Gość: Joanna
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
11.11.01, 00:55
Jestem matką 9-cio letniego niepełnosprawnego syna.W wyniku przebytej choroby
nowotworowej (zaraz po urodzeniu) amputowano mu jedną nogę. Dzięki protezie
funkcjonuje normalnie.Ale zaczyna pytać ,czy jest jedynym niepełnosprawnym
dzieckiem...Czuje się z tym samotny.Szukam towarzyswa lub innej organizacji
zrzeszającej rodziców dzieci takich, jak mój syn.Chcielibyśmy np. wyjechać na
wakacyjny obóz.Proszę o odpowiedz osoby mogące nam pomóc.