Dodaj do ulubionych

Corka krolewna.

08.10.08, 03:07
Chcielibyscie miec corke za krolewne,do ktorej modlilyby sie miliony ludzi.Cos
na wzor Dalai-Lama.
news.yahoo.com/s/ap/20081007/ap_on_re_as/as_nepal_living_goddess
Wlasnie w Nepalu to sie stalo.
Wybieraja najladniejsza z biednych 2-4 letnich dziewczynek i staje sie ona
krolewna,az nie zacznie miesiaczkowac.Pozniej wraca miedzy ludzi i wybieraja nowa.
Obserwuj wątek
    • a.nancy Re: Corka krolewna. 08.10.08, 09:54
      cos ci sie pomylilo

      1. krolewna to corka krola
      a ta dziewczynka jest boginia a nie krolewna

      2. nie jest to tez konkurs pieknosci i mylisz sie twierdzac, ze wybieraja
      "najladniejsza"
      kandydatka musi spelnic rozne warunki, tylko czesc z nich jest zwiazana z
      wygladem fizycznym
      i nawet tutaj "uroda" (czyli cos, co podlega subiektywnej ocenie) nie jest
      kryterium, a "doskonalosc", w sensie tego, ze np. bostwo (oczywiscie) nie moze
      miec krzywych zebow wink

      3. Dalai Lama nie jest bogiem
    • piastka Re: Corka krolewna. 08.10.08, 12:38
      Ja nie muszę chcieć, ja mam córkę królewnę smile Przynajmniej tak mi
      się wydaje, gdy ją obserwuję - ta poza, ton (uch!). Do tego wygląd
      królewny z anime...
    • wesi Re: Corka krolewna. 08.10.08, 13:56
      do Dalajlamy nikt sie nie modli - to tak tytulem wyjasnienia...
      • wieczna-gosia Re: Corka krolewna. 08.10.08, 14:05
        zaraz ci Maksio linka znajdzie ze sie modla- mowie ci.....
        • mama_kotula Re: Corka krolewna. 08.10.08, 18:23
          wieczna-gosia napisała:

          > zaraz ci Maksio linka znajdzie ze sie modla- mowie ci.....

          Na youtube albo w wikipedii... wink
          • maksimum Re: Corka krolewna. 08.10.08, 18:59
            mama_kotula napisała:

            > wieczna-gosia napisała:
            >
            > > zaraz ci Maksio linka znajdzie ze sie modla- mowie ci.....
            >
            > Na youtube albo w wikipedii... wink
            -------
            A te rozruchy przebierancow w Tybecie pare miesiecy temu,to w obronie kogo byly?
            ------
            Sluchaj Kotuli,oni Ci poradzi,chociaz nie przytuli.
            • wieczna-gosia Re: Corka krolewna. 08.10.08, 19:34
              no raczej nie Dalai Lamy, ktory spokojnie zyje sobie na uchodzctwie. A nawet
              gdyby- rozruchy to sie rowna modly?
              • maksimum Re: Corka krolewna. 08.10.08, 20:04
                "The Dalai Lama is a revered spiritual leader among Tibetans. He is the most
                influential figure of the Gelugpa or Yellow Hat Sect and has considerable
                influence over other sects of Tibetan Buddhism.[4] "
                -------
                en.wikipedia.org/wiki/Tenzin_Gyatso,_14th_Dalai_Lama
                Z tego co tu czytam,to on jest spiritual leader tych przebierancow,ktorzy
                wywolali rozruchy w Tybecie.
                www.youtube.com/watch?v=omCkCptY-fU
                • wesi Re: Corka krolewna. 08.10.08, 23:06
                  z powyzszego cytaciku nie wynika, ze ktokolwiek modli sie DO
                  Dalajlamy, a jak nie wiesz o co chodzilo w rozruchac w Tybecie to
                  proponuje inne linki np. www.ratujtybet.org.
                  • maksimum Re: Corka krolewna. 09.10.08, 04:29
                    wesi napisała:

                    > z powyzszego cytaciku nie wynika, ze ktokolwiek modli sie DO
                    > Dalajlamy,

                    Mnisi tybetanscy modla sie 24/7 by Dalai-Lama objal ponownie rzady nad Tybetem.

                    > a jak nie wiesz o co chodzilo w rozruchac w Tybecie to
                    > proponuje inne linki np. www.ratujtybet.org.

                    Chodzilo o przejecie wladzy przez mnichow w Tybecie,a gdyby ja zdobyli,to daliby
                    ja swojemu wodzowi Dalai-Lama.
                    No wiec wyszlo bydlo na ulice i zaczelo palic i niszczyc miasto,zabijajac przy
                    okazji kilkanascie osob.
                    Jak widac na wideo ani policja ani wojsko nie strzelalo do tego bydla ,tylko
                    ludzie bronili sie przed rozjuszonym tlumem.

                    Ta twoja strona pokazuje,jak ktos zostal zastrzelony za nielegalne przekraczanie
                    granicy:
                    www.ratujtybet.org
                    W normalnych warunkach takich ludzi sie lapie i wsadza do wiezienia,ale wysoko w
                    gorach i na sniegu to jest bardzo utrudnione i straz graniczna strzela do
                    nielegalnych imigrantow.
                    Prawdopodobnie jest to nepalska straz graniczna.
                    Oczywiscie tlumaczenie,ze z Tybetu uciekaja po lepsze zycie i lepsza edukacje w
                    Nepalu czy Indii jest beznadziejnie glupie,bo poziom zycia w Tybecie jest wyzszy
                    niz w Indii a juz co najmniej 3X wyzszy niz w Nepalu,ktory jest zapadla dziura.
                    Poza tym chinskie uniwersytety sa jednymi z najlepszych w calej Azjii,
                    www.webometrics.info/top100_continent.asp?cont=asia
                    no wiec uciekanie z Chin do Nepalu czy Indii w celach "edukacyjnych" to mozna
                    tylko najwiekszym matolom wmowic.
                    To tak jakbym ja uciekal z USA do Meksyku w celu lepszego zycia i lepszej edukacji.

                    Poza tym,normalni ludzie ubiegaja sie o wizy przy wyjazdach do innych
                    krajow,chyba ze popelnili przestepstwa w Tybecie, ukrywaja sie przed wymiarem
                    sprawiedliwosci i zdecydowali sie przekroczyc zielona granice.
                    Za rzucanie kamieniami w policje,to nawet w USA sie idzie do wiezienia.
                    • maksimum Re: Corka krolewna. 09.10.08, 05:01
                      Jego Swietobliwosc"W wieku dwóch lat został rozpoznany jako inkarnacja 13tego
                      Dalaj Lamy - Tubtena Gjatso; nosił wówczas imię Lhamo Dhondup."
                      www.dalajlama.info.pl/ramki.html
                      www.youtube.com/watch?v=lbkwf-C7W3Y&feature=related
                    • majenkir Re: Corka krolewna. 09.10.08, 05:02
                      maksimum napisał:
                      > To tak jakbym ja uciekal z USA do Meksyku w celu lepszego zycia i
                      lepszej edukacji.

                      Byl juz taki, co to chcial na Kubie Amerykanow leczyc... wink).

                      A wracajac do krolewny:
                      "As a final test, the living goddess must spend a night alone in a
                      room among the heads of ritually slaughtered goats and buffaloes
                      without showing fear."
                      No to ja sie nie nadaje na ta krolewne.... sad
                      • maksimum Re: Corka krolewna. 09.10.08, 07:00
                        majenkir napisała:

                        > A wracajac do krolewny:
                        > "As a final test, the living goddess must spend a night alone in a
                        > room among the heads of ritually slaughtered goats and buffaloes
                        > without showing fear."
                        > No to ja sie nie nadaje na ta krolewne.... sad
                        ------------
                        A czym myslisz oni sie zajmuja na gorskich stepach?
                        Wypasem zwierzyny i jej ubojem.
                        Poza tym oni w domu malo czasu spedzaja,bo wiekszosc roku w jurtach na wypasie z
                        wybebeszonymi zwierzakami pod jednym namiotem.
                        Nie tak dawno zreszta mieszkalo sie i u nas pod jednym dachem ze zwierzakami,bo
                        bylo cieplej.
                        Teraz jeszcze mozesz pojechac w gory i zobaczyc co baca wyprawia z owieczkami na
                        hali.

                        PS.A czyzby sie Jezus w stajence nie urodzil?

                        • maksimum Re: Corka krolewna. 09.10.08, 07:03
                          A zobacz ile tu jest roznych roznosci pod jednym dachem:
                          www.youtube.com/watch?v=_61_i2M5Zoo&feature=related
                        • majenkir Re: Corka krolewna. 09.10.08, 14:01
                          No nie wiem.... Ja tam wole testowanie krolewien za pomoca ziarnka
                          grochu smile.
                          • maksimum Re: Corka krolewna. 10.10.08, 05:01
                            Ziarno grochu jest zdecydowanie lepsze niz testowanie policji brukowcami przez
                            mnichow tybetanskich.
                            Popieram!
                            Nie wiem,co na to Dalai-Lama,ale ja popieram.
    • sir.vimes Straszna wizja. 10.10.08, 18:42
      I totalnie okrutna - pomyślałeś jak czują się te "królewny" zdjęte już z piedestału?
      • gabbie ale piekna jest ta mała 10.10.08, 20:38
        Piękna i już
        • maksimum Re: ale piekna jest ta mała 11.10.08, 04:35
          No i niezle wymalowana.
          Ja sobie nie przypominam,zeby moja corka w wieku 3 lat uzywala szminki.
          Jesli bylaby rzeczywiscie piekna,to az tyle malunku nie byloby jej potrzebne.
        • sir.vimes no i co z tego? 11.10.08, 13:53
          • maksimum Re: no i co z tego? 12.10.08, 04:48
            Najwazniejsze w tym wszystkim jest pokazanie ludziom,jak kreuje sie legendy.
            Taki np Dalai-Lama jest bardziej znany na swiecie niz JP2,bo w Azjii praktycznie
            polski papiez nie jest znany.
            I jesli porownamy teraz ,ze Dalai-Lama stoi na czele 4 mln Tybetanczykow,a
            papiez stoi na czele kosciola 1 mld wyznawcow,to jak to sie dzieje,ze polscy
            poplecznicy Dalai-Lama czesto sa przeciwnikami kosciola katolickiego?
            Biorac jeszcze pod uwage fakt,ze z tych 4 mln Tybetanczykow nie wiecej niz 100
            tys rzeczywiscie uznaje Dalai-Lama za swojego przywodce duchowego,to w jaki
            sposob caly swiat dal sie wykolowac temu przebierancowi?
            Czy chodzi tylko i wylacznie o to,ze jest ogolno swiatowa nagonka na Chiny,ze
            one sie rozwijaja 10% rocznie a my nie i w zwiazku z tym trzeba im
            dokopac,zamiast brac z nich przyklad?
            A ze wrog naszego wroga jest naszym przyjacielem,to caly swiat zakochal sie w
            Dalai-cos tam -Lama.
          • gabbie nic z tego - po prostu taki fakt 12.10.08, 16:45
            choć to kwestia gustu

            a serio: wolę nasz świat gdzie dzieci nie są przedmiotami (co do
            zasady)

            • maksimum Re: nic z tego - po prostu taki fakt 13.10.08, 01:08
              gabbie napisała:

              > choć to kwestia gustu
              >
              > a serio: wolę nasz świat gdzie dzieci nie są przedmiotami (co do
              > zasady)

              Po pierwsze,2-3 letnie dziecko nie jest w stanie zakumac o co w tym wszystkim
              chodzi,ale jak sie wezmie pod uwage jak popularne sa wszelkiego rodzaju loterie
              w narodzie i sny o staniu sie milionerem overnite,to to jest wlasnie sen na jawie.
      • maksimum Re: Straszna wizja. 11.10.08, 04:32
        sir.vimes napisała:

        > I totalnie okrutna - pomyślałeś jak czują się te "królewny" zdjęte >już z
        piedestału?

        No wlasnie! Tam bylo napisane,ze maja trudnosci by przyzwyczaic sie do
        normalnego zycia,bo przeciez pochodza one z biednych rodzin i do takich musza
        wrocic.
        Nie zdziwilbym sie,gdyby zostawaly starymi pannami.
        • verdana Re: Straszna wizja. 11.10.08, 09:59
          A to jak wiadomo, los gorszy od śmierci.
          • maksimum Re: Straszna wizja. 13.10.08, 01:02
            verdana napisała:

            > A to jak wiadomo, los gorszy od śmierci.

            Tak jak z komuna.
            Bierze sie kogos niekumatego,koniecznie z biednej rodziny i stawia na
            swieczniku,czyli robi z niego premiera czy co najmniej ministra.
            Wiadomo,ze o rzadzeniu facio pojecia nie ma i system przez niego zarzadzany musi
            wczesniej czy pozniej pasc.No wiec jak pada,to jeszcze nadzieja w tym,ze zdaza
            sie ziomale uwlaszczyc i nagrabic panstwowego.
            Dlatego tez takie nominowania 2 letniego Dalai-Lama czy 3 letniej boginki na
            przywodce religijna narodu jest bez sensu,bo jest zaprzeczeniem selekcji naturalnej.

            • sir.vimes Re: Straszna wizja. 13.10.08, 08:12
              nie widzę analogii.
              • maksimum Re: Straszna wizja. 14.10.08, 01:12
                "Dlatego tez takie nominowania 2 letniego Dalai-Lama czy 3 letniej boginki na
                przywodce religijna narodu jest bez sensu,bo jest zaprzeczeniem selekcji
                naturalnej."
                ------
                W naszej cywilizacji zeby byc wybieranym,trzeba miec 25 lat i jakies osiagniecia
                by miec poparcie spoleczne,natomiast wybor na Dalai-Lame 2 letniego dziecka jest
                czysta loteria.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka