "wystepy" sa na porzadku dziennym. Sam patron szkoly juz wskazuje na to, ze szkola jest ukierunkowana "religijnie", promuje pewne "wartosci". W innych szkolach o takich "imprezach" nie slyszalam.
        • mama-ola Re: dzień papieski 08.10.12, 09:07
          > Sam patron szkoly juz wskazuje na to, ze
          > szkola jest ukierunkowana "religijnie"

          Więc chyba powinien być zakaz nadawania takiego imienia państwowym szkołom...

          BTW, widziałam w państwowej szkole wystawę prac dzieci na ścianie. Temat był zapewne wielkanocny. Na obrazkach były przeważnie krzyże z uśmiechniętym (tak!) Jezusem i kapiącą krwią. Nikt już w tym kraju nie ma dystansu do tej religii. Rysują takie rzeczy i wieszają bez mrugnięcia okiem.
    • maggorlo Re: dzień papieski 07.10.12, 10:42

      Mam nadzieję, że nie....
    • paartycja Re: dzień papieski 07.10.12, 10:52
      boże..mam nadzieję,że nie...
      • maggorlo Re: dzień papieski 07.10.12, 11:00
        paartycja napisała:

        > boże..mam nadzieję,że nie...

        Ładne, ładne - zwłaszcza z tym "boże" na początku big_grin
      • renata28 Re: dzień papieski 07.10.12, 15:53
        To chyba drugie przykazanie smile
        Dzień papieski powinien byc obchodzony w kosciele. Szkoła nie jest na to odpowiednim miejscem.
        Co to w ogóle znaczy "mam nadzieję, że nie". No niech tylko spróbują zrobić taki numer w naszej szkole... co to kościół czy świecka szkoła. Powinno się z tym w końcu zrobić porządek.
        • majenkir Re: dzień papieski 07.10.12, 20:34

          renata28 napisała:
          > Dzień papieski powinien byc obchodzony w kosciele.


          Religia tez powinna byc nauczana w kosciele.
          Ale o tym to w Polsce juz wszyscy dawno zapomnieli wink.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Charty
          • jagnaborynowa Re: dzień papieski 08.10.12, 12:05
            Nie. U mojego dziecka nie ma czegoś takiego, ale myślę, że w szkołach, które mają za patrona jakiegoś działacza katolickiego smile albo z założenia są katolickie, to nic dziwnego w tym nie ma.... Każda szkoła w jakiś sposób powinna czcić swojego patrona, bo takie są tradycje.
          • renata28 Re: dzień papieski 08.10.12, 17:10
            Ja nie smile
    • odwroc_sie Re: dzień papieski 08.10.12, 13:26
      w szkole moich synów jest
      co roku
      dzieci muszą przyjść na galowo
      szkoła nie jest katolicka, patron też nie
      • ewa_mama_jasia Re: dzień papieski 09.10.12, 08:06
        W szkole mojego syna, katolickiej smile, nie pamiętam w zeszłym roku obchodzenia dnia papieskiego. Najprawdopodobniej nie było. W tym roku na razie cisza, brak informacji.
    • budzik11 Re: dzień papieski 08.10.12, 13:48
      U nas w szkole, w ramach uczynienia szkoły bardziej przyjaznej dzieciom (słowa nowego dyrektora), namalowano w holu... ogromny portret papieża na burym tle, do tego zamontowano odpowiednie oświetlenie. Szkoła niekatolicka (w sensie nie statutowo wink), patrona ma "cywilnego". Od razu zrobiło się "przyjaźniej" tongue_out Ale dnia papieskiego się nie obchodzi, nawet nie wiedziałam, że jest taki.
      • jarkotowa1 Re: dzień papieski 08.10.12, 14:07
        U nas w państwowej szkole też nie.
        Jedynie dzień patrona.
    • jajko54 Re: dzień papieski 08.10.12, 15:04
      w poprzedniej był celebrowany, apel + żądanie przyjscia na galowo (nie stosowalismy się). feta zresztą była z każdej okazji, pani dyr. uwielbiała się lansować
      w obecnej jeszcze nie wiem, zobaczymy, ale skoro początku roku nie swiętują to pewnie i innych okazji też nie
    • aquarianna Re: dzień papieski 08.10.12, 15:48
      rennatta1 napisała:

      > Czy w szkołach Waszych dzieci są organizowane apele z okazji "dnia papieskiego"
      > , rocznicy beatyfikacji itp?

      Nie, pierwszy raz słyszę. Nawet nie wiem, kiedy jest taki dzień.
      • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 08:22
        ignorancja jest powodem do dumy?

        w kilku szkołach publicznych, które znam, Dzień Papieski - 16 października, rocznica rozpoczęcia pontyfikatu JP II - jest obchodzony - są konkursy plastyczne, recytatorskie, pogadanki i wieczornice (dla starszych), są gry terenowe i quizy/konkursy wiedzy. Nie ma w tym niczego niezwykłego, biorąc pod uwagę, że - cytuję za wikipedią, żeby daleko nie szukać

        "Dzień 16 października został ustanowiony świętem przez Sejm RP w dniu 27 lipca 2005 roku – jak stwierdzono w uchwale – w hołdzie największemu autorytetowi XX wieku, człowiekowi, który sięgając do źródeł chrześcijaństwa uczył nas solidarności, odwagi i pokory. Ustawę ustanawiającą święto poparło 338 posłów, trzech było przeciwnych, a dwóch wstrzymało się od głosu". Dla mniej zorientowanych - był to jeszcze Sejm, w którym PiS i PO nie miało większości.

        JP II jest wielką postacią historyczną, bez dwóch zdań w dziejach Polski i świata jednym z najbardziej znaczących Polaków, który wywarł wpływ na bieg historii. Chyba dobrze, że dzieci mają szansę czegoś się o Nim dowiedzieć? Również te z rodzin niewierzących
        • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 08:53
          wrzesniowamama07 napisała:

          > ignorancja jest powodem do dumy?

          To było do przewidzenia, że w krótkim czasie znajdzie się jakaś nawiedzona-oburzona.
          Tak, widzisz, nie każdy pała ochotą na przyswajanie takiej wiedzy, bo widocznie nie czuje takiej potrzeby. Masz z tym jakiś problem?

          > w kilku szkołach publicznych, które znam, Dzień Papieski - 16 października, roc
          > znica rozpoczęcia pontyfikatu JP II - jest obchodzony - są konkursy plastyczne,
          > recytatorskie, pogadanki i wieczornice (dla starszych), są gry terenowe i quiz
          > y/konkursy wiedzy.

          Może dyrekcja tych szkół ma nierówno pod kopułą. To nie takie rzadkie.

          > Chyba dobrze, że dzieci mają szansę czegoś się o Nim dowiedzieć? Również te z
          > rodzin niewierzących.

          Ależ oczywiście. Na historii, na WOSie, na języku polskim. I tylko pod kątem zasług dla całego społeczeństwa, a nie zasług w zakresie wiary i religii katolickiej. Obawiam się jednak, że to niewykonalne w tak zwichrowanym państwie jak nasza. Pomijam już fakt, że ludzi równie zasłużonych dla społeczeństwa, kraju czy świata jest/było całe multum, a jakoś nie urządza im się specjalnych dni i specjalnych obchodów. Ale to nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy włodarze kraju trzęsą tyłkami przed KK.
          • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 10:36

            > Tak, widzisz, nie każdy pała ochotą na przyswajanie takiej wiedzy, bo widocznie
            > nie czuje takiej potrzeby. Masz z tym jakiś problem?

            Owszem. Jak zawsze gdy ktoś nie przyswaja wiedzy dla zasady. Rozumiem, że można nie znać zasad ortografii ze względu na dysleksję, rodzaj upośledzenia. Jeśli ktoś dysklektykiem nie jest, a wali orty - tuman, mocium pani.
            >
            > > w kilku szkołach publicznych, które znam, Dzień Papieski - 16 październik
            > a, roc
            > > znica rozpoczęcia pontyfikatu JP II - jest obchodzony - są konkursy plast
            > yczne,
            > > recytatorskie, pogadanki i wieczornice (dla starszych), są gry terenowe
            > i quiz
            > > y/konkursy wiedzy.
            >
            > Może dyrekcja tych szkół ma nierówno pod kopułą. To nie takie rzadkie.

            No, może. A może po prostu używa tych narzędzi do tego, żeby w sposób w miarę dla dzieci atrakcyjny sprzedać wiedzę.
            >
            > > Chyba dobrze, że dzieci mają szansę czegoś się o Nim dowiedzieć? Również
            > te z
            > > rodzin niewierzących.
            >
            > Ależ oczywiście. Na historii, na WOSie, na języku polskim. I tylko pod kątem za
            > sług dla całego społeczeństwa, a nie zasług w zakresie wiary i religii katolick
            > iej.

            Nic mi nie wiadomo, żeby podczas dni papieskich sprzedawano wiedzę nt. encyklik i papieskiego nauczania. Są natomiast quizy wiedzy o życiu JPII. Na przykład. Na temat ważnych momentów historycznych. Na przykład.

            Obawiam się jednak, że to niewykonalne w tak zwichrowanym państwie jak nas
            > za. Pomijam już fakt, że ludzi równie zasłużonych dla społeczeństwa, kraju czy
            > świata jest/było całe multum, a jakoś nie urządza im się specjalnych dni i spec
            > jalnych obchodów. Ale to nie pierwszy i nie ostatni raz, gdy włodarze kraju trz
            > ęsą tyłkami przed KK.

            Przykłady tego multum postaci równie zasłużonych. Poproszę bardzo. Z naciskiem na równie. Przykład Polaka równie zasłużonego dla historii świata. Poproszę bardzo. Może być multum.
            • jarkotowa1 Re: dzień papieski 09.10.12, 10:52
              To może przydałyby się święta naszych noblistów? W końcu mamy ich niewielu. Dobrze byłoby dobrze zapoznać dzieci z ich osiągnięciami. Czy może takie postaci są bez znaczenia?

              Dzieci niewierzące mogą, ale nie muszą bliżej zapoznawać się z sylwetką JPII. Choć z pewnością każde z nich wie, któż to taki.
              Jednakże nie muszą robić tego w szkole kosztem normalnych lekcji. Należałoby zorganizować dzień papieski w sobotę, w formie pikniku/konkursów/itp - wtedy wzięłyby w nim udział osoby zainteresowane tematem. Ewentualnie można temat rozwinąć na lekcji religii - również brałyby w tym udział osoby zainteresowane, a nie wszyscy obowiązkowo, w tym ateiści.
              • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 11:06
                Nobliści mają swoje "roki" - rok Sienkiewicza, Reymonta, S-C, Miłosza - były. Wałęsa jeszcze żyje. Rok Szymborskiej pewnie będzie wkrótce.

                I tylko niech nikt mi nie mówi, że Sienkiewicz i Reymont a nawet Miłosz odegrali choć w części taką rolę jak JPII. Nawet Wałęsa nie. Najbardziej z nich wszystkich S-C, ale Ona też jest specjalnie fetowana - w podobny sposób, choć oczywiście swojego "dnia" nie ma.

                Czy się to komuś podoba, czy nie, 16 października 1978 roku był dla historii współczesnej dniem szczególnym. Nic nie było już takie, jak wcześniej - i to nie tylko i nawet nie przede wszystkim Kościoła.

