Dodaj do ulubionych

mobbingowany 12-latek

12.03.07, 13:40
Do kogo zwrócic sie o pomoc? Mój syn podpadł grupie klasowych łobuzow i
prowodyrów. Najpierw było wyśmiewanie , teraz dręczenie przybrało bardziej
wyrafinowana formę. Pozostali chłopcy milczaco dołączyli się do łobuzów,
ponieważ każdy boi sie im podpaść (zresztą większość już była w podobnej
sytuacji). Rozmowa wychowawczyni z zainteresowanymi nic nie dała, tak samo
jak z ich rodzicami. o tej pory syn dobrze się czuł w tej klasie, był lubiany.
Teraz czuje się zaszczuty, a ja nie wiem, jak mu pomóc.
Obserwuj wątek
    • kowaliska Re: mobbingowany 12-latek 12.03.07, 15:52
      Współczuję i nie bardzo umiem pomóc. Pomyślałam, że po prostu odezwę sie, żeby
      Cię podnieść na duchu. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to kolejne interwencje
      u wychowawcy. Skoro nie pomogły rozmowy z delikwentami, nauczyciel nie może
      zwyczajnie zakończyć sprawy. Może zasugeruj dyskusję na forum klasy? Oczywiście
      nie w tonie: "Bo on sie na was skarży", tylko ogólną rozmowę o tym, co komu
      leży na sercu. Czasem negatywne nastawienie może wynikać z głupich plotek,
      błędnych wyobrażeń i warto spróbować oczyścić atmosferę. Mądry pedagog pewnie
      umiałby sobie poradzić.
    • llidkao Re: mobbingowany 12-latek 12.03.07, 17:40
      Zwróciłabym się o pomoc do pedagoga szkolnego a w ostateczności do dyrektora.
    • thunderx Re: mobbingowany 12-latek 12.03.07, 18:42
      Napisz mi z jakiej miejscowosci jestes smile mam pewien plan tongue_out
      • thunderx Re: mobbingowany 12-latek 12.03.07, 19:02
        Napisz mi miejscowość w której chodzi do szkoły i jego imię, po to, żeby jego
        omineło to co chce zrobić smile Nie spowoduje to może że przestaną mu dokuczać,
        ale po części da do myślenia. Ataki na ich komputery ustaną dopiero wtedy,
        kiedy zmienią swoje postępowanie, jeśli nie zmienią to postaram się troszkę
        napiszać w komputerach co niektórych lobuzów. Jak ich znajdę, którzy to są to
        juz moja w tym glowa smile tyle mohe zrobić dla ciebie. Dla mnie to dobra zabawa i
        relaks po pracy no i przy okazji szczytny cel tongue_out bo zabawie się kosztem tych,
        którzy zabawiają się w szkole kosztem zdrowia twojego syna smile

        Pozdrawiam!
    • scher Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 06:56
      Zajmuję się zawodowo agresją w szkołach i wiem, jak skłonić szkołę do działania.
      Napisz do mnie na priva.
      • mysz56 Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 19:22
        według mnie interwencja etapowa najpierw-wychowawca i pedagog szkolny ,jeżeli
        nic nie pomoże dyrekcja jeżeli tu też nic nie wskórasz-POLICJA-nie żartuję ,nie
        pozwoliłabym aby moje dziecko bało się swoich rówieśników,aby się czuło
        zastraszane i doświadczało przemocy-działać do skutku-taka wizyta dzielnicowego
        na lekcji wych i dodatkowo z rodzicami rozmowa
        • maxav Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 19:26
          Taa może jeszcze petycja do prezydenta i listy to giertycha.Z mojego doświadczenia wynika że często pomaga odwiedzenie rodziców osób które napastują Ci syna z dyskretną prośbą aby pouczyły dzieci.Jeśli będzie postawa "to nie mój X" to informacja że do akcji wkroczą poważniejsze służby.Niestety groźba jest często najlepszą bronią.
          • thunderx Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 19:43
            Pani ewusia chyba zapomniala o zalozonym watku uncertain chcialem tez pomoc i bark
            odzewu uncertain a powiem ze moje metody "komputerowe" sa dosyc skuteczne tongue_out Moja
            metoda może skrzywdzic rowniez przypadkowych ludzi, co zadko ma miejsce, ale
            coz takie zycie. Prosze jeszcze raz o podanie miejscowosci, w ktorej twoj syn
            chodzi do szkoly i podanie ewentualnie jego imienia, zeby go ominac, bo wowczas
            moja "kara" moze spasc i na niego
            • mysz56 Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 21:00
              widocznie nie chce skorzystać z tej szokującej pomocy-co za pomysł!żart jakiś!
              • thunderx Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 21:08
                nie, nie zaden zart, mowie calkiem powaznie, dla mojego dziecka zrobil bym
                wszystko. Jak ktos moje dziecko by krzywdzil to uwierz mi ale jestem gotow na
                jeszcze gorsze rozwiazania
                • sol_bianca Re: mobbingowany 12-latek 14.03.07, 13:02
                  a swistak siedzi i zawija...
          • ewusia_zet Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 21:12
            Rozmowa z wychowawcą, pedagogiem szkolnym, rodzicami się odbyła. No i może nie
            ma "bezpośredniego" wyśmiewania, ale sa ciągłe, upokarzające szykany np.nie
            jest zapraszany na wspólne mecze, worek ze szkolnymi butami został
            schowany, "niechcący" jest wytrącana kanapka z ręki itp itd
            • mysz56 Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 21:34
              może wizyta w kuratorium?jeżeli metody poprawy sytuacji w obrębie szkoły są
              według ciebie niezadawalające może trzeba szukać pomocy poza szkołą,może tej
              klasie potrzebny jest jakiś specjalny program wychowawczy ?w każdym razie nie
              zostawiaj sytuacji nierozwiązanej
    • ardzuna Re: mobbingowany 12-latek 13.03.07, 22:19
      Kuratorium jest wyższą instancją. Jeśli dyrektor i pedagog nie radzą sobie z
      rozwiązaniem sytuacji, która nie powinna mieć miejsca, trzeba to zgłosić do
      kuratorium. Szczególnie po sprawie Ani z Gdańska każda dyrekcja powinna być
      wyczulona na takie sytuacje i aktywnie je rozwiązywać. Nie mają prawa umywać
      rąk i biernie czekać na rozwój wypadków.
    • midnightsummmerdream zglos to w kuratorium 14.03.07, 18:15
      widac po tym,ze byly juz takie przypadki,co oznacza,ze szkola sobie nie
      radzi.nie sluchaj rad,ze "ostatecznosc" to dyrektorka (sic!),zglaszaj na linie
      zaufania w kuratorium-to jest telefon warszawski,jesli mieszkasz gdzie indziej
      poszukaj na stronie kuratorium.
      Obecnie takie akty przemocy powinny byc zglaszane do kuratorium i na
      policje,obowiazuje program 0 tolerancji dla przemocy w szkole.

      Napisz do dyrekcji list -do wiadomosci do kuratorium,wez podpis sekretariatu na
      swojej kopii.

      link:www.kuratorium.waw.pl

      Telefon Zaufania
      Kuratorium Oświaty w Warszawie

      0-22 551-24-44
      pon.-pt. 13:00 - 15:00
      • natkaa66 Re: zglos to w kuratorium 14.03.07, 19:08
        W takim przypadku to już tylko przeniesienie do innej szkoły!!!
        Rozmowy nic tu nie pomogą,jak już znajdą kozła ofiarnego.
        • ewusia_zet Re: zglos to w kuratorium 14.03.07, 20:36
          Przeniesienie wydaje mi się fatalnym rozwiązanie. Po takiej "ucieczce" syn
          psychicznie będzie na przegranej pozycji. Nie wiadomo na jakią grupę dzieci
          trafi , a będzie w niej nowy. Łatwo tu o kleskę. Raczej myślę o jakiejś
          psychoterapii, która pozwoliłaby mu przetrwac najtrudniejszy okres i podbudować
          poczucie własnej wartości. Tylko kto, gdzie? Jesteśmy z Warszawy.
          • arwena_11 Re: zglos to w kuratorium 15.03.07, 16:00
            Jak nic nie skutkuje to może spotkanie z policją? Jeżeli rodzice i szkoła nie
            dają rady z wychowywaniem delikwentów, to może powinni mieć kuratora albo w
            ostatecznosci poprawczak?
            Ja bym nie pzrepuściła gó..arzom. Bo zabranie syna ze szkoły to chowanie głowy
            w piasek. Oni zostaną i znajdą inną ofiarę. Poczuja się na tyle bezkarni, ze
            moze nie skończy sie na głupich żartach tylko będzie tragedia.
            A poza tym dlaczyego to Twój syn ma odejsć ze szkoły, którą zna i lubi, a nie
            oni?. Ja bym doprowadziła wszelkimi dostepnymi metodami, aby odechciało im sie
            chodzić do tej szkoły i to oni zeby musieli odejść ( najlepiej z wilczym
            biletem, zeby nie chciał ich nikt inny ).
            • ewusia_zet Re: zglos to w kuratorium 15.03.07, 22:34
              To nie jest niestety sprawa dla policji. Trudno zgłosic przecież to, że
              wytrąci "niechcący" kanapkę lub nie chce w drużynie bo "on słabo gra".
              • midnightsummmerdream Re: zglos to w kuratorium 16.03.07, 15:49
                ewusia_zet napisała:

                > To nie jest niestety sprawa dla policji. Trudno zgłosic przecież to, że
                > wytrąci "niechcący" kanapkę lub nie chce w drużynie bo "on słabo gra".

                to w koncu jest mobbingowany,czy nie jest?
                czy rozumiesz to slowo?
                mobbing zglasza sie zawsze na policje i do kuratorium
                agresja werbalna zostala zrownana z przemoca fizyczna

                mozesz zadzwonic na ten telefon zaufania,to rozwieje Twe watpliwosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka