anisr 25.01.07, 09:21 Jak wasze dzieci reaguja na wystepy przed duza publicznością?Trema? Ja zauważyłam,że Olga się denerwuje trochę,ale ja to mobilizuje i gra nawet lepiej niz w domu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bb12 Re: Popisy... 25.01.07, 18:41 Właśnie przed chwilą wróciłyśmy z popisu. Kaja boi się,że się pomyli.Dzisiaj zagrała naprawdę dobrze.Ukłony również były ok [ostatnim razem to był najgorszy element całego występu]. Zbytnio stremowana nie jest.Przynajmniej nie widać. Odpowiedz Link
arwena_11 Re: Popisy... 25.01.07, 19:30 A nas koncert ominął. Był dzisiaj, ale syn ma zapalenie płuc i niestety. A w poprzednich to na dzień albo dwa przed koncertem gorączka ok 39 st. A w dniu koncertu pełen spokój, zero gorączki i tremy. Odpowiedz Link
anisr Re: Popisy... 26.01.07, 09:12 Arwena, ale myślisz,że ta gorączka to z powodu emocji? Odpowiedz Link
arwena_11 Re: Popisy... 26.01.07, 13:21 Dokładnie tak, ma rano i do południa tak dzień, dwa przed wystepem. Potem spokój i pełen luz na koncercie Odpowiedz Link
tippi Re: Popisy... 15.02.07, 23:16 O matko- popisy... złe wspomnienie z podstawówki. Zawsze marzyłam o tym, żeby zachorować i nie musieć występować. Podczas gry wpadały mi do głowy wszelkie niepotrzebne rzeczy, łącznie z pytaniem w stylu "co będzie jutro na obiad?...", i łapałam się gdzieś w środku utworu na tym, że słucha mnie cała sala, a jak się pomylę, to będzie wstyd (bo najbardziej się u nas- wśród dzieciaków- liczyło wtedy nie to, że ktoś pięknie pociąnął frazę albo wspaniale wykonał kontrasty dynamiczne, tylko żeby się nie pomylił w tekście). Właściwie dopiero w gimnazjum udało mi się w pełni skoncentrować się i zacząć panować nad własną grą na występach. Odpowiedz Link
ivovita Re: Popisy... 18.02.07, 11:33 Victoria od zawsze bardzo bała się występować na scenie, ale jednocześnie bardzo tego chce.Jak była młodsza potrafiła się nawet popłakać przed koncertem,czasami nie chciała wyjść na scenę.Nie wiedziałam jakich sposobów używać ,żeby ją do tego przekonać, więc było i " prośbą i grożbą".Teraz , jest już lepiej, ale zdarza się,że popłacze się jak się pomyli.W grudniu nawet uciekła ze sceny ze łzami nie kończąc utworu. Więc pracujemy razem z nauczycielem ,żeby ją trochę wzmocnić psychicznie. Odpowiedz Link
ivovita Re: Popisy... 20.03.07, 21:40 Trzymajcie z nas kciuki jutro od 18. KONCERT II cyklu - wiosenny. Czasami się zastanawiam , która z nas się bardziej denerwuje. Victoria będzie grała "Petit solo" Dancli nr 3 ut majeur oraz I duet Mazasa. Odpowiedz Link
anisr Re: Popisy... 21.03.07, 14:08 Trzymamy kciuki!!!!!!!!!!A może go będziesz nagrywać i wrzucisz w google?Olga już widziała Vicky i zrobiła na niej kolosalne wrażenie Powodzenia, połamania smyczka))) Odpowiedz Link
ivovita Re: Popisy... 22.03.07, 21:37 Poszło nieżle -dziekuję.Oczywiście mogło być lepiej. Najbardziej cieszę się z tego z tego,że Victoria coraz lepiej radzi sobie z tremą.To już drugi koncert, który odważyła się zagrać bez nut.Wcześniej pomimo,że znała utwory na pamięć, chowała się za pulpitem. Bała się spojrzeć na publiczność. W sobotę czeka nas następny koncercik ( trochę mniejszy ), tym razem Vicki będzie grała na pianinie ( zaczęła się uczyć w połowie września). Odpowiedz Link
maugosia1 Re: Popisy... 23.03.07, 09:42 Sara ma podobnie, bardzo przezywa szkolne koncerty, jest strasznie wobec siebie krytyczna. W grudniu po koncercie klasowym, na ktorym grala Riedinga, wyszla cala zaplakana i marsowym nastroju wrocila do domu. W zadne sposob nie mozna jej bylo przekonac, ze grala naprawde dobrze (nawet fakt, ze zadzwonila Dyrektorka naszej szkoly i zaprosila ja do uczestnictwa w Bozonarodzeniowym koncercie, gdzie byla jedyna 'skrzypaczka'.) Boi sie grac bez nut, pomimo doskonalej znajomosci utworu - tutaj nie wymaga sie uczenia na pamiec (co w polskiej szkole bylo wymogiem oczywistym). Wbiega na koncert ze spuszczona glowa, widac przerazenie w oczach Wyglada to tak, jakby chciala jak najszybciej juz ze sceny uciec. Ostatnio, po dlugich rozmowach udalo jej sie raz usmiechnac W I klasie dostala po koncercie kwiaty od dzieci znajomych - wybiegla ze szkoly placzac ze wstydu Odpowiedz Link
bb12 Re: Popisy... 13.06.07, 18:23 Moja córcia będzie grała na popisie w czwartek 21.06. sonatinę C-dur J.Garści. Zobaczymy jak wyjdzie. Wiosną nie miała okazji zagrać ,bo akurat leżała w klinice. Ona bardzo się cieszy ,lubi występować. Odpowiedz Link
sylwia32 do bb12 13.06.07, 21:32 a dokładnie którą będzie grała, bo moja córcia uwielbia grać sonatiny Garści(jaki opus?). trzymamy kciuki, będzie wszystko ok. Odpowiedz Link
bb12 Re: do bb12 13.06.07, 22:40 Dokładnie: Janina Garścia Sonatina op.51 nr 1 czyli jedna z najprostszych. Dla Kajki to taka prostota nie jest, dla niej to poważny długi utwór. Jest to jej pierwsza sonatina. Kciuki przydadzą się bardzo! Dzięki! Odpowiedz Link
sylwia32 Re: do bb12 14.06.07, 11:35 bardzo ładna sonatinka. i jeszcze raz trzymamy mocno kciuki. powodzenia Odpowiedz Link
bb12 dzięki! 22.06.07, 00:15 Kciuki zaowocowały! Zagrała ładnie. Ona lubi występować i potrafi się zaprezentować przy publiczności.Tym razem znów się udało. Odpowiedz Link
ivovita Re: dzięki! 22.06.07, 16:44 A moja Victoria będzie dzisiaj grała na rozdaniu świadectw w szkole muzycznej utworek Schuberta na 4 ręce - mam nadzieję ,że się nie pomyli. Odpowiedz Link
skarolina Re: dzięki! 22.06.07, 18:14 ivovita napisała: > A moja Victoria będzie dzisiaj grała na rozdaniu świadectw w szkole muzycznej > utworek Schuberta na 4 ręce - mam nadzieję ,że się nie pomyli. Gabi też dziś grała na rozdaniu świadectw Odpowiedz Link
ivovita Re: dzięki! 22.06.07, 21:15 Już za nami. Nie pomyliła się.Sporo osób było jednak zdziwionych,że w tym roku Victoria nie na skrzypcach , a na pianinie grała. Odpowiedz Link
bb12 Pierwszy popis na wiolonczeli! 18.10.07, 19:52 Kaja w czwartek w szkole muzycznej w Żorach ma pierwszy popis na wiolonczeli.Po raz pierwszy na tym instrumencie i po raz pierwszy poza Rybnikiem. Utworki bardzo proste ,ale ślicznie brzmią z akompaniamentem fortepianu. Odpowiedz Link
kasiask Re: Pierwszy popis na wiolonczeli! 18.10.07, 22:19 Jutro Julek gra próbę generalną przed audycja, a własciwy występ ma w poniedziałek. Zmowu będe się wykańczać nerwowo. We czwartek z kolei gra Mateusz na gitarze. ) Odpowiedz Link
sylwia32 do bb12 19.10.07, 08:21 to my jesteśmy krajankami, bo my jesteśmy z wodzisławia i tu córcia chodzi do szkoly. w przyszłym tygodniu mamy mega imprezę, ponieważ jest 35-lecie szkoły i przyjeżdża nasz patron Wojciech Kilar. Madzia nie może się już tego się doczekać. Odpowiedz Link
bb12 do sylwii 32 21.10.07, 16:16 Może uda nam się kiedyś spotkać. Imprez w naszym rejonie sporo. Odpowiedz Link
sylwia32 do bb12 21.10.07, 20:41 dokładnie. byłobo by fajnie kiedyś się spotkać na jakimś popisie. Odpowiedz Link
kasiask Re: do bb12 25.10.07, 21:53 Dzisiaj była audycja Mateusza. Zagrał fatalnie. ((( Mam nadzieję, ze wyciągnie z tego jakieś konstruktywne wnioski i będzie przynajmniej z tego pozytek na egzaminie. Odpowiedz Link
bb12 trema? 26.10.07, 19:23 Może to wina tremy? Ważne,żeby się zbyt nie przejął niepowodzeniem. Następnym razem będzie lepiej. Odpowiedz Link
kasiask Re: do bb12 27.10.07, 21:38 Chyba trema, która spotengowała się po pierwszej pomyłce, ale przxede wszystkim złe przygotowanie. Chociaż ćwiczył ostatnio sporo. Może utwór mu nie podszedł? Chociaż ładny był. Sama nie wiem dlaczego. Mateusz ma już 11 i pół roku. Zaczyna wchodzić w wiek dojrzewania. Może to hormony, bo ostatnio ma problemy z koncentracją i jakiś taki rozlazły się zrobił. ( Odpowiedz Link
aetas Re: do bb12 04.11.07, 23:04 u nas tez trema i wielkie nerwy, ale występy mobilizują syna tak, że gra lepiej niż na próbach i podczas ćwiczeń, zwykle bezbłędnie, mam nadzieję, że tak zostanie, zwłaszcza, że niedługo audycja, ughhhh, jak ja nie lubię tych nerwów... Odpowiedz Link
ivovita Re: do bb12 20.12.07, 23:14 a my miałysmy maraton koncertowy. 7 grudnia - trzecia część Kreutzera, 11 grudnia - Vivaldi re mineur na dwoje skrzypiec, 14 grudnia - to pierwsze, a potem to drugie, 15 grudnia - to pierwsze + "Ave Maria ", i 19 grudnia II i III część Kreutzera nr 13. JESTESMY WYKONCZONE. Odpowiedz Link
grazbed Re: Popisy... 07.02.08, 06:48 My dzisiaj mamy pierwszą w Szkole Muzycznej audycję (fortepian). Ola gra polkę w duecie, przy czym ona na część główną a koleżanka akompaniującą. Trochę ma tremy ale głównie co ciekawe boi się za koleżankę. W przedszkolu muzycznym miała już kilka koncertów no ale teraz inna ranga, inna trudność no i prawdziwa sala koncertowa. Odpowiedz Link
grazbed Re: Popisy... 08.02.08, 05:01 To był koncert duetów. Wystąpiło 8-10 par. Miało być więcej ale dzieci się pochorowały. Nawet niektóre występujące duety grały w składzie: dziecko + nauczyciel. Nasze dziewczyny były najmłodsze, widać było po nich lekką tremę ale utwór wykonały bezbłędnie i ładnie. Dostały gromkie brawa. Nie mogło być inaczej bo widownia to sami rodzice i dziadkowie. Śmieszyła mnie nieco postawa starszych dzieci. W przeciwieństwie do maluchów ubrane były "niegalowo". A na całe granie i brawa po nim reagowały z miną "phi, mnie tam nie zależy" choć było widać, że puchną z dumy. Ot, wiek przekory ). Odpowiedz Link
bb12 Re: Popisy... 05.03.08, 22:07 Za tydzień moje dziewczę gra na popisie [na wiolonczeli]. Odpowiedz Link
ccleo Re: Popisy...-pytanie o psychikę;) 09.10.08, 12:56 WItam, rozwazamy poslanie naszej starszej corki do szkoly muzycznej (dlatgo w tylu wątkach Was męczę). Sugerują to od dluzszego czasu rozne osoby, od lata zaczela chodzi na lekcje fortepianu (raz w tygdoniu). Na razie nawet nie wime, ktora szkola w Warszawie jest TĄ szkola ale ale- Odpowiedz Link