islander_daughter
19.09.15, 14:10
Witam,
Chciałam się podzielić odczuciami a jednocześnie zasięgnąć opini i doświadczeń mam dzieci w podobnym wieku.
Z czwartku na piątek przeżyłyśmy z młodą (8 lat, 2 klasa SP) naprawdę ciężki dzień ze względu na ilość zadania domowego. Poprzedniego dnia (we środę) została zadana 12 wersowa piosenka na pamięć więc ją musiałyśmy szlifować na piątek. Prócz tego została zadana 2 stronnicowa czytanka z podręcznika, 6 zadań w ćwiczeniach do polskiego, 3 ćwiczenia w matematyce, zapowiedziana kartkówka z cyfr rzymskich, coś tam w religii i prowadzony systematycznie dziennik obserwacji hodowli kryształków soli.
Mamy nową bardzo młodą wychowawczynią. U was też tyle zadają do domu?
Teraz na weekend mamy znowu 3 zadania w matmie, 2 w polskim i nowy wierszyk do nauczenia na pamięc na poniedziałek (też 12 wersów).
Mam wrażenie, że jest tego za dużo. Proszę mnie wyprowadzić w razie czego z błędu.