Dodaj do ulubionych

dziwne pytania

17.09.07, 14:30
Moja córcia od jakiegoś czasu bardzo często pyta się o niebo, jak tam jest, kiedy ona tam pójdzie, czy pierwsi pójdziemy my czy ona bo ona nie chce zostać sama tylko iść razem z nami, czy jest tam jedzenie i zabawki itp.Juz czasmi nie wiem jak jej odpowiadać żeby nie myslała jakoś sobie potem lub nie miała snów z tym związanych. A zaczęło się od dnia kiedy przyszła z przedszkola i powiedziała, że Natalki dziadek umarł i poszedł do nieba teraz pytań tego typu nie ma końca. Co sądzicie o tym? jak z tego wybrnąć? czy Wasze dzieciaczki tez się o to czasami wypytują?
Obserwuj wątek
    • mon-i-ka Re: dziwne pytania 17.09.07, 19:29
      Pamiętam, że Oliwia przez kilka tygodni drążyła temat śmierci, a
      dokładniej co sie dzieje z człowiekiem jak juz umrze, co to jest
      grób, jak wygląda trumna...Wie,że dobrzy ludzie ida do nieba a źli
      do piekła, ale ją bardziej interesowały przyziemne, formalne sprawy.
      Było to zaraz po Wszystkich Świętych. Zaspokoiła swoją dziecięcą
      ciekawość, dostała odpowiedzi na zadane pytania... Na szczęście
      chwilowo temat jest nie ruszany.
      • lidma Re: dziwne pytania 17.09.07, 20:03
        to normalne dziecięce pytania...
        niedawno zmarł mój dziadzio i u nas trwało to kilka miesiecy nim
        Kaja przestała pytać, odpowiadałam na kazde pytanie i chyba wyszło
        mi to dobrze bo się nie boi... teraz mówi że tęskni za dziadziem ale
        wie że kiedyś Go spotka a mi się wtedy płakać chce
        • kobieta_1979 Re: dziwne pytania 18.09.07, 10:27
          Kiedy umarła moja babcia a Oli pra-babcia często się pytała mnie
          gdzie Ona teraz jest w odpowiedzi usłyszała w NIEBIE..
          potem następne pytania dlaczego , jak tam się dostać, itp.
          W odpowiedzi starałam się jej wszystko wytłumaczyć językiem dziecka
          w bardzo prosty sposób. Pomogło...
          Powiedziłam jej, że człowiek się rodzi czyli jest jak młody owoc na
          drzewie a owo drzewo jest życiem np. jabłko, który rośnie i rośnie a
          później dojrzewa a jak już dojrzeje to ma baardzo dużo lat (w naszym
          przypadku Babcia)przychodzi ogrodnik czyli Pan Bóg i zrywa te
          wszystkie stare owoce (zabiera je do siebie do domu) aby mogły
          urodzić się nowe. Zadała mi tylko jeszcze jedno pytanie czy Ona jest
          teraz takim kwiatuszkiem małym co się urodziło... TAk jest
          kwiatuszkiem, które dopiero zacznie kwitnąć a do poźnej starości
          jeszcze daleko..
          Temat śmierci jak na razie u nas zakończył się natomiast mam ciężki
          temat jeśli chodzi o wytłumaczenie jej nie skąd się biorą dzieci ale
          dlaczego ja nie mogę więcej mieć.... jakoś nie chce tego przyjąć do
          wiadomości po tym, że Ona jest to dlaczego nie ma drugiego
          dzidziusia...hmmm ciężko mi się z nią rozmawia na ten temat ale wie,
          że mam "chory" brzuszek i czasami kiedy już myslę, że mam za soba
          ten bolesny dla mnie temat to powraca jak bumerang w stylu
          zadawanych przez nia pytań "czy juz mi wyzdrowiał".... na wszystko
          ma pytanie i na wszystko ma odpowiedź...
          Pozdr
          • raczek1984 Re: dziwne pytania 18.09.07, 22:20
            Ja ten temat "nieba" przerabiałam w tym roku-zmarł mój teść.Moje
            dziewczyny go uwielbiały,więc trochę trudno było mi wytłumaczyć Kasi
            co się stało(młodsza ma dopiero 2 lata).Zaczęłam jej wszystko
            pokolei opowiadać,że po śmierci idzie się do nieba,do aniołków,i że
            z tamtąd nikt już nie wracasad A najważniejsze to to,że teraz dziadek
            będzie ją chronić i pilnować "z góry" aby nic się jej i Basi nie
            stało.Nie wiem czy to było dobre wyjaśnienie dla 5-letniej córki,ale
            tylko takie wtedy przyszło mi do glowy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka