Dodaj do ulubionych

6-latek nie umie czytac

    • magsmocz Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 21:00
      Oczywiście, że sześciolatka MOZNA diagnozować pod kątem ryzyka
      dysleksji. Mówię to jako fachowiec. Ma racje ten z dyskutantów, kto
      pisze, że niepokojąca nie jest nieumiejętność czytania w wieku lat
      6, ale nieznajomość liter. Z badań wynika, że juz u pięciolatków
      znajomosc niewielu liter wysoko koreluje z pozniejsza dysleksja.
      Cala dyskusja tutaj idzie w kierunku: czy rodzice maja sami dzieci
      uczyc zamiast przedszkola i szkoly, a takze czy posylac dzieci na
      liczne zajecia dodatkowe. Nie, nie maja wyreczac przedszkola/szkoly
      i nie jest dobrze, gdy przedszkolak ma pelno zajec edukacyjnych
      tylko po to, zeby rodzice czuli sie spelnieni czy idacy z duchem
      czasu... Ale jesli Twoj synek ma jakąś trudność, a chyba ma, skoro
      nie łapie literek w sposób naturalny jak inne dzieci, to może jest
      sens spróbować mu pomóc, zanim zacznie odczuwać, że mu gorzej idzie
      niż innym dzieciom. Zresztą nie wariujmy, on dopiero co skonczyl 6
      lat, jeszcze w grudniu byl pieciolatkiem. Ja bym poszla z nim do
      psychologa, zeby ogolnie ocenil dojrzalosc szkolna, zbadal pod katem
      ryzyka dysleksji i powiedzial Wam, co mozna z nim robic, zeby mu
      troche pomoc.
      Moze byc tak, ze on bedzie potrzebowal spedzic jeszcze rok w
      zerowce, zamiast isc do szkoly nie majac pelnych 7 lat (mowie to
      abstrahujac od aktualnego stanu reform ministerialnych, bo na razie
      nie wiadomo, jak sie to potoczy w zwiazku z kryzysem).
      Ze swojej strony bardzo polecam do czytania serie ksiazeczek M.
      Strzalkowskiej ABC ucze sie - A jak anakonda, B jak barakuda etc.
      Kosztuja 10 zl sztuka i mozna je dostac na allegro. Oprocz cwiczen
      na aliteracje sa tez ksiazeczki z liczbami 0-9. Bardzo zabawna
      lektura dla rodzicow i dla dziecka.
      No i sa tony przeroznych zeszytow cwiczeniowych, wklejanek etc. Ja
      bym sie zajela na razie tylko znajomoscia liter, nie czytaniem.
      • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 08:44
        magsmocz napisała:

        > Oczywiście, że sześciolatka MOZNA diagnozować pod kątem ryzyka
        > dysleksji.

        Ryzyko dysleksji - tu się zgadzam. Mowa było o diagnozowaniu
        dysleksji.
        Ryzyko dysleksji juz u trzylatka mozna ocenić.
    • micra Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 23:44
      1. Twój syn skończył 6 lat w grudniu! Między Twoim synem, a synem
      lub córką ze stycznia jest przepaść jednego roku! To 20% życia 5-cio
      latka.

      2. W zerówce w roku 1979 pozaliśmy chyba tylko część liter. W
      pierwszej klasie, w roku 1980 zaczynaliśmy od wyćwiczenia ręki,
      później przyszły litery, czytanie do znudzenia "Ala ma...", "Ten kot
      to kot Oli" itd.

      Nie wiem - teraz wciska się ludziom, że jak 5 latek nie zaczyna
      czytać, a 6-cio latek nie czyta płynnie to się dzieje jakaś
      tragedia. Koszmar. Dzieci nie zdążą na wyścig... szczurów? Zdążą.
      Spójrz na swoje dziecko w dniu urodzin, że do rówieśników ma często
      cały rok "straty". Obserwując ludzi widzę z perspektywy czasu, że
      pierwsze 3 lata w szkole są ważne, ale nie najważniejsze. Jeżeli
      rzeczywiście zauważysz problemy w pierwszej klasie (będzie odstawał
      strasznie od klasy) to zacznij spokojnie z nim pracować w domu, ale
      bez naciskania.