                Nigdy nie zapomnę, jak byłam pod Ścianą Płaczu i moi przewodnicy z Izraela rozmawiali ze mną o JP II. Opowiadali, co dla nich znaczyła jego obecność w rzymskiej synagodze i pod Ścianą Płaczu. To był akurat prawie rok po śmierci. To nie byli "nawiedzeni" ludzie. Świeccy obywatele Izraela, nawet niespecjalnie wierzący.
                • jarkotowa1 Re: dzień papieski 09.10.12, 11:24
                  Ale trochę mieszasz dwie sprawy.
                  Wizyta JPII była jedyną wizytą papieską w IL dlatego zbudziła takie zainteresowanie i jest komentowana do dzisiaj.
                  Nie rozprawiamy tu o tym czy JPII był ważny czy nie i jakie były jego zasługi. Bo nie ma wątpliwości, że był postacią bardzo ważną, która zrobiła bardzo dużo dla tego kraju. Nikt nie podważa jego zasług.
                  Jednakże jest to postać "religijna" i nie powinno się obchodzić jej święta w szkole przez cały dzień kosztem normalnych lekcji. Od tego jest lekcja religii, kościół czy też lekcje historii, gdy przyjdzie na to pora - pod koniec 6 klasy jest historia współczesna.
                  • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 11:47
                    Owszem, to właśnie mam na myśli. JP II był pierwszym papieżem, który przekroczył mury synagogi i stanął przy Ścianie Płaczu. Warto, żeby uczniowie polscy wiedzieli o innych rzeczach, które zrobił jako pierwszy papież. O jego podróżach, o tym że odwiedzał trędowatych, o tym że bronił upokarzanych (Meksyk). Taki dzień - na pewno w starszych klasach - to też możliwość porozmawiania o kontrowersjach wokół pontyfikatu. Nie musi być laurkowo i na kolanach. Pedofilia, teologia wyzwolenia, AIDS, aborcja. Córka znajomej, żarliwej katoliczki, uczestniczyła przy okazji takiego dnia w tzw. debacie oksfordzkiej w liceum (jak najbardziej państwowym) na temat - szeroko rozumianej - roli kobiet w Kościele. Wiem, bo konsultowałam jej argumenty przeciwników stanowiska papieża. Dyskusji na argumenty, cytaty, decyzje. Nie puste okrzyki.
                    • jarkotowa1 Re: dzień papieski 09.10.12, 12:14
                      W szkołach ponadpodstawowych można próbować dyskutować i poruszać niepopularne tematy.
                      W murach SP to nie przejdzie. Tu formuła będzie inna, kierunek w dużej mierze "kościelny". Dzieci w klasach 1-3 są "na fali" 1 komunii więc nic poza wątkiem "kościelnym" nie będzie raczej poruszane. A z pewnością w takim dniu baaaardzo aktywy udział w prowadzeniu bierze ksiądz.
                      Żeby taki dzień był wartościowy, uwzględniając to wszystko o czym piszesz, potrzebni są bardzo zaangażowani i światli pedagodzy a z tym bywa.....różnie. Stąd niebezpieczeństwo, że właśnie będzie laurkowo i na kolanach.
                      Dlatego (podsumowując) jestem przeciwna organizowaniu takich imprez w szkołach, dopóki nie są rzeczywiście wartościowe a nie sprowadzają się do kolorowania portretu postaci oraz kościółków.
                • miedzymorze Re: dzień papieski 09.10.12, 11:27
                  wrzesniowamama07 napisała:
                  > Czy się to komuś podoba, czy nie, 16 października 1978 roku był dla historii ws
                  > półczesnej dniem szczególnym. Nic nie było już takie, jak wcześniej - i to nie
                  > tylko i nawet nie przede wszystkim Kościoła.

                  A konkretnie ?
                  ustały w tym dniu jakieś zadawnione konflikty, rozwiązany został jakiś palący problem, coś w tym stylu ?

                  pozdr,
                  mi
                  • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 11:40
                    Tak, konkretnie, owszem. Zaczęła się erozja bloku wschodniego. Doradzam lekturę dokumentów z posiedzeń KC PZPR (już są wydane w komplecie z tego co pamiętam, jak studiowałam, to w każdym razie były dostępne).

                    Mnie - mimo że ktoś tu nazwał mnie nawiedzoną oburzoną - w ogóle nie chodzi o religijny wymiar pontyfikatu. Nie uważam, żeby 16 października należało prowadzić dzieci na msze święte i prawić im kazania. A jedynie (albo aż) poświęcić czas na refleksję dotyczącą najnowszej historii Polski, świata. Na miarę wieku dzieci. Maluchom z klas I-III pewnie lepiej zrobi lekcja w stylu "kwiatki JP II", z różnymi anegdotami, a starszym dzieciom i młodzieży - lekcje poglądowe. Mogą to być lekcje historii, wiedzy o społeczeństwie, polskiego. Znam zresztą szkołę - społeczną, nie katolicką, w której 16 października organizowany jest rajd śladami JP II - w górach, z elementami "wiedzy". Ogromna indoktrynacja, zagrażająca podstawom państwa świeckiego.
                    • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 13:37
                      > Nie uważam, żeby 16 października należało prowadzi
                      > ć dzieci na msze święte i prawić im kazania. A jedynie (albo aż) poświęcić czas
                      > na refleksję dotyczącą najnowszej historii Polski, świata.

                      Ale dlaczego akurat odnośnie tylko tego wydarzenia? Naprawdę uważasz, że nie było już żadnych innych przełomowych wydarzeń w dziejach świata czy Polski?
                      • canuck_eh Re: dzień papieski 09.10.12, 14:58
                        Mysle ze ona wie, tylko jak juz sie miotaja z tym dniem papieskim to moze w takim wydaniu w jakim ona proponuje.Swoja droga bardzo rozsadne te kawiatki JPII - usmiac sie mozna i przyblizyc postac - ze nie byl to jakis taki zwykly ksiezulo tylko taki co to pochyli sie nad biedniejszym.Moja corka najwiecej zapamietala wlasnie z ksiazeczki Kwiatki JPII.W zabawny sposob pokazane tam jest jakim byl czlowiekiem.Starsze roczniki - jasne niech poznaja blizej i doglebniej.Nawet zeby dla zainteresowanych przeczytac i omowic jedna z wielu encyklik.Nawet nie miotalabym sie gdyby mieli to analizowac na j.polskim.
                    • miedzymorze Re: dzień papieski 09.10.12, 21:20
                      > Tak, konkretnie, owszem. Zaczęła się erozja bloku wschodniego.

                      Ten proces miał dużo bardziej złożone przyczyny niż to..Ale nawet jeśli, to zawadza to o kawałek Europy i (niech mu będzie) Azji.
                      Co z resztą świata ? jakiś to przełom wydarzył się w Australii, Afryce, Amerykach ?

                      Doradzam lekturę
                      > dokumentów z posiedzeń KC PZPR (już są wydane w komplecie z tego co pamiętam,
                      > jak studiowałam, to w każdym razie były dostępne)

                      lecę, pędzę ...

                      pozdr,
                      mi
                • maggorlo Re: dzień papieski 09.10.12, 11:55
                  > Czy się to komuś podoba, czy nie, 16 października 1978 roku był dla historii ws
                  > półczesnej dniem szczególnym. Nic nie było już takie, jak wcześniej - i to nie
                  > tylko i nawet nie przede wszystkim Kościoła.


                  A co się wtedy wydarzyło...?
                  • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 12:25
                    Podam Ci kilka dat, co do których możesz się szczycić, że nie masz pojęcia co się wydarzyło. Reflektujesz błysnąć niewiedzą publicznie?
                    • budzik11 Re: dzień papieski 09.10.12, 13:08
                      Daj sobie siana z tą ewangelizacją, niech do ciebie dotrze, że dla bardzo wielu osób JP II był po prostu hierarchą kościelnym, a nie żadną szczególnie wybitną dla świata postacią. Był znany i lubiany, ale bez przesady z tymi obchodami.
                      • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 21:58
                        Polecam używanie słów, których znaczenie się rozumie. Nie głoszę tu Dobrej Nowiny, zwanej Ewangelią. Dyskusja dotyczy wiedzy na temat roli JP II w historii Polski, a tego, że trzeba się modlić przed obrazem błogosławionego, iść na mszę czy klepać paciorek.
                    • maggorlo Re: dzień papieski 10.10.12, 13:12
                      wrzesniowamama07 napisała:

                      > Podam Ci kilka dat, co do których możesz się szczycić, że nie masz pojęcia co s
                      > ię wydarzyło. Reflektujesz błysnąć niewiedzą publicznie?


                      Jestem pewna, że uzbiera się takich dat o wiele więcej niż kilka! Ludzie wybiórczo zapełniają swoje zwoje informacjami. Ja wypieram z mózgu wszystkie śmieci, które nie są dla mnie interesujące lub potrzebne. Widać 16października uznałam za takowy. Istnieje wiele dziedzin znajdujących się poza obrębem moich zainteresowań i nie mam zamiaru udawać pozornie zorientowanej. Jakiejś zbrodni się dopuściłam...?
                    • aquarianna Re: dzień papieski 10.10.12, 14:31
                      wrzesniowamama07 napisała:

                      > Podam Ci kilka dat, co do których możesz się szczycić, że nie masz pojęcia co s
                      > ię wydarzyło. Reflektujesz błysnąć niewiedzą publicznie?

                      Uważaj, żeby Tobie ktoś takich dat nie podał uncertain
            • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 12:36
              > Owszem. Jak zawsze gdy ktoś nie przyswaja wiedzy dla zasady.

              A skąd wniosek, że dla zasady? Nie każdy czuje potrzebę zgłębiania wiedzy we wszystkich dziedzinach życia. A zwłaszcza tych, które go bezpośrednio nie dotyczą.

              > Rozumiem, że można
              > nie znać zasad ortografii ze względu na dysleksję, rodzaj upośledzenia. Jeśli
              > ktoś dysklektykiem nie jest, a wali orty - tuman, mocium pani.

              Rozumiem, że znasz wszystkie ważne daty związane z osobistościami czy wydarzeniami związanymi z religią muzułmańską? A jeśli nie, to chciałabyś, by ktoś nazywał Cię z tego powodu tumanem? Przyjmij do wiadomości, że nie każdy jest katolikiem, nie każdy jest polskiego obywatelstwa czy nawet polskiej narodowości i wykaż odrobinę więcej tolerancji dla innych.

              > No, może. A może po prostu używa tych narzędzi do tego, żeby w sposób w miarę d
              > la dzieci atrakcyjny sprzedać wiedzę.

              No ba, na przykład tutaj:
              www.zspzd-technikum.pl/?p=1695
              I nie jest to szkoła katolicka indifferent

              > Przykłady tego multum postaci równie zasłużonych. Poproszę bardzo. Z naciskiem
              > na równie. Przykład Polaka równie zasłużonego dla historii świata.

              Ty taka krynica wiedzy i mądrości i takie pytania zadajesz?
              Nie, oczywiście, nigdy nie było nikogo takiego uncertain
              Cofam argument.
              • jarkotowa1 Re: dzień papieski 09.10.12, 12:45
                No ba, na przykład tutaj:
                www.zspzd-technikum.pl/?p=1695
                I nie jest to szkoła katolicka


                Czyli formuła obchodów, którym jestem przeciwna.....
                ...Celem Dnia Papieskiego było rozbudzenie ducha modlitwy....
              • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 15:07
                Nie domagam się obchodów 16 października we wszechświecie, w mieście Doha czy Tokio. Mówimy o polskich szkołach, w Polsce. Zresztą obchody to też złe słowo. Chodzi o to, żeby w tym dniu część aktywności (w tym wypadku szkolnej) skoncentrować na temacie. Tyle.

                Jeśli kogoś to oburza, to wyrazy współczucia. Głupota to też nieszczęście.

                I tak, gdybym żyła w Katarze, w ZEA i posyłała tam dziecko do szkoły, nawet nie miejscowej, raczej bym nie wzbraniała przewidzianej w programie edukacji na tematy związane z miejscową wiarą, obyczajowością, historią. Zupełnie niezależnie od własnych przekonań religijnych i poczucia odrębności.
                • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 15:24
                  wrzesniowamama07 napisała:

                  > Nie domagam się obchodów

                  Ale domagasz się prezentowania określonej wiedzy na ten temat. Niezależnie od tego, czy ktoś tej wiedzy potrzebuje, łaknie, czy ona w ogóle jego dotyczy.

                  > Mówimy o polskich szkołach, w Polsce. Zresztą obchody to też złe słowo. C
                  > hodzi o to, żeby w tym dniu część aktywności (w tym wypadku szkolnej) skoncentr
                  > ować na temacie. Tyle.

                  Ale zrozum, że jest to dzień nieistotny dla sporej grupy społeczeństwa, bo dotyczy wydarzenia związanego stricte z KK. I wzmiankować o nim można faktycznie - na religii, w kościele na kazaniu itp. O samym JPII można uczyć, wg programu - na przedmiotach, o jakich wcześniej pisałam, ale też w kontekście jego zasług dla społeczeństwa, jako takiego, a nie tylko dla społeczeństwa katolickiego. Ja mam np. kompletnie inne zdanie nt niektórych kwestii niż JPII - dlaczego mam wobec tego świętować dzień, w którym ktoś o poglądach odmiennych niż moje został Papieżem?

                  > Jeśli kogoś to oburza, to wyrazy współczucia. Głupota to też nieszczęście.

                  Wyrazy współczucia dla ciasnego światopoglądu, jaki prezentujesz.

                  > I tak, gdybym żyła w Katarze, w ZEA i posyłała tam dziecko do szkoły, nawet nie
                  > miejscowej, raczej bym nie wzbraniała przewidzianej w programie edukacji na te
                  > maty związane z miejscową wiarą, obyczajowością, historią.

                  Ale nie żyjemy w Katarze czy ZEA tylko w państwie, które pretenduje do miana państwa świeckiego. Nie wiem tylko, w którym miejscu.
                  • olena.s Re: dzień papieski 09.10.12, 20:37
                    He, ale ja mieszkam w Katarze. I z pełną satysfakcją informuję, że w szkole nie ma miejsca żadna indoktrynacja religijna. Owszem, są tu masy szkół muzułmanskich, ale szczęśliwie mam dzieciaka w szkole świeckiej - i religia tam nie wchodzi.
                    • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 21:56
                      Olena, ty masz dziecko w szkole amerykańskiej, expackiej. To troszkę inna inszość, moim zdaniem.

                      I w żadnym moim poście nie odnoszę się do indoktrynacji religijnej. O Wojtyle i JPII i jego roli w XX wieku mogą dyskutować ateiści, i nie dostają wysypki. A ematki dostają.
                      • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 22:11
                        > I w żadnym moim poście nie odnoszę się do indoktrynacji religijnej. O Wojtyle i
                        > JPII i jego roli w XX wieku mogą dyskutować ateiści, i nie dostają wysypki. A
                        > ematki dostają.

                        Dostają z innego powodu, bo to, co Ty opisujesz to teoria. Praktyka w szkołach polskich wygląda mnie więcej tak, jak ta opisana w linku, który podałam.
                        Dziwisz się mniej więcej tak, jak niektórzy się dziwią "A komu przeszkadza modlitwa na rozpoczęciu roku szkolnego w szkole". Świeckiej. Państwowej. Naprawdę takie pytanie może zadawać jedynie ktoś, komu wiara zasłoniła oczy.
                        Ale to jeden aspekt. Drugi jest taki, że istnieje zarówno odpowiedni czas jak i odpowiednie miejsca, by takie dni i święta kultywować, omawiać, dyskutować o nich - jeśli ktoś jest chętny. Szkoła, która z gruntu powinna być przezroczysta pod względem wiary, światopoglądów i polityki, nie jest takim miejscem.
                      • olena.s Re: dzień papieski 09.10.12, 22:12
                        Święta prawda - co do szkoły.
                        Natomiast będę się upierać, że "dzień papieski" jest indoktrynacją religijną i nie powinien mieć miejsca w świeckiej szkole. Nie mam natomiast nic przeciwko temu, żeby w podstawówce przy okazji ew. lekcji "najbardziej znani na świecie Polacy", a w liceum przy temacie z historii "przyczyny upadku PRL" się nad JPII zastanawiać. Niemniej w kontekście 'Dnia Papieskiego' z radością dołączę do grupy wysypkowej.
                  • wrzesniowamama07 Re: dzień papieski 09.10.12, 21:54
                    Ależ ja użyłam w sposób zupełnie świadomy przykładu ZEA czy Kataru - bo opresyjność polskiej szkoły, Kościoła katolickiego i państwa polskiego, jaka jest odczuwana przez część emam, da się porównać wyłącznie z opresyjnością państwa islamskiego.

                    A wiedza historyczna nigdy nie jest zbędna, choć części oczywiście "nie wchodzi".

                    Zaś duża część wypowiedzi na tym wątku jest najlepszym świadectwem, jak bardzo w szkole polskiej leży nauczanie historii współczesnej. Tyle w temacie.
                    • aquarianna Re: dzień papieski 09.10.12, 22:01
                      > Zaś duża część wypowiedzi na tym wątku jest najlepszym świadectwem, jak bardzo
                      > w szkole polskiej leży nauczanie historii współczesnej. Tyle w temacie.

                      Dzień 16 października został ustanowiony świętem przez Sejm RP w dniu 27 lipca 2005 roku Ile więc lat minęło? Jakieś 7. Większość tutejszych matek ma dzieci w szkole podstawowej, gdzie historia pojawia się dopiero w IV klasie i bynajmniej nie jest to historia współczesna, a WOSu w ogóle nie ma. Ten pojawia się średnio dopiero w II klasie GIM. Więc litości - czego Ty oczekujesz po programie historii, a w związku z tym wiedzy dzieci i młodzieży (o nas, dorosłych nie wspomnę, bo już to wyjaśniałam wcześniej, że nie każdy takiej wiedzy szuka)? Żeby był zmieniany rokrocznie w zależności od bieżących wydarzeń?
                    • olena.s Re: dzień papieski 09.10.12, 22:17
                      Ależ ja się zgadzam w pełni z twierdzeniem, że w Zatoce systemy są opresyjne, a islam jest religia państwową. Tylko że to nie jest dla mnie żadne usprawiedliwienie dla tego, co się w szkole polskiej - publicznej, państwowej, w kraju - ha ha - posiadającym konstytucyjne gwarancje wolności religijnej - wyrabia.
                  • canuck_eh Re: dzień papieski 09.10.12, 22:21
                    Albo mi cos umknelo, albo za duzo kawy dzisiaj wypilam.
                    Wrzesniowamama protestuje jezeli to mozna tak nazwac przezciw obchodom dnia papieskiego w formie jaka chca zaserwowac w swieckich szkolach w Polsce( niech mnie ktos poprawi, ale ciagle istnienie rozdzielnosc kosciola od panstwa , prawda?) Nie ma nic przerciwko zeby takowe byly jak juz musza byc ale w zupelnie innej formie i forma proponowana przez nia mi odpowiada.Religijny aspekt JPII mozna omowic na religii.
                    Tak wiem ta postac jest zwiazana z KK, ale ze sie tak wyraze postac i zycie JPII dotknelo wielu i nie tylko katolikow.Warto o tym pamietac
                • renata28 Re: dzień papieski 09.10.12, 18:35
                  > Jeśli kogoś to oburza, to wyrazy współczucia. Głupota to też nieszczęście.
                  No właśnie, sama sobie wystawiłaś najlepsze świadectwo. Nic dodać, nic ująć
    • joanna_poz Re: dzień papieski 09.10.12, 11:39
      nie ma (na szczęscie).

      niech takie dni obchodzi kościol, a nie szkola.
    • odwroc_sie Re: dzień papieski 09.10.12, 13:51
      tak jak gdzieś wcześniej pisałam u nas jest

      nie boli mnie to szczególnie, nie odbywa sie kosztem lekcji, jest coś na kształt apelu i tyle
      mam na tyle duży wpływ na moje dzieci, że nie boję sie indoktrynacji

      tyle sie mówi, ze szkoła przekazuje wiedzę nudno i encyklopedycznie, że naprawdę powinno się promować akcje, które pozwolą sie czegoś nauczyć nie koniecznie siedząc w ławce

    • anndelumester Re: dzień papieski 09.10.12, 14:36

      Nie ma i nie było.
      Krzyży też nie ma na ścianach, chociaż szkoła w Polsce.
      Jak dyrektor normalny to kwestie religijno/wyznaniowe odbywają się poza szkołą.
    • canuck_eh Re: dzień papieski 09.10.12, 14:39
      Nie a szkola katolicka.Tutaj nie maja pie...lca na punkcie papieza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka