Gość: Klos
IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl
21.07.03, 19:31
Jestem mamą trzyletniej "koślawej" Paulinki (koślawość ok 5 cm).
Mała odmawia kategorycznie ćwiczeń i masaży. Godzi się na
wkładki i "leczące buciki" ale obawiam się, że to za mało.
Ostatnio nawet pani doktor powiedziała, że koślawość i tak
zostaje "do końca dni" kwestia tylko żeby nie uszkodziły się
bioderka (i tak za ruchliwe u Paulinki). Nie wiem co robić...
Klos