Dodaj do ulubionych

jak zachęcić do nauki czytania??

18.02.09, 22:40
Moj synuś doskonale liczy dodaje, odejmuje, mnoży, dzieli - jest w tym
naprawde niezły. Na dobranoc zamiast bajeczek ja czytam mu książki naukowe
(oczywiście z jego wyboru), ale jak prosze Karplku a może spróbujesz
przeczytać ten wyraz?? slysze "o bożeeeee".
Dziewczyny, ja wiem, że nie można być dorym we wszystkim.... ale jak wy
zachecacie dzieci do nauki czytania??????
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 19.02.09, 19:43
      Ja starałam się Alicji pokazywać jak samodzielna może być dzięki umiejętności
      czytania. Sama przeczyta co będzie w programie( bajki oczywiście), wybierze smak
      serka, lizaka, słodyczy w sklepie, gazetkę. Komiksy ulubione są jej,przegląda
      samodzielnie aukcje zabawek na allegrowink No i trochę podstępu było potrzebne.
      Tzn nie zawsze mieliśmy czas czytać jej kiedy chciała. Żeby się nie prosić a
      cierpliwości za grosz nie ma, to zaczynała sobie radzić sama. Sama sobie
      wybierała ksiązki w sklepie a potem myśmy się trochę wymigiwali od czytania a
      trochę naprawdę nie mogliśmy( młodsi bracia dwajwink )
      • monika8118 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 20.02.09, 12:15
        nie ma to jak podpowiedz - i znow okazuje z=sie ze najlepsze sa najprostsze
        rozwiazania
        • sarna73 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 10.03.09, 19:11
          zaczął czytac? ja dzis byłam z Mikołajem na badaniu ortoptycznym, czesto ukryte
          wady wzroku/miesni oka, sa przyczyną niecheci do czytania
          • monika8118 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 12.03.09, 11:13
            próbuje - staram sie nie na sile tylko raczej go zachecam i widze ze coraz
            czesciej sam mowi ze cos przeczyta, albo jak go poprosze to juz czesciej slysze
            "dobra" niz "o bozee" - narazie tylko po pare wyrazow i krotkich ale przeczyta.
            Podoba mu sie ze coraz lepiej mu wychodzi
            Myślę wiec ze nie ma problemu z łocentami
    • justysia72 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 12.03.09, 12:20
      Patryk jest bardzo chętny i widzę, że postępy są ogromne. On nie chodził do
      przedszkola i nie za bardzo miał chęć uczyć się wcześniej, ale wiem to ze słów
      jego Pani, że jest bardzo zdolny i widzę, że nauka przychodzi mu z łatwością
      smile)))) To samo jest z pisaniem, gdyż w programie zerówki tego nie ma, ale nasza
      Pani mówi że ma bardzo zdolną grupę więc uczy dzieciaki i całkiem dobrze mu to
      idzie smile))
      • kasinka75 justysia72 18.03.09, 09:18
        Nie ma u was pisania w zerówce? To nie jest program obowiązkowy? Nawet nie
        wiedziałam.U nas dzieci piszą od początku roku szkolnego-najpierw szlaczki a
        potem już literki i słowa,w których dana literka występuje-przez 2 strony. W
        drugim zeszycie w kratkę-ćwiczą cyferki. Dodam,że przedszkole państwowe.
        • justysia72 Re: justysia72 18.03.09, 10:56
          U nas też to robią, ale Pani powiedziała, że nie jest to program obowiązkowy smile)))
          • heca7 Re: justysia72 18.03.09, 20:44
            U Ali też nie ma obowiązkowej nauki pisania. Te dzieci, które sobie dobrze radzą
            z czytaniem, pisaniem drukowanych liter, uczą się pisanych i ich łączenia. Mają
            zeszyty w linie. I oczywiście nieśmiertelne szlaczki. Ale są dzieci, które
            zabierają książki do domu bo nie radzą sobie z czytaniem drukowanych.
            • kasinka75 Re: justysia72 25.03.09, 14:31
              O to mnie zaskoczyłyscie-myślałam,że to obowiązek,bo u nas wszystkie
              dzieci(grupa liczy 19 osób) ćwicza pisane literki i cyferki. Juz nigdy złego
              słowa nie powiem na to przedszkkole ;-PPP
              • basia999910 Re: justysia72 26.03.09, 08:23
                Mam tak jak Wy syna w zerówce i on uczy się czytać i pisać ,może to trochę za dużo dla takich maluchów ale wiem że gdy pójdą do pierwszej klasy to tego właśnie będą od nich wymagać .Od ferii zimowych ćwiczę codziennie czytanie z synem bo okazało się że bardzo odstaje od reszty.Nie zmuszam go na siłę ale codziennie po kilka linijek czytanki dobrze mu robi i są postępy bo wczoraj pani w przedszkolu pochwaliła nasz wysiłek .Mój młody lubi siedzieć przy komputerze i obecnie potrafi sam wpisywać sobie hasła by poszukać w internecie jakieś gry o robotach .Wiem z własnego doświadczenia (mam starsze dzieci )że ważne jest by nasze maluchy idąc do szkoły umiały czytać (przynajmniej głoskować),bedzie im łatwiej bo w 1 kl jest tyle nowych rzeczy że nie ma sensu im dodatkowo dodawać stresu związanego z nieumiejętnością czytania .A przy tym my same powoli będziemy przyzwyczajać siebie i naszą pociechę do systematycznej pracy ---codziennej.I nie ma co się łudzić bez naszej pomocy one sobie nie poradzą -no chyba że ktoś ma wybitnie zdolne dziecko ale ja mam takiego zwykłego (dla mnie cudownego )urwisa.
    • agach77 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 26.03.09, 11:08
      Czytamy komiksy. Mało tekstu, drukowane litery.
      • joma24 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 06.04.09, 11:18
        czytamy co 2, 3 dzien Elementarz Falskiego, idzie coraz lepiej, mój
        Młody czytał by swietnie, gdyby nie chęć zgadywania wyrazów smile
        pierwsze dwie literki i resztę dopowie smile ale widzę juz w nim chęć
        czytania - czyta np etykiety i coraz więcej pisze - drukowanymi
        literki pisane o dziwo (bo mysłalamz e tragedia będzie) bardzo mu
        łądnie wychodzą smile
        teraz tylko podobno nie ma się co stresowac I klasą , bo wg nowego
        programu nasze 7latki będą powtarzac głownie zerówkę !

        • monika8118 Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 07.04.09, 23:33
          smile
          • kundziowata Re: jak zachęcić do nauki czytania?? 29.04.09, 14:49
            Są takie małe książeczki ze Scooby-Doo, na prawej stronie dyży
            obrazek, na lewej dośc krótki tekst dużymi literami i obrazkami.
            Książeczki przeznacozne od 4 do 7 lat - 4-latki "cyztaja" tylko
            obrazki. Cena 7,99 w Auchan lub 4,99 w ksiegarni Matras/Matrias lub
            podobnie.
            Mój Bartek potrafił ciurkiem przeczytać kilka kartek z tej książki.
            No i szczerze mówiąc działa zachęta - kupię Ci dużą książke o
            Scoobim, jak będziesz czytał tę małą. A jak już czyta i widzi, że
            sobie radzi, to łatwiej go namówić.
            No i najlepsze są napisy na sklepach, bilboardach, kosmetykach.
            Dziecko jest dumne, że przeczytało. Tyle, że tyle w tym
            angielszczyny...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka