Dodaj do ulubionych

cukier a małe dziecko

IP: *.big / 192.168.5.* 20.08.02, 12:58
cześć
Ostatnio czytałam że małemu dziecku nie powinno się
dosładzać wody,herbatek czy też innych skromnych
potrawek jak na wiek niemowlęcy,gdyż następstwem tego
mogą być złe nawyki albo tez moze to nawet doprowadzić
do próchnicy.
Ale czy to tak samo źle wpływa jezeli dziecko nie ma
jeszcze ząbków?A czy glukoza to tak samo szkodzi?czy
ktoś moze coś wie na ten temat.Dziekuję za wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Doki Re: cukier a małe dziecko IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 20.08.02, 17:29
      To chyba jest tak, ze nie ma potrzeby dosladzac, bo po co? Jak raz nauczysz, ze
      mozna doslodzic, to potem nieslodzonego nie tknie, a to pozniej ryzyko
      prochnicy i otylosci. Nie ma potrzeby niczego dosladzac, tak samo jak nie ma
      potrzeby dawac dziecku slodyczy (calkowicie prywatne zdanie).
    • Gość: Iza Re: cukier a małe dziecko IP: *.introl.pl 21.08.02, 10:42
      Zgadzam się z Doki, maluch pije i przyzwyczaja się do tego co mu dasz. Jak mu
      będziesz słodzić innego nie tknie, jak nie posłodzisz przyzwyczai się do
      takiego. To samo, np. z zupkami. Moja mała wcina z apetytem zupki takie jałowe
      bez przypraw, ziemniaczki czy marchewkę bez soli. Jak u babci
      dostała "normalnie" gotowanego ziemniaka solonego - pluła. W domu co jesteśmy
      z mężem wstanie zjeść bez cukru lub soli tak właśnie jemy. Nam o wiele
      trudniej było to zaakceptować jej wcale.
    • Gość: mamusia Re: cukier a małe dziecko IP: *.proxy.aol.com 21.08.02, 13:51
      dodam tylko, ze sok z owocow nawet jesli jest rozcienczony woda to
      tez "slodycz" i cyckanie go przez caly dzien z buteleczki szkodzi zebom.
      mysle, ze nawet jesli zebow jeszcze nie ma to podawanie cukru sprzyja
      niekorzystnym zmianom flory bakteryjnej w jamie ustnej, a jesli
      dziecko "dostalo" juz bakterie odpowiedzialne za prochnice od babci, mamy etc
      (kazdemu sie zdarzy oblizac lyzeczke przez nieuwage, bo smoczka w celu umycia
      po upadku na ziemie to juz raczej nie - kazdy wie, ze lepiej troche kurzu niz
      cudza slina)to one sie z tego cukru strasznie ciesza i rosna w sile.
    • Gość: Ola Re: cukier a małe dziecko IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 21.08.02, 19:05
      Co do dosładzania napojów mam takie samo zdanie, ale ja robię mojemu dziecku na
      zimę deserki-przecierki z własnych owoców. Takie same jakie można kupić w
      sklepie ale moje. Te deserki konserwuję termicznie i dodaję cukru. Czy dobrze?
      Czym konserwowane są "sklepowe" deserki? Co sądzicie o tym, które lepsze
      sklepowe bez cukru, czy własne słodzone?
      • Gość: Doki Re: cukier a małe dziecko IP: *.49-136-217.adsl.skynet.be 21.08.02, 19:32
        Trudno powiedziec. To, ze maja cukier, nie znaczy, ze sa trujace. Z drugiej
        strony, jesli z "wlasnych owocow", to znaczy, ze bez kontroli jakosci. Te
        wlasne owoce wcale nie musza byc lepsze; co z tego, ze bez nawozow, jesli np
        nieopodal fabryki czy autostrady hodowane, albo grunt byl skazony. Pewnie sa
        smaczniejsze...
    • Gość: goga Re: cukier a małe dziecko IP: 5.2.1R1D* / *.gt.saix.net 26.08.02, 13:13
      Moj maly nie znosi sokow, chocby nie wiem jakie fajne mu dawac za to uwielbia
      wode oslodzona ociupka miodu.
    • Gość: Ola Re: cukier a małe dziecko IP: 2.4.STABLE* / 192.168.115.* 02.09.02, 21:13
      Wiesz Doki moja mama pracowała 33 lata w Sanepidzie w laboratorium właśnie na
      badaniu żywności i muszę powiedzieć, że te słoiczki kupowane też nie zawsze są
      takie pewne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka