puz2
04.11.08, 17:07
Witam serdecznie wszystkie mamy.Dzisiaj dowiedziłam że w klasie
córki jedna dziewczynka miała wszy wiec interweniowałam do
nauczycielki.Okazuje się że nauczyciele sa bezradi gdyż na
sprawdzanie włosów dzieciom muszą wyrazić zgode rodzice.To jest
jakaś parodia.Moja córka ma długie włosy wiec sobie nawet nie
wyobrażam jak coś przyniesie.W Usa dzieci mają rutynowo bez żadnej
zgody rodziców sprawdzoną czystość głowy i włosów,jeśli znajdzie sie
jakieś dziecko z wszami to ma zakaz uczęszczania do szkoły do czasu
az nie wytępi u siebie wszy.Zanim ponownie przystapi do zajeć
lekcyjnych ogląda je pielęgniarka.A u nas jeszcze 100 lat za
murzynami,może oświata powinna tez o tym pomysleć , w końcu od
czegoś są.