kocianna
19.11.12, 20:21
- Nie będę grać!
Powiedziało dzisiaj moje dziecko, chociaż na piśmie mamy umowę, że gra co najmniej 30 minut dziennie.
- Spoko. Nie chcesz grać, nie musisz. Ale ponieważ to twoja kolejna taka akcja, rozważ wypisanie się ze szkoły muzycznej. Nie chcę wydawać 2,5 tys pln na instrument, na który nie spojrzysz (po egzaminie semestralnym musimy kupić nowy instrument).
- Chcę chodzić do muzycznej, ale nie będę grać. Bo nie. Nie będę uzasadniać. Dzisiaj nie będę grać i odczepcie się wszyscy ode mnie (zagrała wcześniej tylko rozgrzewkę, przed rozgrzewką obiecywała, że wybierze sobie jeden utwór i wyćwiczy w nim wszystkie słabe punkty).
- Ale wiesz, że kiedy łamiesz umowę - nie możesz zaprosić kolegi i masz szlaban na kompa?
- No i co z tego!
I gadaj tu z taką. A nie ma jeszcze 8 lat.