szymucia
08.05.08, 10:11
Wiem że pocztą pantoflową najlepiej znależć taki kontakt.Bardzo prosz o
życzliwe potraktowanie mojej prośby.
Mam 14 latka który przechodzi prawdziwą burzę hormonów. Hormony , hormonami
ale nie wszystko można zrzucić na karb dojrzewania. Coraz gorsze wyniki w
nauce, pyskówki a dotego totalny spadek ambicji. Jest naprawdę zdolny, wiele
korzysta z lekcji dlatego uważa że nie musi poświęcać dużo czasu na naukę. Ale
stopnie są coraz gorsz. Te jego cyniczne uśmiechy i brak zainteresowania pracą
w domu i w szkole spędza nam sen z powiek. To co mówią starzy do niego jakby
nie docierało dlatego chciałabym żeby rozmawiał z dobrym psychologiem.
Przeceież to jeszcze dziecko i do tego pogubione dziecko któremu wydaje się
że jest już dorosłe. Im wcześniej ktoś mu uświadomi że to nie tak to tym
lepiej. Pozdrawiam