Gość: Saldo
IP: *.dip.t-dialin.net
30.10.02, 11:07
Moja najlepsza przyjaciolke przewieziono wlasnie na sale porodowa.
Rodzi malenstwo w 23 tyg. ciazy ktore nie ma najmniejszej szansy na
przezycie....Tak bardzo walczyla o ta dziecko,wszystko na nic....
Bardzo chcialabym jej pomoc,ale nie wiem jak....Rozmawiajac z nia przez
telefon poryczalam sie okropnie,na tyle tylko bylo mnie stac.....
Tak bardzo chcialabym jej pomoc!