Gość: anma
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.11.02, 13:51
Od jakiegos czasu gryzie mnie pewien problem, a mianowicie zgryz mojego
dziecka. Synek dość długo potrzebował smoczka do zasypiania. Ale używał go
tylko do zasypiania, w czasie snu juz nie. I nigdy nawet we wczesnym
niemowlęctwie nie ssał smoczka w dzień, kiedy nie spał. Poprostu nie
potrzebował tego. A mimo to widzę ze ma lekko zniekształcony zgryz, tak
jakby miał to być zgryz otwarty. Górne ząbki nie całkiem dochodza do dolnych
jest mała szczelina. To może powodować seplenienie. I dlatego chciałabym Was
zapytać (może ktos miał podobny problem) czy to ma szanse się samo wyrównać,
bo w końcu szczęka cały czas rośnie, synek ma trochę ponad trzy latka. Jeśli
to ortodonty to kiedy, bo przeciez teraz na pewno nie da sobie założyć
żadnego aparatu.
Liczę na Wasze doświadczenia w tej sprawie.
Pozdrawiam