scarlett74 07.02.15, 22:46 Czy nauczyciele waszych dzieci dużo zadają lub czy w ogóle zadają na weekend(nie mówię o sprawdzianach) ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
makurokurosek Re: Zad dom na weekend 07.02.15, 22:52 Jak już to zadają niewiele, ale u niej w ogóle prac domowych jest mało. Tak czy siak i tak weekend przeznaczony jest na przygotowania do sprawdzianów. Odpowiedz Link Zgłoś
trocinki Re: Zad dom na weekend 07.02.15, 22:54 Czzasem tak, czasem nie, nie ma reguły. Nie są to czasochłonne ilości - 2 klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Zad dom na weekend 07.02.15, 23:23 Tak, córka zadanie domowe ma zawsze z wyjątkiem świąt i ferii. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_misi Re: Zad dom na weekend 08.02.15, 10:24 Zależy o którą klasę pytasz. W I-III zadawano sporadycznie, w IV-VI - zadają bez skrupułów Jest jeden weekend w miesiącu bez prac domowych i wtedy nikt nic nie może zadać. Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Zad dom na weekend 08.02.15, 10:26 Zerówka szkolna - zadają na weekend A to jakiś problem z zadaniami domowymi na weekend? Jak ja chodziłam do szkoły to pamiętam, że najwięcej właśnie zadawano na weekendy i przynajmniej pół soboty szło na odrabianie. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Zad dom na weekend 08.02.15, 11:05 Tez pamiętam ze na weekend bylo najwięcej zadane i jeszcze do sprawdzianie trzeba bylo sie uczyć. Moje dzieci maja na weekend zadane tyle co w tygodniu. Starszak odrabia w pt w świetlicy, mlodszej lekcje zajmują gora 20 minut. To póki co klasy 1-3, za rok pewnie będzie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Zad dom na weekend 08.02.15, 12:49 >A to jakiś problem z zadaniami domowymi na weekend? problem jest jak komus wypadnie wyjazd na weekend, np. na jakąś imprezę rodzinną Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:04 Nie można zabrać pracy domowej na wyjazd na weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:05 Ty pewnie też na wyjazd zawsze zabierasz jaką robotę od pracodawcy.... Odpowiedz Link Zgłoś
klubgogo Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 20:14 Pracodawca nie zadaje pracy domowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 22:01 klubgogo napisała: > Pracodawca nie zadaje pracy domowej. to masz lepiej niż Twoje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:06 Jasne, można - rodzina świętuje np. złote gody dziadków albo pływa kajakiem po jeziorze, a uszczęśliwiony taką pracą delikwent w kąciku ciacha milion przykładów z matmy albo pisze rozprawkę o metodzie Nic a nic nie szkodzi, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 23:01 właśnie ostatnio jechalismy na 45. rocznice ślubu teściów. Oczywiście, dzieci mogły zabrać pracę domową i może by się znalazł nawet czas i kącik do jej odrobienia, ale pewnie czułyby się lekko pokrzywdzone Na szczęście, sprężyły się i odrobiły w pt przed wyjazdem. Natomiast powtarzanie do zapowiedzianych kartkówek juz sobie na miejscu darowaliśmy... Odpowiedz Link Zgłoś
julka-4 Re: Zad dom na weekend 08.02.15, 12:27 Nigdy nie mają zadania na weekend -3 klasa -wychowawczyni twierdzi że weekend jest po to aby odpocząć Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 20:58 A ileż to przedmiotów mają jednocześnie w piątek i poniedziałek, żeby nauczyciele mogli im na weekendy notorycznie coś zadawać? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:07 moja ma trzy: polski, matematykę i przyrodę Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:21 U nas tylko polski i matematyka się tak układają, zadają czasem w piątek z matematyki, ale jeszcze nigdy nie było takiej ilości, żeby w piątek nie zrobić tego w góra 15-20 minut. Generalnie uważam zadania "na weekend" (ferie, święta) za pomyłkę i przegięcie, jest dość dni, w które mogą lekcje odrabiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:26 iwoniaw napisała: > U nas tylko polski i matematyka się tak układają, zadają czasem w piątek z mate > matyki, ale jeszcze nigdy nie było takiej ilości, żeby w piątek nie zrobić tego > w góra 15-20 minut. u córki akurat wz tych 2 przedmiotów jest najwiecej zadawanych lekcji. Pani od polskiego to w ogóle przegina. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:24 W klasach I-III wychowawczyni wyznawała zasadę- w tygodniu pracujemy, w weekend odpoczywamy. Syn jest członkiem drużyn sportowych i często-gęsto w weekend ma turnieje. Nie mam nic przeciwko paru zadaniom z przedmiotu, ale ostatnio z każdego przedmiotu po kilka-kilkanaście stron , mam nadzieję, że to tak przejściowo. Któraś z was się pytała, o rozkład zajęć, no niestety te przedmioty z pt, powtarzają się w pon. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:28 To beznadziejnie macie. Aczkolwiek wątpię, czy znajdziecie zrozumienie u nauczycieli, którzy zadają na weekendy - zazwyczaj to taki typ, który uważa, że poza ich przedmiotem uczeń nie ma nic innego i zrobienie "jednego zadania" nie powinno być problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Zad dom na weekend 09.02.15, 21:37 No tak, ale nie samą szkołą i lekcjami człowiek żyje . W dodatku syn gra m.in. w reprezentacji szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 08:52 Mają. Weekend jest jedynym czasem kiedy mogą na spokojnie poodrabiać lekcje i pouczyć się. Nie mam nic przeciwko temu - wręcz wolę żeby większa praca była na weekend niż w tygodniu kiedy nie ma na nią czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 11:55 No, a nie lepiej odpocząć w weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 13:30 Ale ja popieram zadania domowe. A w tygodniu na ich robienie czasu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 14:01 Fajnie, a Ty w weekend zapierniczasz czy jednak masz wolne od pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
sylaluk1 Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 09:52 Syn, klasa 6, UK- zadania domowe dostaja raz w tygodniu w piatek i na kolejny piatek musza je oddac Są to z reguły zadania w cwiczeniach z gramatyki angielskiej i matematyki. Raz w tygodniu maja sprawdzian ze spellingu. To wszystko z zadan domowych, poza tym w szkole maja dosc duzo testow z racji tegorocznych egzaminów.W domu dostaje ode mnie dodatkowe materiały do cwiczenia.W szkole jest chyba taka polityka ze dzieci ucza sie w szkole a po lekacjach, w weekendy, w czasie ferii i wakacji dzieci maja odpocząć.Poza tym lekcje sa codziennie do 15.15 + jakies zajecia dodatkowe (mój syn akurat ma raz siatkówkę, 2 razy dodatkową matematykę i raz szkoła polska) wiec czasu jest naprawdę niewiele po lekcjach.Na poczatku nie moglam sie przyzwyczaic no ale cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw I uważam, że to jest bardzo dobry system 10.02.15, 10:11 Zadanie domowe raz w tygodniu, nawet w większej dawce, ale przewidywalnej, jest na pewno łatwiej rozplanować niż wyskakujące non stop większe, mniejsze i całkiem drobne zadania oraz obszerne projekty. Każdy może sobie sam zdecydować, czy robi je w weekendy czy kiedy indziej i nie musi się stresować, że nie zdąży z dnia na dzień/przez weekend, bo ma trening pływacki/pianino/gimnastykę korekcyjną/imieniny babci Zosi. CytatW szkole jest chyba taka polityka ze > dzieci ucza sie w szkole a po lekacjach, w weekendy, w czasie ferii i wakacji d > zieci maja odpocząć.Poza tym lekcje sa codziennie do 15.15 Bardzo mi się taki system podoba - i tak powinno być: obowiązkowe zadania wykonywać się powinno głównie w szkole, a czas wolny pozostać czasem wolnym. A czy ktoś go spożytkuje na treningi, ćwiczenia logopedyczne, rozwiązywanie łamigłówek, czytanie czy granie na konsoli to już powinna być jego i jego rodziców sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 10.02.15, 21:38 Dokładnie tak samo myślę. A już w ogóle rozwaliła mnie któraś z was pisząc, że cieszy się że dzieci mają dużo zadane w weekend, bo wtedy sobie spokojnie zrobią. Bomba Odpowiedz Link Zgłoś