      Często cuda się dzieją przy zabawie - gdy trzeba nauczyć się czytać,
      a przynajmniej rozpoznawać litery, by np. grać w grę planszową. Nie
      namawiam do pozostawiania przy komputerze, ale znam kilka przykładów
      dzieci, które dzięki komputerowi w wieku lat 5 znały już literki,
      choć nie koniecznie potrafiły czytać.

      Generalnie, wrzuć na luz. Pamiętaj o różnicy wieku.
    • ati.na Re: 6-latek nie umie czytac 08.02.09, 23:54
      Moje dziecko potrafiło czytać w wieku 5-lat,dzięki temu,że w
      przedszkolu miała wspaniałe nauczycielki.Wiem jedno w 1-szej klasie
      dziecko niby ma się zacząć uczyć ,ale właściwie do szkoły powinno po
      zerówce już posiadać umiejetność czytania.

      Nauczycielki tego wymagają,choć nie mówi się o tym głośno.
      • verdana Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 00:00
        Wiekszość badań wskazuje na to, ze niezaleznie od wieku rozpoczecia
        nauki czytania, większość dzieci w wieku 11-12 lat osiaga taki sam
        poziom.
        Z tym, ze mnie zaniepokoiloby jednak to, ze dziecko nie rozpoznaje
        liter - to jest zupelnie co innego niz nieczytanie. Może mieć
        klopoty z analizą wzrokową - na wszelki wypadek poszlabym do dobrego
        psychologa, specjalisty od dysleksji.
      • morekac Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 00:39
        Cóz- w jakims kaciku humorystycznym przeczytalam
        kiedys:"Nauczycielka napisala pierwszakowi w dzienniczku: Jas nie
        umie czytac! Na co rodzic odpisal: Wiem, dlatego chodzi do szkoly."
        Wiec proponuje, zeby nie dac sie zwariowac. Jesli dziecko ma
        istotnie problemy, to nieumiejetna pomoc moze tylko zaszkodzic
        (np.zniechecic do czytania wogole, obnizyc poczucie wlasnej wartosci
        do jakiegos dennego poziomu, popsuc relacje dziecko-rodzic (ja sie
        tak staram, to takie proste, a ty nie umiesz czytac). To nauczyciele
        powinni uczyc dzieci - od tego sa. Faktycznie, powinni tez wylapywac
        dzieci z problemami (a nie tylko wlepiac im dwoje i skrzywione
        buzki). A najczesciej to,ze dzieci wczesnie czytaja, wynika z nich
        samych,a nie z jakiejs usilnej pracy rodzicow. Jak sie dziecku latwo
        czyta, rysuje czy lepi - to sie do tego garnie. A jak ma z tym
        trudnosci - unika jak ognia. Wiekszosc doroslych rowniez stosuje
        taka taktyke wobec nieprzyjemnych bodzcow...
        Ja moge przypilnowac mlode, zeby lekcje byly odrobione (wbrew
        pozorom wytropienie pracy domowej nie jest takie latwe - przeciez
        nigdy nic nie jest zadane), wyjasnic jakies watpliwosci i dostarczyc
        do szkoly, ewentualnie przepytac przed klasowka. Oraz pograc w
        boogle.
        • k1234561 Re: do morekac 09.02.09, 12:30
          To nauczyciele
          powinni uczyc dzieci - od tego sa. Faktycznie, powinni tez wylapywac
          dzieci z problemami (a nie tylko wlepiac im dwoje i skrzywione
          buzki).
          Pobożne życzenia,niestety.Miażdżąca większość nauczycieli tylko
          sygnalizuje co dziecko ma umieć i wymaga,wymaga,wymaga.Teraz
          większość dzieci jednak czyta przed pójściem do szkoły,może nie
          płynnie,ale dośc sprawnie sylabują.Takie są realia.Nauczyciele jak
          im się trafi takich ponad połowa w klasie dociągają poziom do tych
          lepszych,a nie do tych gorszych.Ja mam teraz córkę w I klasie i wiem
          co mówię sporadyczne jednostki (ok.1 do 2 dzieci na 17 w klasie) nie
          umiały czytać we wrześńiu a jedynie sprawnie i szybko
          sylabowały.Pani robi im nawet takie testy w ciągu minuty muszą
          przeczytać ileś tam wyrazów porawnie aby zmieścić się w normie i nie
          dostać 2.Tego typu testy były robione już w listopadzie.Tak więc nie
          ma zmiłuj....Nie na darmo mówią,że początek szkoły to koniec
          dzieciństwa....
          A to że nauczciele powinni uczyć bo od tego są to można sobie
          niestety między bajki włożyć.Program jest jaki jest,a jest
          przeładowany,klasy też liczne najczęściej i problem gotowy.
      • przeciwcialo Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 06:26
        Niech się w nos pocałują. Program jaki jest każdy wie/ Po zerówce
        nalezy być przygotowanym do nauki czytania i pisania a nie trzeba
        czytac i pisac.
      • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 08:49
        ati.na napisała:

        > Wiem jedno w 1-szej klasie dziecko niby ma się zacząć uczyć ,ale
        > właściwie do szkoły powinno po zerówce już posiadać umiejetność
        > czytania.
        >
        > Nauczycielki tego wymagają,choć nie mówi się o tym głośno.

        Ciekawe - na każdym spotkaniu z nauczycielką mojego syna w pierwszym
        semestrze pierwszej klasy słyszelismy, ze niektore dzieci zaczynaja
        czytac i szybko sie ucza, a wiec spelniaja 'wymogi' stawiane przed
        pierwszakami.
    • mujer82 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 03:42
      Einstein też długo nie czytał ani nawet nie mówił.
      Ktoś mądry powiedział,że właśnie wtedy myślał nad teorią względnościwink
      Nie ma co panikować.Warto stymulować dziecko (rysować mu literki, tłumaczyć
      napisy, czytać na głos) ale nic na siłę.Nie ma dwóch identycznych osób ani
      jednego uniwersalnego schematu rozwoju człowieka.I nie walcz z leworęcznością.To
      dar. Leworęczni mogą douczyć się praworęczności a będąc leworęcznymi korzystają
      z większym stopniu z potencjału mózgu niż osoby praworęczne.Rozmawiaj dużo z
      synem. Dzieci robią szybsze postępy w nauce języka jeśli rozmawiają dużo z
      osobami dorosłymi. Mają spore opóźnienia w nauce od nadmiaru telewizji i
      komunikacji jednokierunkowej-od nadajnika do odbiorcy, bez reakcji zwrotnej w
      postaci rozmówcy.
      • przeciwcialo Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 06:28
        Ze swojej strony polecam czytac rejestracje samochodowe na
        spacerach.
      • e_r_i_n Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 08:47
        mujer82 napisała:

        > Einstein też długo nie czytał ani nawet nie mówił.

        Pewnie dlatego, ze miał dysleksję wink
    • brak-pomyslu Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 09:46
      Może za to co teraz powiem cześć mam na mnie nakrzyczy ale co tam.
      Wydaje mi sie, ze po to jest pierwsza klasa, zeby tam uczyć sie
      czytania i pisania. W końcu program nauczania i kolejność nauczania
      wymyślili ludzie, którzy (przynajmniej teoretycznie) powinni sie na
      tym znac.
      Zatem twierdzenie, że dziecko w zerówce powinno już umieć czytać i
      pisać jest dla mnie bez sensu. Owszem powinno sie oswajać z
      literkami i cyferkami, jak najbardziej, ale bez przesady. Potem w I
      klasie pojawiaja sie sytuacje takie jak za moich czasów. Że te
      dzieci , które już potrafia czytać strasznie sie nudzą, a pozostałe,
      które wolniej przyswajaja wiedzę (wbrew pozorom takich jest pewnie
      wiecej) nie mogą nadążyć za programem, bo pani nauczycielka chce sie
      dostosować do potrzeb tych zdolniejszych.
      Mój 6 -letni syn powoli poznaje literki ale raczej na zasadzie nauki
      pisania swojego imienia czy słow typu mama, tata.
      A na angielski chodził przez rok, ale teraz nie chce i nie chodzi
      (zreszta tak samo jak kilkoro dzieci z jego grupy). Nic na siłę.
    • ginusia Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 09:48
      Szanowna Autorko smile, no stress. Moje dzieci w wieku szesciu lat nie
      umialy czytac. Znaly tylko literki M i A bo z tego sklada sie
      najpiekniejsze slowo swiata smile.
      Poszly tak do szkoly, gdzie wiekszosc malolatow juz radzila sobie
      calkiem dobrze z czytaniem, i po roku nauki w pierwszej klasie byly
      mistrzami w czytaniu. Nie ma sie z czym spieszyc. Kazdy maluch ma
      swoj czas. To rodzice najbardziej sie spiesza. To my chcemy, zeby
      nasze pociechy najszybciej chodzily, mowily, czytaly i pisaly.
      Pozdro.
    • sylwia_76 Re: 6-latek nie umie czytac - do salem24 09.02.09, 10:05
      salem24 napisała:

      > Natomiast ma jakąs awersje do liter.

      Może byc to kwestia nadwrazliwosci sensorycznej. Juz sie kiedys z tym co opisujesz spotkalam: dziecko 9-letnie rozwoj matematyczny mialo na poziomie gimnazjalnym (chodzi o poziom myslenia, a nie rozwiazywanie zadań), a fatalnie czytalo. Okazalo sie, ze ma nadwrazliwosc miesni okolo oczu. I konieczna byla rehabilitacja.

      Na twoim miejscu poszlabym do terapeuty. Ja moge polecic z Warszawy.
      Koniecznie tego nie zbagatelizuj, bo im wczesniej takie rozpoznanie i dzialania tym lepiej i skuteczniej.
      Mnie nie dziwi, ze szesciolatki czytające to norma, w tym wieku dziecko samo dązy do czytania, nie mowiac juz o tym, ze ktos mu pomaga (rodzice, przedszkole).
      • eulalia11 Re: 6-latek nie umie czytac - do salem24 09.02.09, 16:11
        Witam wszystkie Mamy!!!

        Kochane polska szkoła źle uczy czytania. Należy sięgnąć do
        przedwojennych metod nauczania lub nowoczesnych, w zasadzie dziecko
        nawet poniżej normy intelektiualnej jest w stanie nauczyć się
        pięknie czytać, a przeciętne zrobi to błyskawicznie.

        Pomyślecie czym dla dzieci są sylaby:ABSTRAKCJA!!!! ble, nur ub klu
        ble
        Jak ktoś jest zainteresowany pomocą dziecku zapraszam na priva -
        podam gdzie szukać materiału - tu wpadłam na chwile i piszę , ale
        poźniej nie mogę obiecać że się pojawię, jak któraś Mam przypomni to
        podam adresy w siecismile))
    • leeloo2002 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 16:10
      Jeżeli syn jest z grudnia, to rocznikowo załapał się do zerówki, ale rozwojowo
      może być kilka miesięcy w tyle za równolatkami.
      Moja córka w lutym skończy 6 lat, a chodzi do 3-ej grupy.
    • agpagp Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 19:40
      Po przeczytaniu wszystkich dotychczasowych postów...pani pedagog która opiekuje
      się dziećmi w przedszkolu córki ( córka jest w zerówce przedszkolnej) oznajmiła
      nam rodzicom ówczesnych wówczas 5-latków że dziecko po zerówce powinno czytać i
      pisać w stopniu takim aby nauczycielka w 1 klasie nie musiała dziecka uczyć od
      podstaw.
      Jednak nie wiem czy mam prawo się porównywać bo przedszkole córki jest nieco
      specyficzne - żadnych grup po 20 osób. Zerówkowicze zaczynają zajęcia o 8 i jest
      ich tylko 4 a więc nauczycielka ma mnóstwo czasu ( i cierpliwości) każdego z nich.
      Na koniec roku kazdy 6-latek odczytuje na akademii wiersz z kartki !! Jakoś mnie
      to mnie szokuje bo idąc do zerówki umiałam już płynnie czytać ( babcia z
      aspiracjami nauczycielskimi) ale sama jakoś córki nie przymuszam. Owszem czasem
      siedząc u lekarza literuje i potrafi przeczytać całe wyrazy z ulotek ale nic na
      siłę.
    • bomba001 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 19:56
      1. zgadzam w zupelnosci- dziecko idace do szkoly musi ZNAC litery, sylabizowac,
      chyba jednak gloskowac, ale nie musi umiec czytac. z tym sylabiozwaniem - moj
      syn zaczął sie tego uczyc w wieku lat 4, uczyl si eliterek w tym samym wieku,
      jak mial 4,5 juz czytal. uczylismy sie w domuo ok 1-2 min dziennie. i to
      sylabizowanie- uwielbial, wszystko wyklaskiwal. chyba na dobre mu to wyszlo.
      teraz moja 3 latka wyklaskuje mi. ale liter zna tylko ze 3, choc codziennie chce
      sie uczyc.
      2. moj syn w I klasie, no i nie czytalo tylko 5 dzieci na 20. reszta sobie radzila.
      3. nie przywolujcie naszej edukacji, bo chyba jednak nie pamietacie- ja w
      zerowce mialam taka ksiazke "Mam 6 lat", mialam czytac codziennie 30 min. czyli
      cos nie tak pamietacie
      4. do autorki- zabierz sie za literki, nie psanie, tyllko rozpoznawanie. nie
      licz, ze cie przedszkole zastapi. czasem jest okey, ale czasem dziecku po prostu
      jest trudno pozniej w szkole. ale mysle ze 5 min nauki, ale codziennie, w formie
      zabawy wystarczy.
      i sylabizowanie- to jest zabawa, i pomaga. gloskowanie to nie wiem, rozne sa
      opinie. moze akurat dorosnie do czytania? ale nic na sile.
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci.
      • salem24 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 20:49
        Pieknie dziekuje za wypowiedzi.
        Przysidłam z synem, od tygodnia codziennie dwie literki. w miarę
        łapie wink
        To prawda, że grudniowe dziec (Bruno jest z 28-12)moga miec wieksze
        problemy - z dostosowaniem sie do przedszkola, a potem do szkoły.
        Dla przykładu dwa lata temu słyszałam, że Młody ma ADHD, nie umie
        sie skupic, nie potrafi wysiedziec podczas czytania bajek itp -
        dzisiaj okazuje się, ze zachowuje sie normalnie, jest grzeczny,
        potrafi się skoncentrować. Potrzebiował czasu na przystosowanie się.
        Z tych powodów opienie nauczycielek dziele przez dwa, dostrzegam
        natomiast, ze jest koleżeński, pogodny, lubiany przez kolegów,
        otwarty itp.
        Co do badań - Bruno był badany wnikliwie i chyba dokładnie, ponieważ
        jak już wspomniałam ma wade wymowy, nad która od trzech lat
        pracujemy i widać efekty!!Podczas badań foniatrycznych wszystko było
        w porządku, psycholog natomiast zasugerowała, żeby posłać go rok
        wczesniej do szkoły, bo jego rozwój intelektualny był (jest?) w
        standardach sześciolatka (Młody miał wtedy 4 lata i osiem
        miesięcy), ze względu na fakt, że urodził się pod koniec grudnia
        odpuściłam tę sugestię, i tak ma rok w plecy wink, teraz wiem, ze
        dobrze zrobiłam.
        Reasumując - podjęłam wyzwanie i uczymy się literek, wierze, ze
        nadrobi zaległości.
        Co do angileskiego - Bruno nie chodził na angileski, ale, ze
        wszystkie dzieci w przedszkolu szły na lekcje on zostawał sam, w
        związku z czym, po jego prośbach, tez zapisałam go na angielski.
        Efekt jest taki, że ja zapytałam jak ma na imie jego Pani od
        angileskiego odpowiedział - My name is Jagoda!'-)) Żadnego sensu w
        tym nie widze, ale skoro miał sam siedziec, to niech chodzi.
        Jeszce raz dizekuje za dyskusje wink
        Pozdrawiam
        • maja.kozak Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 23:18
          salem24, ale ty masz zdolne dziecko...Ja mając sześć lat potrafiłam
          tylko po angilesku powiedzieć "senk ju"
    • xymer10 Re: 6-latek nie umie czytac 09.02.09, 23:07
      nie trzeba się przejmować, Każde dziecko ma swoje własne tempo, nie forsować go.

      Gorzej, jeśli dorośli słabo czytają. A przecież jeśli szybko czytasz to więcej rozumiesz www.dobryebook.pl/ebook-70-0291.html
      • kurczak1 Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 11:28
        Popieram. Mój jest zdolny i czyta biegle od zerówki. Ale w wieku 5
        lat jego rówieśnica - kuzynka czytała i pisała, a on nic. Ja nie
        bardzo miałam czas na uczenie go, więc zaczął cos łapać w momencie
        gdy sam sie tym zainteresował - przychodził i pytał. Zreszta zawsze
        bardzo dużo pyta i dużo rozmawiamy. I tak jak tu ktos kpił -
        interesuje się sprawami z zakresu filozofii - tzn. co jest po
        śmierci i gdzie się konczy Bóg. Ja prawdę powiedziawszy całą wiedzę
        o synu czerpie z rozmów z nim, bo naprawde nie mam czasu i siły żeby
        sprawdzać jak on czyta czy co pisze. Jeśli potrzebuje informacji,
        przychodzi. Tak było z tym jak się pisze Ż, tak jest z ortografia
        czy angielskim (choc chyba o angielski nie potrzebuje mnie pytac, bo
        sie uczył w przedszkolu)
    • ara-12 Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 14:59
      To jakas paranoja,wiekszosc opinii,ktore tu sie pojawily.Kazde dziecko ma wlasne tempo i martwic sie nalezy gdy odstepstwa sa duze.A to,ze dziecko w zerowce w polowie semestru niezna wszystkich liter to naprawde nic wielkiego.Ma jeszcze kilka miesiecy i sie nauczy bez popychania i wpedzania matki w kompleksy.
      I chyba wiekszosc zapomniala,ze 6-latek to jednak jeszcze dziecko i musi sie bawic a nie czas spedzac na nauce pisania,czytania i jezykow obcych.Zdazy jeszcze.Chyba,ze rodzice juz dawno ustawili swoje dziecko w wyscigu szczurow.A szkoda bo to tylko DZIECI
      • aniaop Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 17:09
        ara-12 napisała:

        >
        > > I chyba wiekszosc zapomniala,ze 6-latek to jednak jeszcze
        dziecko i musi sie ba
        > wic a nie czas spedzac na nauce pisania,czytania i jezykow
        obcych.Zdazy jeszcze
        > .Chyba,ze rodzice juz dawno ustawili swoje dziecko w wyscigu
        szczurow.A szkoda
        > bo to tylko DZIECI


        To powiedz to naszej wychowawczyni. Moja Mloda (szkolna zerowka) od
        2 godzin wlasnie uzupelnia pisanie literek w zeszycie w trzy linie,
        a ze pani wypisala tam chyba z pol alfabetu (plus rysunek rzeczy na
        kazda literke) to nie wiem, czy do wieczora skonczywink
        A angielski 2 x w tygodniu jest OBOWIAZKOWY, wiec naprawde nie mam
        nic do gadania.
        Aha, Mloda nie narzeka, raczej jest zadowolonasmile
    • binkaa Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 15:00
      mój syn ma wadę wymowy, tzn, ćwiczy dzielnie, zaczął mówić w wieku 3,5 roku,
      teraz ma 5,5 roku
      teraz chodzi do 3 grupy w przedszkolu - od września będzie zerówka
      literki rozpoznaje raczej, czytać nie umie, swoje imię i nazwisko czyta i pisze
      liczyć potrafi do 100, dodawać i odejmować, teraz chce poznać mnożenie - ciągle
      prosi by mu wytłumaczyć (ale to chyba genetycznie - rodzice ścisłe umysływink

      ale wiem że w grupie są dzieciaki co mówiły bardzo wcześnie a nadal nie poznają
      liter i nie liczą
      więc to bardzo indywidualna sprawa
      być może u Was "skok" nastąpi za kilka m-cy
      • binkaa Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 15:02
        a co do angielskiego
        z powodu wady wymowy synkowi lepiej wychodzi nieraz coś po angielsku niż po polskuwink
    • beawo Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 18:22
      Nie przejmuj się ja mam 4 dzieci 18,17,15,6 i żadne z nich nie
      potrafiło czytać w zerówce .Dzisiaj dwoje z nich to wzorowi
      uczniowie w technikum a córka w gimnazjum uczy sie na poziomie oceny
      dobrej.A od najmłodszej pociechy tego nie wymagam,bo wiem że nauczy
      się w klasie pierwszej.
    • 0karola Re: 6-latek nie umie czytac 10.02.09, 18:32
      z tego co pamietam tez nie umialam pisac ani czytac w zerowce,
      malowanie tez mi nie wychodzilo wink Nauczylam sie czytac i pisac w
      szkole bo wlasnie wtedy zdaje sie dziecko sie tego uczy. Po coz
      sobie zawracac tym glowe w wieku 6 lat czy mniej wink Sa inne rozrywki
      • piano_barti Re: 6-latek nie umie czytac 11.02.09, 00:02

        Miałem tak samo, nauczyłem się czytać płynniej dopiero w drugiej klasie podstawówki.
        Sam uczę teraz angielskeigo pewnego 12-latka, który ledwo czyta o polsku,
        chociaż nie jest autystyczny, ani nie ma nawet dysleksji.
    • 13ka To zależy co uznać za czytanie 6latka ... 11.02.09, 08:27
      mój młody nie wiem czy mam napisać że czyta czy że składa litery. Nie jest to
      płynne czytanie, ale potrafi składać litery trudniejszych wyrazów z np
      szypiącymi i przeczytać ze zrozumieniem. Nie naciskałam nigdy żeby czytał, ale w
      jego grupie jest kilku zdolniaków, którzy czytają już Musierowicz i chyba to
      działa na młodego mobilizująco. Sięga po książki do czytania chętnie co mnie
      cieszy. Ale uważam że dziecko do przedszkola chodzi po to żeby się jeszcze
      nacieszyć ostatnimi chwilami "wolności". Jeśli bardzo się faktem stresujesz
      spróbuj wybrać się do logopedy i psychologa w celach informacyjnych bez dziecka.
      Ja w wieku mojego dziecka czytałam płynnie i liczyłam do 1000, poszłam rok
      wcześniej do szkoły, ale sama bym się na taki krok w stosunku do mojego dziecka
      nie zdecydowała. Wszystko kiedyś zwalnia i mnie ciągle brakuje tego roku.
    • dino-1234 Re: 6-latek nie umie czytac 11.02.09, 15:25
      Mój syn też nie potrafi a chodzi do zerówki. Wydaje się bardzo
      dobrze rozwinięty układa puzle, klocki dla 12 latków.
      Jednak taki stan jak brak umiejetnoślci przyswajania literek nie
      tylko mnie zaniepokojił. Do mjego syna przygodzi pani logopeda i
      mamy przypuszczenia,że jest dyslektykiem. Zapisałam się z synem do
      poradni pedagogiczno-psychologicznej na testy nie jest to nic
      dziwnego, do każdego przedszkola i szkoły jest przypisana taka
      poradnia. 23 lutego mamy takie testy trawją około 2,5 godziny. Jak
      będzie Cię interesował ten temat to napisz a ja napiszę jak było.
    • pana.cea to jest dysleksja, daje sie troche skorygowac 11.02.09, 21:46
      intensywnymi cwiczeniami u specjalistow.
      • 0karola Re: to jest dysleksja, daje sie troche skorygowac 14.02.09, 20:09
        jaka tam znowu dysleksja...to jakas zmyslona choroba.Dzieciak ma 6
        lat ,dajcie mu zyc,jeszcze w zyciu sie naczyta i spedzi czas na
        nauce. U mnie stwierdzono dysleksje i dysgrafie a jakos nie czuje
        sie jak opozniona wink Nie wiem jak oni to oceniaja ale owszem robie
        bledy ale chyba nie wiecej niz kazdy i nie wiem jak moge miec
        dyslekcje skoro czytam ksiazki bez przerwy (od kad umiem czytacwink)
        Wiec przestancie z ta dysleksia i dysgrafia, nie ma czegos takiego.
      • kasia25251 Re: to jest dysleksja, daje sie troche skorygowac 16.02.09, 22:00
        Ja nauczyłam się czytac sama w wieku 5 lat, nie wiem jak to
        zrobiłam,chyba rodzice-tzn ojciec sporo mi czytał.Czytalismy szyldy
        na sklepach w czasie spaceru-tak poznałam litery.Pamietam,że w wieku
        6 lat przeczytałam "W pustyni i w puszczy"siedząc w łazience,gdy
        mama prała.W pewnym momencie zauwazyłam,ze jestem jakims ewenementem
        ale na tym sie to skonczyło.Nigdy nie uwazałam sie za osobe
        ponadprzecietnie inteligentną.Co prawda jestem lekarzem,ale wybrałam
        ten zawód właśnie dlatego że nie wymagał ode mnie ani
        humanistycznych ani scisłych uzdolnień.Teraz mając własne dzieci,w
        tym starsze w 1 klasie nie wiem czy nie dołozyłam starań,ale moje
        dziecko słabo jeszcze czyta w połowie 1 klasy.Tylko ,ze ja naprawdę
        mam bardzo mało czasu a babcia uważała ,że telewizje można dziecku
        włączyć na czas nieograniczony.Teraz staram się to nadrobić kosztem
        własnej nauki.
    • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: 6-latek nie umie czytac 01.04.09, 15:41
      Nie umie, trudno sie mowi. Ktos zamiatac ulice musi. Na niskowykwalifikowanych
      robotnikow zawsze bedzie popyt.
    • gobi05 nic złego się nie dzieje 01.04.09, 20:13
      Sześciolatek może nie czytać i później to nadrobić.
      Moje dzieci co prawda czytały dobrze w przedszkolu,
      ale uważam, że norma jest tu bardzo szeroka,
      bo dzieci nie rozwijają się jednakowo ani równomiernie.

      Moje dzieci korzystały z komputera (pod nadzorem
      oczywiście) i miały sporo różnych programów.
      Na przykład z serii "Klik uczy...":
      www.inbook.pl/a/produkt/id/94235/multimedia_klik_uczy_czytac.html
      Były też kolorowanki itd.

      Tak mi się nagle sentymentalnie zrobiło,
      bo przypomniałem sobie jak jedna córa
      wpisywała pracowicie "win" i naciskała Enter
      nie znając jeszcze żadnych liter,
      a druga (znacznie później) wpisywała kod
      na kolejne tysiąc simslenów dla swojej rodzinki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka