agniesia1973
22.10.14, 14:26
Mój syn poszedł starym trybem do pierwszej klasy czyli w 7 roku życia. Nie ma problemów raczej z nauką, płynnie czyta. Przynajmniej wydawało mi się, że wszystko jest ok. W poprzednim tygodniu pisali sprawdzian tzn. musieli rozpoznać co przedstawia rysunek, podzielić na głoski oraz zaznaczyć spółgłoski i samogłoski. Z tego co pamiętam to były m.in. słowa: jeż, sarna, sowa. W zadaniu domowym mieli podzielić na samogłoski i spółgłoski słowo: myszy. Całej klasie poszło tragicznie, także w piątek mają znowu sprawdzian z tego samego. W związku z tym mam pytanie: czy dzieci muszą znać wszystkie spółgłoski i samogłoski? Czy muszą znać dwuznaki? Wczoraj zajęło mi 10 minut zabawy, żeby dziecko pojęło o co chodzi. Czy od tego jestem ja czy nauczyciel???? Czy Wasze dzieci już mają sprawdziany z takiego zakresu?