bbkk Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 11.02.15, 09:26 Każdy ma inaczej zaplanowany tydzień. Niezależnie od tego czy w szkole praktykuje się zadawanie pracy domowej czy nie - moim zdaniem jest ona niezbędna w procesie nauczania. Odrabianie pracy domowej o 18-19 niestety nie powoduje że dziecko na jej podstawie utrwala wiedzę bo jest wtedy po prostu zmęczone (piszę o moich dzieciach). A w weekend my mamy właśnie na to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 13.02.15, 08:47 Dlatego system zadawania "z tygodnia na tydzień" zamiast "z dnia na dzień" jest wygodny dla wszystkich - i dla tych, którzy mają w tygodniu zajęcia dodatkowe, późno wracają i chętnie w weekend posiedzą, jak i dla tych, którzy nie mają problemów z odrabianiem lekcji na bieżąco w dni powszednie, ale weekendy chcą mieć wolne, a nie tydzień pracy "na okrągły zegar" bez przerwy. Zgadzam się w zupełności, że utrwalanie wiedzy i ćwiczenie nabytych umiejętności jest konieczne i często nawet w formie zadania pozaszkolnego, ale jednak skoro decydujemy się już na jakiś system tego zadawania do domu, to nie zawalajmy dzieciaków wszystkimi innymi formami. Czyli ALBO zadanie na "za tydzień", ALBO codzienne zadania w dni powszednie. Natomiast niczemu nie służy wrzucanie codziennej pracy domowej pn-pt, a następnie DODATKOWO "bonusowe" zadanie na weekend, a ZWŁASZCZA na ferie/święta. W ten sposób to można co najwyżej ucznia przemęczyć i zdemotywować. Jak dziecko ma się nauczyć planowania pracy w systemie, w którym obojętnie co by zrobiło, ZAWSZE ma zaległości? Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 13.02.15, 10:03 iwoniaw napisała: > Jak dziecko ma się nauczyć planowania pracy w systemie, w któ > rym obojętnie co by zrobiło, ZAWSZE ma zaległości? otóż to, są takie weeckendy u mojej córki, że w zasadzie siedzi całe dnie nad lekcjami albo sie uczy. Jeśli w tygodniu wypadają 2 duże sprawdziany + 3,4 kartówki i jeszcze sporo prac domowych to czasu czasem brak. A przecież dzieci tez bywają normalnie zmęczone np. po siedmiu godzinach w szkole moja córka jest naprawde zmęczona i o efektywnej nauce to mowy nie ma czasami w takie dni. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 13.02.15, 17:54 mama303 napisała: > otóż to, są takie weeckendy u mojej córki, że w zasadzie siedzi całe dnie nad l > ekcjami albo sie uczy. Moze jest malo zdolna i powinnas jej wiecej pomagac. > Jeśli w tygodniu wypadają 2 duże sprawdziany + 3,4 kartó > wki i jeszcze sporo prac domowych to czasu czasem brak. Tak wyglada normalny tydzien w szkole amerykanskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 13.02.15, 18:13 maksimum napisał: > Moze jest malo zdolna i powinnas jej wiecej pomagac. jest przecietnie zdolna, na tyle że juz w klasie 6 jej wiele pomagac nie muszę /chociaż oczywiscie zawsze jestem chetna pomagać/ ona ogarnia samodzielnie tyle że sporo jej to czasu zajmuje i patrzac na to co ma do zrobienia wcale się nie dziwię. > Tak wyglada normalny tydzien w szkole amerykanskiej. ale jak? że dziecko codziennie musi siedziec nad lekcjami i nauką /także w weeckendy?/ to kiepsko tam też macie. Ja tak nie mialam, może w liceum trzeba było wiecej posiedziec wieczorami ale w podstawówce napewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 14.02.15, 00:00 mama303 napisała: > ale jak? że dziecko codziennie musi siedziec nad lekcjami i nauką /także w weec > kendy?/ to kiepsko tam też macie. Ja tak nie mialam, może w liceum trzeba było > wiecej posiedziec wieczorami ale w podstawówce napewno nie. W podstawowce jest malo,bo do 2 godz dziennie,w gimnazjum 2-4 godz dziennie,a liceum powyzej 4 godziny dziennie nauki,czasami do polnocy i dluzej. Oczywiscie pisze o dobrych szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: I uważam, że to jest bardzo dobry system 14.02.15, 02:14 > Oczywiscie pisze o dobrych szkolach. To nie sa dobre szkoly. To sa wymagajace szkoly, bo po takiej selekcji jakie one urzadzaja, to uczniowie tacy powinni z lekcji wynosic 90% wiedzy. Szkoly w Stanach skupiaja sie na testowaniu tego co rodzic nauczy, a pozniej korepetytor i co nauczy sie sam uczen. To juz od podstawowki sa sudia , nie szkoly. Chyba , ze dziecko jest kujonem i dlatego tak duzo musi sie uczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Zad dom na weekend 16.02.15, 22:08 W szkole mojej córki (Polska) też jest taki system. I bardzo sobie go chwalimy. Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 11:17 Takie pytanie ma sens tylko w odniesieniu do klas 1-3. Jezeli uczeń ma jakis przedmiot 1 albo 2 w tyg. to co to znaczy zadawanie na weekend? Można odrobic i poza i w trakcie weekendu. U córki 2 klasistki maja drobne prace domowe niezależnie od dnia tygodnia. Syn gimnazjalista - trzeba umiec to co było na lekcji równiez niezaleznie od dnia tygodnia. i odrobic prace domową. Ale takie duze dzieci same to sobie regulują. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 21:41 No właśnie, że nie można w niektórych przypadkach odrobić i poza i w czasie weekendu, bo jak się wraca w pt. po poł, to już jest jego początek Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Zad dom na weekend 11.02.15, 10:04 No ja akurat nie mam wstrętu do słowa pisanego i nawet w trakcie najbardziej relaksującego weekendu nadrabiam prasówkę, duzo czytam, równiez rzeczy zawodowych. Mąż również. To nie jest tak, że przez 2,5 dnia w tygodniu wszystko co ma związek z praca umysłową odsuwam jak śmierdzące g.... I myślę, ze dzieciom też chwila wysiłku umysłowego nie zaszkodzi. A jeżeli rzeczywiście jakaś pracochłonna praca domowa koliduje z hucznymi obchodami złotych czy innych tam godów to najwyzej jej nie odrobią (raz w roku?) Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Zad dom na weekend 11.02.15, 11:10 Nie chodzi o wstręt do słowa pisanego, a czasem nawet przeciwnie - dziecko np. chciałoby sobie wreszcie poczytać dla przyjemności, a tu musi zrobić milion pięćset przykładów z matematyki czy innego angielskiego. I nie chodzi nawet o to, że nie umie czy trudność to sprawia, tylko że czas zajmuje i zamiast pięciu dni roboczych nagle szósty - sobota/niedziela wskakuje, bo samo się nie napisze... Odpowiedz Link Zgłoś
an.16 Re: Zad dom na weekend 11.02.15, 11:16 Mam 2 dzieci: w 2 klasie podst. i w 2 klasie gimnazjum. Gimnazjum społeczne, takie z czołówki stołecznej. I jakoś nigdy przez te wszystkie lata edukacji nie było weekendu czy choćby jednego dnia poświęconego na odrobienie pracy domowej. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zad dom na weekend 10.02.15, 14:30 U nas zadaja i to dosc sporo, jak dla 7latkow. Wlasciwie weekend nie rozni sie od tych w tygodniu. 2 strony mat i 2 jezyk. Do tego czytanie minimum 20min. Nauczycielka na poczatku roku podala 3-4 strony intern. i login. , na ktorych zadan jest nieskonczona ilosc. Poziom mozna samemu wybrac. Corka codzinnie ma pisac (pamietnik, streszczenie ksiazki ..) Od poczatku roku nie sprawdzila tych prac ani razu. Efekt jest taki, ze corka robi tyle zadan ile jej sie podoba. Te 2 strony z mat i ang robi zazwyczaj systematycznie. Czyta duzo wiecej niz 20min. Pisze 2 strony , ale nie codziennie (pozwalam jej pisac co chce , a czasmi narzucam temat , jak zaczyna obnizac loty.) Ten brak musu spowodowal, ze z netu robi cwiczenia, jak widze, ze przydaloby sie cos przecwiczyc. Pisze 2 razy w tygodniu, ale jak stara, wiec sie nie czepiam. W szkolach prywatnych zadaja jeszcze wiecej, do tego projekty (np zrobic prezentacje, zaprojektowac jakis wynalazek ulatwiajacy zycie.... raz w miesiacu i to dla 7-8latkow) i nieublagalnie egzekwuja, oceniaja (u nas oceny tylko z testow w szkole) . Moja kol przepisala przez to swoje dzieci, ktore sobie nie radzily i nauczycielka sie non stop jej czepiala. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 08:05 srubokretka napisał: > U nas zadaja i to dosc sporo, jak dla 7latkow. Generalnie w USA zadaja duzo a na ferie jeszcze wiecej.Na wakacje jest mnostwo ksiazek do przeczytania. > Od poczatku roku nie sprawdzila tych prac ani razu. Efekt jest taki, ze > corka robi tyle zadan ile jej sie podoba. To fakt ze rzadko sprawdzaja,ale wiekszosc dzieci robi wszystko solidnie. > W szkolach prywatnych zadaja jeszcze wiecej, do tego projekty (np zrobic > prezentacje, zaprojektowac jakis wynalazek ulatwiajacy zycie.... raz w miesiac > u i to dla 7-8latkow) i nieublagalnie egzekwuja, oceniaja (u nas oceny tylko z > testow w szkole) . W szkolach prywatnych bywa roznie,ale te wszystkie projekty moje dzieci mialy w szkole publicznej i wszystkie byly sprawdzane i oceniane. > Moja kol przepisala przez to swoje dzieci, ktore sobie nie r > adzily i nauczycielka sie non stop jej czepiala. Zasada jest taka,ze w slabych dzielnicach szkoly prywatne sa lepsze,a w dobrych dzielnicach szkoly publiczne sa lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 14:31 > W szkolach prywatnych bywa roznie,ale te wszystkie projekty moje dzieci mialy w > szkole publicznej i wszystkie byly sprawdzane i oceniane. Pamietasz moze jakie mieli w 2-4 klasie? > Zasada jest taka,ze w slabych dzielnicach szkoly prywatne sa lepsze,a w dobrych > dzielnicach szkoly publiczne sa lepsze. Przedwczoraj sie dowiedzialam, ze mlodsza nie bedzie promowana, bo nie umie czytac i pisac. Masz te lepsze prywatne (dzielnica ani gorsza, ani lepsza. A geny dobre ) Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 17:45 srubokretka napisał: > Pamietasz moze jakie mieli w 2-4 klasie? Nie pamietam,ale pamietam,ze im pomagalem. > Przedwczoraj sie dowiedzialam, ze mlodsza nie bedzie promowana, bo nie umie czy > tac i pisac. Powinnas wiecej popracowac z corka w domu i ogladaj z nia programy dla dzieci w TV,gdzie ucza pisac i czytac. W ktorej klasie jest twoja corka? Moja corka nauczyla sie czytac w wieku 5 lat a syn w wieku 6 lat. > Masz te lepsze prywatne (dzielnica ani gorsza, ani lepsza. A geny dobre ) Akurat trafilas na prywatna,ktora bardzo ostro podchodzi do nauczania. W 1-szej klasie dziecko powinno juz zaczynac czytac.Mysle ze cie postraszyli,ale sprawa rozwoju jest indywidualna. Przypomnij sobie kiedy ty zaczelas pisac i czytac oraz kiedy maz zaczal czytac i pisac. Ja sie bardzo powoli rozkrecalem w podstawowce a pozniej zaczalem przyspieszac.Moj syn podobnie a corka zaczela ostro z kopyta od pierwszego dnia w szkole a zaczynala w wieku 4 lat. Czy twoja corka chodzila do pre-K i K ? Ja dzieci w domu nie uczylem angielskiego tylko sadzalem przed TV i same sie uczyly i syn mial troche problemow jak poszedl do pre-K w wieku 4 lat ale szybko nadrabial. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zad dom na weekend 13.02.15, 19:10 > Powinnas wiecej popracowac z corka w domu i ogladaj z nia programy dla dzieci w > TV,gdzie ucza pisac i czytac. To nie bylo o mojej, tylko kolezanki corce. Moja ma honor roll. Tv do nauki nam nie jest potrzebny, a do nauki jezyka jest to nawet niewskazane w naszym przypadku (nie musze jej siebie tv zastepowac). > W ktorej klasie jest twoja corka? > Moja corka nauczyla sie czytac w wieku 5 lat a syn w wieku 6 lat. W 2giej. Moja w wieku 5 lat czytala w 2 jezykach. A syn ma 3,5 i juz zaczyna po pol. W jego przypadku tez mama nauczyla , a nie tv > Akurat trafilas na prywatna,ktora bardzo ostro podchodzi do nauczania. > W 1-szej klasie dziecko powinno juz zaczynac czytac.Mysle ze cie postraszyli,al > e sprawa rozwoju jest indywidualna. Kolezanka nie wiedziala jednej rzeczy, o ktorej sie nie mowi glosno. Troche mi zajelo zeby to zauwazyc. Do szkol prywatnych ida dzieci , ktore potrafia czytac i pisac. Ucza ich zazwyczaj rodzice, ktorzy to robia juz od zajscia w ciaze. A ona liczyla na to, ze jej dzieci zostana przez nauczycieli nauczone, skoro buli $. > Przypomnij sobie kiedy ty zaczelas pisac i czytac oraz kiedy maz zaczal czytac > i pisac. Ja zaczelam jak mialam 5, bo zrzadzeniem losu poszlam do zerowki w wieku 5 lat i nie mialam innego wyjscia. Moj syn ma 3,5 i zaczyna, tez nie mial wyjscia Wiec teoria genetyki nie ma racji bytu w tej sytuacji. > Czy twoja corka chodzila do pre-K i K ? > Ja dzieci w domu nie uczylem angielskiego tylko sadzalem przed TV i same sie uc > zyly i syn mial troche problemow jak poszedl do pre-K w wieku 4 lat ale szybko > nadrabial. Tak, zaczela PK , jak miala 4, ale tam jej nawet alfabetu nie nauczyli (to ta sama prywatna. Do K poszla juz do panstwowej). W publicznej dzieci poznawaly alfabet i liczyly do 10 itp juz w K. Corka tez miala troche problemow na poczatku , ale podstawowych zwrotow ja nauczylam (nie tv, bo angielski znam) , wiec nie bylo traumy z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Zad dom na weekend 14.02.15, 00:16 srubokretka napisał: > > Moja corka nauczyla sie czytac w wieku 5 lat a syn w wieku 6 lat. > > W 2giej. Jak w 2-giej klasie nie czyta i nie pisze,tzn ze jest przymulona i nie powinna byc promowana,skoro niemal wszystkie dzieci w publicznyuch szkolach czytaja w 1-szej klasie. > Moja w wieku 5 lat czytala w 2 jezykach. A syn ma 3,5 i juz zaczyna po > pol. W jego przypadku tez mama nauczyla , a nie tv Jak mama ma czas to uczy.My oboje pracowalismy jak dzieci chodzily do szkoly. > Kolezanka nie wiedziala jednej rzeczy, o ktorej sie nie mowi glosno. Troche mi > zajelo zeby to zauwazyc. Do szkol prywatnych ida dzieci , ktore potrafia czyta > c i pisac. Ucza ich zazwyczaj rodzice, ktorzy to robia juz od zajscia w ciaze. > A ona liczyla na to, ze jej dzieci zostana przez nauczycieli nauczone, skoro buli $. Ona myslala,ze to Polska a tu w USA sa inne standardy wychowywania dzieci. Trzeba jeszcze dodac,ze w USA wszystkie prace domowe dzieci sa podpisywane przez rodzicow,wiec rodzice widza na co dzien z czym sobie dziecko nie radzi. > > Przypomnij sobie kiedy ty zaczelas pisac i czytac oraz kiedy maz zaczal czytac i pisac. > Ja zaczelam jak mialam 5, bo zrzadzeniem losu poszlam do zerowki w wieku 5 lat > i nie mialam innego wyjscia. Moj syn ma 3,5 i zaczyna, tez nie mial wyjscia > Wiec teoria genetyki nie ma racji bytu w tej sytuacji. Genetyka nie ma wiele wspolnego z poczatkowym nauczaniem,bo wszyscy ucza sie pisac i czytac.Genetyka ma znaczenie jak sie idzie do dobrego liceum i na dobre studia. > (nie tv, bo angielski znam) My tez znamy angielski ale w domu rozmawiamy po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
srubokretka Re: Zad dom na weekend 14.02.15, 04:16 > > W 2giej. > > Jak w 2-giej klasie nie czyta i nie pisze,tzn ze jest przymulona i nie powinna > byc promowana Moja jest w 2. Kolezanki w 1. Nie jest zamulona, ani nie ma kiepskich genow. Poprostu rodzice nie zdawali sobie sprawy w jakim systemie sie znalezli. Nie domyslili sie (ignorowali komunikaty?) , ze szkola tylko egzekwuje. Bronili sie przed tym, ze trzeba z siebie tez cos dac, nie tylko pieniadze. > sac i czytac.Genetyka ma znaczenie jak sie idzie do dobrego liceum i na dobre s > tudia. hmm a ja myslalam, ze zamordyzm. Dobrze wiesz, ze geny nic nie pomoga jezli nie dasz dzieciaka do dobrej szkoly , nie dasz korepetycji, sam nie wytlumaczysz (nie napiszesz za syna, prawda?) nie przytrzymasz dzieciaka przy ksiazkach do polnocy. Jezeli nie chodzilo ci o geny, to po co sie pytales w jakim wieku zaczelam czytac? > Ona myslala,ze to Polska a tu w USA sa inne standardy wychowywania dzieci. Tak, Polska 30 lat temu. Teraz i w Polsce sie pozmienialo. Rodzice maja dzieciom czytac, a szkola testowac. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Zad dom na weekend 14.02.15, 14:39 srubokretka napisał: > Moja jest w 2. Kolezanki w 1. Nie jest zamulona, ani nie ma kiepskich genow. Programy TV dla dzieci sa na tyle dobre,ze z nich samo dziecko nauczy sie pisac i czytac.Widocznie wiec rodzice niezle zabimbali sprawe. > Po prostu rodzice nie zdawali sobie sprawy w jakim systemie sie znalezli. Nie domy > slili sie (ignorowali komunikaty?) , ze szkola tylko egzekwuje. Bronili sie prz > ed tym, ze trzeba z siebie tez cos dac, nie tylko pieniadze. Wymog podpisywania prac domowych ma na celu zmuszenie rodzicow sledzenia postepow dziecka.Jesli dziecko nie robilo postepow tzn ze rodzice sie zaniedbywali. > > Genetyka ma znaczenie jak sie idzie do dobrego liceum i na dobre studia. > > hmm a ja myslalam, ze zamordyzm. Dobrze wiesz, ze geny nic nie pomoga jezli nie > dasz dzieciaka do dobrej szkoly , nie dasz korepetycji, sam nie wytlumaczysz ( > nie napiszesz za syna, prawda?) nie przytrzymasz dzieciaka przy ksiazkach do polnocy. Do dobrej szkoly sie nie dostanie jak sie slabo uczy. > Jezeli nie chodzilo ci o geny, to po co sie pytales w jakim wieku zaczelam czytac? Mnie nie chodzilo o ciebie ale o matke dziewczynki,ktora nie umie czytac. > Teraz i w Polsce sie pozmienialo. Rodzice maja dzieciom czytac, a szkola testowac. No ale na ferie i wakacje nie zadaja. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlett74 Re: Zad dom na weekend 11.02.15, 18:20 Jestem jak najbardziej "za" za zad. dom, ale w umiarze, w umiarze. Ostatnio z kliku przedmiotów było po kilka,kilkanaście stron naraz zadane. I wierzcie mi ,takie odrabianie hurtowe nie jest dla dziecia fajne i daje efekt odwrotny od zamierzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka72 Re: Zad dom na weekend 16.02.15, 19:58 u nas nie zdają, A wolałabym, żeby zadawali na weekend zamiast w tygodniu. Syn chodzi do Szkoły Muzycznej, dziennej. Dwie szkoły w jednej. Wstaje przed szóstą, ze szkoły przywozimy go koło 17. Chodzi spać koło 19:30. W ciągu tych dwóch godzin chce pobyć z nami, pobawić się, musi pograć na instrumencie. Czasami po prostu brakuje mu czasu. W świetlicy czasami odrobi lekcje, czasami nie. Właśnie dlatego wolałabym, żeby chociaż część prac zadawana była na weekend Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda2 Re: Zad dom na weekend 16.02.15, 21:59 W szkole mojej córki z zasady w ogóle nie ma zadań domowych, przez cały rok. W tym roku wyjątkowo, na okres ferii, dostali zestaw zadań z matematyki, "żeby nie wyjść z wprawy" przed egzaminem 6-klasisty, ale to wyjątek. Odpowiedz Link Zgłoś