Dodaj do ulubionych

Witam po przerwie :(

24.10.07, 16:51
Nie pisałam nic przez kilka ostatnich dni, ponieważ normalnie mam
doła sad Dzisiaj jakoś tak mi lepiej, więc wchodze na nasze forum i
czytam, czytam... i pomyślałam ze ja też napisze co mnie "boli".
No więc od początku. Walczymy z Oliwii kaszlem juz od 4 tygodni bez
większych rezultatów, lekarz pierwszego kontaktu przebadał ją,
stwierdził że w sumie to nic u dziecka sie nie dzieje i kazał tylko
gorączke zbijać. Nic więcej. Po 2 dniach kaszel sie nasilił do tego
stopnia, że Oliwia nie mogła złapać tchu w czasie takiego ataku
kaszlu. Dostała antybiotyk. Brała 7 dni- niewiele pomógł. Kaszel
odrobinkę zelżał, na tyle ze była w stanie go opanować, ale nadal ja
wszystko od tego kaszlu bolało. I tak ciągnęlo sie to przez 3
tygodnie. Z piątku na sobotę dostała bboleści brzuszka i wymiotowała
chyba z 8 razy (w nocy). Za to kaszlu zero-nic. W sobote rano
obudziła się jak gdyby nigdy nic, wiec pomyślałam, że może cos w
szkole zjadła, może cos jej zaszkodziło. Nagle koło dziesiątej
kolejne boleści brzuszka (musiało ja naprawde bolec bo aż płakała),
nawrót okropnego kaszlu i gorączka 39,9 . Ponieważ byłam w domu
sama, zadzwoniłam po taksówke i pojechalam z Oliwią do szpitala.
Zrobili jej serie różnych badań, podłączyli do jakichś urządzeń,
zrobili rentgen klatki piersiowej, przebadali brzuszek,uszy nos,
gardełko, mocz... Wszystkie badania wzorcowe. A dziecko kaszle
nadal! Przed 16-stą wróciłyśmy do domu...zmęczone i bez żadnej
diagnozy. Lekarze kazali obserwowac dziecko przez pierwsze 24h i w
razie jakichkolwiek wątpliwośći wracać do szpitala, ale tym razem
juz prosto na oddział dziecięcy. Wymioty i ból brzuszka ustały,
temperatura tez wracała do normy,liczyłam na to że sobota skończy
się optymistycznym akcentem. Myliłam się. O 21 byliśmy spowrotem w
szpitalu.Całe rączki i nóżki wygladały jak poparzone pokrzywą. Nigdy
wcześniej czegoś takiego nie widziałam. Lekarz ogladnął Oliwię,
powiedział ze to reakcja alergiczna i zejdzie.Dostała tylko syrop
odczulający. Ponownie ogladneli prześwietlenie płuc, zbadali brzuch,
sprawdzili tętno i ciśnienie. W domu byliśmy po 23. Zastanawiam sie
tylko na co ta reakcja alergiczna? Żadnych nowych leków nie dostała,
nie jadła dosłownie nic przez cała sobotę... Lekarz kazał odstawic
wszelkie syropy i czekać jak organizm będzie walczył z wirusem. No
więc czekamy. Powiem szczerze, że tak jakby jest troche lepiej. Tzn,
bólu brzucha, wymiotów, gorączki to juz z soboty na niedzielę nie
było...ale teraz to nawet ten kaszel taki jakiś lżejszy. Oliwia znów
jest radosna i ma cheć do życia. Kosztowało nas (mnie i Oliwię)
wieeeele nerwów. Oby bylo juz dobrze.
Druga sprawa - staramy się o drugie dziecko z mężem. Miałam
nadzieję, że tym razem sie udało (byłam 10 dni po terminie a zawsze
@ jest o czasie).Naprawdę na to liczyłam, że jestm w ciąży. Juz
nawet byłam umówiona na badanie z krwi na poniedziałek. A tu
niestety - w niedzielę pojawiło się coś dziwnego przypominajace
okres tyle że w kolorze prawie czarnym. Ehhh... mówię wam
dziewczyny.... smutno mi i tyle.

Przepraszam, że sie wam tu wyżaliłam, ale chyba mi teraz lepiej.
Pozdrawiam Was serdecznie,

Obserwuj wątek
    • dp12 Re: Witam po przerwie :( 24.10.07, 20:26
      co do Oliwi to życzę aby jak najszybciej doszła do siebie i nie było więcej takich problemów, rozumiem Cię i współczuję ale na pewno dobrze już się to skończy. Co do ciązy to u mnie było podobnie, ze dostałam jakiegoś plamienia wiec cóż nie jestem w ciązy po 1 dniu plamienie to jednak ustało i cóż poszłam po test ciążowy, okazało się, że jestem w ciąży. Sytuacja taka była zarówno przy Dominice jak i Patryku. wIEC MOŻE JESZCZE JEST SZANSA, ŻE JEDNAK JESTEŚ... Daj znać a jak nie to przeciez przed Wami kolejne cudowne chwile starania się o dzidziusia, nic na siłę. Pozdrawiam.
      • heca7 Re: Witam po przerwie :( 24.10.07, 20:44
        Współczuję Wam bardzo. Szczególnie że nadal tak naprawdę nie wiecie
        co dziecku było. Co do drugiego dziecka to rzeczywiście nic na siłę.
        Pamiętam jak przy Ali wyliczyliśmy jakoś najlepszy termin. I nic,
        nie zaszłam w ciążę. Potem zaczęliśmy uprawiać " radosną twórczość"
        kiedy mieliśmy ochotę bez względu na termin i w ciągu 3m było po
        wszystkimsmile Może jednak Jesteś w ciąży? Tego Ci życzę z całego serca.
        • maminekb Re: Witam po przerwie :( 25.10.07, 11:57
          Monika moja mała kiedyś tak zareagowała na truskawki. Najpierw
          wymioty potem zmiany skórne jak poparzenia nie spała całą noc tylko
          płakała. Była też gorączka i luźna kupa. Te cholerne uczulenia są
          straszne.
          Co do starń to trzymam kciuki obyś była niby dlaczego mam tu być
          jedyną ciążówką wink)))
          ale jeżeli nie to przebadaj się zrób sobie Toxo i przebadaj
          progesteron i inne możliwe probemy. Bo nasze starania nie były takie
          łatwe mimo że w ciążę zachodziłam zawsze przy 1,2 drugim miesiącu
          strań. To tak na poważnie bo lepiej dmuchać nawet na zimne. No
          igłowa do góry Oliwia ma się lepiej a u Ciebie nawet jak zacznie się
          normalny okres to zrobisz badanka i zobaczysz jeszcze swoje 2
          kreski smile)) Fajnie my już planujemy tu łóżeczko tu obrazek Córcia
          też doczekać się nie moze śpiewa brzuszkowej głaszcze ją i zaśmiewa
          się gdy dostanie kopniaka. Ale niech no ja coś powiem do
          brzuszka ... hm mm zazdrość będzie
          • kobieta_1979 Re: Witam po przerwie :( 25.10.07, 13:36
            Podobną sytuację miałyśmy z Olą jak była maleńka.... Gorączka,
            wymioty, luźna kupka... najgorsze było to, że lekarz rozkładał ręce
            i mówił, że to alergia ale na co??? okazało się moja droga, że na
            proszek do prania i płyn do płykania tkanin niby ciągle ten sam
            proszek ale najwyraźniej był zmmieniony skład (lepsza, silniejsza
            receptura) ..obserwuj Córeczkę bo czasami skutki alergii na dany
            składnik pojawiają się dopiero po 2 tygodniach.. ja ciagle do tej
            pory zapisuje co jadła, piła w jaki proszek był stosowany każdego
            dnia i jak ma jakiekolwiek choćby najmniejsze zmiany skórne czy też
            oczka jej ropieja jestem zorietowana co mogło spowodować taka
            reakcję..
            3mam kciuki za nowy OWOC miłości..
            pozdrowionka
            • mon-i-ka Re: Witam po przerwie :( 25.10.07, 17:32
              Dziękuję Wam za miłe słowa.
              Oliwia bryka radośnie po całym domu, pokaszluje od czasu do czasu,
              ale jest ok. A testy...cóż - negatywne, ale to nic, kiedyś wkońcu
              się uda wink)) Pozdrawiam Was kobietki gorąco i jeszcze raz dziękuję.
              • kobieta_1979 mon-i-ka ależ nie ma za co nam dziękować :O) 26.10.07, 09:17
                Po to rozruszałyśmy te FORUM żeby sobie od czasu do czasu pobiadolić
                nie koniecznie na dzieciaczkowy temat ;O) no my z Oleńką
                przywitałysmy wczoraj ASTMĘ oskrzelową i to w dodatku nasiloną przez
                suche powietrze (centralne ogrzewanie) mamy juz tubę do wziewów i
                jakoś sobie dajemy radę.. grunt to się nie dać !!!
                pozdrowionka
                • heca7 Re: Kobieta_1979 26.10.07, 12:49
                  a co konkretnie Podajesz? Bo Alicja bierze 2 dawki ventolinu i 1
                  flixotide.
                  • kobieta_1979 do heca7 29.10.07, 10:01
                    2 dawki salbutamolu do wdychania przez tubę, claritine, zyrtec
                    pozdrawiam
    • sgosia5 Re: Witam po przerwie :( 27.10.07, 22:29
      Oliwce i Tobie współczujesad
      a co do ciąży, to może to jest plamienie? jak jeszce nie jesteś
      pewna to szybko zrób test a potem do ginasmile 10 dni po terminie juz
      powinien wyjśc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka