Dodaj do ulubionych

Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do domowych

19.09.15, 14:10
Witam,
Chciałam się podzielić odczuciami a jednocześnie zasięgnąć opini i doświadczeń mam dzieci w podobnym wieku.
Z czwartku na piątek przeżyłyśmy z młodą (8 lat, 2 klasa SP) naprawdę ciężki dzień ze względu na ilość zadania domowego. Poprzedniego dnia (we środę) została zadana 12 wersowa piosenka na pamięć więc ją musiałyśmy szlifować na piątek. Prócz tego została zadana 2 stronnicowa czytanka z podręcznika, 6 zadań w ćwiczeniach do polskiego, 3 ćwiczenia w matematyce, zapowiedziana kartkówka z cyfr rzymskich, coś tam w religii i prowadzony systematycznie dziennik obserwacji hodowli kryształków soli.
Mamy nową bardzo młodą wychowawczynią. U was też tyle zadają do domu?
Teraz na weekend mamy znowu 3 zadania w matmie, 2 w polskim i nowy wierszyk do nauczenia na pamięc na poniedziałek (też 12 wersów).
Mam wrażenie, że jest tego za dużo. Proszę mnie wyprowadzić w razie czego z błędu.
Obserwuj wątek
    • mama-ola Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 15:15
      Mój syn też miał tyle w ćwiczeniówkach do zrobienia. Gdy delikatnie zasugerowaliśmy nauczycielce, że trochę tego dużo, odparła, że nasz syn nic nie robi na lekcjach. Dzień pracują, wypełniają stronę lub dwie na godzinę, a on nie. I potem wszystko zostaje do domu.
      Może u Was też tak jest?

      Dwa wiersze na tydzień to dużo, ale jak ładne i rymowane, to da się radę.
    • betty842 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 15:45
      Chyba wszystko zależy od nauczycielki...Kiedy mój syn był w pierwszej klasie (teraz jest w drugiej) rozmawiałam z kuzynką której córka też chodziła do pierwszej klasy (cała klasa 6-latków) i kuzynka pytała mnie czy moj syn też ma tyle zadań domowych.Patrzyłam na nią jak na kosmitkę kiedy wyliczała ile młoda ma zadania domowego bo mój syn jeśli już miał jakieś zadanie domowe to odrobienie go zajmowało mu 5-10minut a jej córka nad zadaniem ślęczała do 2h bo tyle miała zadane.Tak było w pierwszej klasie.W tym roku szkolnym jeszcze z nią nie rozmawiałam wiec nie wiem.Ale jeśli chodzi o mojego drugoklasistę to zadania mają niewiele więcej niż w pierwszej klasie.Wierszy czy piosenek na pamięć jeszcze nie mieli,jedynie z religii dwie modlitwy. Ogólnie "lajt".
    • mama.nygusa Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 16:42
      Nigdy nie bylo tak duzo zadane, a na nauczenie sie wiersza zawsze byl przynajmniej tydzien.
    • mama2na6 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 17:06
      U nas jest dużo zadań sprawdzianów. Po wywiadowce Pani stwierdziła ze chce dobrze przygotować dzieci do 4kl . (Jest w 2) już kończymy pierwszą lekturę Doktor Dolittle i jego zwierzęta od października druga i tak jak Pani mówiła to lektura 1 na miesiąc zakończona testem . Z angielskiego też dużo piosenek słówek.
    • longpath Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 17:36
      Jak tak czytam tego typu wątki, mam wrażenie, że jest totalna wolna amerykanka w tych szkołach. U nas zaczęło się od sprawdzianów. Dwóch tego smego dnia. Poza tym schemat - łatwe zadania na lekcji, trudne lub nowe - do domu. Tłuką te testy, a nie wszyscy jeszcze czytają płynnie I ze zrozumieniem. Nie powinno być tak, że jedne dzieci nie mają nic do odrobienia, a inne po dwie godziny siedzą.
      • andaba Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 17:43
        Chyba trochę za dużo.

        Ale tez dużo zależy od zadań - w ćwiczeniach często są to zadania tego rodzaju że trzeba wpisać dosłownie dwa słowa.
      • dzieciologia Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 18:22
        Ale tak jest zawsze, bo dzieci, które szybko pracują, wszystko zdążą w czasie lekcji zrobić - siłą rzeczy nic nie mają do skończenia w domu.
        Poza tym - materiał dla dzieci jest ten sam. Nie może być tak, że dziecko wolno pracuje, to dostanie mniej zadań.
      • saszanasza Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 18:30
        Nie powinno być tak, że jedne dzieci nie mają nic do odrobienia, a inne po dwie godziny siedzą.

        No ale dzieci są różne i pracują w różnym tempie, w rożnym tempie przyswajają wiedzę. Żadna podstawa programowa nie dogodzi wszystkim. Moje dziecko z nauką nie ma problemów, mówi, że materiał jest banalny. Nauka nie zajmuje jej dużo czasu, chociaż lekcje potrafi odrabiać parę godzin (bo w miedzyczasie:siedzi pół godziny w kiblu i gada do papieru toaletowego, je kolejne pół godziny gadając do talerza, rozmawia z ołówkiem lub też innymi martwymi formami, wymyka się do brata i rozmawia, bądź się kłóci ). Swoiste poczucie obowiązku nie pozwala jej natomiast położyć się spać, nie odrobiwszy lekcji.
        • betty842 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 18:53
          Ale tu nie chodzi o różnicę między dziećmi ale między nauczycielkami. Córka mojej kuzynki uczy się świetnie ale mimo to i tak spędza nad książkami po dwie godziny dziennie bo tyle ma zadania domowego . Po prostu mają nadambitna nauczycielke.
          • saszanasza Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 19:03
            betty842 napisała:

            > Ale tu nie chodzi o różnicę między dziećmi ale między nauczycielkami. Córka moj
            > ej kuzynki uczy się świetnie ale mimo to i tak spędza nad książkami po dwie go
            > dziny dziennie bo tyle ma zadania domowego . Po prostu mają nadambitna nauczyci
            > elke.

            tym nadambitnym nauczycielom jeszcze podziękujecie jak dzieci pójdą do klasy czwartej.
            mój syn nie miał nadambitnej nauczycielki, nie przygotowała dzieci należycie i dzieciaki miały duże problemy. nauczycielka córki, na szczęście uznała za priorytet odpowiednie przygotowanie dzieci do klasy czwartej. rodzice bardzo zadowoleni (klasa samych 6 latków) bo doskonale zdają sobie sprawę, ze bez wzmożonej, niekiedy nadporgramowej nauki w klasach 1-3, klasa być może w klasie czwartej dzieciom będzie łatwiej
            • dzieciologia Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 20:59
              W kwestii nadambitnych nauczycielek napiszę tylko: 3 klasa podstawówki z matematyki z reguły kończy się liczeniem w zakresie 1000, setkami. Czyli tak naprawdę dzieciaki liczą (dodają, odejmują, dzielą, mnożą) w zakresie 100. Klasa czwarta natomiast - obecne podręczniki, ćwiczenia, już to zrobione pod wytyczne MENu - zaczyna się liczeniem w zakresie miliona.

              Cieszyć się, nie narzekać. Bo potem zawyjecie.
            • betty842 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 21:43
              Ale ja nie twierdzę że nadambitna nauczycielka jest zła bo juz słyszałam, że uczniowie takich nauczycielek przez 4. klasę przechodzą bez problemów. Ja byłam zawiedziona kiedy usłyszałam kto będzie wychowawczynia mojego syna bo miała przydomek "kocia mama" i od rodziców starszych dzieci słyszałam że mało wymagająca i w 4 klasie dzieci problemy mają. Chociaż jak rozmawiałam z innymi rodzicami to wcale nie uważają żeby mało wymagała. No ale zobaczymy co będzie w 4 klasie...
              • longpath Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 17:19
                Ja też nie twierdzę, że ambitne nauczycielki są złę. Wręcz przeciwnie. Martwi mnie to, że już na samym starcie są takie różnice, że jedne dzieci mają dużo materiału, a inne mało, jedne piszą dyktanda i liczą w nawiasach, a inne poznają literki. Jedne klasy mają po kilka zapisanych zeszytów, a inne np. jeden. Sądziłam, że podstawa programowa coś reguluje, ale nauczyciele mają do tego bardzo różne podejście. Uważam, że to nie jest dobre. Widać w klasach 1-3 powinny być jakieś regulacje nie tylko dotyczące tego, co uczeń ma wiedzieć, ale i w jaki sposób nauczyciel ma tego nauczyć.
                • iwoniaw Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 18:17
                  No ale jak to sobie wyobrażasz? Zwłaszcza, że właśnie osiągnięciem jest to, że nauczyciel musi zrealizować podstawę (stanowiącą absolutne minimum), a oprócz tego ma dość duża dowolność, co i w jakim tempie z konkretnymi dziećmi robić. Trudno, żeby zmuszać klasę mało pojętną i z problemami w trzymaniu nożyczek do pracy ponad siły (zwłaszcza, jeśli czegoś nie ma w podstawie i zaraz petycja matek się pojawi o niemęczenie małych dzieci wbrew prawu) i trudno poprzestać na minimum z klasą dobrze przygotowaną, która właściwie podstawę ma opanowaną już na starcie (rodzice jak wyżej, tylko z petycją, by nie traktować dzieci jak przygłupich dzidziusiów). Jedynym wspólnym mianownikiem jest właśnie podstawa, a przekonanie, że można w każdej szkole/klasie pracować tak samo i mieć tak samo dobre efekty jest utopią, niestety.
                  • longpath Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 18:50
                    Nie musze sobie wyobrażać. Istnieje coś takiego jak dydaktyka. Nauczyciel ma zrealizować program. W podstawie jest napisane, co dziecko ma umieć, ale nie ma nic o tym, jak nauczyciel ma tego nauczyć. Nauczyciel powinien to wiedzieć. Na przykład - jak z ortografią. Dzieci w jednej pierwszej klasie piszą dyktanda, a w drugiej przepisują teksty. Które będą lepiej znać ortografię za rok? Te drugie, bo nie będą mieć utrwalonych własnych błędów i złych nawyków. Tu nie ma nic do wyobrażania sobie ani nie ma to związku z tzw. poziomem klasy. Dla dobrego dydaktyka nie ma czegoś takiego jak klasy "mało pojętne" i "dobrze przygotowane". To tylko tłumaczenia i przerzucanie ciężaru winy. W każdej klasie są jednostki bardzo dobre, średnie i słabe, a rolą nauczyciela nie jest równanie w dół czy w górę, ale kompetentne realizowanie programu. Jeśli jedni nauczyciele wychodzą przed szereg - świetnie, ale jeśli inni zostają w ogonie, to mamy problem. I nie jest to problem związany z poziomem klasy, tylko ze sposobem realizacji programu.
                    Trzeba umieć uczyć. Szczególnie w młodszych klasach.
                    Oczywiście, masz rację, że nie da się zadowolić wszystkich, jednak rozbieżności są zbyt duże i na niekorzyść dzieci z klas z nauczycielami, jak to się mówi, mniej ambitnymi. Dlatego pewne regulacje powinny być, np., że w klasie 1 dużo przepisujemy i piszemy z pamięci, żeby w klasie 2 dobrze pisać ze słuchu.
                    Swoją drogą, takie rzeczy, jak dydaktyka czy pedagogika są chyba na studiach dot. edukacji wczesnoszkolnej.
                    • iwoniaw Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 21.09.15, 09:09
                      Przypuszczam, że nauczyciele nie tylko powinni, ale i znają metody dydaktyczne. Różne. I dobry nauczyciel powinien wybrać tę, która najbardziej się nadaje w określonych warunkach.
                      Zgadzam się, że nie zawsze jest z tym idealnie, niestety.

                      CytatOczywiście, masz rację, że nie da się zadowolić wszystkich, jednak rozbieżności
                      > są zbyt duże i na niekorzyść dzieci z klas z nauczycielami, jak to się mówi, m
                      > niej ambitnymi. Dlatego pewne regulacje powinny być, np., że w klasie 1 dużo pr
                      > zepisujemy i piszemy z pamięci, żeby w klasie 2 dobrze pisać ze słuchu.


                      Sądzę, że nawet przy bardzo szczegółowych wytycznych kiepski nauczyciel będzie nadal jedynie kiepski nauczycielem, a dobry sobie poradzi bez względu na ew. regulacje. Mam porównanie przy kolejnych dzieciach (z tego samego środowiska i rodziny, o porównywalnych możliwościach intelektualnych) prowadzonych przez różne nauczycielki i z każdym dniem widzę, że nauczyciel (oraz jego "dopasowanie" do potrzeb konkretnego dziecka i grupy) jest najważniejszy. Niezależnie nawet od metody, którą wybiera/która zostanie wybrana za niego.
    • male_a_cieszy Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 21:09
      Moja w drugiej klasie ma bardzo mało zadawane. Tzn. ona wolno pracuje więc zdarza się, że ma do skończenia zadanie lub dwa ale ogólnie nie przemęcza się. Nigdy nie mają zadawane nic na weekend. Czytanki z dnia na dzień i obowiązują trzy do tyłu. Jeżeli jest coś do nauczenia pamięciowego, typu właśnie cyfry rzymskie to co najmniej trzy dni. Dodam tylko, że wychowawczyni ogólnie bardzo wymagająca, a nauczyciele klas starszych lubią uczyć w klasach po tej pani bo dzieci są zdyscyplinowane i potrafią dobrze pracować. Pani nigdy nie robi im takiej kumulacji zadań.
      • zjawa1 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 22:09
        Nie widzę tutaj ,,zbyt ambitnej nauczycielki". Syn miał 3/4 tego jako sześciolatek w klasie 1. Sam odrabiał zadania. Wiadomo, jeśli dziecko nie potrafi dobrze czytać, to zadana czytanka stanowi jakiś tam problem problem... Sprawdzian z cyfr rzymskich...syn też miał taki tydzień temu, nic z nim nie robiłam, zdał na 6. Mało tego, jeśli chodzi o j. polski mieli stopniowanie przymiotników oraz odmianę czasowników, tez nic z nim nie robię. To było niby dodatkowo, dla niby ,,zdolniejszych". Puki co, syn jak w zeszłym roku sam wszystko odrabia, czasami nawet nie sprawdzam.
        • zjawa1 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 22:17
          Aaaa, my jeszcze mamy, o czym chyba nikt nie pisał, dwa razy w tygodniu do oddania zeszyt do kaligrafiismile Tzn. Dziecko wybiera sobie pośród czytanek 4 wersy tekstu i musi je starannie przepisać do zeszytu. Za to jest ocenianie dwa razy w tygodniu... U nas nauka to nie problem, ja osobiście mam problemy z zachowaniem synasad Na lekcjach edukacji jest grzeczny, natomiast to, co wyprawia na przerwach woła o pomstę do niebasad Jednym słowem masakra, ma już 4 uwagi w dzienniczku...
          • ewa_mama_jasia Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 21.09.15, 10:31
            19 września ma "już" 4 uwagi w dzienniczku? A co powiesz na to, że mój syn od pierwszej klasy (a nawet zerówki) miał nawet do czterech dziennie? Za sprawy ważne i niewazne, od "nazwał kolegę brzydkim słowem" do typu "zapomniał pracy domowej", "zapomniał zeszytu do polskiego", "brak linijki", "brak kleju", "wierci się na krzesle"... W szoku byłam, jak zmieniła im się czasowo wychowawczyni i przez pół roku uwagi były ze cztery. Teraz też jestem w szoku, bo minęły już ponad 3 tygodnie IV klasy i uwagi zadnej.
            • zjawa1 Re:ewa_mama_jasia 21.09.15, 23:13
              Ewa, co Ci mam powiedzieć?smile Jakby, pocieszające, że nie odbiega od średniejsmile
              No i dobrze, że zeszyt ,,korespondencyjny" ma 32 kartkowy, nie będę musiała zbyt często zakładać kolejnegosmile
              • ewa_mama_jasia Re:ewa_mama_jasia 22.09.15, 10:00
                Twojemu dziecku może wystarczy 32 kartkowy smile Ja przez 3 lata dawałam 60 i więcej. I w większości był zapisany. Zresztą nie tylko u syna. Sama się czasami zastanawiałam, kiedy pani ma czas wpisywać takie liczby uwag. Doznałam szoku teraz w IV klasie, bo pani prosiła o dzienniczek maleńki notesik i jeszcze w nim pusto smile
                • zjawa1 Re:ewa_mama_jasia 23.09.15, 23:04
                  hehhehesmile)) Wiesz, dziś na ten temat rozmawiałam jedną z mam z klasy synka. Też dostaje ostatnio dość sporo uwag. I powiedziała mi takie słowa:,, Wiesz, zdolne osoby raczej nigdy nie należały do grzecznych- zwłaszcza w edukacji początkowej". I to jest takim dla mnie ,,pokrzepieniem serca"... Po czym dodała:,, Najważniejsze, że nie ma problemów w nauce, a wręcz przeciwnie"... Swoją drogą, nie należę do rodziców którzy ,,wybielają" zachowanie własnego dziecka, jestem świadoma, że moje dziecko aniołkiem nie jestsmile
                  Dziś rozmawiała z nim na temat dnia jutrzejszego i powiedziałam mu, że następny zeszyt korespondencyjny kupuje z własnego, kieszonkowegosmile Odpowiedział:, ,,Dobrze mamo, postaram się, żeby nie było uwagi, no, może będzie góra jedna".smile
    • iwoniaw Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 19.09.15, 22:19
      Różnie jest; poza tym ćwiczenia ćwiczeniom nierówne - jak zauważono wyżej, czasem trzeba wpisać dwa wyrazy na krzyż, więc "3 zadania w matmie, 2 w polskim" to może być równie dobrze robota na 2h jak i na 10 minut w sumie. Powiem ci tylko, że słuchając opinii rodziców dzieci z tej samej klasy można mieć wrażenie, że te dzieci to do jakichś diametralnie różnych szkół chodzą, więc chyba twoje odczucie, że tego jest za dużo, jest prawdziwsze dla waszego przypadku niż dowolna opinia osób z forum.
    • silje78 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 11:51
      może pani nie wyrabia się z materiałem w szkole?
      córkę ma w tym samym wieku. praca domowa nigdy nie zajmuje jej więcej czasu niż 15-30min. czytanki wypadają mniej więcej 1-2 tygodniowo. czytają też je w szkole, w domu powtarza 2-3 razy, więcej nie ma sensu bo umie już ją na pamięć. kartkówki nie są zapowiadane. o tym, że była dowiaduję się od córki przy okazji rozmowy na inny temat. z angielskiego ma zadawane na drugich zajęciach w tygodniu, tak żeby dzieci miały więcej czasu na odrobienie, ale też nie ma tego dużo. powtarzanie słówek, zwrotów, pisanie wytypowanych słów. z religii na razie nic. od tego tygodnia zaczynają dodatkową katechezę związaną z komunią i będzie jedna modlitwa tygodniowo do nauki.
      lektura do przeczytania na wrzesień karolcia, akurat w wakacje była czytana więc teraz czytamy (na zmianę plus audiobook) wybrane przez córkę rozdziały.
      • silje78 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 11:54
        może też być inna przyczyna. moja córka część zadań robi w trakcie lekcji, pracuje dość szybko i pani jej już w zeszłym roku zasugerowała, że jak wcześniej skończy to może robić zadania zadane do domu.
    • rozwiane_marzenie Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 12:14
      U nas było podobnie, zadawane zawsze i to bardzo dużo. Dlatego po klasach 1-3 czwarta klasa okazała się odpoczynkiem od prac domowych. Owszem czasami jest dużo prac domowych i nauki, ale bywają dni, że nie ma niczego, a to w klasach 1-3 się nie zdarzało. Nie jest to normą, też pytałam otoczenie czy tak mają i wychodziło na to, że to nasza pani była taka ambitna
    • ga-ti Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 16:38
      Różnie, czasem jedno zadanko, czy jakieś zdania do napisania, a czasem w każdym ćwiczeniu plus zeszyt i czytanka. Nie wiem od czego to zależy, czy się nie wyrabiają na lekcji, czy robią coś innego, czasem po lekcjach przeglądam ćwiczenia i nie jest zrobione nic nowego, tylko temat w zeszycie, a do domu mnóstwo. Nie wiem co robią wtedy na lekcjach, córka mówi, że rozmawiali, czasem że robili karty pracy (jakieś kserówki).
      Na ten weekend dla przykładu: 10 działań z dodawania i dopisać i rozwiązać działania na przemienność (np. 3+5=8 5+3=8) łatwe, więc szybko poszło; karta pracy na "H" ułożyć 2 zdania, uzupełnić 2 zdania, ułożyć odpowiedź na pytanie; w ćwiczeniach do polskiego str. 19 (napisać zadanie, przepisać 3 zdania z czytanki, uzupełnić zdania naklejkami); czytanka; dokończyć obrazek z religii.
      Niby nie za dużo, zadania krótkie, ale jak dzieciak widzi ile ma zaznaczone to już się negatywnie nastawia wink
      • ga-ti Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 16:44
        Co do wierszy na pamięć, w tym roku jeszcze nie mieli, ale w zeszłym tak. Czy Wam też się wydawało, że te wiersze z Elementarza są trudne do nauczenia i zrozumienia?
        Już tu kiedyś pisałam, że czytanki czasem wydawały się bez sensu, nie na temat i jakby urwane w połowie, czy wyrwane z kontekstu, zdania dziwnie ułożone.
        I w drugiej klasie podobnie, np. początek czytanki o nowym koledze "Nowy uczeń" i zdanie: "-To jest Szymek, wasz nowy kolega - powiedziała. - Do tej pory mieszkał w Chinach. - I wyszła.".
        • magdalenka79k Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 21.09.15, 11:02
          O tak wiersze w EleMENtarzu były beznadziejne...Czytanek w drugiej klasie nie czytam nie wiem co tam wymyślili. A co do posta założycielskiego nie wiem co się stało z nasza panią ale nic w tym roku nie zadaje, a w pierwszej klasie potrafiła jak dzieci kończyły o 16:15 a następnego dnia szły na 8 zadać 2 strony a4 matematyki, lub jakies przepisywania tekstów z książek w tym roku nic takiego nie ma no chyba że się jeszcze rozkręci...
    • mama303 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 19:17
      to jest zdecydowanie za dużo. Nasza nauczycielka w klasach I-III też miała skłonnosci do zadawania za dużo. Trochę ją studziłąm pisząc dziecku usprawiedliwienia że nie zdążyło z tym czy owym.
      Długo dziecko tak nie pociągnie i Ty także nie. Na nauke wiersza powinno byc odpowiednio duzo czasu. Moja córka uczyła się wierszy i piosenek na lekcjach i nigdy nie miała zadawanych tzw. czytanek
    • maeve_binchy Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 20.09.15, 21:22
      Troche cwiczen, zwykle codziennie, np 1 strona z matmy
      i/lub z polskiego. Do tej pory zadnych lektur, wierszy na pamiec nie bylo. Czytanki moze sa, nie mam pojecia. Od lutego syn czyta plynnie i swobodnir, w domu pochlania ksiazki, glosno czyta b dobrze (nie sprawdzam, tylko czasrm czyta mlodszej siostrze). Na szczescie pani normalna i nie sprawdzala czytania na czytankach. Mozg mlodego dojrzal i czyta bezproblemowo, mimo, ze NIGDY nie cwiczyl.
    • mw144 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 21.09.15, 07:58
      Na weekend nie zadają nic, w tygodniu 2-3 zadania dziennie, też ich za bardzo nie widzę, bo syn odrabia w świetlicy. Z angielskiego jedno zadanie lub wcale. Na pamięć uczył się jednego wierdza 2 lata temu (jak był w 1 klasie). Tym, co Ty wymieniłaś z jednego dnia można obdzielić cały tydzień.
      • gajmal Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 21.09.15, 08:25
        Zawsze można poprosić Panią o to, żeby wiersze na pamięć, wypracowania, ambitniejsze prace plastyczne zadawała tak, żeby po drodze był weekend. Czasami wystarczy uświadomić młodą osobę, że dzieci są zmuszone siedzieć niejednokrotnie w świetlicy do 17 i nie są w stanie po powrocie do domu w ciągu 2 godzin przed pójściem spać wszystkiego nauczyć się perfekcyjnie, a co najwyżej po najmniejszej linii oporu.
    • camel_3d czyli jak zniechecic dziecko do szkoly... 21.09.15, 09:39
      u nas odwrotnie..kompletnie nie ma zadan.. a jak sa to jakies niezbedne minimum. Trzeba samemu sie naglowkowac w domu, zeby dziecko troche wiecje pocwiczylo smile

      W ubieglym tygodniu dzieci mialy tylko nauczyc sie pisowni 10 slow.
      z matematyki do rozwiazania jakies 10 przykladow.

      i to by bylo na tyle...
      • islander_daughter kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 10:03
        W mailu wychowawczyni podala informacje o sprawdzianie, ktory byl w piatek z czytania ze zrozumieniem. Byla czytanka i kilkanascie testowych pytan do tejze. Napisala, ze dzieci powinny pisac to 20 minut a wiekszosc pisala cala lekcje. Zapowiedziala, ze beda pisac takie sprawdziany raz, dwa razy w tygodniu i procz tego bedzie je jeszcze zadawac do domu.. OMG. Poczekam jeszcze pare tygodni i skonsultuje sie z innymi rodzicami z klasy co oni na ten temat sadza.
        • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 10:47
          Testy na czytanie ze zrozumieniem w klasie 2 to zazwyczaj kilka zdań, dziecko ma w krótkim tekście znaleźć odpowiedzi na pytania. Jeżeli dzieci rozwiązywały ten test całą lekcję, to albo leży czytanie, albo nie wiedziały co z tekstem zrobić.
          Warto z dzieckiem poćwiczyć, wyjaśnić mu że najpierw czyta pytanie potem szuka w tekście odpowiedzi na to pytanie
          • an.16 Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 11:35
            Moja córka w ogóle nie miała tego typu sprawdzianów teraz 3 klasa). Praca domowa nie zajmuje jej więcej niż 10-15 min. Często nie mają nic zadane. Wygląda na to, ze nauczycielka jest nad ambitna. Ze szkoda dla dzieci. Jakoś nie przemawia do mnie argument orania dziećmi w klasach 1-3, po to, aby było luźniej w 4 klasie. W końcu 9 latki są bardziej dojrzałe od 6-7 latków i lepiej aby większe obowiązki spadły na nie później niż wcześniej. Nie mówiąc o największej szkodzie - zniechęceniu dzieci do nauki.
            • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 12:05
              Jeżeli dziecko nie nauczy się pisać kilku zdaniowych wypowiedzi pisemnych, ortografii, biegłego dodawania i odejmowania w zakresie 100, tabliczki mnożenia i dzielenia w zakresie 100 to zwyczajnie będzie mu ciężko w klasie 4 gdzie zakłada się, że dziecko ma to opanowane.
          • mama.nygusa Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 12:30
            za to ty nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, jest napisane, ze czytanka, czytanka zazwyczaj ma wiecej niz kilka zdan, i do kilku zdan raczej nie ulozysz kilkunastu pytan.
            • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 12:35
              Widziałaś kiedykolwiek jak wygląda test na czytanie ze zrozumieniem ?
              Jest to kilku zdaniowa CZYTANKA , pod którą są pytania

              Np taka

              edukacjawczesnoszkolna1.blogspot.com/2015/02/czytanie-ze-zrozumieniem-klasa-2-wiosna.html

              • an.16 Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 13:51
                Nie widzę sensu ćwiczenia z 2 klasistami "rozumienia tekstu" w ten właśnie sposób. I tak każdy 4 klasista uzna tekst i pytania za banalne, bez względu na to czy 2 lata wcześniej miewał takie sprawdziany czy też nie. Nie mam wątpliwości co do tego, ze moja 8 letnia córka (3 klasa) czyta ze zrozumieniem, bo co wieczór przed zaśnięciem czyta książkę dla przyjemności. Często przy tym parska śmiechem więc najwyraźniej rozumie. Wiele umiejętności dzieci nabywają po prostu dojrzewając, obserwując, bawiąc się. "Treningi" często bardziej szkodzą niż pomagają.
                • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:02
                  Testy na czytanie ze zrozumieniem, za bardzo nie mają nic wspólnego z czytaniem ze zrozumieniem smile. Jest to po prostu praca z tekstem, umiejętność wyłowienia z tekstu konkretnych informacji.

                  "Nie mam wątpliwości c
                  > o do tego, ze moja 8 letnia córka (3 klasa) czyta ze zrozumieniem, bo co wieczó
                  > r przed zaśnięciem czyta książkę dla przyjemności.

                  Wierz mi, że to nie jest gwarancją na to, że test adekwatny do swojego wieku zdałaby na szóstkę.
                  • mama.nygusa Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:10
                    A dlaczego ma zdac na 6? Co to sie teraz w szkolach robi, ze za napisanie 100% dostaje sie 6, u nas sa 5, 6 to za wiedza poza program.
                    • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:14
                      Już od pewnego czasu 6 nie jest oceną za wiedzę pozaprogramową
                  • an.16 Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:21
                    > Wierz mi, że to nie jest gwarancją na to, że test adekwatny do swojego wieku zd
                    > ałaby na szóstkę.

                    Wierz mi, ze mam to w odwłoku. Czytanie sprawia jej przyjemność, robi to z własnej woli i jest to dla mnie o wiele ważniejsze niż "szóstka z rozumienia", która tak bardzo się przejmujesz. Mnie ani mojemu dziecku takie głupawe testy na tym etapie nie są do niczego potrzebne. A tak w ogóle, 6 ani innych ocen się nie stawia w klasach 1-3. Cios dla takich jak ty, nieprawdaż?
                    • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:24
                      Moje dziecko jest w V klasie tak więc zdecydowanie nie przejmuje się testami klas drugich

                      A tak w ogóle, 6 ani innych ocen się nie
                      > stawia w klasach 1-3. Cios dla takich jak ty, nieprawdaż?

                      Od "a" nie zaczynamy zdania. Ocen jako cyfr sie nie stawia, ale dzieci są oceniane czyt to za pomocą skali procentowej czy słoneczek to tylko inna forma skali smile
                      • an.16 Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 16:13
                        > Od "a" nie zaczynamy zdania.

                        Czyżby? Wróć do szkoły. Pewno tam ci się b. spodoba, piewczyni testomanii, słoneczek, skali itp.
                    • asiakh Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 15:53
                      A tak w ogóle, 6 ani innych ocen się nie stawia w klasach 1-3.
                      I tu się mylisz. Mój syn w klasie drugiej ma tradycyjną skalę ocen 1-6.
              • mama.nygusa Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:07
                Ta czytanka nie ma kilku zdan, a kilkanascie.
                • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:19
                  Ta czytanka dotyczy wiosny, tak więc przewidziana jest zapewne na marzec i ma 13 zdań. Od drugoklasisty oczekuje się umiejętności czytania, dziecko nie musi czytać płynnie bo na to ma czas do końca klasy trzeciej ale też jego czytanie nie powinno być na poziomie głosowania.
          • angazetka Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 13:56
            > Warto z dzieckiem poćwiczyć, wyjaśnić mu że najpierw czyta pytanie potem szuka
            > w tekście odpowiedzi na to pytanie

            A czy to nie jest rolą nauczycielki, że tak spytam naiwnie? ZANIM wprowadzi nową formę sprawdzianu?
            • makurokurosek Re: kolejne zadania zapowiedziane... 21.09.15, 14:05
              Kiedyś byłam na tyle naiwna, by tak myśleć, teraz myślę bardziej realistycznie.
              Jeżeli pisanie testu zajęło całą lekcje to prawdopodobnie dzieciaki czytały raz tekst po czym przy każdym pytaniu zaczynały czytać go ponownie, lub zaznaczały to co pamiętały
    • mama2na6 Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 22.09.15, 09:36
      Właśnie zadania zadaniom nie równe mój oprócz zadań w ćwiczeniach które faktycznie nie zajmują jemu dużo czasu przynosi po 2 kartki kserowek z polskiego i matematyki . I tam już troszkę posiedzieć musi . Codziennie jakąś historyjka do kolorowania gdzie wymieka bo tego nie lubi. Wiersz wczoraj dostał Jesień z elementarza na środę 😕Religia Skład Apostolski z pon na pt .
    • ewa_mama_jasia Re: Druga klasa szkoły podst. -nawał zadań do dom 22.09.15, 10:15
      Ja nie z tej frakcji która zakłada że na weekendy nie powinno się zadawać, więc w tym względzie Cię nie pociesze. Wręcz przeciwnie - uważam, że to wszystko, co nie zostało zrobione w tygodniu, należy odrobić (nadrobić) w weekend, kiedy jest więcej czasu i spokój. Co do dużej ilości pracy domowej - też nie jestem przeciwna, bo to pomaga poćwiczyć umiejętności. Natomiast powinna być sensownie rozłożona. Kiedy mój syn nie wyrabiał się z pracą domową z dnia na dzień (a było dużo) albo czegoś zapomniał zrobić, postawiłam jasno sprawę z nauczycielką - że wszystko, co nie zostanie zrobione w tygodniu, będzie nadrobione w weekend. Lepiej przysiąść w sobotę w ciągu dnia, niż wieczorem, na szybko, w tygodniu. Ewentualne jedynki i minusy za brak pracy mi latały z uwagi na fakt, ze testy były pisane na 5, 6 (w najgorszym wypadku 4+).
      I Tobie też zalecam spokój bo się zamęczysz (i dziecko przy okazji też). Szlifujcie umiejętności, wiedze, a odrobienie zadań można dokończyć w wolnym czasie. Zresztą pewnie nie Ty jedna masz problem, nauczycielka jeśli zobaczy że dzieci nie wyrabiają się z pracami domowymi, zwolni tempo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka